Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 3 listopada 2017, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agafia83 wrote:
    Aishha a przy tym całym Naltrekson można drinkować?

    Ale ja właśnie nie miałam suchego, nie mogłam wyznaczyć peaku bo ciągle był śluz na zmianę z suchymi dniami. Wcześniej tego nie było. Mniejsza o to, teraz biorę Lutke i liczę że wszystko wyreguluje.
    Czytałam, że nie można pić przy Naltreksonie ale ja już piłam piwko lub lampkę wina i było ok.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • moli5 Autorytet
    Postów: 476 461

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Oj, Kochana, u mnie od pierwszej karty idealne cykle, kończę siódmą, a dzidziusia jak nie ma, tak nie ma.

    Robiłam tą wersję na 40 produktów.
    Nie pamiętam czy była to wersja podstawowa ale na pewno była jeszcze wersja na prawie 200 produktów.:)

    melba lubi tę wiadomość


    mt7wfge.png
    2nn3gzu3xr2ol32b.png
    09.2015- początek leczenia (napro)
    6.06.1016- synek, nasz cud (16 mc starań)
    3.10.2017Aniołek 8tydz.6 dz.(




  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też na 40 produktów, wyszło mi: mleko, pszenica, orzechy ziemne i nerkowce, kukurydza, drożdże.

    melba lubi tę wiadomość

  • Iwonka 87 Przyjaciółka
    Postów: 151 43

    Wysłany: 5 listopada 2017, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki ja ten Naltrekson dostalam po wykryciu endometriozy. Dr powiedziala ze ma to zwiazek z autoimmunologia i ten lek pomaga walczyc naszym makrofagom z przeciwcialami ktore sa wytwarzane...takze no takie ... czary mary heheh tez zostalam uprzedzona o tym ze moge miec dziwne sny ale jakos jest ok. Ale gdybym miala meczace sny to dr powiedziala ze mam przestac go brac bo to nie o to chodzi ze mam sie meczyc...czyli reasumujac "dobrze jakbys brala ale jak sie nie uda to nic sie nie stanie" ja to tak odebralam.

    MisiaABC lubi tę wiadomość

    1 iui- 01.2014 :(
    2 iui- 02.2014 :(
    3 iui- 04.2014 :(
    10.2015r.- Naprotechnologia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 listopada 2017, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka 87 wrote:
    Hej dziewczynki ja ten Naltrekson dostalam po wykryciu endometriozy. Dr powiedziala ze ma to zwiazek z autoimmunologia i ten lek pomaga walczyc naszym makrofagom z przeciwcialami ktore sa wytwarzane...takze no takie ... czary mary heheh tez zostalam uprzedzona o tym ze moge miec dziwne sny ale jakos jest ok. Ale gdybym miala meczace sny to dr powiedziala ze mam przestac go brac bo to nie o to chodzi ze mam sie meczyc...czyli reasumujac "dobrze jakbys brala ale jak sie nie uda to nic sie nie stanie" ja to tak odebralam.

    O, właśnie, ja też tak ten lek traktuję :)

  • moli5 Autorytet
    Postów: 476 461

    Wysłany: 5 listopada 2017, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Ja też na 40 produktów, wyszło mi: mleko, pszenica, orzechy ziemne i nerkowce, kukurydza, drożdże.

    Mi wyszła również pszenica,orkisz, cały nabiał nawet mleko kozie, gorczyca,banany, kiwi ,pomidory,papryka orzeszki ziemne i najbardziej jajka.
    Gluten, nabiał i jajka odrzuciłam w 100%.Ale.zdarza mi się jeść pomidory bardzo sporadycznie paprykę i banany.
    Ale ja już się nauczyłam z tym żyć.:)
    Polecam wam bloga natchniona.pl tam dziewczyną wrzuca super przepisy na potrawy bezglutenowe często bezmleczne o bezjajeczne :)

    Aishha, Schmetterling, Agafia83, melba lubią tę wiadomość


    mt7wfge.png
    2nn3gzu3xr2ol32b.png
    09.2015- początek leczenia (napro)
    6.06.1016- synek, nasz cud (16 mc starań)
    3.10.2017Aniołek 8tydz.6 dz.(




  • Agafia83 Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 6 listopada 2017, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam do szczęśliwych użytkowniczek Naltreksonu ;-)
    Ni wiecie może czy po tym ustrojstwie można prowadzić samochód? Zapomniałam spytać....

