Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 109 36

    Wysłany: 29 listopada 2018, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha napisała:
    kurcze insulinooporność u faceta to chyba nie jest częsty przypadek. Mój maż nawet nie robił krzywych.

    Nie wiem jak to ma się do ogółu lecz ja mam średnią insulinooporność lecz mąż bardzo dużą w sumie dwa razy większą niż ja. Zobaczymy za 3 miesiące jak wprowadzona kuracja będzie działała na nasienie

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziewczyny nie wiem co się dzieje. Od czasu po zabiegu po owulacji mam rozciągliwy śluz. Utrudnia to obserwacje i kurcze martwię się
    Miałyście coś takiego?

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa napisała:
    Kurcze dziewczyny nie wiem co się dzieje. Od czasu po zabiegu po owulacji mam rozciągliwy śluz. Utrudnia to obserwacje i kurcze martwię się
    Miałyście coś takiego?
    Ja miałam pierwszy cykl po laparo i to samo :( chyba z 9 dni miałam mega plodny śluz kiedy wydawało mi się ze już dawno powinno być po owu. I dlatego też nie wiem czy prawidłowo wzięłam progesteron. W 21 dniu cyklu prog wyniósł 7.8 ng/ml także możliwe że owu nie było. I teraz martwię się że jednak uszkodzili mi Jajnik o owulacji nie ma.
    A u Ciebie ile to już trwa? Ją nigdy nie miałam tak.

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W cyklu w którym miałam zabieg od kiedy skończyłam plamić cały czas.
    Poprzedni był jakiś dziwny. Bezowulacyjny.najpierw przed owu ciągnęło się później ja bym określiła że lało się, a pod koniec ciągnął się.
    W tym sama nie wiem czy dobrze wyznaczyłam peak. Niby p+6 prog miałam 16.5 ale praktycznie codziennie podnosi mi się z papierka. To na pewno nie mąż bo dla jasności obserwacji nic nie ma.
    Sama głupieję. Wcześniej tak nie miałam i nie wiem co się dzieje.

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa napisała:
    W cyklu w którym miałam zabieg od kiedy skończyłam plamić cały czas.
    Poprzedni był jakiś dziwny. Bezowulacyjny.najpierw przed owu ciągnęło się później ja bym określiła że lało się, a pod koniec ciągnął się.
    W tym sama nie wiem czy dobrze wyznaczyłam peak. Niby p+6 prog miałam 16.5 ale praktycznie codziennie podnosi mi się z papierka. To na pewno nie mąż bo dla jasności obserwacji nic nie ma.
    Sama głupieję. Wcześniej tak nie miałam i nie wiem co się dzieje.
    Przy takim wyniku owu była na bank. To i ja nie wiem co się dzieje. Śluz obfity, gęsty, mega rozciagliwy i za długo. Kiedy masz wizytę?

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monija a przypomniało mi się że jesteś z okolic Siedlec ale w którym kierunku? Warszawa, Terespol czy zupełnie inne strony?

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizytę mam w styczniu. Kurcze może do instruktorki napiszę, żeby umówić się na konsultację na Skypie.
    Zupełnie inne ;) kierunek Sokołów

    Aishha lubi tę wiadomość

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa napisała:
    Wizytę mam w styczniu. Kurcze może do instruktorki napiszę, żeby umówić się na konsultację na Skypie.
    Zupełnie inne ;) kierunek Sokołów
    Ja też 30 stycznia.

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Krąsi Przyjaciółka
    Postów: 176 42

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szanowne Naprokoleżanki,

    mam takie pytanie, a niestety kontakt z moją instruktorką jest niezwykle utrudniony, zarówno telefony, jak i e-maile prawdopodobnie olewa, bo nie odpowiada.

    W dniu wystąpienia u mnie maksymalnego śluzu, miałam jednorazowe plamienie (jednocześnie był to ostatni dzień okresu), potem nie było już nic, całkowita susza. Ten dzień zaznaczam na czerwono? Czy jednocześnie może to być dzień peak? Potrzebuję to ustalić, żeby w odpowiednim czasie zrobić badania peak+7 dni.

