Odpowiedz
Forum > Starając się - ogólne > METODA NAPROTECHNOLOGI
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Aishha
Autorytet
Postów: 1030
252

Wysłany: 24 października, 20:49
Cytuj | (1) | Zgłoś
Schmetterling napisała:
Przeszłam bardzo podobną operację. Zastanawia mnie tylko jak stwierdzili endometriozę II stopnia skoro usunęli tylko jedną torbiel endometrialną, to nie były jakieś duże skupiska. Moja torbiel endometrialna też była na jajniku. Zrosty miałam nie po tej stronie co była ta torbiel,a wszyscy nie napro lekarze twierdzą, że te zrosty na otrzewnej i ból w niektórych pozycjach są od endometriozy. Mi laparoskopia nie pomogła, zrosty się odnowiły, jajnik znów jest za macicą. Niestety do tego przyczynia się duże skrzywienie kręgosłupa. Tobie jednak życzę powodzenia! Zachodź w ciążę i daj nadzieję :)
Usunęli torbiel i ogniska w innych miejscach.
O tym, że mam ogniska oprócz torbieli pisałam już wcześniej ;)
Jedyne co mnie zaskoczyło to że nie była to najmniejsza postać endo.
A zrosty miałaś w którym miejscu?

Schmetterling lubi tę wiadomość

13.07.2017 Naprotechnologia-Białystok
23.10.2018 druga laparoskopia, usunięta endometrioza, zrosty i torbiel
Problem męski

Schmetterling
Autorytet
Postów: 1369
1205

Wysłany: 24 października, 21:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aishha napisała:
Usunęli torbiel i ogniska w innych miejscach.
O tym, że mam ogniska oprócz torbieli pisałam już wcześniej ;)
Jedyne co mnie zaskoczyło to że nie była to najmniejsza postać endo.
A zrosty miałaś w którym miejscu?

A to przepraszam, nie zauważyłam.
Miałam zrośnietą lewą część- wszystko praktycznie: jajnik, jajowód, pęcherz moczowy, jelita. Przyczyna do dziś niezbadana. Miałam kiedyś zapalenie przydatków, mam problem z lewą częścią kręgosłupa (jestem zgięta w tamtą stronę) po części od siedzenia z nogą pod tyłkiem. Tą torbiel miałam na prawym jajowodzie. Lekarz był zdziwiony, że nie było tam zrostów, bo miałam wyrosek kiedyś usuwany.

Starania z przerwami od stycznia 2014
02.17 SonoHSG, jajowody drożne.
04.17 AMH = 0,872
05.17 AMH = 2,55
07.17 TSH=1,3
09.17 1% morfologia, 80mln->140mln, ruchliwość ok
09.17 LAPAROSKOPIA- usunięte m.in. zrosty
10.17 Chromatyna plemnikowa 51%

Aishha
Autorytet
Postów: 1030
252

Wysłany: 24 października, 21:40
Cytuj | (1) | Zgłoś
Schmetterling napisała:
A to przepraszam, nie zauważyłam.
Miałam zrośnietą lewą część- wszystko praktycznie: jajnik, jajowód, pęcherz moczowy, jelita. Przyczyna do dziś niezbadana. Miałam kiedyś zapalenie przydatków, mam problem z lewą częścią kręgosłupa (jestem zgięta w tamtą stronę) po części od siedzenia z nogą pod tyłkiem. Tą torbiel miałam na prawym jajowodzie. Lekarz był zdziwiony, że nie było tam zrostów, bo miałam wyrosek kiedyś usuwany.
O masz, to też trudną sprawa. Nikt nie ma pewności że po usunięciu coś nie wróci.
Wolę nie myśleć o tym żeby spać spokojnie ;)

Schmetterling lubi tę wiadomość

13.07.2017 Naprotechnologia-Białystok
23.10.2018 druga laparoskopia, usunięta endometrioza, zrosty i torbiel
Problem męski

Schmetterling
Autorytet
Postów: 1369
1205

Wysłany: 24 października, 21:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
Oczywiście! Po prostu działajcie :) Reszta w rękach Pana..

