Forum Starając się - ogólne Może poplotkujemy? ;)
Odpowiedz

Może poplotkujemy? ;)

Oceń ten wątek:
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może na ciepło ? :D

    Coś w święta się moze zrobi :)

    20140607580117.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5532 3779

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    babeczki z fetą, oliwkami i papryką z dużą ilością ziół prowansalskich (jeszcze ser żółty na wierzch dałam) - smakowały na ciepło i na zimno :) Taki mój ostatni eksperyment:D

    D. lubi tę wiadomość

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hello:):)

    przepadłam ale się dzieje:) zakupy, zwiedzanko i takie tam:)

    ponadto wstąpiłam na testy i masaz:):) mam juz wyrzuty sumienia ze tak sie bycze i korzystam wiec w czwartek wracm do domu:):)

    teraz mam chwile a wieczorem zmykam w centrum na drina, znajomi są więc jest miło:)
    przekupiłam pielegniarki kawa i czekoladkami, moge wyłazic ile wlezie:):P

    D. sałatki chyba smakowite, wypróbuje jak wrócę bo mój zon na weekend wraca:):)

    futuremama jakie te babeczki, popisz coś więcej:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2014, 14:37

    Buziulka lubi tę wiadomość

  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to z takich szybszych potrwa to bardzo lubię pierś z kurczaka faszerowana serem żółtym i suszonymi pomidorami owijana w szynkę parmeńską

    Kurczaka marynuję przez 24 godziny w zalewie:
    roztopione masło, sok z cytryny, troszkę miodu, czosnek, sól i pieprz.

    Pierś rozklepuje na w miarę cienkie kawałki, wkładam ser i pomidory następnie zwijak w rulonik i owijam szybką parmeńską, Całość piekę w 190 stopniach przez około 30-40 minut.

    Polędwiczki wieprzowe to też wdzięczne mięsko, prawie zawsze się udaje, ja lubię podawać z sosem z grzybków suszonych.



    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyszła mama to super :) porobiłaś nam jakies zdjęcia ? Bo my tu spragnione widoczków :P :)
    A masaż Pan czy Pani robiła, ze taki super ? :D

    Fajne macie te przepisy :) Muszę spisać i popróbować :)

    20140607580117.png
  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jakiś czas temu pierwszy raz zrobiłam suflet serowy, naczytałam się, że strasznie trudny w przygotowaniu, ale wyszedł pyszny za pierwszym razem :)

    ja ogólnie kocham gotować, nic mnie tak nie odpręża i nie daje tyle radości jak widok bliskich pałaszujących przygotowane przeze mnie dania :)

    futuremama lubi tę wiadomość


    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5532 3779

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    D. pierś z kurczak brzmi super (szynkę tylko bym na coś wymieniła ale musze spróbować.
    Przyszła mama, babeczki ciężko mi dokładniej opisać, pomysł trochę z głowy troche z neta. Owulacja mnie tak natchnęła że chodziła za mną feta i oliwki w czym zapieczone:D. Ogólnie kroję wszystkie składniki, mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami mieszam, roztapiam masło i jak wystygnie dodaje mleko. Potem wszystko razem mieszam i daję do foremki (mam taką z 6 otworkami jakby na babeczki). Piekę. Jak już widzę że podrosły to posypuję startym żółtym serem. W sumie jakieś 20-30 min w piekarniku.

    D. lubi tę wiadomość

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5532 3779

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    D. wrote:
    j
    ja ogólnie kocham gotować, nic mnie tak nie odpręża i nie daje tyle radości jak widok bliskich pałaszujących przygotowane przeze mnie dania :)

    Idealnie to opisałaś:) Mam tak samo:) Przez to myślę, że teściowa przestanie mnie lubić :D Bo uwielbiam kombinować i duuuużo przypraw:)
    Dużo rzeczy jest takich że mówią że trudne, a to się robi raz dwa.

