Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolaa wrote:
    D-vitum jest bez recepty, tak więc można kupować :)
    oj sorki, moje przeoczenie ale przy tej ilości tabletek jakie ostatnio kupowałam pewnie już się pogubiłam

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klara_bella wrote:
    Ja dostałam Devikap przez 2 miesiące 8 kropli dziennie. Później 2-3 krople, bo akurat lato szło. No i jakoś w lato odstawiłam, bo było sporo słońca i nic mnie nie bolało. Teraz jesień zima i ja znowu mam bóle. Więc wróciłam do Devikapu. Po nowym roku badam wszystko od nowa, każdy hormon istotny w staraniach :) no może nie każdy :)
    Ja brałam 8 kropli od kwietnia do wrzesnia bez wzgledu na słońce. Mnie lekarz mówił że przy takim niedoborze (miałam 13) trzeba brać długo i duzą dawkę (w moim przypadku było to 8 kropli). No i jak widać efekt jest super :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja zaczęłam, biorę od kilku dni po 8 kropli, idę do mojej internistki w tym tyg to poproszę o skierowanie na sprawdzenie poziomu wit D i co ona o tym sądzi :)

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smutno mi jakoś...
    W ostatnim cyklu miałam robiony monitoring-wyszło,że owulka była, na to samo wskazuje obserwacja napro i ovufriend,faza lutealna wyniosła 15 dni a zrobiłam progeteron w dniu P+8 i wyszło 8 (norma 1,7-27)
    trochę lepiej TSH bo 0,761(a miałam 0,508).
    W przyszłym tygodniu mamy wizytę u dr Skutila-mam nadzieję,że wyjdzie, bo w tym tygodniu zaczynam nową pracę a i moje cykle są coraz dłuższe.
    Brałam luteinę i jadę cały czas na bromku.

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luteinę czy duphaston?

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luteinę

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem właśnie po spotkaniu wprowadzającym z Instruktorem. Jesteśmy zadowoleni :) Od dzisiaj zaczynam obserwacje, bo akurat jestem po @. Za 2 tygodnie kolejne spotkanie. W czwartek wyniki z posiewu i potem wizyta u dr Skutila, ale zwykła, bo do kogoś muszę iść z tą infekcją jak wyjdzie.

    Maczek, Asiak lubią tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mój już wariuje z prowadzeniem obserwacji, już chce zaznaczać i naklejać ;) Ale dobrze, że mu się spodobało.

    Ewosińska lubi tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, z naklejkami jest zabawa :D
    Dobrze, że się wkręcił :D

    Ewosińska, pewnie Ci dadzą progesteron i będzie ok :)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Asiak Autorytet
    Postów: 377 217

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelo wrote:
    Jestem właśnie po spotkaniu wprowadzającym z Instruktorem. Jesteśmy zadowoleni :) Od dzisiaj zaczynam obserwacje, bo akurat jestem po @. Za 2 tygodnie kolejne spotkanie. W czwartek wyniki z posiewu i potem wizyta u dr Skutila, ale zwykła, bo do kogoś muszę iść z tą infekcją jak wyjdzie.
    Miło ze mężowi tez sie spodobało i ze sie angażuje, oby tak zawsze, Moj na początku tez bardziej sie interesował, teraz kończę zaznaczac 4 cykl i juz nawet nie pyta czy uzupelnilam dzien. No cóż, moze jest spokojny bo wie ze jestem systematyczna... Jak zaczęłam wypełniać karte, to byłam pewna ze to moja pierwsza i ostatnia a tu piąty miesiąc sie zaczyna i nic, nastawiam sie juz na zakup kolejnej karty :-(

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiak wrote:
    Miło ze mężowi tez sie spodobało i ze sie angażuje, oby tak zawsze, Moj na początku tez bardziej sie interesował, teraz kończę zaznaczac 4 cykl i juz nawet nie pyta czy uzupelnilam dzien. No cóż, moze jest spokojny bo wie ze jestem systematyczna... Jak zaczęłam wypełniać karte, to byłam pewna ze to moja pierwsza i ostatnia a tu piąty miesiąc sie zaczyna i nic, nastawiam sie juz na zakup kolejnej karty :-(

    Heh :D No i wygląda na to, że to dobry pomysł, żeby facet uzupełniał kartę - przez to siłą rzeczy jest zaangażowany ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2015, 15:53

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kobietki!