    30.11.2016 Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmieniają datę swojego przyjścia
    na świat
  • melba Autorytet
    Postów: 541 131

    Wysłany: 6 listopada 2017, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny za wskazówki. Muszę się ogarnąć z tym badaniem. Miałam zrobić na początku drogi z napro, ale jakoś olałam temat, a później moja dr twierdziła,że przy lekach nie ma sensu. Ale od 4 tyg. mam przerwę w metformaxach itp. , więc chyba czas najwyższy.
    Kurcze, ale wiecie, ten marketing mi miesza w głowie. Bo patrzyłam na ofertę alabu (najbliżej mi do nich) i tam są 3 opcje. No i wiecie 'a co jak coś innego mi by wyszło co nie jest w tym pierwszym pakiecie' ;-) a z drugiej str 'retyyyy jaka cena' :o

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    KIR AA,brak KIR implantacyjnych; hla męża c1c1



    I ciężki OAT/krypto (skąd? Nie ustalono).

    XII 2015 początek starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 7 listopada 2017, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agafia83 wrote:
    Dołączam do szczęśliwych użytkowniczek Naltreksonu ;-)
    Ni wiecie może czy po tym ustrojstwie można prowadzić samochód? Zapomniałam spytać....

    to jest tak mała dawka, w dodatku brana na noc, że nawet nie zastanawiałabym się nad tym :) Lekarz by mówił gdyby nie można było, tylko która z nas wtedy brałaby ten lek? :)

    Ja mam ostatnio jakieś czarne myśli, niechęć do obserwacji, brania leków i nawet pojawiają się myśli, że po co mi dziecko i o co cały ten zamęt...chyba hormony mi szaleją.

    Agafia83 lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No po roku starań (jak dla mnie to TYLKO roku :) ) takie czarne myśli mogą do głowy przychodzić, niezależnie od hormonów, po prostu głowa się męczy, ma prawo. A wbrew wszelkim radom, żeby nie myśleć lub zająć się czymś, nie jest to takie proste ... Myśli, emocje - jak sinusoida, ale pocieszające jest ,że skoro było w górze, jest w dole, to będzie w górze :)

    melba, Agafia83 lubią tę wiadomość

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dla mnie to AŻ rok starań. W dodatku ciężki.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Jak dla mnie to AŻ rok starań. W dodatku ciężki.


    Rozumiem Cię, ja po roku też tak samo myślałam, że to aż rok. Wiesz, mijają lata i zmienia się perspektywa. Pamiętam, jak po ślubie się martwiliśmy, że co to będzie , jak po trzech miesiącach jeszcze w ciąży nie będę,że dopiero wtedy to będziemy się denerwować. Bo moja mama właśnie 3 miesiące po ślubie była już ze mną w ciąży.

    Agafia83 lubi tę wiadomość

  • moli5 Autorytet
    Postów: 476 461

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę,że takie myśli przychodzą każdej z nas. My o naszego synka staraliśmy się 16 mc - to wcale nie aż tak długo. Ale też mieliśmy momenty ,że mieliśmy już dość ciągłych badań ,wizyt, monitoringów ,leków ,współżycia na czas,pytań dlaczego my itd. Ale wiem ,że to jest droga ,którą warto przejść..nie ma nic piękniejszego od posiadania dziecka. ..i z całego serca życzę Wam wiary w to ,że się uda i wytrwałości:)


    Stronie o każdą kolejną ciążę

    MisiaABC lubi tę wiadomość


    mt7wfge.png
    2nn3gzu3xr2ol32b.png
    09.2015- początek leczenia (napro)
    6.06.1016- synek, nasz cud (16 mc starań)
    3.10.2017Aniołek 8tydz.6 dz.(




  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moli a w jakim jesteś wieku? wiem, że każda ma taki czas, tylko mi chodzi o to, że szkoda nerwów na to wszystko. Pilnowanie leków, dni płodnych, srodnych tak jak mówisz współżycia na czas. Tych kłótni i napinki. Zamiast cieszyć się każdym dniem, małżeństwem, domem itp to my niszczymy się od wewnątrz.
    No ale...:) wszystkie wiemy o co chodzi.

