My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
Biedroneczka83 wrote:to masz długie cykle takie?? ja miałam 37 dniowy ten pierwszy prawdziwy po tabsach a teraz jak z zegarkiem w ręku 31
oby ten sie na zielono skończył hehehe
-
Ania_84 wrote:mam 33 dniowe ostatnio .. raz mi sie zdazryl 42 dniowy ale wteyd bylam chora tak 33dni FL 13-14 dni
tyle ze 10dpo to czekamy ze dwa dni jeszcze cierpliwie z Tobą a potem po sikańca wygonimy
Ania_84 lubi tę wiadomość
-
Biedroneczka83 wrote:a tu dzis 33 dzień
tyle ze 10dpo to czekamy ze dwa dni jeszcze cierpliwie z Tobą a potem po sikańca wygonimy
pozyjemy zobaczymy ale krzyz juz mnie naparza zaczyna byc morko
co ma byc tobedzie
poki co lece kochane zaniesc Fakturki -
Biedroneczka83 wrote:za otwarcie pieknej stronki poprosze jakąś nagrode niespodzianke hehehehe
Hej SmoczycaSmoczyca1 lubi tę wiadomość
-
Krokodylica wrote:Dobrze, na wątku Ashy sobie poczytałam, że ma nas dość, bo się forum ciążowe zrobiło itd.
I teraz jestem w rozterce, bo jak zobaczyłam że jestem w ciąży to dziewczyny same mi tu pisały, żeby nie uciekać na fioletową, bo dużo lasek uciekło i to bardzo niefajnie z ich strony.
To zostałam.
Zresztą znamy się już trochę, myślę, że nie napier*alamy ciągle tylko o naszych ciążach, ale staramy się wspierać te dziewczyny które jeszcze czekają na swoją kolej.
Na fioletowej nie ma takiej fajnej zgranej ekipy.
Ale teraz wygląda na to że ja tu przeszkadzam i inne ciężarówki też. To co, mamy sobie jednak iść?
Ja sama przecież upominałam jakis czas temu ciężarówki, że za dużo tu o ciąży i żeby przystopowały.
Rozpisałam się, ale jestem zajebiście rozżalona. Nie pójdę na fioletową ze względu na fochy Ashy, ale jak reszta dziewczyn? Też tak uważacie? Że mamy sobie stąd iść?
A jak myślicie? dlaczego ja się tak wycofałam? Z jednej strony mogę zrozumieć, że komuś robi sie przykro jak czyta moje żale że słaba jestem... Wcześniej też zazdrościłam (tak pozytywnie) ciążowych dolegliwości. Zawsze Was czytam, ale co napisać to zazwyczaj nie wiemBo ani do pracy nie chodzę, ani nic nie robię
Ale czytam zawsze i wspieram choć mnie nie widzicie
marissith, Malenq, momo1009, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
a ja Wam powiem tak: oczywiście to jest moje zdanie, Wasz pobyt tutaj dodaje mi sił i nadziei
, po za tym mogę zawsze się poradzić i w ogóle, proszę nie zostawiajcie nas bo jesteście dowodem że się da
pytałyście mnie o dodatkowe objawy mam coś jeszcze tylko w sumie nie wiem czy to objaw. Mam tak wrażliwe ujście pochwy że mierzenie temperatury kłuje, a kilkakrotne podtarcie się papierem sprawiło, że mam takie podrażnienia, że podejrzewałam rano początek infekcji.... serduchowania nie było więc to nie jakieś obrażenia z powodu mega sexuWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 11:07
Smoczyca1, Katjaa, momo1009, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Arienna wrote:a ja Wam powiem tak: oczywiście to jest moje zdanie, Wasz pobyt tutaj dodaje mi sił i nadziei
, po za tym mogę zawsze się poradzić i w ogóle, proszę nie zostawiajcie nas bo jesteście dowodem że się da
Katjaa, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Yasmin, ja troszkę mam podobnie. Niestety nadal jestem po tej gorszej stronie zazdroszcząc naszym wszystkim brzuchatkom ale w taki pozytywny sposób z małą nadzieją, że i na mnie przyjdzie kiedyś pora i czas.
Ja akurat pracuję i nie mogę zaglądać tu tak często jak bym chciała. Podglądam jak tylko mogę w ciągu dnia, ale nie chcę wyskakiwać jak Filip z konopii z jednym postem np że mi smutno. Jestem przekonana, że napisałybyście dużo ciepłych słów, a ja bym zniknęła i nawet nie miała szansy ładnie podziękować
Yasmin wrote:dokopałam się do tego w końcu...