Aishha lubi tę wiadomość

Starania z przerwami od stycznia 2014
02.17 SonoHSG, jajowody drożne.
04.17 AMH = 0,872
05.17 AMH = 2,55
07.17 TSH=1,3
09.17 1% morfologia, 80mln->140mln, ruchliwość ok
09.17 LAPAROSKOPIA- usunięte m.in. zrosty
10.17 Chromatyna plemnikowa 51%

amarantowa
Koleżanka
Postów: 36
15

Wysłany: 25 października, 10:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziękuję za moją wcześniejszą odpowiedź.
Tak, my z mężem staramy się obecnie o drugiego malca (z córką udało się zajść jak już się trochę poddaliśmy).
Obecnie trafiliśmy trochę na ścianę. Bo jeden lekarz dostrzega główny problem we mnie, inny w mężu a obecna pani doktor wciąż szuka.
Trafiłam do doktor Szymańskiej (jestem z Białegostoku). Raczej nie jest typowym instruktorem, póki co poleciła mi prowadzenie obserwacji "po swojemu", żeby w ogóle sprawdzić jak to się wszystko ma.
Więc jestem miesiąc po wizycie i zobaczymy. :<

ex2bf71xf48ez5np.png

Aishha
Autorytet
Postów: 1030
252

Wysłany: 25 października, 13:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
amarantowa napisała:
Dziękuję za moją wcześniejszą odpowiedź.
Tak, my z mężem staramy się obecnie o drugiego malca (z córką udało się zajść jak już się trochę poddaliśmy).
Obecnie trafiliśmy trochę na ścianę. Bo jeden lekarz dostrzega główny problem we mnie, inny w mężu a obecna pani doktor wciąż szuka.
Trafiłam do doktor Szymańskiej (jestem z Białegostoku). Raczej nie jest typowym instruktorem, póki co poleciła mi prowadzenie obserwacji "po swojemu", żeby w ogóle sprawdzić jak to się wszystko ma.
Więc jestem miesiąc po wizycie i zobaczymy. :<
Ale gdzie ta kobieta przyjmuje, jest naprotechnologiem?

13.07.2017 Naprotechnologia-Białystok
23.10.2018 druga laparoskopia, usunięta endometrioza, zrosty i torbiel
Problem męski

amarantowa
Koleżanka
Postów: 36
15

Wysłany: 25 października, 14:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aishha napisała:
Ale gdzie ta kobieta przyjmuje, jest naprotechnologiem?
Ja byłam u niej w FCMed , nie wiem czy mi się wklei link: http://www.fcmed.pl/specjalista,115,dr-n.-med.-magdalena-szymanska.html

ex2bf71xf48ez5np.png

Babelki
Koleżanka
Postów: 71
7

Wysłany: 25 października, 20:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
@Aishha, ile czasu po laparo jest się na L4? rozumiem, ze zależy od przypadku, ale jak Ci szacują? Miałaś jakiś płyn antyzrostowy tam wstrzykiwany czy cos podobnego?

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 października, 20:22


Aishha
Autorytet
Postów: 1030
252

Wysłany: 25 października, 20:58
Cytuj | (1) | Zgłoś
Babelki napisała:
@Aishha, ile czasu po laparo jest się na L4? rozumiem, ze zależy od przypadku, ale jak Ci szacują? Miałaś jakiś płyn antyzrostowy tam wstrzykiwany czy cos podobnego?
Ja mam na 3 tyg do 9.11 jakoś tak najkorzystniej było w sensie wypłaty. Ale dają od 2-4 tyg. Tak miałam żel nakladany na każde ruszane miejsce

Schmetterling lubi tę wiadomość

13.07.2017 Naprotechnologia-Białystok
23.10.2018 druga laparoskopia, usunięta endometrioza, zrosty i torbiel
Problem męski

