Forum Starając się - ogólne MLECZKO PSZCZELE
Odpowiedz

MLECZKO PSZCZELE

Oceń ten wątek:
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Hehehe niestety nie mam własnego ;p

    MOJA pisała " Braliśmy 2 razy dziennie płaską łyżkę rozpuszczoną w wodzie. Do tego na czczo miód z mleczkiem pszczelim, Wit c wymieszane z ciepłą wodą."
    Napisała że oprócz pylka pili miod z melczkiem.
    Dlatego pytam jakie mleczko dokładnie.
    Bo są czyste mleczka (drogie) i miód z mleczkiem (ok2-5% zawartości mleczka)

    Juna jak poprawiłas fragmentacje?

    Wróciłam z fioletowej strony na chwilę. Dziewczyny ja kupowałam u Bartnika przez internet. Tak na prawdę to kupiłam dużo różnych miodów. Są i z pyłkiem i z pierzga i mleczkiem. Pokrzywkowe, wielkokwiatowe, bee complex itd itp. zamówiłam sobie dużo z myślą o odporności. Do tego dwie duże paczki pyłku. ( Później dokupowalam więcej ). Jeśli chodzi o odporności i funkcjonowanie mojego organizmu to jest rewelacja. Zaczęłam jakoś we wrześniu i mimo że wszyscy chorowali ja z mężem nie daliśmy się wirusom ani raz.
    Trzymam dziewczyny kciuki za was. My poszliśmy na wizytę żeby już przygotowywać się powoli na invitro. Dostaliśmy masę badań do zrobienia. Czekałam na okres żeby je zrobić. Na szczęście się nie doczekałam ;) teraz widziałam moja mała kropeczka z bijącym serduszkiem i płakałam że szczęście i niedowierzania że jednak mogę zostać mamą.

    Selina, pszczola2000, juna, Anuśla lubią tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Ciężko jest zdrowo się odżywiać. Wszystko takie niedobre ;(
    Wypiłam rano że 3 łyki pyłku i nie wiem czy dam radę to pić. Męża nawet nie prosiłam. ;(
    Wieczorem może podjedziemy do niego jeszcze raz.
    Wydaje mi się że wystarczy 1 łyżka rano i jedna wieczorem przez określony czas. A później łyżeczka dziennie. Ja zalewam do szklanki dosłownie 1/4 wody. Wypijam bez oddychania i popijam wodą. Teraz pije raz dziennie. A wcześniej pijąc rano od razu zalewalam na wieczór, bo ważne żeby pyłek się dobrze rozpuścił i rozmoczyl. I to samo wieczorem. Od razu zalewalam na rano.
    Trzymam kciuki mocno dziewczyny za was.

    Selina lubi tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje bardzo się cieszę, że z kropkiem wszystko dobrze! :) to najważniejsze no i że Ty się dobrze czujesz.
    Cieszę się bardzo, że trafiłam na ten wątek i Twoja historię :) Pije już pyłek parę dni a pierzgę 2gi dzień, nie jest najgorzej ;)
    Ja miałam mieć kolejne IUI w lutym, ale wypadło mi badanie kolono+gastroskopii w narkozie i muszę inse przełożyć na marzec, modlę się, obym jednak nie musiała do niego podchodzić choć moja gin nalega-bo jestem po usunięciu polipa i leczeniu bakterii. Póki co staram się o tym nie myśleć, w sobotę pójdę sprawdzić progesteron czy w ogóle owu była

    MOJE lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2127 698

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny daje Wam link do strony Agnieszki Maciąg, dzięki ktorej już od jakiegoś czasu piję pyłek. Mój mąż dopiero zaczał i o dziwo nie sprzeciwia się :)

    http://agnieszkamaciag.pl/jak-pokonac-infekcje-i-choroby/2/

    juna lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2127 698

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Tylko ona pisze ze wypija to po 15min
    wiem ale gdzie indziej widziałam jak pisała o odstawianiu na noc :)