A jak myślicie? dlaczego ja się tak wycofałam? Z jednej strony mogę zrozumieć, że komuś robi sie przykro jak czyta moje żale że słaba jestem... Wcześniej też zazdrościłam (tak pozytywnie) ciążowych dolegliwości. Zawsze Was czytam, ale co napisać to zazwyczaj nie wiemBo ani do pracy nie chodzę, ani nic nie robię
Ale czytam zawsze i wspieram choć mnie nie widzicie
Krokodylica lubi tę wiadomość
-
Zgadzam się! Gdyby tu były tylko same staraczki i mówiły jak to jest źle i fatalnia i w ogóle dupa to myślę, że nie byłoby tych 1600 ZAPISANYCH STRON!!!!
Arienna wrote:a ja Wam powiem tak: oczywiście to jest moje zdanie, Wasz pobyt tutaj dodaje mi sił i nadziei, po za tym mogę zawsze się poradzić i w ogóle, proszę nie zostawiajcie nas bo jesteście dowodem że się da
Malenq, momo1009 lubią tę wiadomość
-
Smoczyca1 wrote:ja myślę, ża Asha nie chciała ani nas urazić ani wygonić, myślę, że po prostu gorszy dzień miała, zmęczona całą sytuacją jest...wiadomo to są trudne sprawy, ale póki co też się nigdzie nie wybieram
Katjaa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyHalo dziewuszki ja do Was apeluję! dajcie już spokój Ash-ie!!! może i założyła inne forum (ma do tego prawo)! postawcie się w jej sytuacji każdą ponoszą nerwy, złość i chlapnie coś nie tak... mnie też czasem denerwuja niektóre tutaj gadanie no ale olewam to a ona poprostu potrzebuje odpocząć od 30-latek! trochę wyrozumiałości! każda zanim zaszła w ciążę w sercu miała zazdrość że komuś się udało a jej nie ale tego nie powiedziała, każdy reaguje inaczej i trzeba to uszanować a nie ciągnąć to kolejny dzień... zapewne to czyta i musi być jej fajnie że dalej ten temat na topie jest... miałyśmy być dla siebie wsparciem i pomagać sobie... a nie dyskutować, nie ma tematu -poprostu!
Możecie mnie styrać za tą wypowiedz-trudno życie!Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 11:17
Smoczyca1, zizia_a, Kropka_1, momo1009 lubią tę wiadomość
-
tak jest nam staraczkom potrzebne są zaciążone by stawiac nas do pionu a zaciążonym jesteśmy potrzebne by wesprzec je w wiszeniu na kibelkowym by cieszyc sie ich zdjęciami USG by wspierać przed każdym badaniem
My które mamy już doświadczenie i jednym i drugim mozemy doradzić ale same też mamy stres czekając drugi raz na upragnione II kreseczki
wieć trzymajmy sie razem a będzie dobrze !!!!Arienna, konwalianka, Czarnula87, Malenq, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Katjaa wrote:Halo dziewuszki ja do Was apeluję! dajcie już spokój Ash-ie!!! może i założyła inne forum (ma do tego prawo)! postawcie się w jej sytuacji każdą ponoszą nerwy, złość i chlapnie coś nie tak... mnie też czasem denerwuja niektóre tutaj gadanie no ale olewam to a ona poprostu potrzebuje odpocząć od 30-latek! trochę wyrozumiałości! każda zanim zaszła w ciążę w sercu miała zazdrość że komuś się udało a jej nie ale tego nie powiedziała, każdy reaguje inaczej i trzeba to uszanować a nie ciągnąć to kolejny dzień... zapewne to czyta i musi być jej fajnie że dalej ten temat na topie jest... miałyśmy być dla siebie wsparciem i pomagać sobie... a nie dyskutować, nie ma tematu -poprostu!
Możecie mnie styrać za tą wypowiedz-trudno życie!
Asha pozdrawiamKatjaa, Arienna lubią tę wiadomość
-
Katjaa wrote:Halo dziewuszki ja do Was apeluję! dajcie już spokój Ash-ie!!! może i założyła inne forum (ma do tego prawo)! postawcie się w jej sytuacji każdą ponoszą nerwy, złość i chlapnie coś nie tak... mnie też czasem denerwuja niektóre tutaj gadanie no ale olewam to a ona poprostu potrzebuje odpocząć od 30-latek! trochę wyrozumiałości! każda zanim zaszła w ciążę w sercu miała zazdrość że komuś się udało a jej nie ale tego nie powiedziała, każdy reaguje inaczej i trzeba to uszanować a nie ciągnąć to kolejny dzień... zapewne to czyta i musi być jej fajnie że dalej ten temat na topie jest... miałyśmy być dla siebie wsparciem i pomagać sobie... a nie dyskutować, nie ma tematu -poprostu!
Możecie mnie styrać za tą wypowiedz-trudno życie!
POPIERAM KONIEC TEMATUjak mawia moja Zuz
Katjaa, Arienna lubią tę wiadomość