Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 226 37

    Wysłany: 6 maja 2019, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Cześć dziewczyny,

    U nas majówka.. hmm 30.04 mieliśmy z mężem wypadek samochodowy. 2,5 letnie auto jest w takim stanie, że naprawa przewyższa jego wartość, także możecie sobie tylko wyobrazić jak wygląda..
    Mieliśmy AC także chyba zwrócą nam pieniądze. Nam nic się nie stało, mężczyzna w którego uderzyliśmy trafił do szpitala, ale na drugi dzień wyszedł do domu.
    Także wyszliśmy z tego z paroma siniakami.
    Dziewczyny wszyscy uważają wokół, że to cud, że nam nic się nie stało.. Ja też tak uważam.
    I chyba to był znak. Nagle o 180 stopni zmienił mi się sposób myślenia, priorytety..
    Praca owszem jest ważna, dziecko a raczej jego pragnienie jest ważne ale nic nie jest tak ważne jak zdrowie i życie człowieka!
    Jak tylko pomyślę, że mojemu mężowi mogłoby coś się stać.. jak ja bym żyła bez niego??

    Bogu dziękujemy za ten cud, dostałam niezłą lekcję życia.

    I szczerze? Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, pomyślę, ale jeśli wyzdrowieję i będziemy mieć dziecko to cudownie, jeśli natomiast nie- to trudno będę żyć nadal przy osobie którą kocham nad życie i będę szcześliwa z tego co mam a mam naprawdę dużo.
    O jaaaa. Baaardzo się cieszę, że jesteście cali. W takich momentach całe życie przelatuje przed oczyma. Wielkie problemy stają się malućkie.

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 7 maja 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Cześć dziewczyny,

    U nas majówka.. hmm 30.04 mieliśmy z mężem wypadek samochodowy. 2,5 letnie auto jest w takim stanie, że naprawa przewyższa jego wartość, także możecie sobie tylko wyobrazić jak wygląda..
    Mieliśmy AC także chyba zwrócą nam pieniądze. Nam nic się nie stało, mężczyzna w którego uderzyliśmy trafił do szpitala, ale na drugi dzień wyszedł do domu.
    Także wyszliśmy z tego z paroma siniakami.
    Dziewczyny wszyscy uważają wokół, że to cud, że nam nic się nie stało.. Ja też tak uważam.
    I chyba to był znak. Nagle o 180 stopni zmienił mi się sposób myślenia, priorytety..
    Praca owszem jest ważna, dziecko a raczej jego pragnienie jest ważne ale nic nie jest tak ważne jak zdrowie i życie człowieka!
    Jak tylko pomyślę, że mojemu mężowi mogłoby coś się stać.. jak ja bym żyła bez niego??

    Bogu dziękujemy za ten cud, dostałam niezłą lekcję życia.

    I szczerze? Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, pomyślę, ale jeśli wyzdrowieję i będziemy mieć dziecko to cudownie, jeśli natomiast nie- to trudno będę żyć nadal przy osobie którą kocham nad życie i będę szcześliwa z tego co mam a mam naprawdę dużo.
    okrpna sytuacja ale tak jak mowisz, egzamin z życia w sekunde...
    ja nie raz mialam mysli, że co by było gdyby mężowi cos się stało...wtedy zadne pieniadze, starania i cała reszta traci zupełnie sens.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Katleya Koleżanka
    Postów: 48 4

    Wysłany: 8 maja 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was miała taką sytuację, że napro była w stanie wyleczyć morfologię 0% (100% wady główki), pozostałe parametry bardzo dobre. Co może pomóc w takiej sytuacji naprotechnologia? Nasi androlodzy i ginekolog twierdzą, że ta morfologia nie ma znaczenia i proponują inseminację. Niestety, ciąży nie ma od półtora roku, więc widać ta morfologia ma znaczenie (ze mną wszystko książkowo). Czy któraś z Was była w takiej sytuacji i udało się poprawić albo znaleźć przyczynę takiej morfologii? Będę wdzięczna za odpowiedź, bo jesteśmy załamani totalnie.

    ckai43r8lndvazgs.png
    9baa89eaee.png
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 8 maja 2019, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katleya wrote:
    Co może pomóc w takiej sytuacji naprotechnologia? Nasi androlodzy i ginekolog twierdzą, że ta morfologia nie ma znaczenia i proponują inseminację.