    Krąsi

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy;
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, niska koncentracja nasienia niepozwalająca na zbadanie morfologii, hormony chyba już wyregulowane, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    Na dzień dzisiejszy:
    walczą o Cud naturalny, gdzieś w oddali majaczą rozwiązania takie jak: ivf lub adopcja.
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi napisała:
    Szanowne Naprokoleżanki,

    mam takie pytanie, a niestety kontakt z moją instruktorką jest niezwykle utrudniony, zarówno telefony, jak i e-maile prawdopodobnie olewa, bo nie odpowiada.

    W dniu wystąpienia u mnie maksymalnego śluzu, miałam jednorazowe plamienie (jednocześnie był to ostatni dzień okresu), potem nie było już nic, całkowita susza. Ten dzień zaznaczam na czerwono? Czy jednocześnie może to być dzień peak? Potrzebuję to ustalić, żeby w odpowiednim czasie zrobić badania peak+7 dni.
    Gdzieś w książce chyba widziałam taki cykl ze sluzem w ostatni dzień okresu i był na czerwono A po nim zielone dzidzie. Ale tak czy siak nie jest to prawidłowy cykl. Gdzie jesteś w napro? Zmień instruktorke i już. Chyba że chodzi o kasę...

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Krąsi Przyjaciółka
    Postów: 176 42

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Radom, bierze 120 zł, wiem, że ten objaw nie jest prawidłowy. Obserwuję się od ponad roku, niekoniecznie Creightonem, ale dałam radę zauważyć, kiedy konkretnie moje cykle się zmieniły, wiedziałam, kiedy są bezowulacyjne, a do naprolekarza poszłam, dlatego, że mój gin na hasło: wie Pan co, staramy się od około roku i nie wychodzi - rzucił hasło: duphaston, zaczniemy się martwić za rok od teraz, oraz na hasło: mam mało śluzu - rzucił hasło: lubrykanty.

    A naprolekarz od razu zlecił serię badań i powiedział, żeby się udać do 1 z 2 instruktorek w moim mieście. Póki co u mnie badania wychodzą w normie, ale wiem też, że napro ma jakieś swoje normy. Za to badania Męża wyszły tragiczne, koncentracja plemników nie pozwoliła na zbadanie ich morfologii.

    Krąsi

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy;
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, niska koncentracja nasienia niepozwalająca na zbadanie morfologii, hormony chyba już wyregulowane, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    Na dzień dzisiejszy:
    walczą o Cud naturalny, gdzieś w oddali majaczą rozwiązania takie jak: ivf lub adopcja.
  • Sess Koleżanka
    Postów: 67 8

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mówicie o książce. Niestety od mojej trenerski zero wsparcia i nic o książce nie mówiła. Polecacie jakis tytuł?

  • kinga1185 Ekspertka
    Postów: 263 65

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monijaaa napisała:
    W cyklu w którym miałam zabieg od kiedy skończyłam plamić cały czas.
    Poprzedni był jakiś dziwny. Bezowulacyjny.najpierw przed owu ciągnęło się później ja bym określiła że lało się, a pod koniec ciągnął się.
    W tym sama nie wiem czy dobrze wyznaczyłam peak. Niby p+6 prog miałam 16.5 ale praktycznie codziennie podnosi mi się z papierka. To na pewno nie mąż bo dla jasności obserwacji nic nie ma.
    Sama głupieję. Wcześniej tak nie miałam i nie wiem co się dzieje.

    Ja tak mialam, wiec to normalne chyba... ;)

    Aishha lubi tę wiadomość

    kinga1185
    grudzien 2018 - wizyta w klinice; jestesmy zdecydowani na IVF
    Kwiecien 2018 - depresja...
    Luty 2018 - laporoskopia. Brak endoemtriozy, brak zrostow, macica w porzadku.
    Endo, PCO?, Hashimoto, IO, MTHFR_677C; MTHFR-1298A-C; PAI-1G 4 G hetero
    Luty 2017 poczatek Napro
    Sierpien 2016 poronienie
    Laporoskopia i HSG - lewa strona niedrozna
    Poczatek staran - styczen 2015
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sess napisała:
    Dziewczyny mówicie o książce. Niestety od mojej trenerski zero wsparcia i nic o książce nie mówiła. Polecacie jakis tytuł?
    Ja mam Creighton model, Fertility Care System i wiem że nie tylko w Białymstoku ale i w Lublinie i Warszawie wydają ten podręcznik na pierwszym spotkaniu z instruktorka, chyba że ktoś nie chce ;)

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Krąsi Przyjaciółka
    Postów: 176 42

    Wysłany: 9 grudnia 2018, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My zakupiliśmy podręcznik na pierwszym, wstępnym i bezpłatnym spotkaniu. Za podręcznik, pierwszą kartę (wystarcza na 6 cykli) i naklejki do niej zapłaciliśmy 60 zł.