Dzik
Koleżanka
Postów: 77
19

Wysłany: 25 października, 22:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
amarantowa napisała:
Dziękuję za moją wcześniejszą odpowiedź.
Tak, my z mężem staramy się obecnie o drugiego malca (z córką udało się zajść jak już się trochę poddaliśmy).
Obecnie trafiliśmy trochę na ścianę. Bo jeden lekarz dostrzega główny problem we mnie, inny w mężu a obecna pani doktor wciąż szuka.
Trafiłam do doktor Szymańskiej (jestem z Białegostoku). Raczej nie jest typowym instruktorem, póki co poleciła mi prowadzenie obserwacji "po swojemu", żeby w ogóle sprawdzić jak to się wszystko ma.
Więc jestem miesiąc po wizycie i zobaczymy. :<
Ooo My właśnie też do niej się przenieśliśmy :)

starania od 2016
Oligaasthenozoospermia & PCOS


amarantowa
Koleżanka
Postów: 36
15

Wysłany: 26 października, 09:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzik napisała:
Ooo My właśnie też do niej się przenieśliśmy :)
I jak wasze wrażenia?
Ja nie ukrywam,że to w ogóle pierwszy mój kontakt z napro i trochę to wszystko przeraża :O

ex2bf71xf48ez5np.png

Dzik
Koleżanka
Postów: 77
19

Wysłany: 26 października, 12:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
My w napro jesteśmy już ponad rok więc mniej więcej już wiemy jak taki proces leczenia wygląda. Pani dr zrobiła na Nas dobre wrażenie, bardzo życzliwa, poświęciła Nam ponad godzinę zapoznając się z Naszą dokumentacją medyczną. Zleciła masę badań normalnie jesteśmy w szoku, kilka też takich których nie mieliśmy wykonywanych u poprzedniego naprotechnologa. Po roku brania leków kazała Nam je zaprzestać, suplementację też wymieniła na trochę inną lecz część też pozostawiła starej. Na razie wiemy tylko tyle że też trochę inaczej chce poprowadzić leczenie męża lecz więcej Nam powie jak już zrobimy te wszystkie badania. Co prawda gabinet jak i aparycja Pani dr nie budzą dużego zaufania w porównaniu do Naszego poprzedniego lekarza lecz Nam zależało na kilku innych aspektach które ona już na samym początku wymieniła że chce wprowadzić. Teraz trudno coś więcej powiedzieć. Czas zweryfikuje na ile podjęliśmy dobrą decyzję ;) Amarantowa trzeba uzbroić się w masę cierpliwości ;)

starania od 2016
Oligaasthenozoospermia & PCOS


Babelki
Koleżanka
Postów: 71
7

Wysłany: 27 października, 10:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
amarantowa napisała:
Tak, my z mężem staramy się obecnie o drugiego malca (z córką udało się zajść jak już się trochę poddaliśmy).
Obecnie trafiliśmy trochę na ścianę. Bo jeden lekarz dostrzega główny problem we mnie, inny w mężu a obecna pani doktor wciąż szuka.
Trafiłam do doktor Szymańskiej (jestem z Białegostoku). Raczej nie jest typowym instruktorem, póki co poleciła mi prowadzenie obserwacji "po swojemu", żeby w ogóle sprawdzić jak to się wszystko ma.
Więc jestem miesiąc po wizycie i zobaczymy. :<

Ja tez o drugiego maluszka ale moje to ma już prawie 4lata ;) przy pierwszym tez korzystaliśmy z napro.


amarantowa
Koleżanka
Postów: 36
15

Wysłany: 28 października, 22:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Babelki napisała:
Ja tez o drugiego maluszka ale moje to ma już prawie 4lata ;) przy pierwszym tez korzystaliśmy z napro.
Za pierwszym razem długo się staraliście?

dzik Właśnie sama osoba Pani doktor nie wzbudza zaufania i co do tego głównie miałam największe wątpliwości. Ogólnie wydała się dziwna. Ale może zna się na metodzie. Zobaczymy jakie dalej będą efekty.
Chodzisz do niej do FCMedu?

ex2bf71xf48ez5np.png

Sess
Koleżanka
Postów: 50
2

Wysłany: 29 października, 08:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny, czy któryś z lekarzy skierował Was na styling jajników? U mnie podobno jest za dużo starych pęcherzyków i nie ma miejsca na nowe, w styczniu lub w lutym mam mieć zabieg 'wycinania kawałka tortu" miala z Was któraś cos takiego ?


