My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
kiedys to testowalam codziennie od 7 dpo
moj maz sie zsmial ze zbanrutuje
a teraz doepiro jak mi mija termin 14dpo bo taka mam FL .. dzieki temu test od 3 miechpw lezy w toalecie ;P
i w tym miesiacu tez go nie wykroztsam bo juz zacyzna mnei cmic brzuszek jak na @
aaaaa Burza idzie ;/Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 13:06
-
Ania, czytałaś kochana mój wierszyk???? A więc proszę się do niego zastosować
Jak czujesz @ to jeszcze nic straconego
Ja też czuję, ale jeszcze staram się zapierać ręcyma i nogami
Ania_84 wrote:kiedys to testowalam codziennie od 7 dpomoj maz sie zsmial ze zbanrutuje
a teraz doepiro jak mi mija termin 14dpo bo taka mam FL .. dzieki temu test od 3 miechpw lezy w toalecie ;P
i w tym miesiacu tez go nie wykroztsam bo juz zacyzna mnei cmic brzuszek jak na @
aaaaa Burza idzie ;/Ania_84 lubi tę wiadomość
-
Kropeczko wiem
ale ja już po porstyu nastawilam sie na IUI
za duzo cykli bylo kiedy wierzylam ze tak to ciaza.. i bylo dno ;/
teraz wiem jaka jest sytuacja wiec z gory zakladamze p prostru @ przychodzi do czasu IUI -
Ania_84 wrote:Biedronko.. jelsi masz skierowanie od lekarza ktory ma kontrakt z NFZ to powinni ci zrobic usg ..choc moze tez byc tak ze on ma kogo innego jako podwykonawce USG pytalas sie go gdzie na to badanie masz isc ??
sprawa wyjaśnionajeśli bede do niego chodzic na NFZ to USG za 40zł ma na mega super przecie u niego w prywatnym gabinecie
i wtedy nie bule za wizyte tylko samo USG
jupiii wiec wizyte mam na NFZ 16 wrzesnia a on tez przyjmuje w tym dniu prywatnie wiec odrazu popołudniu USG sobie pojade zrobic
-
Usiadłam na moment (bo szaleję z plackiem po węgiersku) i odpisuję
Kotka ja to bym już nie wytrzymała i codziennie tą suknię przymierzała
Mari zaciskamy nóżki i trzymamy fasolki w środku
Biedroneczko testować będę grzecznie 14dpoA ja z NFZ jestem pokłócona i na wszystkie wizyty chodzę prywatnie niestety u mojego ordynatora taka przyjemność to 150zł
Smoczyca bardzo się cieszę że puchnieszDobrze Ci tak
Całe szczęście że nie wisisz nad muszlą jak Kroko i Malenq (bidulki wspieram)
Kropka wstrzymaj się do jutra i rano siknij będzie lepiej widać tą drugą kreseczkęA tomik chcę
Z autografem autorki
Justa u Ciebie to już było całkiem ładnie widać krechę w 15dpo prawda? Dobrze pamiętam?
No i lecę do placka mojego bom głodna jak wilczur
Kropka_1 lubi tę wiadomość
-
Anuśka wrote:Usiadłam na moment (bo szaleję z plackiem po węgiersku) i odpisuję
Kotka ja to bym już nie wytrzymała i codziennie tą suknię przymierzała
Mari zaciskamy nóżki i trzymamy fasolki w środku
Biedroneczko testować będę grzecznie 14dpoA ja z NFZ jestem pokłócona i na wszystkie wizyty chodzę prywatnie niestety u mojego ordynatora taka przyjemność to 150zł
Smoczyca bardzo się cieszę że puchnieszDobrze Ci tak
Całe szczęście że nie wisisz nad muszlą jak Kroko i Malenq (bidulki wspieram)
Kropka wstrzymaj się do jutra i rano siknij będzie lepiej widać tą drugą kreseczkęA tomik chcę
Z autografem autorki
Justa u Ciebie to już było całkiem ładnie widać krechę w 15dpo prawda? Dobrze pamiętam?