    Mam pytanie do tych, które się już obserwują tą metodą. Z góry przepraszam za obrazowość, ale jakoś to muszę określić wszystko :) Wiadomo jaka jest technika. Mam pytanie a co z tym co ewidentnie ze mnie "wyleci" na bieliznę i wiem, że to jest śluz płodny - mogę go sprawdzać? Teraz mam czarno na białym jak się patrzę - mam śluz płodny na bieliźnie, który się utrzymuje na powierzchni, ma cechy płodności a oprócz tego taki inny wsiąknięty zażółcony co jest na pewno związane z upławami i co za tym idzie infekcją.

    Chodzi mi o to, że gdybym poszła do toalety chwilę przed tym kiedy ze mnie coś "wyleci", to zapewne uchwyciłabym to na papierze, a tak nic nie mogę stamtąd zebrać, bo już jest całkowicie na zewnątrz na bieliźnie, a papier jedynie się błyszczy.

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie brać pod uwagę nic z bielizny, taka jest odgórna zasada w metodzie.

    Babeczka mi mówiła, że wyjątkiem mogą być sytuacje, kiedy np. ćwiczysz albo cały dzień chodzisz (np. wypad w góry), wówczas ewentualnie sprawdzać tez bieliznę.

    To bardzo dziwne, że tak wyleci i na majtkach jest, a za chwilkę już na papierze nic nie ma...
    Może masz za małą warstwę papieru? To ma być naprawdę gruuuuuuuba warstwa (tak, żeby palce nie były pod nią wyczuwalne, jak od góry pomacasz). Lubrykacja przy tym jest?

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to u mnie wiem już, ze ta zasada się nie sprawdzi, bo jak mam nie sprawdzać tego co wiem, że jest śluzem szyjkowym :/ W tamtym miesiącu na monitoringu, ginekolog powiedział, że mam dużo bardzo ładnego śluzu płodnego i dopiero jak wróciłam do domu, po jakimś czasie dużo wyszło ze mnie - tak jakby ginekolog badaniem poruszał tam i po prostu wyszło (papieru chyba mi nie starczyło przy tym), a tak normalnie widziałabym na zewnątrz bardzo mało.

    Ja mam pracę stojącą, czasami po 12 h, w której się poruszam też i ogólnie ja bardzo dużo chodzę, nie jeżdżę komunikacją, wszędzie na nogach. Lubrykację jeśli dzisiaj miałam, to małą, z samego papieru udało mi się też dzisiaj zbadać śluz, ale więcej miałam na bieliźnie. A śluz oceniam dzisiaj na 10 C/K.

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to obgadaj to z instruktorką, bo skoro dużo stoisz i chodzisz, to może w Twoim wypadku nagięcie zasady będzie wskazane :)

    Adelo lubi tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Zuzzi, na pewno to przegadam, bo nie wiem co robić. Widzę, że termin konkretny już masz zaklepany? To teraz tylko odliczać i działać :)

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy można mieć taką obserwację 10 C/K G

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2014, 20:41

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • Lolaa Znajoma
    Postów: 25 11

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, pamiętacie ile płaciłyscie za żel przeciwzrostowy? Będę mieć laparoskopię w marcu...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ amryta napisz sobie ołówkiem i skonsultuj z instruktorką.


    @ Lolaa ok 500-700zł

    Lolaa lubi tę wiadomość

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelo wrote:
    Dzięki Zuzzi, na pewno to przegadam, bo nie wiem co robić. Widzę, że termin konkretny już masz zaklepany? To teraz tylko odliczać i działać :)

    Taaak, wreszcie :) Ciągle zapominałam dzwonić, aż wreszcie babeczka z rejestracji sama do mnie zadzwoniła :)
    Ale godzina wizyty wprost bajeczna: 8.45! I mówiła, że wszyscy są umawiani na taką godzinę :P No nic, wstanie się o 4 lub 5 i będzie jazda :D 2,5 godziny ma trwać pierwsza wizyta.

    K7KTp2.png
    VMlC.png
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego