My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
Katjaa wrote:Halo dziewuszki ja do Was apeluję! dajcie już spokój Ash-ie!!! może i założyła inne forum (ma do tego prawo)! postawcie się w jej sytuacji każdą ponoszą nerwy, złość i chlapnie coś nie tak... mnie też czasem denerwuja niektóre tutaj gadanie no ale olewam to a ona poprostu potrzebuje odpocząć od 30-latek! trochę wyrozumiałości! każda zanim zaszła w ciążę w sercu miała zazdrość że komuś się udało a jej nie ale tego nie powiedziała, każdy reaguje inaczej i trzeba to uszanować a nie ciągnąć to kolejny dzień... zapewne to czyta i musi być jej fajnie że dalej ten temat na topie jest... miałyśmy być dla siebie wsparciem i pomagać sobie... a nie dyskutować, nie ma tematu -poprostu!
Możecie mnie styrać za tą wypowiedz-trudno życie!
moja osttania wypowiedz na temat Ashy.
tak jak i ona ma prawo do swojego zdania i do wyrażenia go. tak i my mamy prawo do swojego.
nam też nie było miło jak napisała ten "sławetny cytat" na innym wątku.
Krokodylica lubi tę wiadomość
-
Smoczyca1 wrote:A z gadaniem do ściany to święta prawda, są niereformowalni a mój jak czyta gazetę to w ogóle się nie można z nim dogadać
moj jak siedzi na kompie, obrabia zdjęcia albo oglada mecz jest wylaczony, nic do niego nie dociera...
a bałaganiarstwo...pominę...nic nie robi sam. fat, ze pracuje na dwa etaty, ale kurde bele jak idzie do łazienki to zaniósłby przy okazji brudne koszule a nie rzuca je na fotel...
Konwalijko, głowa do góry...wszystko się jakoś poukłada. bycie nieszczesliwym w zwiazku tylko po to by kogos miec tez nie jest rozwiazaniem.
-
Smoczyca.. mój maż też więcej zarabia..ale w domu jest o 19.. przez cały tydzień nie obarczam go obowiązkami.. jedyne na czym mi zalezy, to na tym, aby spędzał czas z synem.. wyszedł z nim na spacer, no cokolwiek..ale nie, po co.. jak można grać w durną grę na telefonie i leżeć na kanapie..
Blondik, jestem daleka od tego, aby być z kimś tylko dlatego, żeby być.. cała akcja wzbudza we mnie emocje, zatem nie jest mi to obojętne, kiedy tak będzie- wszystko się skończy..
co do Ashy, popieram BlondikWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2014, 13:49
-
nick nieaktualny
-
Konwalijko super ze wsio sobie na spokojnie poukladalas
teraz najwazniejsi jestescie Wy
co do mowienia jak do sciany ojj znam to..
szczeegolnie ja k moj gra albo oglada Tv .. wiec jak chce zeby uslyaszal to albo wylaczam pradalbo tv i neta
jak moj zaczna gadac coja robie to mowie ze inaczej z nim sie nie da rozmawiac ;P
co do brudnych rzeczyja powiedzialam moejmu nie piore niczego co jest poza lazienka
kilka razy bylo tak ze zostaly mujedne gatrki.. no coz... raczki ma moze uprac
jak nie zostawil ..
choc fakt moj mezu czesto sam nastawia pralkechoc wole tego unikac z racji tego ze on chyba nie rozronia kolorow
Blondik, konwalianka lubią tę wiadomość
-
CzaryMary wrote:Hej dziewczynki. Co u Was słychać ? Jak tam samopoczucie ? Stesknilam się za Wami. Chciałabym mieć więcej czasu żeby moc sobie z Wami pogadać.
Co słychać? Jak się czujecie?CzaryMary lubi tę wiadomość
-
CzaryMary wrote:Hej dziewczynki. Co u Was słychać ? Jak tam samopoczucie ? Stesknilam się za Wami. Chciałabym mieć więcej czasu żeby moc sobie z Wami pogadać.
CzaryMary lubi tę wiadomość
-
my bysmy jakossie przemycaly
a co do pozniej godziny wrracania z p[racy ..
moj Michal tez wracal o 19 20
ale powiedzialam mu ze nie zwalnia go to z obowiazku pomagania mi w domu.. bo przeciez duzo sie nie narobi jak umyje po sobie szklanke.. polozy ciuch na swoje miejsce.. a w wekend razem ze mna posprzata caly dom.. zreszta ja tez pracuje .. i powiem szczerze ze jakos to ogarnal choc zdarzaja musie wpadyBlondik lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziękuję dziewczynki. U mnie wszystko w porządku. Brak jakichkolwiek dolegliwości ciążowych ( poza bolacymi cyckami). Wczoraj miałam pierwsza wizytę na której lekarz zrobił mi cytologię. Podczas badania zaczęłam strasznie krwawić. Krew normalnie kapala na podłogę ( podobno tak moze być). Usg bede miała we czwartek. A tak poza tym to jest fajnie : - )
konwalianka, momo1009 lubią tę wiadomość
-
my dzielimy się obowiązkami..np. Paweł sprząta zawsze łazienkę, odkurza, naczynia do zmywarki wkłada..ale nie w tym rzecz.. nie spędza czasu z dzieckiem..albo spędza..on gra na kanapie a małemu włączy bajki na laptopie - no sorry, ale co za jakość takiego spędzania czasu? przeraża mnie fakt, że z dwójką nie będzie łatwiej..
-
jesli chodzi o spedzanie czasu z dzieckiem to popieram powinien spedzac przeciez godzinak dziennie po pracy o nie cos wielkiegfo zjesc razem kolacje,.. pogadc.. a w weekend zabrac gdzie s malego ..
-
nick nieaktualny