My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyBiedroneczka no tak Twoja ma dopiero 5 latek to przedszkole a moja już niedługo 8 więc u nas szkoła i 2 klasa od września więc wakacje w domu...
oj nie zazdroszczę Tobie tego samotnego siedzenia w pracy...Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 09:05
-
Katjaa wrote:Biedroneczka no tak Twoja ma dopiero 5 latek to przedszkole a moja już niedługo 8 więc u nas szkoła i 2 klasa od września więc wakacje w domu...
oj nie zazdroszczę Tobie tego samotnego siedzenia w pracy...
i szybko jakos czas leciKatjaa, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Cześć..
mam mega doła, przeryczałam pół nocy, druga połowa nieprzespana.. w domu poszło "na noże", pakuję się, zabieram małego i wyjeżdżam do rodziców;
do tego poczytałam, co się wczoraj wydarzyło tutaj (Asha, Katja i cymcia na innym forum) i dodatkowy dół załapałam..
przeczytałam wszystko i wszystko zanotowałam, ale oczywiście nie pamiętam co kto pisał tylko co..
zatem, tak wymijająco..
po 3 m-cach kuracji nasienie najczęściej się poprawia, więc warto wyposażyć faceta w salfazin i inne specyfiki i po 3 m-cach sprawdzić (tyle trwa produkcja nowych żołnierzyków)
za dziewczynki testujące - trzymam mocno kciuki!
-
konwalianka wrote:Cześć..
mam mega doła, przeryczałam pół nocy, druga połowa nieprzespana.. w domu poszło "na noże", pakuję się, zabieram małego i wyjeżdżam do rodziców;
do tego poczytałam, co się wczoraj wydarzyło tutaj (Asha, Katja i cymcia na innym forum) i dodatkowy dół załapałam..
przeczytałam wszystko i wszystko zanotowałam, ale oczywiście nie pamiętam co kto pisał tylko co..
zatem, tak wymijająco..
po 3 m-cach kuracji nasienie najczęściej się poprawia, więc warto wyposażyć faceta w salfazin i inne specyfiki i po 3 m-cach sprawdzić (tyle trwa produkcja nowych żołnierzyków)
za dziewczynki testujące - trzymam mocno kciuki!
Kochana nasza ty sie teraz nie stresuj faktycznie jak trzeba to odpocznij u rodziców ale mam nadzieje ze jednak dla wszej rodzinki że sie ułoży i bedzie dobrze
pamiętaj ze ty teraz nie mozesz sie denerwoać -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
marissith wrote:Kroko super fasolinka, dobrze, że teściowa się ucieszyła.
Z relacji męża wynika, że teściowa bardzo się ucieszyła ale nie omieszkała powiedzieć, że jej córka mogła by się też wziąć do roboty skoro ma dłuższy staż małżeński niż my. Czyli tak jak myślałam. Zaburzyłam harmonogram.
marissith, Anuśka, Katjaa, Kropka_1, Malenq, momo1009 lubią tę wiadomość
-
Krokodylica wrote:Z relacji męża wynika, że teściowa bardzo się ucieszyła ale nie omieszkała powiedzieć, że jej córka mogła by się też wziąć do roboty skoro ma dłuższy staż małżeński niż my. Czyli tak jak myślałam. Zaburzyłam harmonogram.
ważne że zaburzyłaś hehe a teraz będzie juz jak los chce a nie harmonogramKrokodylica lubi tę wiadomość
-
dzien dobry dziewczybki
Konwalijko przykro mi.. z opowodu tej sytuacji ;/ mam nadziejez ejakos dojdziecie do porozumienia
Anuska.. duzo ni emowie.. kochana piekna tempkatrzymam kciuki
CYmcia co tam u ciebei
krysti witamy
Kroko... masz ci los..mam nadzieje ze w miare oslabna te mdlosci ;/
a ja dzis ledwo przespalam noc moja kicia dawala mi ostro popalic ..
mezu w pracy
a ja ledwo ide takmnie jak korzonki naprzaja ;/
przed jutrem mam mini stresa -
nick nieaktualnyKrokodylica wrote:Z relacji męża wynika, że teściowa bardzo się ucieszyła ale nie omieszkała powiedzieć, że jej córka mogła by się też wziąć do roboty skoro ma dłuższy staż małżeński niż my. Czyli tak jak myślałam. Zaburzyłam harmonogram.
No i dobrze, będzie babcią nie ważne kto pierwszy, to nie zawodyKrokodylica lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
choco wrote:Poproszę o wielkie fanfary, tram taradam .....trtrtrtrrrrrr i jest @. Gwiazda tego tygodnia.
ehhh może to i lepiej, bo miałam w tym miesiącu i problemy z pęcherzem i z zatokami, to trochę tabsów się nałykałam.
Zastanawiam się teraz czy mierzyć tempie w przyszłym cyklu, może tylko do owulki, a może całkiem olać.
Ok idę spać. Wysokich temperatur jutro życzę.
Choko tak mi przykro.Zbieraj siły na nowy cykl, z mierzeniem tempki czy bez.
-
Malenq wrote:POZYTYWNE wibracje....tego Nam wszystkich dzisiaj potrzeba....
trochę bieganiny będzie....wolałabym spędzić ten dzionek w łóżeczku, od kilku dni nie czuję się dobrze, cały czas śpiąca, "wypompowana" jakaś... sytuacja z małżem, przyjazd siostry dla której rozrywkę trzeba zapewnić - a co się z tym wiąże - jazda samochodem, przemieszczanie się, skupiska ludzi - bo to długi weekend będzie....
żołądek też nie współpracuje tak jak powinien....uhmmmm
jak na wielkim KACU się czuję.......
A u nas szwagier w końcu ustalił termin chrzcin i też w długi weekend i rodzinka męża się zjedzie, a ja nie wiem jak to ogarnę i czy dam radę w ogóle tam iść. No chyba że przez ten tydzień z haczkiem coś mi się polepszy.