Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Młode staraczki po 20'tce- łączmy się!
Odpowiedz

Młode staraczki po 20'tce- łączmy się!

Oceń ten wątek:
  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czemu ale Twój wykresik mi się nie wyświetla ale serduszek widzę :)

    178158129f.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry !
    Błękitna obu może być dziś w nocy np. Lub jutro wieść dziś i jutro męża dopadnij i tyle ! A temperatura skoczy ...
    Paulette dobrze skarbie , ze juz dola nie masz:) pewnie jedź na bete i będziesz miała pewność a test jak w ta manke kreska to chyba jakiś wadliwy wyslij fotke go jak możesz
    Agnesia niby podstawa jest ten śluz ale wcale nie prawda do końca ale jak mialas wczoraj w środku a nie na zewnątrz to liczy się ze tak powiem , nie każda ma go tyle ilości ze aż się wylewa .
    Liza czasami cykle zdarzają się krótsze wiec poczekaj na dalszy rozwój sytuacji a może to tylko plamienie okoloowulacyjne lub poowulacyjne
    Panipasztetowa dawaj zaraz Ci tu wszystko co do badanek pomoge

    Błękitna, lizaa lubią tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakręcona wczoraj wieczorkiem już dopadłam, aż był w szoku że ja taka chętna :D zwykle to mężuś się zaczyna przytulać, a tu miał miłą niespodziankę kiedy o 22 wróciłam z pracy :) hehe Tylko martwi mnie to że po stosunku dużo ze mnie maluszków wylatuje... chyba że to tyko takie wrażenie, a jeszcze wczoraj po tak mi się siku chciało że nie wytrzymałam żeby nie pójść do toalety i wtedy to pewnie całkiem większość wypłynęła... Też tak macie? Może jakiś sposób? Słyszałam o świecy ale nie koniecznie w to wierzę, a Wy?

    178158129f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Błękitna wrote:
    Zakręcona wczoraj wieczorkiem już dopadłam, aż był w szoku że ja taka chętna :D zwykle to mężuś się zaczyna przytulać, a tu miał miłą niespodziankę kiedy o 22 wróciłam z pracy :) hehe Tylko martwi mnie to że po stosunku dużo ze mnie maluszków wylatuje... chyba że to tyko takie wrażenie, a jeszcze wczoraj po tak mi się siku chciało że nie wytrzymałam żeby nie pójść do toalety i wtedy to pewnie całkiem większość wypłynęła... Też tak macie? Może jakiś sposób? Słyszałam o świecy ale nie koniecznie w to wierzę, a Wy?
    Tyle ile powinno to zostaje, nie przejmuj się!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Błękitna wrote:
    Nie wiem czemu ale Twój wykresik mi się nie wyświetla ale serduszek widzę :)
    Bo ja nie mierzyłam temperatury :D

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana spokojnie , to norma jest , ze tak dużo wylatuje ... ja mam za każdym razem tak ! :)
    Ty myślisz , ze nic na ściankach nie zostaje ? Zostaje tego od chu*** a i ciut ciut:) wystarczajaca ilość a reszta spływa , Ja po stosunku zawsze ide do WC prawie bo pościeli nigdy nie chce zalać ... Kiedyś stosowalam świecie ale to lipa jak dla mnie , ja mam tylozgiecie macicy i lekarz kazał z 10 minut na brzuchu leżeć po prostu ale rzadko prawie wcale nie lezalam:)


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    Dzień dobry !
    Błękitna obu może być dziś w nocy np. Lub jutro wieść dziś i jutro męża dopadnij i tyle ! A temperatura skoczy ...
    Paulette dobrze skarbie , ze juz dola nie masz:) pewnie jedź na bete i będziesz miała pewność a test jak w ta manke kreska to chyba jakiś wadliwy wyslij fotke go jak możesz
    Agnesia niby podstawa jest ten śluz ale wcale nie prawda do końca ale jak mialas wczoraj w środku a nie na zewnątrz to liczy się ze tak powiem , nie każda ma go tyle ilości ze aż się wylewa .
    Liza czasami cykle zdarzają się krótsze wiec poczekaj na dalszy rozwój sytuacji a może to tylko plamienie okoloowulacyjne lub poowulacyjne
    Panipasztetowa dawaj zaraz Ci tu wszystko co do badanek pomoge
    Ale ja nie mowilam ze ma sie wylewać, ja badałam śluz wewnętrzny a nie zewnętrzny. Ja przy zajściu w ogole nie mialam na zewnatrz sluzu, tylko wewnatrz.

