Forum Starając się - ogólne MLECZKO PSZCZELE
Odpowiedz

MLECZKO PSZCZELE

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Dobry pomysł z mieleniem w mlynku, bo grudek nie ma. Selina, a jaki koktajl sobie robisz?
    Haha nie no żaden :D tylko piję ten pyłek i pierzgę, to jest dla mnie koktajl ;)

    Koniec starań
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4170 1144

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmieniłam w młynku od kawy i wychodzi pył jak cukier puder. Dopiero będę dzisiaj piła pierwszy raz a na jutro zalałam nie zmielony żeby mieć porównanie :) muszę sobie rozłożyć w czasie bo zaczęłam też w tym cyklu zioła ojca sroki :)

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 655

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze raz przyszłam życzyć wam powodzenia ;) pijcie na spokojnie i regularnie , a mam nadzieję że rezultaty zobaczycie gołym okiem ;) u nas całkowicie niespodziewanie udało się po całej kuracji gdy już zaczęliśmy pić raz dziennie profilaktycznie. Mnie przekonało to że działa na każdą komórkę już na etapie jej budowy. Więc wierzę że potrzeba czasu aby te dobrze zbudowane komórki rozeszły się po całym organizmie i tworzyły nasze ciało od nowa :)

    Selina, juna lubią tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4170 1144

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi wczoraj nie smakowało, dzisiaj nie było źle, wlalam mniej wody :) mąż wypiją bez grymasu na twarzy, dziwi się że ja się krzywienia :) wczoraj zaczęłam kurację od 1dc i zamówiłam juz następną porcję 0.5kg bo ciężko mi było kupić, znalazłam jedynie 200g a pijąc we dwoje to szybko pójdzie :)
    MOJE dajesz nadzieję, czytałam inne opinie i obejrzałam ten filmik na YT, poleciłam też obejrzeć mojemu tacie który jest po 2 zawałach :)

    Selina lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    Mi wczoraj nie smakowało, dzisiaj nie było źle, wlalam mniej wody :) mąż wypiją bez grymasu na twarzy, dziwi się że ja się krzywienia :) wczoraj zaczęłam kurację od 1dc i zamówiłam juz następną porcję 0.5kg bo ciężko mi było kupić, znalazłam jedynie 200g a pijąc we dwoje to szybko pójdzie :)
    MOJE dajesz nadzieję, czytałam inne opinie i obejrzałam ten filmik na YT, poleciłam też obejrzeć mojemu tacie który jest po 2 zawałach :)
    Wlasnie tez dzis dokupilam 2 sloiki po 200g :P Faktycznie szybko idzie, bo to w koncu 4 lyzki dziennie wychodzi. Tym razem w eko sklepie kupilam i wiekszych pojemnosci nie mieli, ale nastepne juz wezme od pszczelarzy jak poprzednio, bo taniej wyszlo.
    Ja tez mam zamiar kupic rodzicom :) mama ma chorobe wiencowa a tata jest po udarze i ma nadcisnienie (bo papierosow nie rzucil...), wiec wierze ze im tez pomoze :)

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, w temacie mleczka, widzialyscie może ten link:
    https://www.apini.pl/sklep-apini/produkty-pszczele/mleczko-pszczele-100g-2/

    Ma super właściwości, ale osoby o niskim lub wysokim ciśnieniu powinny pić je w małych ilościach i w kolnsultacji z lekarzem. Trochę mnie to odstrasza, bo ja mam niskie a mąż bierze leki, bo ma lekko za wysokie. Nie wiecie czy pierzga lub pyłek działają podobnie?

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pyłku nie ma mleczka, zawiera go trochę pierzga. Może zatem pijcie tylko pyłek?

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    W pyłku nie ma mleczka, zawiera go trochę pierzga. Może zatem pijcie tylko pyłek?
    O, dzięki. No to my tylko przy pylku pozostaniemy niestety.

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 529 250

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś dokupiłam 1000 g, bo 100 g na 2 osoby znika błyskawicznie.

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 837 380

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My wypróbowaliśmy pyłek zeszłej wiosny - w kwestii alergii Męża. I faktycznie - łykał przed sezonem i mniej odczuwał alergię. Tylko, my raczej stopniowo przyzwyczajamy organizmu do tego - na początku np. tydzień jemy po 1/4 łyżeczki, następny tydzień po połowie itd. Podobno potrafi uczulać i żeby organizm spokojnie się przyzwyczaił do niego, to tak właśnie jest polecane.

    rfxggywlo00cjtpm.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI:
    15.02.2020 - 58,69 beta! ❤️️ 🍀
    17.02.2020 - 185,50 beta! :)
    06.03.2020 - mamy ❤️️ 😊
    20.03.2020 - Mały Człowiek ma 2,03 cm i serce jak dzwon - 176 uderzeń :)
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My uczulenia chyba nie mamy, kiedyś propolis piłam i nic się nie działo, na miody też nie mieliśmy uczuleń.
    Mój mąż odczuwa już pozytywne skutki na zatoki :) ciekawe prawda? Mówi, że czuje że ma takie oczyszczone, już tak nie smarka jak co rano zawsze po przebudzeniu (od dawna ma problemy z zatokami, nieduże uczulenie na roztocza i kurz, krzywa przegroda i coś tam mu wyszło na tomografii zatok). Minęło raptem 1,5tyg z pyłkiem+pierzgą 2x dziennie.
    Ja czuje na pewno, że lepiej mi jelita pracują, też mam z nimi problem od zawsze. Widocznie pyłek dobrze wpływa na ten organ i cześć ciała, które potrzebują regeneracji, oczyszczenia. Liczę, że złogi i toksyny z wątroby też usunie, bo słyszałam że muszę mieć spore skoro miewałam dużo skrzepów podczas @ (chociaż i tak już jest dużo lepiej po ziołach)