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3244 1635

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Moje bardzo się cieszę, że z kropkiem wszystko dobrze! :) to najważniejsze no i że Ty się dobrze czujesz.
    Cieszę się bardzo, że trafiłam na ten wątek i Twoja historię :) Pije już pyłek parę dni a pierzgę 2gi dzień, nie jest najgorzej ;)
    Ja miałam mieć kolejne IUI w lutym, ale wypadło mi badanie kolono+gastroskopii w narkozie i muszę inse przełożyć na marzec, modlę się, obym jednak nie musiała do niego podchodzić choć moja gin nalega-bo jestem po usunięciu polipa i leczeniu bakterii. Póki co staram się o tym nie myśleć, w sobotę pójdę sprawdzić progesteron czy w ogóle owu była
    Kolono, moja zmora. Już 3 skierowania miałam ale olalam. Boje sie tego badania najbardziej na świecie. Daj znać please jak będziesz po. Dziewczyny a słyszalyscie o kroplach propolisu? Moja pani od miodu wyslala mi cennik, w którym sa te wlasnie krople. Pylek ma za 80zl/kg, nie wiem czy to drogo czy tanio, ale przynajmniej źródło pewne.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2127 698

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Kolono, moja zmora. Już 3 skierowania miałam ale olalam. Boje sie tego badania najbardziej na świecie. Daj znać please jak będziesz po. Dziewczyny a słyszalyscie o kroplach propolisu? Moja pani od miodu wyslala mi cennik, w którym sa te wlasnie krople. Pylek ma za 80zl/kg, nie wiem czy to drogo czy tanio, ale przynajmniej źródło pewne.
    tak, ja mam propolis, który w załączeniu miał dwie nakładki, jedna do nakraplania, druga do uzywania propolisu jako spray. Myslałam, że bede taka dzielna i bede dodawać krople do wody i wypijać...po pierwsze ohyda bo to na spirytusie a po drugie to co najcenniejsze osadza/oblepia sie na szklance i zostaje, ciężko to zmyć nawet. Także zmienilam nakladke, pryskam sobie bezposrednio do buzi, chwila na powrót smaku i jest git :) Ma cudowne wlasciwosci, propolis z pyłkiem postawily mnie w mig na nogi z przeziebienia po laparoskopii.
    Kosztuje niewiele w porównaniu do pyłku a wystarcza na pare miesiecy.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3244 1635

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednak nie zamowilam tych kropli, ale dobrze wiedzieć na przyszlosc. Wzielam za to miody nawlociowy, gryczany i spadziowy no i pylek. Dzisiaj chyba mąż odbierze to powiem żeby dopytal czemu o to mleczko tak trudno.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jestem pewna ale może to zależy od pory roku. Dlatego o mleczko trudno. Zresztą nie każdy pszczelarz zbiera pierzgę, pyłek i mleczko.ja już się tak przyzwyczaiłam że zamiast herbaty pije wodę z miodem. A to takim , a to innym. Mam kilka różnych ;) więc poza tym że na czczo to w ciągu dnia mi posmakowało ;)

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    tak, ja mam propolis, który w załączeniu miał dwie nakładki, jedna do nakraplania, druga do uzywania propolisu jako spray. Myslałam, że bede taka dzielna i bede dodawać krople do wody i wypijać...po pierwsze ohyda bo to na spirytusie a po drugie to co najcenniejsze osadza/oblepia sie na szklance i zostaje, ciężko to zmyć nawet. Także zmienilam nakladke, pryskam sobie bezposrednio do buzi, chwila na powrót smaku i jest git :) Ma cudowne wlasciwosci, propolis z pyłkiem postawily mnie w mig na nogi z przeziebienia po laparoskopii.
    Kosztuje niewiele w porównaniu do pyłku a wystarcza na pare miesiecy.
    Miałam też kiedyś propolis, miałam rozrabiać w kieliszku właśnie ileś tam kropli i trochę wody i pić na wieczór brrr, paskudne to było. Że to niby jakaś kuracja na pasożyty miała być czy coś. Ale właśnie później kieliszka nie szło domyc :D masakra, tylko zmywarka domywala.
    Raczej do niego nie wrócę, mam nadzieję że ten pyłek i pierzga teraz wystarczą.