    Katleya,

    po pierwsze chciałabym Cię uspokoić. To, że w tej próbce było 100% uszkodzonych, nie oznacza, że zawsze tak jest.

    Piszę na podstawie wiedzy uzyskanej od mojej naproinstruktorki i naprodoktorka oraz własnych doświadczeń. Zgodnie z naprotechnologią do zapłodnienia potrzebujesz: dobrego jajeczka, dobrego śluzu i dobrego, jednego plemnika. Czyli 2/3 jest po stronie kobiety, a 1/3 po stronie mężczyzny. I naprotechnologia kładzie dużo większy nacisk (w mojej ocenie 99,9 %) na zdrowie kobiety. Ma za zadanie tak podkręcić cykl kobiety, żeby nawet najsłabszy plemnik był w stanie dokonać zapłodnienia. I często to się zdarza. Napro szuka przyczyn w kobiecie. Moje badania wychodzą ok, a naprodoktorek zleca kolejne, te następne wychodzą ok, a naprodoktorek zleca następne. Gdy z kolei Męża badania wychodzą nieciekawie, to rzuci okiem, coś przepisze, ale np. ostatnimi nieprawidłowymi badaniami genetycznymi nie był wcale zainteresowany. Co więcej stwierdził, że ani przeciwciała przeciwplemnikowe u mnie ani u Męża nie są przeszkodą do zapłodnienia!!! Dlatego, akurat my, owszem korzystamy z naprodoktorka, ale Mąż jest też pod opieką urologa. Napro zaproponuje standardowe metody leczenia mężczyzny, czyli kuracja hormonalna, operacja żylaków, suple, dieta, ruch fizyczny, rzucenie palenia (mój też miał to zalecone, chociaż w wywiadzie powiedział, że nigdy nie palił). Nie zaproponuje Ci biopsji, bo jest to sprzeczne z jej założeniami. A wiadomo, że plemników pozyskanych z biopsji nie wprowadzisz do macicy w sposób naturalny.

    Naprodoktorkiem, który ma specjalizację "ginekologia" i umiejętność "andrologia" jest Radosław Maksym. Pewnie są też inni, ale ich nie znam.

    Warto też mieć w głowie (może mało optymistyczne, ale prawdziwe) słowa mojego internisty, który powiedział "Wiesz, czasem tak jest, że jest wszystko super i też się nie udaje".

    Ale teraz głowa do góry: co jakiś czas na "męskich sprawach" pojawiają się kolejne ciąże i kolejne informacje o poprawionych wynikach, w tym również o poprawionej morfologii! No i kolejny argument: Marlenqa31 miała wypadek, solidny, jak wynika z opisu i przypomniała nam tu, co jest super ważne - my sami i nasi partnerzy, nasze relacje. Przecież bez nich nawet nie ma mowy o staraniach!!!

    Też walczymy z dużym problemem męskim, więc jakbym mogła Ci jakoś pomóc - wal jak w dym. Tymczasem przejrzyj sobie "Postępy Andrologii Online", "Przegląd Urologiczny" i możesz zerknąć też na "Rekomendacje badania nasienia".

    Przesyłam po łączach internetowych solidną dawkę dobrej energii! Uściski dla Ciebie i Męża! Będzie dobrze, my po prostu stoimy w tej dłuższej kolejce po dziecko i wiesz te nasze dzieci, jak już się pojawią na świecie, to będą super kochane i będą mieć super cierpliwych rodziców :) bo te całe starania to taka cholerna lekcja cierpliwości, wiary i nadziei.