Babelki
Koleżanka
Postów: 71
7

Wysłany: 29 października, 10:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
amarantowa napisała:
Za pierwszym razem długo się staraliście?

Z napro ok 8 cykli, wcześniej ok pół roku ze 'zwykłym' lekarzem.


Babelki
Koleżanka
Postów: 71
7

Wysłany: 29 października, 10:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Sess napisała:
Dziewczyny, czy któryś z lekarzy skierował Was na styling jajników? U mnie podobno jest za dużo starych pęcherzyków i nie ma miejsca na nowe, w styczniu lub w lutym mam mieć zabieg 'wycinania kawałka tortu" miala z Was któraś cos takiego ?

Pierwsze słyszę :) a to będzie laparoskopowo rozumiem? wycinają rozumiem te pęcherzyki?


Dzik
Koleżanka
Postów: 77
19

Wysłany: 29 października, 10:54
Cytuj | (1) | Zgłoś
Właśnie sama osoba Pani doktor nie wzbudza zaufania i co do tego głównie miałam największe wątpliwości. Ogólnie wydała się dziwna. Ale może zna się na metodzie. Zobaczymy jakie dalej będą efekty.
Chodzisz do niej do FCMedu?[/QUOTE]

tak tak gdzieś za dwa tygodnie na kolejną wizytę się wybieramy. Wychodzimy z mężem z założenia że jak tu Nam nie będzie też coś pasowało to szukamy dalej i dalej. Szkoda że nie współpracuje z instruktorem od Cr.

Dziewczyny w sumie mam dość hmm intymne pytanie odnośnie obserwacji w modelu Cr. Jeśli jest czas wzmożonego działania w okresie około owulacyjnym to na ile jesteście pewne swoich obserwacji? W książce jest napisane o ćwiczeniach 30 min po stosunku oraz z rana w celu przygotowania się do obserwacji. Nam opcja "po" całkowicie odpada gdyż zawsze to odejmowało uroku całemu zajściu, zanikała cała ta intymność (tam mamy .. ;P ) lecz rano zawsze pierwsze dwie obserwacje uznaję za efekt nocy. Jak to u Was jest, czy zawsze umiecie pewnie określić na ile to jesteście Wy a na ile mąż?

Schmetterling lubi tę wiadomość

starania od 2016
Oligaasthenozoospermia & PCOS


monijaaa
Autorytet
Postów: 582
138

Wysłany: 29 października, 14:10
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja też mam problemy.
I choćbym nie wiem ile ćwiczyła zawsze gdzieś z tyłu głowy mam czy to nie żołnierzyki. Może robimy coś źle
Chociaż tak sobie teraz myślę czy po mężu nie jest miejscami lekko żółty śluz

Schmetterling lubi tę wiadomość

"Tylko nie martw się przez cały dzień.
Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
ks. Jan Kaczkowski

Aishha
Autorytet
Postów: 1030
252

Wysłany: 29 października, 15:12
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja po porannej toalecie nie Biorę pod uwagę obserwacji, wiem że to nie mój śluz. Dobrze jest też po ostatnim siusianiu wieczorem popracować miesniami i sprawdzić jaki jest.u nas jest tak mała ilość ejakulatu ze nie robie nic pół godziny po, idę spać i już ;)

Schmetterling lubi tę wiadomość

13.07.2017 Naprotechnologia-Białystok
23.10.2018 druga laparoskopia, usunięta endometrioza, zrosty i torbiel
Problem męski


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)