No i lecę do placka mojego bom głodna jak wilczur
Mój też w tej chwili ordynator w zastępstwie bo właściwego zawiesili też 150zł z USG bierzesama wizyta 100zł recepta 30zł
-
Biedroneczka83 wrote:aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa zła jestem
zadzwoniłam sobie do szpitala tam gdzie mój gin przyjmuje chciałam sie umówic na 15 wrzesnia tem owulki kolejny na USG i wiecie co 60zł mi zaspiewali i nwet jak bede miec od niego skierowanie to tez płatne tyle bo nie ma jego przychodnia ze szpitalem umowyWTF
musiałbym iśc do mojej ginki na osiedlu ( wredne babski) wydebić skierowanie i wtedy miałabym za free ach szkoda gadac zastanawiam sie w takim wypadku nad zmiana gina bo jak ja bed emusiał za wszystkie USG płacić pomimo ze jestem jego pacjetnką na NFZ to masakra głupota normalnie wrrrrrr
-
No dobra Kochana, nie cisnę, ale w takim razie dajemy Tobie ostatni raz taką taryfę ulgową
Ania_84 wrote:Kropeczko wiemale ja już po porstyu nastawilam sie na IUI
za duzo cykli bylo kiedy wierzylam ze tak to ciaza.. i bylo dno ;/
teraz wiem jaka jest sytuacja wiec z gory zakladamze p prostru @ przychodzi do czasu IUI -
Anuśka wrote:Usiadłam na moment (bo szaleję z plackiem po węgiersku) i odpisuję
Kotka ja to bym już nie wytrzymała i codziennie tą suknię przymierzała
Mari zaciskamy nóżki i trzymamy fasolki w środku
Biedroneczko testować będę grzecznie 14dpoA ja z NFZ jestem pokłócona i na wszystkie wizyty chodzę prywatnie niestety u mojego ordynatora taka przyjemność to 150zł
Smoczyca bardzo się cieszę że puchnieszDobrze Ci tak
Całe szczęście że nie wisisz nad muszlą jak Kroko i Malenq (bidulki wspieram)
Kropka wstrzymaj się do jutra i rano siknij będzie lepiej widać tą drugą kreseczkęA tomik chcę
Z autografem autorki
Justa u Ciebie to już było całkiem ładnie widać krechę w 15dpo prawda? Dobrze pamiętam?
No i lecę do placka mojego bom głodna jak wilczur
daj mibo mdłości u mnie brak
momo1009 lubi tę wiadomość
-
czytam, czytam i czytam..i nie mogę doczytać.. zostawić Was na kilka godzin i lektura na popołudnie gotowa!
dzięki dziewczyny za wsparcie, ja z tych co sobie poradzą..zawsze mam plan B, kiedyś bardzo się obawiałam straty męża ale teraz już nie przeraza mnie to.. to chyba tez o czymś świadczy..
ważne, że się uspokoiłam, ogarnęłam zakupy (sobie i małemu kupiłam koszulki), ogórki na sałatkę, zjadłam żurek z jajkiem i działam dalej.. mąż tymczasem przesyła mi jakieś głupie artykuły na gg.. chyba się łamie, ja twarda jestem..
za dużo słów zostało powiedziane, mój mąż po 14 latach znajomości i 6 po ślubie stwierdził, że może mi mówić co mam ubierać, jak chodzić, wstawać z łóżka, co robić, co jeść.. a wszystko dla mojego dobra, abym się nie przemęczała i odpoczywała.. więc fakt, że wstałam o 6.30 (on też bo do pracy) okazał się także problemem, bo jak ja mogę wstawać, kiedy nie muszę.. a on musi a nie chce! to tak od dziś na początek, później było już gorzej.. za to najważniejsze rozegrało się wczoraj..ale nie będę Wam tu smęcić.. szkoda gadać.. ja wiem, że pewnie rozwodu nie będzie, że "jakoś się dogadamy" ale szlag mnie trafia, bo czasem mam wrażenie, że gadam do ściany..a najlepiej by było gdybym nic nie mówiła i niczego nie oczekiwała.. to po co mi to? skoro chce tylko zarabiać pieniądze, to niech mi da alimenty i przynajmniej będę wiedziała na czym stoję.. ech. wybaczcie, ale się rozpisałam..
co do kłócia podczas mierzenia temp. w pochwie, takie miałam takie uczucie, od jakoś 26 czerwca; a wrażenie, że @ przyjdzie miałam mocno do 10 lipca, nawet, gdy zrobiłam test.. tak mokro mi było i wszystko mnie ciągnęło..Ania_84, Malenq lubią tę wiadomość
-
Konwalianka przykro mi, że się nie dogadujecie
nie jestem aż tak w temacie i teraz tego nie nadrobię bo w pracy jestem ,ale tak to chyba już jest jeśli o moje małżeństwo chodzi, że od faceta to najlepiej nie wymagać żeby sprzątał po sobie, zmywał czy sam herbatkę sobie zrobił no bo on tu zarabia. Fakt przynajmniej u mnie tak jest że mój zdecydowanie więcej zarabia i pracuje do późnych godzin wieczornych, więc chyba się pogodziłam z tym że prace domowe należą do mnie...teraz mój mąż w delegacji jest więc jestem sama i wszystko na mojej głowie ale jest plus nie widzimy się cały tydzień więc dużo rzadziej się sprzeczamy
Blondik, konwalianka, momo1009, Krokodylica lubią tę wiadomość