    Calypso, Katleya, Aishha, Babelki lubią tę wiadomość

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi, ja chyba wydrukuje sobie Twój post powyżej i powieszę gdzieś i będę czytać w chwilach słabości! :-)
    Katleya, o nas lekarze mówili że jesteśmy na granicy normy i że w sumie nie ma większych problemów. Napro zaczęło kopać głębiej i nawet jeśli nie zajde w ciążę, to napewno będziemy oboje zdrowsi! Morfologię podobno można poprawić na wiele sposobów, poza tym potrzebne są przynajmniej 2 wyniki badań nasienia - bo jego parametry sa dynamiczne tak jak pisała Krąsi. Powodzenia!

  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 9 maja 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi- jak to wszystko pięknie napisałaś!!!
    Wszystko to prawda..
    Jutro mamy rzeczoznawcę z ubezpieczalni, ale rozmawialiśmy z serwisem i niestety naprawa przewyższy 70% wartości auta, raczej zakwalifikują to jako szkodę całkowitą, i zwrócą pieniądze. Nie wiemy czy auto nam oddadzą czy wystawią na licytację, zobaczymy. Ale nawet jak oddadzą to raczej mimo odszkodowania to nie będzie stać nas by je naprawić.
    Wczoraj byliśmy załamani, no bo szkoda 2,5 letniego auta... i w pewnym momencie pomyśleliśmy że co my się martwimy, Jak możemy się martwić o auto kiedy nam nic się nie stało! Owszem teraz jesteśmy bez auta i nie wiadomo kiedy jakieś będziemy mieć ale co nas nie zabije to wzmocni, ważne że jesteśmy razem.

    4 czerwca mam wizytę u TW, zobaczymy co dalej. Dietę mam do końca czerwca. Tak sobie pomyślę, że do glutenu raczej nie wrócę, ale mleko i jajka tak!!! bo już mi tak ciężko chwilami, że szok.
    Ale ładnie okres dostałam już drugi miesiąc, TSH też opanowane przez endokrynologa. Coś do przodu niby tam idzie. Może TW w końcu da mi coś na tą owulację:)

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Babelki Przyjaciółka
    Postów: 107 27

    Wysłany: 9 maja 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plemniki, już kiedyś coś chyba tu wrzucałam - może komuś pomoże:

    SORBITOL-potrzebny by plemniki pozyskały energie ruchu 3 gramy 2 x dz.
    KWAS FOSFOGLICERYNOWY- przenika barierę krew-jadra 1 gram 1 x dz/biały proszek/
    FRUKTOZA JAKO XYLOZA /cukier 5 węglowy/ - 1 gram 2 x dz
    CHROM – PIKOLINIAN CHROMU- 500-1000 mikrogramów
    SELEN – jako np. SELENIN SODU -200 mikrogramów -często wady rozwojowe plemników są za przyczyną niedoboru chromu i selenu.
    WIT. E – 400-600miligramów
    WIT .B-12 -1000 mikrogramów
    KWAS FOLIOWY -5-10 mikrogramów dziennie http://rozanski.li/2272/acidum-folicum-kwas-foliowy/
    KARNITYNA- 1-2 g dziennie/bez niej nie przejdą grupy acylowe do mitochondriów w plemnikach
    znajdujących się w szyjce plemnika/ sama karnityna to za mało musi być w kompleksie z całą wymienioną tutaj resztą/http://rozanski.li/251/cottbus-cz-iv-karnityna-w-aldi/
    KWAS LINOLOWY -WIT F zwiększa też ruchliwość plemników/ tj. OLEJ; Z LNIANKI z PESTEK RÓŻY, -10-20 ml. dziennie http: //rozanski.li/3225/olej-z-pestek-rzy-olej-rzany-tlusty-oleum-rosae-seminis/
    TRAN- 1 łyżka dziennie -http://rozanski.li/195/tran-oleum-jecoris-aselli/
    KORZEŃ MYDLNICY- 25-40% 1;5 – 1 łyżka umożliwia wchłanianie w/.w składników zażyć zaraz po wszystkich surowcach
    RYBOZA -500-1000 miligramów- odżywia mózg wchłania się w formie niezmienionej
    połączyć rybozę z kwasem fosfoglicerynowym-naturalny doping
    UZAR korzeń- 1 gram dziennie jeżeli proszek jeżeli nalewka 60% 1;3 wtedy 3 mlhttp://rozanski.li/2637/uzarae-radix-w-fitoterapii/
    PFAFFIA PANICULATA -Suma korzeń ) - PROSZEK 1-2 gramy dziennie
    jak nalewka 1;5- 60% - 5 ml
    ŻELAZO – 10 miligramów askorbinian lub cytrynian żelaza
    CYNK – 15 miligramów jako cytrynian cynku
    WIT C – 3 x po pół grama
    RUSZCZYK – nalewka-5 ml jak proszek 1-2 gramy dziennie – poprawia ukrwienie jąder
    NASIONA PIETRUSZKI LUB SELERA zmielone 1;5 65%-70/% - 2-3 ml.-stymuluje gruczoł krokowy
    KAPSAICYNA -1;5 70% 1 łyżeczka 1 x dz.
    PIPERYNA 1 gram dziennie lub 2 x 500mg
    JEŻELI SA BAKTERIE MIKOTOKSYNY w przewodach wprowadzić zioła lub np. olejki
    p/bakteryjne np. OLEJEK CUBEBA,OLEJEK SANDAŁOWY -łącznie 6-8 kropli 2 x dz.

    To z forum zielarskiego. Są też łatwo dostępne zioła ojca Sroki - gotowe mieszanki - jeśli ktoś chciałby spróbować.

    Katleya, Krąsi, Calypso lubią tę wiadomość

  • Katleya Koleżanka
    Postów: 48 4

    Wysłany: 9 maja 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi, dziękuję Ci serdecznie za taka ilość informacji! I naprawdę, jak napisała Calypso, warto to wydrukować. Po wczorajszym załamaniu i kolejnej awanturze z mężem, dodałaś mi nadziei. My staramy się od stycznia tamtego roku, na początku chodziłam do napro ginekologa, dawała mi rożne ziołowe leki, tak czy siak, stwierdziła, że ze mną ok. Dlatego właśnie pytam o tę napro w stosunku do mężczyzny, bo wyszło, że tu jest problem, a w internecie nie mogę znaleźć nic na temat napro przy problemie męskim. Tj. żadnych udokumentowanych przypadków, że się udało, wszystkie świadectwa mówią tylko o sytuacji, gdy problem był w kobiecie. Ja mam zrobioną całą standardową diagnostykę, u męża wszystkie badania poszukujące źródła problemu wychodzą dobrze (brak żylaków, brak bakterii, brak chlamydii, mykoplasmy, ureaplasmy, ANA ujemne, hormony w normie!) więc od września jesteśmy w punkcie wyjścia, to jest chyba najgorsze.
    Krąsi, życzę Ci wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że się nam uda. Czasem myślę, że może trzeba by wyjechać gdzieś daleko na pół roku i odciąć się od wszystkiego, może to by pomogło.

    Przy okazji, Dziewczyny, znaleźliśmy z mężem amerykański blog o mężczyźnie, któremu się udało mieć dziecko przy morfologii 0%. Na razie mąż łyka te wszystkie suplementy, które łykał ten gość, ćwiczy. Tak już od lutego. Zobaczymy co będzie. Bardzo dziękuję za wszelkie informacje, ja też jak czegoś się dowiem, jak można pomóc, to będę pisać. Czasem mam wrażenie, że my tutaj wiemy więcej niż lekarze.

    ckai43r8lndvazgs.png
    9baa89eaee.png
  • Katleya Koleżanka
    Postów: 48 4

    Wysłany: 9 maja 2019, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Babelki, wow! Ja myślałam, że dużo wiem o suplementach! Dzięki!

    ckai43r8lndvazgs.png
    9baa89eaee.png
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 9 maja 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie Naprogirls, dziękuję za słowa uznania!