  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jasne :) To i ja się w tym miesiącu wyprzytulam za wszystkie czasy :) ... NOM PEWNIE ZOSTAJE TYLE ILE TRZEBA ALE MOGŁOBY ZOSTAĆ WIĘCEJ :) zawsze to większa szansa :) hi

    178158129f.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesia wrote:
    Ale ja nie mowilam ze ma sie wylewać, ja badałam śluz wewnętrzny a nie zewnętrzny. Ja przy zajściu w ogole nie mialam na zewnatrz sluzu, tylko wewnatrz.
    Kochana ale to było do błękitnej o tym śluzie ze na zewnątrz nie musi być ! Haha
    Kochana szansa Ci się nie zwiększy od ilości zostawionej spermy w Tobie:) Twój maz zostawia kilka milionów zolniezykow a ma dotrzeć jeden:) spokojnie

    Błękitna lubi tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    Kochana spokojnie , to norma jest , ze tak dużo wylatuje ... ja mam za każdym razem tak ! :)
    Ty myślisz , ze nic na ściankach nie zostaje ? Zostaje tego od chu*** a i ciut ciut:) wystarczajaca ilość a reszta spływa , Ja po stosunku zawsze ide do WC prawie bo pościeli nigdy nie chce zalać ... Kiedyś stosowalam świecie ale to lipa jak dla mnie , ja mam tylozgiecie macicy i lekarz kazał z 10 minut na brzuchu leżeć po prostu ale rzadko prawie wcale nie lezalam:)

    Mi ginekolog też powiedziała, że mam zagiętą szyjkę macicy ale nie wiem czy tyłozgięcie, czy jakie

    178158129f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Błękitna wrote:
    jasne :) To i ja się w tym miesiącu wyprzytulam za wszystkie czasy :) ... NOM PEWNIE ZOSTAJE TYLE ILE TRZEBA ALE MOGŁOBY ZOSTAĆ WIĘCEJ :) zawsze to większa szansa :) hi
    Nie zostanie wiecej, te pierwsze które są wystrzeliwane pod ciśnieniem są najważniejsze, te później co mają 'niskie ciśnienie' i tak mają marne szanse by dotrzeć do celu :)

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Błękitna to co Agnesia napisała o plemnikach teraz !
    No to jak zagięcie to możesz mieć tylozgiecie ale nie jestem pewna , podobno po porodzie się prostuje ale czy tak będzie się okaże .
    Mnie zawsze ginekolog jak robil USG dopochwowe to wchodził sonda i tak jakby w gore i ciut w dol ...


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe niezły temat rozkręciłam... o żołnierzykach :D ale powiedzcie jak Wy się dzisiaj czujecie? Ja cały dzień wczoraj o Paulette myślałam :)

    178158129f.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czuje się dość chujowo , kosa z facetem od trzech dni ... Z nerw wczoraj mnie bolalo w brzuchu , jakąś chyba kolke nerkowa dostaje ! Tak mnie cholera wczoraj trzymała , ze leżeć nie mogłam , ledwo nospa pomogła , jak diabli bolalo , jeszcze do tego zaparcia ... Kupa nieszczescia !


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się czuję uskrzydlona po wczorajszym USG :D nadal bez chęci do jedzenia ale jakaś szczęśliwa i bez uczucia jakbym miała wymiotować na mysl o jedzeniu. No tylko ten katar... Ale pędzę do apteki po sól morską zaraz i do 'zdrowej żywności' po olejki eteryczne bede robila inhalacje :) a ty jak się czujesz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 09:03

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana chciałam zrobić teraz zdjęcie i jak wzięłam ten dziwny test to już zniknęło i jest kreska na gładkim białym tle.
    Drugi test wyszedł negatywnie. Chyba jednak się nie udało, a @ się wstrzymuje przez ostatni stres pewnie i tyle ;)

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesia wrote:
    Ja się czuję uskrzydlona po wczorajszym USG :D nadal bez chęci do jedzenia ale jakaś szczęśliwa i bez uczucia jakbym miała wymiotować na mysl o jedzeniu. No tylko ten katar... Ale pędzę do apteki po sól morską zaraz i do 'zdrowej żywności' po olejki eteryczne bede robila inhalacje :) a ty jak się czujesz?
    Polecam Ci do inhalacji w ciąży pectosol kup sobie:) ostatnio bralam to na bazie soli morskiej:) ale nie kojarze czy na receptę ale chyba nie:)
    Przeziębienie ogólnie zniknęło ( mam nadzieje) ale katar mam codziennie z rana , mam straszny problem z zatokami w ciąży , skąd to SOE wzielo Noe wiem bo nigdy problemów nie miałam .
    Paulette być może się nie udało ! A okres dość często przez stres się zatrzymuje ! Spokojnie kochana , jak będziesz na bete jechać to to ci wszystko wyjasni

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam i bez ciązy problem z zatokami. Pewnie miesiac z katarem będę się meczyła, obym tylko znow antybiotyku nie musiała brać na bakterie w zatokach. Nienawidzę kataru. Mam nadzieję że to ostatni raz przez te 9 miesiecy :D

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ciąży Ci nie dadzą nic na zatoki prócz np. Kropli nawilzajacych w takim białym żelu jak Ja dostalam ! W chuj nieznaczny: p ale pomaga odrazu , ja od poczatku ciąży juz pol roku mecze się z karatem z suchością z bólami głowy przez to wielkimi szok


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    W ciąży Ci nie dadzą nic na zatoki prócz np. Kropli nawilzajacych w takim białym żelu jak Ja dostalam ! W chuj nieznaczny: p ale pomaga odrazu , ja od poczatku ciąży juz pol roku mecze się z karatem z suchością z bólami głowy przez to wielkimi szok
    Nie strasz mnie. Mam nadzieję że mi przejdzie! :D

‹‹ 273 274 275 276 277 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