Forum Starając się - ogólne Może poplotkujemy? ;)
Odpowiedz

Może poplotkujemy? ;)

Oceń ten wątek:
  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 26 listopada 2014, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2015, 17:31

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześc dziewczyny:) widze spozywcze dzis tematy:) moje ulubione:):)

    Evaa lubi tę wiadomość

  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 26 listopada 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2015, 17:31

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszła mama hej :*

    Co tam jak tam w tym szpitalu ? :)

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a zerwałam sie po południu, tylko sie tam rozchorowałam , kaszle dychrfam i mam zapalenie oskrzeli;/

    testy i wyniki porobiłam , wszystko po staremu, myślałam ,że dłużej sie wybycze a tu taki wał:)

    jutro mój wraca jezu a ja znów ta kurtke kupiłam i kasa poszła w cholere, chyba musze kupic nowe pończochy i jakies gacie i kurtke oleje:)...ale tak mi sie chce z tymi oskrzelami masakra...

    a jak u Ciebie Mońka, widzę przygotowania ida pełną parą:):)

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To już w domu jesteś ?
    A ja się cały dzień zastanawiałam co u Ciebie.
    Mój by Ci polecił sete z pieprzem i do łóżka :P

    Do urodzin ?
    Taa. Nie wiem jak wytrzymam ta sobotę :P

    Przypomnijcie mi jutro o melisie :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2014, 20:08

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no cały dzień mnie nie było bo musiałam pozałatwiać wszystko, seta i pieprz mi nie pomogą dostałam antybiotyk;/

    a jak Ty znosisz wogóle urodziny twojego córki...bo chyba dobrze przeczytałam to twojego córka nie?
    macie dobre kontakty, czesto u was jest? nie wnerwia Cie?

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie dobry kontakt mamy. Lepszy chyba niż jej z moim :P.

    Kiedyś bywała częściej. Dwa lata temu na wakacjach z nami była, trzy lata temu spędziła wakacje z nami u mojej mamy na działce.
    Nie wiem czy to teraz taki wiek (7 l), ale ciągle jak idzie spać to do mamy wola .
    Czasami wnerwia, jak każdy :P

    Jej urodziny to nie problem, bardziej mnie wnerwia rodzina mojego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2014, 20:24

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podziwiam, mój tez ma syna ale od 2 lat nie przekroczył mojego domu, niech sobie robi tam co chce sie z nim spotyka na neutralnym gruncie ale nie w moim domu.
    kiedyś to istny koszmar był, ciągle skakałam,wymyslałam atrakcje spuszczałam sie w kuchni zeby cos wymyślec , udobruchac guwniarza ale ciągle źle, choć to pewnie jego matki wina bo to idiotka, psychopatka ma nawet sądowy zakaz zblizania się do mnie ale to inna historia.
    no i tyle energii mnie to kosztowało, łez i nieprzespanych nocy że powiedziałam dość, nie bedzie mi sie walić związek i chałupa przez jakies na siłe robienie patwork -owej rodziny (nie wiem jak sie to pisze) tak wiec wykresliłam z mojej głowy i chałupy jego wcześniejsze zyciowe garby i jest mi bardzo dobrze!!

    Ciebie podziwiam!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2014, 20:28

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie ona to nie problem. Na początku też wymyslalam i w ogóle, ale teraz.

    Rodzina mojego trochę mnie denerwuje, ale to już jest inksza inkszosc. Czasami mam wrażenie jakby tamta picka miała być nadal z nim :/ A to ona najpierw złapała go na dziecko, a potem zostawiła bo jej się znudziło życie rodzinne.

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj zawsze sa cyrki i zgrzyty w takich związkach z przeszłoscią, rozumiem cię doskonale, choć ja mam taki luksus, ze jego rodziny na oczy nie widuje, on sam jej nienawidzi i przypominam sobie o niej tylko w jakis tam dziwnych sytuacjach. także traktuje jakby jej nie było.

    nie możesz byc za dobra pamiętaj jest takie przysłowie : miej wyjebane a bedzie Ci dane:):)

  • Truskaweczka250 Autorytet
    Postów: 1573 1225

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, ja już po wizycie:)
    wszystko jest ok Badanie przezierności krzyżowej wyszło pozytywnie:) Dzidzia jest 4 dni starsza 13+4, ma już 7,5cm objętość główki 21mm
    Płci tak jak się domyślałam nie znamy bo na razie nie pokazało się ale i ciężko jest sprawdzić przez zwykłe usg.
    Jutro wstawię fotkę bo dzisiaj już padam ze zmęczenia:)
    Jestem zadowolona że wszystko w porządku maleństwo chyba spało bo nie chciało buźki pokazać lekarzowi, aż je ruszył mocniej i pokazało buziaczka.

    Buziulka lubi tę wiadomość

    25.png
    https://www.maluchy.pl/li-73052.png
    Mili <3
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego mam od jakiegoś czasu :D. W sumie gdzieś od dwóch lat.

    W końcu nie jesteśmy z ich rodzinami tylko z nimi nie ? :)

    Moja teściowa dziś miała pretensje, że mój u niej nie je bo mówi ze w domu ja na niego czekam :D Teraz wściekła łazi :D

    Truskaweczka to super :) Cieszę się bardzo :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2014, 20:44

    Truskaweczka250, futuremama lubią tę wiadomość

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    truskaweczka wspaniale !:):)

    bycza ta Twoja fasoleczka, zmykaj z neta i odpoczywaj:)::*

    Truskaweczka250 lubi tę wiadomość

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Ty przyszła mama pod kolderke się kuruj bo jutro mężu wraca ;) :) :)

    Ja to spadam na na dobre, prysznic i spać bo zasypiam.

    Dobranoc :*

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no dobra sapadam, bo rzeczywiście męzu wraca i trzeba sił mi nabrac żeby jakos go udobruchać stanem konta:):)
    jezu jak mi się nie chce nad nim skakać ale narozrabiałam więc nie ma rady:P

    miłej nocki kochane do jutra:):*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czeeeść :)

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 27 listopada 2014, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heej :)

    Buziulka Ty już na stanowisku ? :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2014, 07:27

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście :D
    28 dni mi zostało do końca umowy :P
    bliżej niż dalej :D

    a ty co tak wcześnie??

    Jezu, jaki ja dzisiaj miałam zryty sen :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2014, 07:38

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 27 listopada 2014, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo mój tak 'cicho' się szykował :P jeszcze mnie budził, że tel zostawia i ze mam odbierać bo będą dzwonić że płytki są do odebrania.

    Bądź dobrej myśli :)

    Ja tez :D Co Ci się śniło ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2014, 07:43

    20140607580117.png
‹‹ 326 327 328 329 330 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