    Babelki - dzięki za szeroką listę! Mąż znaczną część z tego łyka, ale zawsze możemy dodać ze 2 czy 3 nowe składniki :)
    Katleya wrote:
    Czasem mam wrażenie, że my tutaj wiemy więcej niż lekarze.

    To nie jest wrażenie. Tak jest. Oczywiście, nie mamy wiedzy medycznej jak po studiach czy specjalizacji, ale w obrębie naszych problemów / doświadczeń wyrastamy na super specjalistów (akurat nigdy o tym nie marzyłam i nie sądzę, by którakolwiek Staraczka o tym marzyła) :) ten, jeden konkretny urolog, do którego po różnych przebojach (czyt. niekompetentnych lekarzach) trafił mój Mąż (z listą badań wykonaną dzięki mojemu szperaniu w OvuFriend i Internetach) stwierdził "No przebadany to jest Pan świetnie! Kto Pana tak kierował? - Żona. - A ma wykształcenie medyczne? - Nie i nigdy nie chciała mieć. - Ale poważnie, żona Panu to kazała robić? - No tak. Żaden lekarz, u którego byłem nie zlecał mi żadnych badań poza badaniem nasienia i posiewem, ale z krwi nikt, poza Żoną, mi tego nie zlecał.". Kurtyna.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 9 maja 2019, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Jutro mamy rzeczoznawcę z ubezpieczalni, ale rozmawialiśmy z serwisem i niestety naprawa przewyższy 70% wartości auta, raczej zakwalifikują to jako szkodę całkowitą, i zwrócą pieniądze. Nie wiemy czy auto nam oddadzą czy wystawią na licytację, zobaczymy. Ale nawet jak oddadzą to raczej mimo odszkodowania to nie będzie stać nas by je naprawić.

    Porada zawodowa: jak przedstawią Wam pierwszą ofertę, napiszcie odwołanie. W 99% przypadków druga propozycja jest wyższa. Napisanie odwołania nic nie kosztuje (no dobra, wysyłka listem poleconym na adres ubezpieczyciela).

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 10 maja 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktoś wie, co z Niutek87?

    Wydaje mi się, że miała rodzić jakoś w drugiej połowie kwietnia, a przez pewien czas udzielała się tu na forum.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Czy ktoś wie, co z Niutek87?

    Wydaje mi się, że miała rodzić jakoś w drugiej połowie kwietnia, a przez pewien czas udzielała się tu na forum.
    Kojarzę ją, ale rzeczywiście zniknęła ostatnio.
    Ja w czwartek wylatuję z mężem na tygodniowe wakacje do Chorwacji i jak na złość to będzie 16dpo. Byłam w sob u napro instruktorki i niby stwierdziła, żeby zrobić betę i proga 13 dpo, żeby jakby co brać lutke już na urlopie. Ja zazwyczaj robię w 14-15 dpo test, ale ona twierdzi, że mogą nie wykryć wczesnej ciąży i że wyniki bety dawałyby szansę na włączenie luteiny. Z 2giej strony będę się stresować lotem jak beta wyjdzie na +. Ehh i bądź tu człowieku mądry :-P

  • niutek87 Autorytet
    Postów: 337 696

    Wysłany: 12 maja 2019, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Czy ktoś wie, co z Niutek87?

    Wydaje mi się, że miała rodzić jakoś w drugiej połowie kwietnia, a przez pewien czas udzielała się tu na forum.

