Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
-
WIADOMOŚĆ
-
Czesc dziewczyny. I tak skończyliśmy dwa tygodnie. I w zasadzie zaczął sie mexyk. Moj kochany synek względnie sypia w nocy. Zmiana pampers, cycek i sen. Natomiast budząc sie okolo 5 ponowne zaśnięcie staje sie dla niego problemem do późnych godzin w ciagu dnia np. Do 12. Przy tym bardzo się spina, robi sie czerwony i ewidentnie ma problem ze zrobieniem kupki. Płacze. Podejrzewam, ze ma kolki - daje mu profilaktycznie espunisan i pediatra kazał brać priobiotyk Floractiv ale za cholerę nic nie skutkuje. Masuje mu brzuszek, ogrzewam, sama natomiast zaczelam pic rumianek, chciałam wypróbować koper włoski ale podobno potęguje dolegliwości.
Może wy macie jakies sprawdzone środki? Bo żal aż serce sciska jak dziecko mocno tak sie zanosi.
Pozdrawiamy ciocie :* -
Anaaa
zalezy. Jeden dzień to jest 3/4 kupki inny kleksiki tylko robi. Mysle, ze po prostu gromadzi mu sie to i później jak zrobi to ohoooo.. Ale przy tym bardzo się meczy. Rozmawialam z polozna sugeruje, ze maly nie umie rozluźnić sie na dole i jednocześnie przeć. Jak prze to i zaciska na dole i stad trudności. Podobno to normalne. Z 3 miesiącem podobno jak ręką odjął. Ale żal aż patrzeć na męki..
Dzis w dodatku spal tylko raz w ciagu dnia. Większość dnia przepłakana.. -
Dokładnie Pomaranczko, częściej jest to problem z używaniem zwieracza, niż kolki. Szymek miał to samo. Pomagało jrdno- przyciąganie nóżek do brzuszka, masaż brzuszka, a na koniec kateter w tyleczek. Pięknie szła kupa i od razu czuł ulgę. My uzywalismy Windii raptem kilka razy.
Z brzuszkowych spraw do rozważenia jeszcze nietolerancja laktozy, my dawalismy delicol.
Sab simplex jest dostępny przez internet (np strona docsimon), ale jest polpharmowski Bobotic forte, ma praktycznie taka sama zawartość symeticonu co sab simplex, a nie zawiera slodzikow. -
Pomarańczko ja mogę polecić Ci delicol! mieliśmy jedną nieprzespaną noc z powodu kolki, od pediatry dostaliśmy próbkę delicolu i już więcej problemów nie było
dodawałam do butelki 2/3 razy dziennie po parę kropelek (jak dajesz profilaktycznie espumisan to spróbuj tak samo podawać delicol), przy karmieniu piersią podaje się na łyżeczce przed jedzeniem! teraz daję już tylko sporadycznie, jak widzę że coś zaczyna go dręczyć
Santoocha a Ty jak długo podawałaś delicol?!
-
Ja podawałam jakoś do 4 mż.
Zdycham dziś, mam wymioty od rana, straszne mdłości, boli mnie żołądek. Czuję się okropnie
Nie wiem czym się strułam, zwróciłam wszystko z wczorajszej kolacji, potem wszystko co dziś jadłam i piłam.
Wirusowek nigdy w życiu nie miałam.
Zrobiłam test, bo to 26dc, ale negatywny.
Najbardziej boję się, że to jednak jakiś wirus i zaraże Szymka
A on też ma dziś ból istnienia, usypialam go 45 minut, wył, wstawal w łóżeczku, ale chwial się i non stop uderzał głową w szczebelki.
W końcu T zapakowal go w gondolę i ululał. Zła jestem, bo to zawsze ja go kładę spać i to ja wypracowałam samodzielne zasypianie w łóżeczku, a ten poszedł na łatwiznę
Ale nie miałam siły dalej stać i go kłaść. Jestem dziś strasznie słaba.
Spróbuję coś zjeść i idę spać. Oby do jutra mi przeszło.... -
Dobry wieczór
Santoocha mam nadzieję,że to tylko zatrucie.. a mąż na pewno chciał dobrze,nie denerwuj się
Co u Was ? Znowu upały,ale jutro podobno już ostatni dzień. Seriale wracają to przynajmniej w tv coś się wieczorem obejrzy-jak się uda ;P
Uciekam,bo jakaś zmęczona jestem. Dobranocolka30 lubi tę wiadomość
-
Złota, u nas jest odwieczna wojna o usypianie w wózku, mój mąż najchętniej dalej wozilby Młodego w gondoli, a dzieciak siada, stoi, pelza. Bez przesady, on się już do niej nie mieści!
Muszę wynieść ja na strych i będzie po problemie.
Dziś już wymioty minęły, ale apetytu zero, mało co zjadłam, raczej wcisnelam na siłę. 2 kg mniej.
U nas było dziś 36,5 st! Coś strasznego. Mam dość tych upałów!
Miałam jeszcze robić obiad na jutro, ale w taki ukrop sobie odpuściłam, zrobię rano.
Co u Was?
Żabko jak się czujesz? U Was też tak gorąco?
Która teraz w kolejce do rodzenia?