    Anuśla ja mam mieć to w narkozie razem z gastroskopia, więc wiele Ci nie opowiem :P bo usnę i obudzę się już po ;) Robię w Medicinie na Barskiej, wszyscy tam bardzo polecają. Koleżanka i znajomy tam robili właśnie w narkozie i zadowoleni bardzo

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Póki co pije z mlekiem ale tylko wieczorem w 1 łyżkę. ;(

    Zastanawia się czy kapsułek/tabletek nie kupic
    Ale jak z mlekiem? Zalewasz czy zapijasz? Nie myślałaś o popijaniu jakimś sokiem o mocnym smaku coby to zabić? ;)
    Ja się już chyba przyzwyczaiłam, jak zaczynam pić mówię sobie To tylko miodek, pyszny zdrowy miodek od pracowitych pszczółek, hehe :P Na głowę już mi poszło, ale to jakoś pomaga. Jakbym miała czuć każdy łyk, myśleć i czuć co piję, to nima bata ;)
    Kapsułki i tabletki to może być jakiś shit :/ cholera wie ile tam jest pyłku a ile jakiegoś stearynianu czy innego wypełniającego dziadostwa, które jelitom nie służy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2019, 18:31

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pszczoła jak na sam widok będziesz sobie myślała, że tego nie wypijesz to nie wypijesz, to wszystko jest w głowie, więc może wystarczy nad tym popracować? :) Może włóż sluchawki z ulubioną piosenką, nuć sobie i pij? :D
    Co do pyłku z jedzeniem, to ten profesor z filmiku mówił, że wchłanialność wtedy wynosi ok.15% a rozrabiając z wodą aż 95%

    Aishha lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2127 698

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie bardzo rozumiem dlaczego tak ciężko Wam to przechodzi bo mi pyłek wręcz smakuje :) Mężkowi też! Pierzga jest lekko kwasnia, w niczym nie przypomina miodu ale wypijamy bez problemu.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Nie bardzo rozumiem dlaczego tak ciężko Wam to przechodzi bo mi pyłek wręcz smakuje :) Mężkowi też! Pierzga jest lekko kwasnia, w niczym nie przypomina miodu ale wypijamy bez problemu.
    Jak dla mnie nie o smak chodzi a o konsystencję, nie rozpuszcza się 100%, są grudki, mnie o to chodzi. Mam od zawsze problem z przełykaniem nie gładkich płynów.

    Koniec starań
  • juna Autorytet
    Postów: 1326 659

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie za to pierzga bardzo smakuje. Mogłabym jeść jak cukierki :) ale ja lubię kwaskowe smaki Do pyłku już przywykłam. Odrzucał mnie tylko zapach.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3244 1635

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dolaczam do zapylanych! I muszę wam coś powiedzieć. Wczoraj odebralismy pyłek od pszczelarzy, od których braliśmy miody dla naszych gości weselnych. W 2016 babeczka miala dwójkę dzieci, mlodsze wtedy raczkowalo. Teraz z kolei babka też trzyma małe dziecko na rękach. Okazało sie, że zdążyli zrobić juz 3. Padlo pytanie czy u nas ktoś przybył. Trochę sie zmieszalismy i powiedzieliśmy, że jeszcze nie. Ale nie poczułam sie źle. Zazdroszczę pozytywnie takiej rodzinki, biło od nich ciepło. Kiedy wyszlismy mój M. mówi: Wiesz czemu mają tyle dzieci? Bo wpierdalaja pyłek i miód! No i tak się napalil, że z pracy mi już 2 smsa wyslal: zalej pylek na wieczór. Rano już piliśmy zalany przez noc. Dla mnie ok. Dla M. gorszy niż maca, czego nie rozumiem. Ale pijemy!

    pszczola2000, Selina lubią tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 553 266

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kupiłam pyłek i mleczko. Pyłek jak dla mnie jest bez smaku.

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4215 1161

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja, 15:51

  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    Hej dziewczyny czytając wątek postanowiłam i ja kupić pyłek. Ja wcześniej zmieniłam go w młynku i dopiero zapalam letnią wodą. Wypijacie go przed samym snem?
    Ja różnie, ale zwykle na jakąś chwilę przed snem i rano pół h po Euthyroxie.
    Wiecie co? Taka poranna porcja jakoś tak mnie trzyma jak śniadanie :P wypijam to i zawijam się do pracy i dopiero tam coś jem. Zwykle burczało mi na maxa już w brzuchu przy wyjściu a teraz nie, faktycznie jest mega odżywczy taki koktail :)

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3244 1635

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    Hej dziewczyny czytając wątek postanowiłam i ja kupić pyłek. Ja wcześniej zmieniłam go w młynku i dopiero zapalam letnią wodą. Wypijacie go przed samym snem?
    Dobry pomysł z mieleniem w mlynku, bo grudek nie ma. Selina, a jaki koktajl sobie robisz?

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
‹‹ 2 3 4 5 6
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.