    Tak wygląda:
    https://www.google.com/search?client=firefox-b-ab&biw=1366&bih=604&tbm=isch&sa=1&ei=D3MNXOjGBormrgTd76aACg&q=fertility+care+system+podr%C4%99cznik&oq=fertility+care+system+podr%C4%99cznik&gs_l=img.3...12040.13468..13930...0.0..0.89.736.11......0....1..gws-wiz-img.wUAIeB4Vyug#imgrc=DDvLxVYR-1RruM:

    Masz tam info, jak prowadzić obserwacje, jakie są rodzaje śluzu, który z nich jest płodny, który jest niepłodny.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2018, 07:53

    Krąsi

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy;
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, niska koncentracja nasienia niepozwalająca na zbadanie morfologii, hormony chyba już wyregulowane, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    Na dzień dzisiejszy:
    walczą o Cud naturalny, gdzieś w oddali majaczą rozwiązania takie jak: ivf lub adopcja.
  • Sess Koleżanka
    Postów: 67 8

    Wysłany: 10 grudnia 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja trenerka dała mi wydrukowana kartkę i powiedziała że mam sobie zrobić kolorowe ksero. Żadnych naklejek tez nie mam. Kontaktu nią brak jak mam wątpliwości czy jest owulacji i powinnam zrobić zastrzyk to ona czasami po 3 dniach odpisuje

  • Krąsi Przyjaciółka
    Postów: 176 42

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja odpisuje po tygodniu, półtora tygodnia. Czasem wcale. Zastanawiam się, czy druga w moim mieście jest taka sama.

    Wiesz co Sess, naklejki póki co, możesz zastąpić kredkami, flamastrami, długopisami. Przecież to tylko czerwony, zielony, biały z dzidziusiem oraz zielony z dzidziusiem. Biały z dzidziusiem - rysujesz dziecko, albo stawiasz D jak dziecko, zielony z dzidziusiem - jak wcześniej, tylko dajesz zielone tło. To nie jest tak, że od tych naklejek zależy Twoje życie czy nawet zdrowie.

    Poza tym - poszukałabym innej instruktorki, a o tej sprawdziłabym opinie i spróbowałabym ją wyszukać na stronie naprotechnologii. Jest taka strona fccp.pl i tam masz bazę lekarzy i instruktorów. Ewidentnie jest coś nie tak, jeśli nawet nie pokazała Ci książki, nie dała oryginalnej karty i naklejek.

    Aishha lubi tę wiadomość

    Krąsi

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy;
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, niska koncentracja nasienia niepozwalająca na zbadanie morfologii, hormony chyba już wyregulowane, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    Na dzień dzisiejszy:
    walczą o Cud naturalny, gdzieś w oddali majaczą rozwiązania takie jak: ivf lub adopcja.
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sess a Twoja instruktorka pracuje w klinice naprotechnologii czy nie podlega pod klinikę? Jeśli tak to może tam kupisz kartę i naklejki? Tak przynajmniej jest tam gdzie ja chodzę

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • monijaaa Autorytet
    Postów: 595 145

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I tak jak Krąsi napisała. Może warto zmienić instruktorkę. To ona jest dla nas, ma pomagać i uczyć a nie łaskę robić

    "Tylko nie martw się przez cały dzień.
    Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem"
    ks. Jan Kaczkowski
  • Aishha Autorytet
    Postów: 1783 547

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kupuje w klinice karte i znaczki. Mało miałam do czynienia z instruktorką bo 3 spotkania wystarczyły ale na maile odpisywala w tym samym dniu. Tez bym zmieniła albo znalazł kogoś, kto będzie robił konsultacje przez neta, tez tak robiłam.

    prawdopodobnie chłopak :)
    w4sqyx8de62wwpn1.png
    2,5 roku starań - 33 lata
    CRL 12+2 - 64,7 mm
    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
‹‹ 355 356 357 358 359 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)