My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
hmmm, to może tylko przez tydzień będę brała...Ania_84 wrote:Lutka dopochwowo jest dobra bo wpsomaga ndometrium niestety przez nia pojawia sie duzo sluzy .. wydzieliny ;/ i łatwo zalapac infekcje..
co do podtrzymania to pisalam o tym wczesniej ne ma udowodnionej wlasciwosci podtrzymawczej ciazy
zahra lubi tę wiadomość
-
raczej watpie

bo jak juz daja to ciagna do min 12 tyg
..jak srodek zapobiegawczy
taki efekt placebo 
nieraz pomaga w tym zeby progesteron bardzo nie skakal
-
Magdalena, ja też czasami myślę czy te problemy z zafasalkowaniem to jest kara za to co w życiu nabroiłam. Tylko co mój mąż winny jak on muchy nawet nie skrzywdzi, a też się przejmuje że nam nie wychodzi. Więc to chyba jednak nie negatywna karma.
Laski, co do karmienia psów kocią karmą to uważajcie. Karma dla kota ma dużo białka, za dużo dla psa. Częste dawanie psu takiej karmy może mu zaszkodzić, np na nerki. A chyba wszystie psiaki kochają kocie jedzonko.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2014, 22:34
Yasmin, Krokodylica lubią tę wiadomość
**********************Gang 18+***********************
-
oooo fuj!Ania_84 wrote:raczej watpie

bo jak juz daja to ciagna do min 12 tyg
..jak srodek zapobiegawczy
taki efekt placebo 
nieraz pomaga w tym zeby progesteron bardzo nie skakal
a z tym jednym tygodniem to ja sobie sama tak pomyślałam, ze niby samowolka
no ale zobaczę jeszcze. Jeśli będzie trzeba to moga mnie nawet za nogi pod sufitem podwiesić, a ja narzekać nie będę
no może sobie tam trosze po cichutku popłaczę, ale jak mus to mus
zahra lubi tę wiadomość
-
- dobrze prawichoco wrote:Laski, co do karmienia psów kocią karmą to uważajcie. Karma dla kota ma dużo białka, za dużo dla psa. Częste dawanie psu takiej karmy może mu zaszkodzić, np na nerki. A chyba wszystie psiaki kochają kocie jedzonko.
- nalać jej
- nie dobrze prawichoco wrote:Magdalena, ja też czasami myślę czy te problemy z zafasalkowaniem to nie kara za to co w życiu nabroiłam.
- Ona nalewa nam. dla mnie soczek proszę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2014, 22:35
Krokodylica, zahra lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnycześć dziołchy

tralalala dzisiaj tempka skoczyła

a wczoraj jaśnie małżonek SAM Z WŁASNEJ WOLI wrócił wcześniej z imprezki, nie nawalił się, tylko po to żeby
rozczulił mnie tym bardzo... i zaskoczył, bo nic mu nawet nie wspominałam na ten temat
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2014, 05:53
Malenq, Ania_84, beszka, Arienna, Yasmin, Tamka, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzień dobry

mari....super wieści:)
ja tak z boczku, aby nikogo nie zarazić...przyplątało się przeziębienie, głowa boli, oczy łzawią, na ustach jakieś cholerstwo wyskoczyło
buuuu a ja na kilka dni przed wyjazdem....kanapeczki z czosnkiem zjedzone, jeszcze mleko z miodem, potem sok malinowy, i zakaz "szlajania" się po podwórku....
wczoraj ledwo wróciłam, byłam też na kabarecie "Łowcy kropka B."...myślałam, że "zejdę" ze śmiechu...polecam:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2014, 06:10
marissith, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Hej dziewczynki.

U mnie chyba @ przyjdzie wczesniej bo dzis mega spadek ale dobrze bo do 17 się skonczy i bedzie mozna uskutecznuav bara bara bara na plazy.
marissith lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyheh dzięki kobietki...ale czarno to widzę, od 2 lat nie chorowałam, żadnego przeziębienia itp. a teraz ciężko to znoszę, w nocy budziłam się co godzinę, z ból głowy wywoływał "ciąganie" na wymioty, nos cały zapchany...a dzisiaj takie śliczne słoneczko
.......
wzięłam apap i czekam, może chociaż głowa z opcji "bólu" przejdzie na opcję "mrowienia".... nawet w uszach boli:(
ech życie.... zawsze musi się coś przyplątać....
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