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja żałuję, że mam tak mało czasu na gotowanie. Pracuję po 9-10 godzin dziennie, często wracam do domu po 20 i zwyczajnie nie mam siły na gotowanie, dlatego zazwyczaj jak gotuję to robię większe porcje i mrożę. Za to w weekend często robię uczty mojemu A. :)


    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 listopada 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia nie mam zdjęć bo jakoś nic ciekawego nie było ...uliczki i kramy?:) to tzreba być wysoko na szlakach aby coś zobaczyć:) masaż fajny babeczka prowadziła....

    jej ale smakołyki, ja tez kulinarnie pitraszę i chwala ale ostatnio coś straciłam wenę chyba zacznę na nowo...

    mój wraca w czwarek w nocy i wiecie za długo go nie było i się od niego odzwyczaiłam, straszne to ale tak jest musze mieć ze dwa dni żeby sie z nim oswoić na nowo jak wraca, meczy mnie to już....

    a i kurtka cudna:):) malinowa takiej nie mam:)

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też uwielbiam gotować. Co prawda na razie jestesmy we dwójkę, moja rodzina daleko, a mojego to już wiecie.

    przyszla mama pochwal się kurtałką :D

    Też tak miałam jak mój wyjeżdżał i wracał to najpierw marudziłam, ze go nie ma a potem musiałam się przystosować do życia z nim i jak wyjeżdzał znów musiałam się oswoić że go nie ma.
    Fakt meczące to, ale jak nie da rady inaczej to trudno :)

    20140607580117.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5532 3779

    Wysłany: 25 listopada 2014, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My najdłużej rozłączeni byliśmy jak mój na miesiąc w sanatorium był i tylko w weekendy się widywaliśmy (i to nie zawsze). Ale po tym... staliśmy się prawie nierozłączni i ciężko było jak wcześniej w pracy miałam prawie tygodniowe wyjazdy (raz w mies.) a normalnie pracowałam od 11 do 23-24.
    Ale nigdy więcej takiej pracy bo ciężko, oddalaliśmy się od siebie bo w ogóle się prawie nie widzieliśmy i ja wiecznie zmęczona.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2014, 15:17

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Futuremama my początkowo byliśmy nie rozłączni, nawet chwilowo pracowaliśmy razem, więc jak mojemu zaczęły się wyjazdy to dla mnie na poczatku był szok. Jeszcze 3 dni po slubie msiał wyjechać więc już w ogóle lipa była, ale jedyna myśl jaka mnie wtedy pocieszała to to, ze już ostatni raz.

    20140607580117.png
  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 25 listopada 2014, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeszcze godzina w pracy i lecę do lekarza...


    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • Yuly Przyjaciółka
    Postów: 133 40

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam kłopot z gotowaniem :( nie mam czasu :( to bardzo niezdrowe...

    lfd8poqni64bfdt5.png
    Problemy: nieregularne cykle, rzadka owulacja
    Próbowaliśmy: naturalnie, akupunkturę, femarę, inseminację, zioła ojca sroki
    Aktualnie: zioła baby&mama med
    Nie poddajemy się!
  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tak jak wcześniej pisałam, przygotowuje zawsze większe porcje i mrożę, więc obiad ciepły zawsze jest, ale zdecydowanie chciałabym mieć więcej czasu na gotowanie :)


    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzwoniła kobitka z banku.. nie dostaniemy kredytu.

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Buzik przykro mi :(
    Nie da się nic zrobić ?

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba by było znaleźć współkredytobiorcę z umową o pracę na czas nieokreślony.
    albo spróbować jeszcze raz w przyszłym roku ale co się zmieni do tego czasu? raczej nic.
    ciekawa jestem czy teściowej długi wpłynęły na decyzje banku.

    Pokłóciłam się już z H.
    bo się zdenerwowałam i zaczęłam narzekać i płakać a ten, że moje pieprzenie i tak nic nie zmieni, tylko go denerwuje wiec mogłabym sobie darować... Boże.. co ja tu robie? :(((

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 25 listopada 2014, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buzik H się nie przejmuj, niech sobie facet przemyśli, ze Ciebie też cała te sytuacja denerwuje. Niech się weźnie w garść i zacznie coś załatwiać z matką, z bratem ze wszystkim.
    Wypłacz się i czekaj aż się zmieni. Bądź twarda ! :* :* :*

    20140607580117.png
‹‹ 320 321 322 323 324 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