My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
kurde zaczęły mnie przed chwilą mulić jajniki, oba ........ niech ktoś szybko strzeli mnie czymś mocno bo zaczynam sobie wkręcać i się bać

może być w tył głowy w ramach resetu byle stanowczo .........Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2014, 15:32
-
Racja, nie ma to jak kiszka ziemniaczanNasturcja wrote:Ja też nie miałam pojęcia co to jest brogacz. Wy, z południa Polski jecie dziwne rzeczy


"Bogracz to węgierska zupa gulaszowa przygotowywana w żeliwnym kociołku (bogracs) nad paleniskiem"
Narobiłyście mi smaka, chyba ognisko dziś rozpalę
Krokodylica, Nasturcja lubią tę wiadomość
**********************Gang 18+***********************
-
Krokodylica wrote:Tamka polecam, pyszny. A do tego sycący. Mój jak poje z chlebem to się naje, drugiego dania nie trzeba, bo tam masz dużo mięska i makaronik.
KotkaPsotka ja robię z cukini sałatkę na zimę, pyszna, hicior u mnie.
a jak to sie robi?
Kurcze. Leczo. Jestem chyba jedna z niewielu osob ktore leczo nie lubia
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nie no żart to był
a na poważnie polecam bo pychotka. Taki przysmak nie wszędzie znany to też kociołek, u niektórych znany jako zapiekanka i po śląsku jeszcze jakoś inaczej się to nazywa, robiona w żeliwnym kociołku na ognisku, tez polecam 
-
no to coś pod nazwą "kociołek" znam i nawet jadłam kilka razy, pyszne było, robione właśnie w żeliwnym kociołku, wstawianym do ogniska
ale ale, to chyba jednak wiem co to! mój teść ma nad ogniskiem zawieszony taki wielki kocioł, w którym zawsze jak robi ognisko przygotowuje gęstą zupę a la gulasz, z papryką, ziemniaczkami i innymi warzywkami, jest to absolutnie przepyszne! ale klusek w tym nie ma...
Anastazjaaa lubi tę wiadomość
-
Asha wrote:Widze o zarciu mowa...o bograczu nie slyszalam ale chetnie bym pocisla, mozesz przepis zapodac??? Co do lecza uwielbiam!!! I moj M tak samo chociaz anglik;-)
Ej, to że mam całą zamrażarkę nie znaczy że umiem robić.
Został nam cały gar po weselu, to co miałam zrobić, pomroziłam.
Ale sama nigdy nie gotowałam bograczu. -
Ja to uwielbiam krem z cukinii i placki takie jak ziemniaczane. Albo grilowaną.. mmm...
Ja auto już ogarnęłam, oczywiście pójdzie z ubezpieczenia, policja była wzywana, czekam na telefon od rzeczoznawcy.
Teraz jestem w pracy, nic się nie dzieje, generalnie nuuudy takie że zaraz zasnę..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2014, 16:56
marissith, Asha lubią tę wiadomość

******************************GANG18+***************************** -
Cymcia, u mnie też PMS
przez parę godzin w pracy wymyślałam sobie, jak to nie znoszę swojego faceta
w drodze powrotnej w tramwaju zachciało mi się spać..
teraz wymyśliłam, że dziś nie będę od niego dobierać tel (pracuje poza miaste w tym tyg)
a co do jedzenia zjadłam kapuchę z koperkiem (zupełnie nieidealne danie jak na taki upał), którą on przed wyjazdem (no tak, jednak na coś ten facet się przydaje)...
a w ogóle to od paru dni chodzi za mną czekolada i już parę dni się trzymam, ale dziś się chyba poddam (mimo diety) FOK
cymcia lubi tę wiadomość
-
Oj zgredka, ja też tak dziś mam. Jechaliśmy windą i dotknął mnie zimną butelką z napojem żeby jak to powiedział "schłodzić cyce" to myślałam, że go ukatrupię. Miałam ochotę złapać za łeb i walić go nią o ścianę a to przecież nic takiego... PMS pełną parą
cymcia lubi tę wiadomość

******************************GANG18+***************************** -
U mnie też PSM... Jakiegoś wnerwa mam i nie wiem na co...Niepotrzebnie na te zakupy jechałam, bo i tak nic sensownego nie kupiłam...
Chce mi się grilla dzisiaj ale tak wieje, że aż altana na tarasie chce odlecieć
Nie dość tego coś mnie w szyjce macicy strzyka... Niemiłosiernie... Wrrrr....
Arabella, cymcia lubią tę wiadomość
-
No a ja właśnie muszę jechać do sklepu odebrać zamówienie i waham się, bo przy okazji pewnie coś jeszcze zakupię, ale czy dobre to będę zakupy? zważając na nastrój w jakim się obecnie znajduję..
poza tym mam katar, lekką gorączkę, ból głowy, a wszystko to od klimatyzacji w robocie -
Ojjeeeejjjj jakie tu nastroje.
A ja wróciłam właśnie od gina.

Była "piękna" owulacja hehe.
Pan ginekolog mówi do mnie "to do roboty", "panie doktorze jak to? przecież to już po robocie!" "no właśnie widzę że pani jakaś taka wymęczona.
Ale nie zaszkodzi dzisiaj poprawić". 
Także jak mężulek wróci będziemy poprawiać.
Endometrium 8mm czyli super, ale pan ginekolog powiedział, że grubością endometrium nie należy się przejmować.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2014, 17:59
Anastazjaaa, cymcia, Nenaaa, justta, konwalianka, marissith, choco, Katjaa, Kropka_1, Tamka, helenkq lubią tę wiadomość



ku*wa jak się człek stara to mu nigdy nie wyjdzie