-
hej
u nas ostatnio ciężkoooo, mała humorzasta i tylko ręce mamy ją ukoją ,ale nie bede przecież cały czas nosić :0
nie wiem czy jej zęby nie idą bo tylko czeka by chwycić moją rękę i do buzi i ssie, kąsa, tak mocno, że zaraz mi strzeli malinę na ręce
u mnie zawitał pierwszy okres po ciąży , właściwie dziś 6 dc i powoli sie kończybył całkiem bezbolesny a przed ciążą umierałam z bólu .
Ciekawe jak teraz będą wylądać moje cykle.
Pamiętam o Was ale czas minie pozwala, czasem przy małej zrobienie obiadu to cud. Zerkam jak mogę, pozdrawiam -
Dzień dobry
Santoocha, biedaku jak tam się czujesz dziś?
Monia, przynajmniej nie możesz narzekać na nudę
U mnie całkiem dobrzeNa szczęście upałów już nie ma - max do 26* w tym tygodniu
W nocy tylko straszna duchota. Dziś zlecam mężowi założenie moskitiery i będę spała przy otwartych drzwiach balkonowych. Tak to na wieczór zawsze zamykam, bo pająki wchodzą całymi pielgrzymkami
A mi wystarczy jeden na ścianie, żebym miała problem z zaśnięciem. Na samopoczucie też nie mogę narzekać
Jedyne co mnie na chwilę obecną męczy, to kręgosłup. Ale w sumie przed ciążą nie był w rewelacyjnym stanie, a teraz dodatkowe obciążenie, więc nie ma się co dziwić.
-
Hej
Dziewczynki zaglądam tu raz na ruski rokNie da sie wszystkiego ogarnąć
Ale maci epiekne dzieciaczkiJa to juz nie pamietam kiedy moj był taki malutki
Ide dzis do szczepienia, bedziemy sie wazyc..moja mam twierdzi ze dyche ma na bank! jest taki ciezki ze moj mąż nie daje rade, ze nie wspomne o mnie
U nas nareszcie koniec upałów, dziś przyjemny chlodek
U nas ząbków 64 u góry i dwa na dole...nawet w miare znośi to, choć zdarza mu sie w nocy wybudzac z płaczem
Ooooo własnie je szczebelki od łózeczka:D a co....
olka30, Anaaa:) lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry
Santoocha i jak? Powtarzałaś test?
Żabko boisz się pająków?u nas jedyne co blokuje przed otwieraniem okien to parter i boję się że jakieś koty czy lis wlezie bo na ogródku ostatnio łaził!
Dobrze,że fajnie znosisz ciążę no a kręgosłup ma co dźwigać to boli..
Monia na ząbki u Was zdecydowanie za szybkomoja tak miała w 3 m-cu i lekarka mówiła że szans nie ma tak szybko a co dopiero u Was
My dzisiaj super noc miałyśmy,tyljo dwie pobudki na szybkiego cyca,teraz też dosypiam już po 2giej drzemce więc będzie i trzecia
Ostatnio żrem wszystko co słodkie! Help!! Pączki,ciasta,tarty,czekoladę,galaretki..nie poznaję siebie...
Piszcie co u Was bo cisza tu a już wrzesień -
Hejo. Testa nie powtarzałam, rano miałam delikatne plamienie, ale nic się nie rozkrecilo. Zrobię jutro.
Czuję się już ok, choć żołądek pobolewa mnie po wszystkim co zjem
Co do zebow- Sz pchał piastki do buzi, ssal je, slinil się od 2mż, a pierwszego ząbka miał w wieku 7,5mies.
Od kilku dni jest straszny, Tomek już wymieka, zrywam się z pracy tak szybko jak się da, żeby przejąć wrzaskuna. Od 28.08 wypada nam skok rozwojowy i idealnie pasuje. Na dodatek w końcu przebiły się obie dolne dwójki, już były na wyjściu 3 tyg temu i w końcu są.
Jutro jedziemy do Lublina po paszporty dla zwierząt, bo mi się skończyły i przy okazji zaliczymy galerię i jakaś knajpe na obiad. Popołudniu wielkie sprzątanie, bo w piątek przyjeżdża moja siostra ze swoim prawie narzeczonym. W niedzielę na dodatek na kilka godzin ma wpaść moja koleżanka ze studiów z roczną Kingą. Oby Młody ogarnął się z tym zeboskokiem, bo inaczej będzie ciężko....
Idę spać, buziaki :*
-
Hejka.
U nas czas leci. Zbliżamy sie juz do 3 tyg. Malutki jak w nocy teraz jest spokojniejszy i calkiem nieźle sypia. To czym bliżej godzin porannych jest coraz gorzej. Denerwuje sie, płacze i jest marudny. Wczoraj w ciagu dnia robił z raz może kleksika w pieluchę, prężył sie, stękał, popłakiwał wręcz krzyczał. Nie pomaga masowanie, przyciskanie nóżek do brzuszka, ani żadne okłady z cieplej pieluchy. Do tego priobiotyk Floractiv i espunisan gowno dają! Kupa mimo, ze luźna idzie jak najgorsze zatwardzenie na świecie.. Dopiero wieczorna ciepła kapiel i moje ramiona wszystko ukoiły. Do tego stopnia, ze maly zasnal na klatce piersiowej u mnie..
Juz nie mam pomysłu.. Jak mu pomagać..
Nie chce go faszerować cholera wie czym..
Ja wiem, ze z czasem wszystko minie.. Ale szlak trafia mnie i serce krwawi jak maly tak cierpi.