    Urodziłam synka 27 kwietnia 3140 g 56 cm 10 pkt 😀 Poród siłami natury,bez znieczulenia i łagodzenia bólu. Szybko poszło w nocy przed 2 zaczęły się skurcze, o 8 byłam w szpitalu z 3 cm rozwarciem,a po 14 urodziłam. Nie udzielam się ostatnio, bo jakoś brak czasu, a poza tym zaczęły się kolki.

    Calypso, Krąsi, melba, Babelki lubią tę wiadomość

    1usa3e5e3qvfg5wo.png
    2nn343r8pn0it7h3.png
    [*] Aniołek 7tc 08.2017

    Starania od 08. 2013
    Leczenie napro od 03.2017😀
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 12 maja 2019, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niutek87, to fantastyczna wiadomość!!! Gratuluję z całego serca :)

    niutek87 lubi tę wiadomość

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • niutek87 Autorytet
    Postów: 337 696

    Wysłany: 12 maja 2019, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Niutek87, to fantastyczna wiadomość!!! Gratuluję z całego serca :)

    Dziękuję 😀

    1usa3e5e3qvfg5wo.png
    2nn343r8pn0it7h3.png
    [*] Aniołek 7tc 08.2017

    Starania od 08. 2013
    Leczenie napro od 03.2017😀
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cóż u mnie beta negatywna, tylko się zezloscilam że wydałam kasę... czekam na okres i na wakacje, chociaż tyle, że wypoczne ;-)

  • melba Autorytet
    Postów: 541 131

    Wysłany: 14 maja 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znam tę irytację „po co wydałam na betę” :|

    Odpoczywaj!

    Calypso wrote:
    No cóż u mnie beta negatywna, tylko się zezloscilam że wydałam kasę... czekam na okres i na wakacje, chociaż tyle, że wypoczne ;-)

    Ktoś tu pytał, czy mój mąż pali - nie, nigdy nie palił.
    Ostatnio powtórzyliśmy badania, ale tendencja podobna. Czyli koncentracja 2-3 mln/ml, teraz akurat 0% prawidłowych, a bywa raczej 1%. Ruch postępowy max 6%. Więc raczej nie ma się co szarpać :) Może się kiedyś trafi ten jeden plemnik, który z łaski swej największej zapłodni jakąś wybredną komóreczkę :p

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    KIR AA,brak KIR implantacyjnych; hla męża c1c1



    I ciężki OAT/krypto (skąd? Nie ustalono).

    XII 2015 początek starań
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1410 988

    Wysłany: 14 maja 2019, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso - odpoczywaj, baw się, zwiedzaj, dosłoneczniaj i łap witaminę D3 :)

    Melba, a ile macie ilościowo? Bo napro mówi o tym, że wystarczy 1 plemnik, ok, tylko one są takimi towarzyskimi stworzeniami i ostatnio usłyszałam, że jednak potrzeba około 1 miliona wokół jajeczka, żeby razem rozpuściły osłonkę i pozwoliły przedrzeć się temu Wybrańcowi.

    Poza tym cuda też się zdarzają, wcale nie przeczę, tylko czasem cudom trzeba pomóc :)

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2019, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Znam tę irytację „po co wydałam na betę” :|

    Odpoczywaj!




    Ktoś tu pytał, czy mój mąż pali - nie, nigdy nie palił.
    Ostatnio powtórzyliśmy badania, ale tendencja podobna. Czyli koncentracja 2-3 mln/ml, teraz akurat 0% prawidłowych, a bywa raczej 1%. Ruch postępowy max 6%. Więc raczej nie ma się co szarpać :) Może się kiedyś trafi ten jeden plemnik, który z łaski swej największej zapłodni jakąś wybredną komóreczkę :p

    Dziękuję melba ❤️ mam zamiar zapomnieć na tydzień o wszystkich jajeczkach i plemniczkach :-P i dobrze się bawić
    A czy mąż nie ma pracy, która naraziłaby go na działanie jakiś czynników? Znam przykład kiedy spawanie bez fartucha wybiło wszystkich "panów" :-(

‹‹ 386 387 388 389 390 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