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chyba tez nie mamy uczulenia, aczkolwiek boje sie o pooperacyjny obrzek lokcia, ktory mam nadal, a ktory pylek może nasilic. Ale z drugiej strony obrzęk jest wtedy jak pylek uczula, a nas nie uczula. Bardziej się boje o hiperwitaminoze, bo lykam kwas foliowy i wit b marynowane. Chyba zmniejsze dzienna porcje do płaskiej łyżki. I faktycznie pylek znika migiem. Z pol kg sloika nie mamy juz 1/3, a bierzemy od czwartku! Chyba lepiej od razu brać kg. Selina, 1,5 tyg. i już widzicie poprawę, extra.

    Selina lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    My chyba tez nie mamy uczulenia, aczkolwiek boje sie o pooperacyjny obrzek lokcia, ktory mam nadal, a ktory pylek może nasilic. Ale z drugiej strony obrzęk jest wtedy jak pylek uczula, a nas nie uczula. Bardziej się boje o hiperwitaminoze, bo lykam kwas foliowy i wit b marynowane. Chyba zmniejsze dzienna porcje do płaskiej łyżki. I faktycznie pylek znika migiem. Z pol kg sloika nie mamy juz 1/3, a bierzemy od czwartku! Chyba lepiej od razu brać kg. Selina, 1,5 tyg. i już widzicie poprawę, extra.
    Tylko pylek zmienilismy w naszym "jadlospisie" wiec to chyba jego zasluga hehe ;) Nie wiem czy mozliwe sa tak szybkie efekty.
    Hiperwitaminozy sie nie nabawisz, s-okojnie, pylek ma duzo witamin ale nie dajacych zapotrzebowania po 200-300%. Ja te komplelsy wit.B metylowanych (chyba o takie Ci chodzilo a nie marynowane? :D ) mam z ogromna iloscia, niektore maja po 1000% dziennego zapotrzebowania, biore je tylko co ktorys dzken np.co 2-3 dzien, tak tez mozna

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taak, wit. marynowane, tego jeszcze nie było:D To słownik oczywiście. Ja na razie atakuję homocysteinę codziennie. Zamierzam ją zbadać za jakiś czas. Jak spadnie to też będę brała co 2 dni. Pyłek ma dużo wit. E. To fajnie, bo chłopa nie trzeba już szprycować.

    Selina lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Mi Homocysteina spadła po Acardzie.
    Z 2lata temu miałam 13 później dl7go nie nadałam teraz mam 7

    O, a o acardzie na homocysteine jeszcze nie słyszałam. Ja czekam teraz na wyniki nadkrzepliwości, to może też go będę brała.

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Mi Homocysteina spadła po Acardzie.
    Z 2lata temu miałam 13 później dl7go nie nadałam teraz mam 7
    Ja brałam Acard od 06.2017r. i bez metyli miałam homocysteinę ponad 11, niewiele mi chyba dał :/ Dopiero jak włączyłam TMG i metyle to spadło do 8

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 2270 1068

    Wysłany: 5 lutego 2019, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak tam dziewczyny wam idzie z pylkiem? Mój mąż sie uzależnil, pije dwa razy dziennie po łyżce i mnie również zalewa i łazi ze szklanka żebym wypila:-) już drugi raz zamowilismy, tym razem kilogram. Ciekawe kiedy będzie pierwsza pylkowa ciąża:-)

    Selina lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2016
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. HLA-C C1C2.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed.
    ET 5-dniowej Blastocysty 5.1.1.: 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164 😍




    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 837 380

    Wysłany: 5 lutego 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jakoś nie mogliśmy się przestawić na picie pyłku. Jemy, coś między 1 a 2 łyżkami stołowymi. Do tego Mąż ma mleczko pszczele do ssania (takie mu podpasowało), codziennie 2 tabletki, ja mam takie zwykłe i jem ze słoiczka, po mniej więcej pół łyżeczki do herbaty.

    Selina, Anuśla lubią tę wiadomość

    rfxggywlo00cjtpm.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI:
    15.02.2020 - 58,69 beta! ❤️️ 🍀
    17.02.2020 - 185,50 beta! :)
    06.03.2020 - mamy ❤️️ 😊
    20.03.2020 - Mały Człowiek ma 2,03 cm i serce jak dzwon - 176 uderzeń :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie od początku miesiąca ja i mój mąż jemy wspólnie mleczko pszczele. Wcześniej sam zjadł już 2 słoiczki co przelozylo się na zwiekszenie liczby plemników. Szkoda tylko że nie na ich ruchliwość bo z tym mamy największy problem. Mleczko jest strasznie nie dobre aczkolwiek jem je bo niby na kobietki też działa

    Selina, Anuśla lubią tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 5 lutego 2019, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    I jak tam dziewczyny wam idzie z pylkiem? Mój mąż sie uzależnil, pije dwa razy dziennie po łyżce i mnie również zalewa i łazi ze szklanka żebym wypila:-) już drugi raz zamowilismy, tym razem kilogram. Ciekawe kiedy będzie pierwsza pylkowa ciąża:-)
    My też ostro pijemy :) oczywiście u mnie mąż też bardziej solidny ode mnie ;) hehe chyba musimy ich ze sobą poznać :D
    Też kupiliśmy już kilogram od pszczelarzy i 200g pierzgi, także miesiąc kuracji mamy już za sobą :)

    Anuśla lubi tę wiadomość

    Koniec starań
‹‹ 2 3 4 5 6
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)