My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
na chwilkę zmieniając temat: jak mnie wkurwiają zdjęcia wrzucane na FB ze smutnymi pieskami czekającymi koło drogi z napisanym tekstem "na pewno po mnie wrócą. prawda?" kurwa zdjęcia takie ani nie pomogą zwierzętom ani nic nie nauczą tych posranych bezdusznych ludzi którzy swoje zwierzątka zostawiają lub wyrzucają , a mnie to psuje humor na pół dnia bo potem pół godziny ryczę przed monitorem....... no szlag by to trafił............ sorki musiałam się wyżyć
przepraszam Smoczku bo u Ciebie to zobaczyłam ale mnie to tak wytrąca z równowagi że hej
dobra dodaję do objawów nerwowość i płaczliwośćWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 11:27
Krokodylica lubi tę wiadomość
-
Z racji tego że to przeze mnie rozpoczął się temat Ashy (za co ją przepraszam, ja chciałam tylko beret a nie rozważania), oficjalnie go zamykam. Będzie chciała, przyjdzie do nas pogadać co u niej itd. Nie będzie chciała, trudno, będziemy tęsknić ale jej do powrotu nie zmusimy. A więc oficjalnie mówię KONIEC ROZWAŻAŃ NA TEMAT ZNIKNIĘCIA ASHY. I słuchać się proszę bo w pierwszym dniu okresu jestem nieobliczalna.
Anuśka, Katjaa lubią tę wiadomość
**********************Gang 18+***********************
-
No widzicie i znowu zanim coś napisałam to juz 3 osoby napisały to przede mną. Idę coś zjeść.
Arenna zgadzam się z Toba w temacie piesków. jak ktoś nie ma serca to i taki obrazek raczej na niego nie podziała.**********************Gang 18+***********************
-
Yasmin wrote:dokopałam się do tego w końcu...
A jak myślicie? dlaczego ja się tak wycofałam? Z jednej strony mogę zrozumieć, że komuś robi sie przykro jak czyta moje żale że słaba jestem... Wcześniej też zazdrościłam (tak pozytywnie) ciążowych dolegliwości. Zawsze Was czytam, ale co napisać to zazwyczaj nie wiemBo ani do pracy nie chodzę, ani nic nie robię
Ale czytam zawsze i wspieram choć mnie nie widzicie
To i ja sie wypowiem. To ze temat robi sie po czasie ciazowy to jest standard chyba. W koncu kazda prawie zachodzi w ciaze i przynajmniej na poczatku dzieli sie swoimi emocjami i mdlosciami. Bylam juz w niejednym temacie (nie tylko na OF) gdzie tez mnie to denerwowalo i tez w sumie napisalam, ze halo, nam jest przykro, nei chcemy sluchac o waszych mdlosciach, o tym co macie ochote zjesc, jak szukacie wozkow i ubranek....
Bo to jest tak, ze jak ktos tez ma problem to jest nam razniej, prawda?
Ale po pierwsze doszlam do wniosku, ze nie chce wcale czytac tylko depresyjnych wypowiedzi i pamietnikow dziewczyn ktorym sie nie udaje bo to tak naprawde niczego nie ulatwia, tylko czlowiek wpada w panike i depresje, ze moze u mnie tez tak bedzie. Lepiej czytac watki i wypowiedzi pozytywne! Po drugie, to jest watek do ktorego sie naprawde przywiazalam, chyba dlatego, ze jestescie w moim wieku. Bylam na watku dla staraczek gdzie dziewczyny byly duzo mlodsze i naprawde to jest inna bajka i ja do niej nei pasuje. Ja tam nie chce zeby zadna z was gdzies sie przenosila, zaczynam sie bac ze tu sama niedlugo zsotanekonwalianka, Malenq, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Arienna ja się nie gniewam, ale niestety będę wstawiać zdj z tematem psów, padających koni z morskiego oka, czy okaleczonych zwierząt itd chcę aby jak najwięcej osób wiedziało co się dzieje ze zwierzętami którym nikt nie pomaga.
Mnie naprawdę obchodzi bardzo los zwierząt, współpracuję ze schroniskami, robię zwierzakom do adopcji ogłoszenia, staram się pomagać jak mogę i taka moja taktyka, ale każdy może mieć swoje zdanie oczywiście i mnie to nie przeszkadza. -
Smoczyca1 wrote:Arienna ja się nie gniewam, ale niestety będę wstawiać zdj z tematem psów, padających koni z morskiego oka, czy okaleczonych zwierząt itd chcę aby jak najwięcej osób wiedziało co się dzieje ze zwierzętami którym nikt nie pomaga.
Mnie naprawdę obchodzi bardzo los zwierząt, współpracuję ze schroniskami, robię zwierzakom do adopcji ogłoszenia, staram się pomagać jak mogę i taka moja taktyka, ale każdy może mieć swoje zdanie oczywiście i mnie to nie przeszkadza.kurczę ludzi którzy wyrzucają pieski bo robią się duże, bo są wakacje i w ogóle to przysięgam bym potraktowała bejsbolem nie zważając na konsekwencje a każdego roku oddajemy 1% na schroniska, a jakbym zobaczyła na ulicy że ktoś bije psa to przysięgam dostałby ten człowiek z gazu w ryj........
Anuśka, Smoczyca1, momo1009, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
No dobra moje Drogie,
Dziś znów coś dla Was naskrobię
Dla poprawy humoru,
i w ogóle podtrzymania wigoru!
Lipiec bez wątpienia był brzuchatym miesiącem,
Sprawmy by i sierpień był bogaty w brzdące!
Za chwilę rusza już wielkie testowanie,
Niech to będzie owocne kropeczkobranie.
Proszę wszystkie o jedno, co też i mnie się tyczy
Jeśli wydaje nam się, że to @ się z nami już handryczy,
Nie przestawajmy wierzyć choćby tylko dlatego,
Że u niektórych to był właśnie objaw nachodzącego DOBREGO.
choco, Katjaa, Malenq, momo1009 lubią tę wiadomość
-
Kropka wzruszył mnie Twój wierszyk.... W ogóle jakaś jestem dzisiaj emocjonalna... Nakrzyczałam na gnoja jakiegoś bo stał obok przejścia i palił fajkę a babinka nie mogła przejść przez pasy, bo auta jeździły. Zatrzymałam się wysiadłam. Nawrzeszczałam na gnoja że innym się pomaga bo on też może kiedyś potrzebować pomocy i przeprowadziłam babulinkę na drugą stronę (zatrzymując perfidnie cały ruch na ulicy). No masakra jaka jest znieczulica na świecie to mnie przeraża! Tak się uniosłam, że jak wróciłam do auta to się rozpłakałam
Smoczyca dawno Cię nie było... Jak zdróweczko?
Kotka Psotka, czy Twoja piękna suknia już wisi w domku i czeka na TEN dzień?
Arienna doczytałam. Plamienie implantacyjne może trwać nawet dwa dni. Leż i nie podnoś mi tu nic i nie rób nic a jak przejdzie to możesz wstaćJa też tak mam, że termometr mnie kłuje i nie sprawdzam już dokładnie szyjki, bo po każdym sprawdzaniu czuję, że mnie boli...
A jeśli chodzi o zwierzaki, to gdy pojechałam adoptować kotka to serio chciałam wyjść ze wszystkimi, ale że lubię wyzwania to wybrałam tego z najgorszą historią i najbardziej wystraszonegoI się opłacało bo teraz codziennie dumny z siebie Psikus przynosi mi jakieś paskudne gryzonie
I jak nie mam z kim gadać to gadam z kotełem...
No się rozpisałam....
Kropka_1, justta, Smoczyca1, momo1009, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Anuśka wrote:Arienna doczytałam. Plamienie implantacyjne może trwać nawet dwa dni. Leż i nie podnoś mi tu nic i nie rób nic a jak przejdzie to możesz wstać
Ja też tak mam, że termometr mnie kłuje i nie sprawdzam już dokładnie szyjki, bo po każdym sprawdzaniu czuję, że mnie boli...
kiedy ja muszę pozałatwiać parę rzeczy -
Kropka_1 wrote:No dobra moje Drogie,
Dziś znów coś dla Was naskrobię
Dla poprawy humoru,
i w ogóle podtrzymania wigoru!
Lipiec bez wątpienia był brzuchatym miesiącem,
Sprawmy by i sierpień był bogaty w brzdące!
Za chwilę rusza już wielkie testowanie,
Niech to będzie owocne kropeczkobranie.
Proszę wszystkie o jedno, co też i mnie się tyczy
Jeśli wydaje nam się, że to @ się z nami już handryczy,
Nie przestawajmy wierzyć choćby tylko dlatego,
Że u niektórych to był właśnie objaw nachodzącego DOBREGO.
jak zwykle suuuper kochanaa ja znowu siku byłam wrr chyba faktycznie z pecherzem cuś ale biore już żurawinke wiec bedzie ok
Kropka_1 lubi tę wiadomość