    Schmetterling, MisiaABC lubią tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Emilkap11 Autorytet
    Postów: 454 508

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. :-) Ja może trochę nie w temacie, ale mam pytanie czy widziałyście kampanię MZ na temat płodności. Tę z królikami. Nie wiem jak wy, ale się poczułam jakby mi ktoś w pysk strzelił. Jestem niepłodna i co się okazuje? Jestem niepłodna bo jestem leniwa (w sensie nie uprawiam sportów), żrę byle co i na domiar złego skaczę z kwiatka na kwiatek. Tego właśnie się dowiedziałam z tych pieprzonych spotów i tak mnie będzie postrzegać społeczeństwo. Nie potrafię się rozmnażać jak królik, i głupia liczę na dofinansowanie leczenia. A przecież wystarczy wpieprzać marchewkę i pokicać po łączce, a dzieci posypią się jak z rękawa. Nosz kur.. żeby za nasze (czyt. niepłodnych) podatki pluć nam w twarz, to chyba gruba przesada. Oni chyba nie ogarniają, że niepłodność to choroba jak cukrzyca, rak, czy zapalenie płuc. I my potrzebujemy konkretnego leczenia, a nie łączki i marchewki. Aaa jeszcze o stresie tam jest mowa. Tak że tego.. wyluzujcie i będzie git ;-)

    Schmetterling, sputniczek, innamorata88, Agafia83 lubią tę wiadomość

    Endometrioza,
    2 x laparoskopia
    4 x histeroskopia,
    leczenie napro
    2 x IUI 😢
    3 x IMSI 😢
    Aniołek 15 tc [*]💔
    10/2019 - ICSI - dwudniowiec 4a 😢
    11/2019 - FET - blastka 4.2.1 beta 8dpt 2,31 10dpt
    <1,2 😢
    09/2021 - FET - blastka 4.2.1 beta 10dpt 5,18 12dpt 1,4 😢
    Boże dlaczego nie zasłużyłam na ten cud...
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masakra...i zamiast ta kasę dać nam na leczenie to oni wyrzucą w błoto...tak jakby któraś nie wiedziała, że dieta, ruch i spokój są nam potrzebne. Brak słów ;/
    Idę kupić worek marchewki.

    Emilkap11, Agafia83 lubią tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Agafia83 Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 7 listopada 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka, ja poczułam się podobnie... Nie wiem jak można być tak bezmyślnym...

    Boże u nas zaraz pięć lat suknie od początku starań... I mimo że często jest bardzo ciężko, to nie poddaję się tylko dzięki mężowi i rodzicom, którzy już w to dziecko wierzą bardziej niż ja sama...
    Aishha dziękuję za info dot. Naltrexonu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 19:11

    30.11.2016 Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmieniają datę swojego przyjścia
    na świat
  • Emilkap11 Autorytet
    Postów: 454 508

    Wysłany: 7 listopada 2017, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agafia83 mój staż staraniowy jest prawie dwukrotnie wyższy od Twojego. Wyobraź sobie te lata badań, leczenia, kilka operacji, setki monitoringów, to morze wylanych łez, o kasie nie wspominając i nagle wyskakuje taki "królik z kapelusza" i twierdzi, że nasza płodność to kwestia diety, ruchu i zluzowania. No przecież to takie banalnie proste. Co za debil to wymyślił. I to za prawie 3 miliony. Czy nie lepiej było za te pieniądze przeznaczyć na konkretne leczenie. To tak jakby przestali refundować chemioterapię chorym na raka płuc, a kasę przeznaczyli na spoty o szkodliwości palenia papierosów.

    Agafia83 lubi tę wiadomość

    Endometrioza,
    2 x laparoskopia
    4 x histeroskopia,
    leczenie napro
    2 x IUI 😢
    3 x IMSI 😢
    Aniołek 15 tc [*]💔
    10/2019 - ICSI - dwudniowiec 4a 😢
    11/2019 - FET - blastka 4.2.1 beta 8dpt 2,31 10dpt
    <1,2 😢
    09/2021 - FET - blastka 4.2.1 beta 10dpt 5,18 12dpt 1,4 😢
    Boże dlaczego nie zasłużyłam na ten cud...
  • melba Autorytet
    Postów: 541 131

    Wysłany: 7 listopada 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej ta kampania to są jakieś jaja! Żart? Ej, a Wy znacie takie pogardliwe powiedzenia w stylu 'ci to się młócą i rozmnażają jak króliki'? Bo w mojej rodzinie jakiś taki tekst chodzi (nie pamiętam dokładnie). Jakby nie można było tej kasy na jakiś podstawowy pakiet badań hormonalnych wrzucić. Jaja jakieś.

    Emilkap11 lubi tę wiadomość

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    KIR AA,brak KIR implantacyjnych; hla męża c1c1



    I ciężki OAT/krypto (skąd? Nie ustalono).

    XII 2015 początek starań
  • JA75 Znajoma
    Postów: 17 15

    Wysłany: 7 listopada 2017, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny., ja naltrexon brałam przez prawie rok i niestety żadnych odlotowych snów, a tak bardzo na nie liczyłam

    Agafia83 lubi tę wiadomość

    JA75
‹‹ 304 305 306 307 308 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