Forum Starając się - ogólne Najgorsze jest to czekanie...
Odpowiedz

Najgorsze jest to czekanie...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, zakładam nowy wątek bo jakoś trudno mi się wbić w te, które już istnieją...

    Jak większość z was chcemy mieć z Mężem dziecko :) Po przejściach jakie mieliśmy to jest nasz 1 cykl po odstawieniu leków hormonalnych na endometriozę, w którym działamy :) Jestem juz ponad tyg bez tabletek i czekam... Niby @ może przyjść, niby nie... Byłam właśnie w aptekach(wszystkich w okolicy), żeby kupic termometr z dwoma miejscami po przecinku i nigdzie nie ma :( masakra jakaś, zaraz zaczynam polowanie na allegro.
    A jak tam u was ze staraniami?? Ile już walczycie? Robicie wykresy?

    Ania_84, Paulina27 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikt się nie chce przyłączyc to nie. Będę pisać sama do siebie...
    Wczoraj zamówiłam testy owulacyjne i ciążowe. Jak przyjda to zrobie test ciązowy o ile do tego czasu nie przyjdzie @. Co chwilę chodze do łazienki i nic, czyściutko.... Zgage to mam taką, że wczoraj wieczorem o mało nie zwróciłam, masakra.....

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze jedno, idą za radą forumowiczek zakupiłam orzechy brazylijskie i własnie wcinam :) A na wieczór lampka czerwonego winka :)

    Evaa, Ania_84, Foto_Anna lubią tę wiadomość

  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2015, 23:19

    Cigaretta, Zgredek lubią tę wiadomość

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam juz tam, ale jakoś nie mam siły przebicia...

  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredek, spokojnie :) dziewczyny są w pracy, mają obowiązki i o tej godz. rzadko jest na forum ruch.

    Od siebie zapraszam do Początkujących, przyjęcie miałaś ciepłe :)

    Wykonywałaś jakieś badania przed staraniami (tarczyca, morfologia, tokso, CMV)?

    Zgredek lubi tę wiadomość

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • Angie1212 Ekspertka
    Postów: 189 76

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekaj jeszcze kilka dni i może idź na betę :)
    Trzymam kciuki żeby Ci się udało

    Zgredek lubi tę wiadomość

    h4zpyx8di03rzb31.png

    Aniołek 22.03.2018r. 9tc [*]

    zem3df9hktjtbque.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak robiłam te badania i wszystkie wyszły ok, dostaliśmy zielone światło od mojego gin :)
    Na razie czekam aż dostanę te testy to może pierwsze co zrobię pasiaka i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredka zycze abys jak najkrocej czekala a wiedze po wykresie ze jest to mozliwe :)

    trzymam kciuki :) co do tego ze najgorsze jest czekanie..
    Powiem tak.. najgorsze jest czekanie kiedy nie wiesz dlazcego nie wychodzi i kiedy sie nakrecasz..
    jak patrze na moje I miesiace staran to chcialabym wroic do tego czasu z prpstej przyczyny ..zeylismy w blogiej nieswiadomosci ..i nie raz czlowiek by oddal wiele ..aby to bylo kwestia czekania i czasu...

    my walczymy od maja 2013 roku ..czyli 1,5 roku .. a wiemy ze czeka nas okolo 2 lat jeszcze ..
    U meza nie ma plemnikow w nasieniu .. u mnei nby wsio ok.. aktualnie czekam.. na wyniki kuracji pozniej gdzies w lutym /marcu szukanie w jadrach meza ( biopsje) plemnikow.. jesli sie najda zamrozenie ich a pozniej procedura do refundacji in vitro ..

    z własnego sdoswiadczenia powiem jedn... trzeba walczyc.. z glowa , rozsadkiem., i swiadomoscia ze skoro jest szansa na naturalne poczecie .. to trzeba to doceniac.. i jest to kwestia czasu, naszej psychiki ..

    warto zwrocic uwage na zwiazek.... bo nie jedna i nie dwie pary .. gdzies zgubily sie w tym wszytski w momencie kiedy dziecko stanelo na I miesjcu ..
    a to nie jest tak.. trzeba miec swiadomosc tego ze jedni maja dzieci inni nie .. a nasze zycie jest po to aby je przezyc a nie dopasowaywac pod starania...

    co do metod.. testy testami, tempka tez.. to wszytsk tylko daje orientacje kiedy moze dojsc do owulacji ..niestety nie raz i nie dwa testy owulacyjne pokazuja gotowaosc organizmu a do owulacji nie dochdzi .. wiec to tez ttrzeba wziac pod uwage ;)

    na endometrium aby bylopulchniejsze oczywiscie orzechy, winko :) migdaly :)

    pic sporo wody :) olej lniany - polepsza sluz :)

    wysypiac sie , unikac stresu jak sie moze :) - bo totez wplywa na owulacje wbrew pozorom :)

    dla facetow: nie przegrzewac jader,ograniczyc palenie, picie % ;)

    no i <3 jak dlamnie tylko w okresie plodnym to jeden wielki kosmos :) bo jak facet ma sie rozluznic jak wie ze "robi" dziecko ;)
    warto pamietac ze w sytuacjach stresowych mezczyzni wydzielaja mniej nasienia.. ;)

    wiec zarowno dla siebie jak i faceta .. relaksik.. :) wspolna kapiel :) kolacja :)

    Cigaretta, marissith, Martuś86, Izzy lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, dziękuję za wsparcie, opinię, poradę :)
    My w sumie też działamy 1,5 roku ale ciągle coś nam komplikowało sprawę. Byłam już w ciąży-nie planowanej wtedy ale w 7 tyg. poroniłam... Od tamtego czasu ciągle coś każe nam czekać. A to orbiel, a to leczenie po operacji itd.
    Ale świadomość tego, że możemy, że teraz jest wszystko ok daje nami siły.
    Mój mąż jest straszy, bardzo pragnie potomka ale jest na tyle rozsądny, że zawsze gdy tylko za dużo staram się spinać on Mnie hamuje i rozluźnia :) Jest mega kochanym wsparciem :) Razem ze mna bierze witaminki, rzucił palenie :) hehe
    Co ma być to będzie, robimy to co możemy żeby pomóc ale reszta to już w rękach Boga :) Jak obdarzy nas dzieckiem to będziemy najszczęśliwsi na świecie :)

    U Ciebie czas oczekiwania troche dłuższy... Życzę wytrwałości no i oczywiście samych pozytywnych wyników :)

  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do samego czekania to czeka się cały czas. Najpierw na koniec @ potem po staraniach na termin kolejnej @. Jak już zajdziesz to znowu czekasz, tym razem na pierwszą wizytę, jakieś 3-4 tygodnie. Później na kolejne USG i obawa czy wszystko jest ok z dzieckiem.
    Ciągłe czekanie i stres (u mnie większy po zaciążeniu, czy będzie serduszko i żeby wytrwać do końca najgorszego czasu, 1 trymestru)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Zgredka zycze abys jak najkrocej czekala a wiedze po wykresie ze jest to mozliwe :)

    trzymam kciuki :) co do tego ze najgorsze jest czekanie..
    Powiem tak.. najgorsze jest czekanie kiedy nie wiesz dlazcego nie wychodzi i kiedy sie nakrecasz..
    jak patrze na moje I miesiace staran to chcialabym wroic do tego czasu z prpstej przyczyny ..zeylismy w blogiej nieswiadomosci ..i nie raz czlowiek by oddal wiele ..aby to bylo kwestia czekania i czasu...

    my walczymy od maja 2013 roku ..czyli 1,5 roku .. a wiemy ze czeka nas okolo 2 lat jeszcze ..
    U meza nie ma plemnikow w nasieniu .. u mnei nby wsio ok.. aktualnie czekam.. na wyniki kuracji pozniej gdzies w lutym /marcu szukanie w jadrach meza ( biopsje) plemnikow.. jesli sie najda zamrozenie ich a pozniej procedura do refundacji in vitro ..

    z własnego sdoswiadczenia powiem jedn... trzeba walczyc.. z glowa , rozsadkiem., i swiadomoscia ze skoro jest szansa na naturalne poczecie .. to trzeba to doceniac.. i jest to kwestia czasu, naszej psychiki ..

    warto zwrocic uwage na zwiazek.... bo nie jedna i nie dwie pary .. gdzies zgubily sie w tym wszytski w momencie kiedy dziecko stanelo na I miesjcu ..
    a to nie jest tak.. trzeba miec swiadomosc tego ze jedni maja dzieci inni nie .. a nasze zycie jest po to aby je przezyc a nie dopasowaywac pod starania...

    co do metod.. testy testami, tempka tez.. to wszytsk tylko daje orientacje kiedy moze dojsc do owulacji ..niestety nie raz i nie dwa testy owulacyjne pokazuja gotowaosc organizmu a do owulacji nie dochdzi .. wiec to tez ttrzeba wziac pod uwage ;)

    na endometrium aby bylopulchniejsze oczywiscie orzechy, winko :) migdaly :)

    pic sporo wody :) olej lniany - polepsza sluz :)

    wysypiac sie , unikac stresu jak sie moze :) - bo totez wplywa na owulacje wbrew pozorom :)

    dla facetow: nie przegrzewac jader,ograniczyc palenie, picie % ;)

    no i <3 jak dlamnie tylko w okresie plodnym to jeden wielki kosmos :) bo jak facet ma sie rozluznic jak wie ze "robi" dziecko ;)
    warto pamietac ze w sytuacjach stresowych mezczyzni wydzielaja mniej nasienia.. ;)

    wiec zarowno dla siebie jak i faceta .. relaksik.. :) wspolna kapiel :) kolacja :)
    Ania pięknie to napisalas :) chyba nic więcej dodawać nie trzeba :)
    powodzenia :*

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Zgredek :) jestem w pracy więc za dużo czasu na pisanie nie mam... my staramy się ponad 2 lata.. niby badania ok, u mojego męża wyniki w normie, jedyne odchylenie od normy to mała ruchliwość plemników.. ale lekarka kazała łykać androvit i niby ma się polepszyć... w marcu tego roku poroniłam i od tego czasu uporczywie próbujemy zajść w ciąże.. w ostatnim cyklu tak się napaliłam (m.in. chodząc na monitoring i słysząc że pęcherzyk rośnie), że z tego wszystkiego chyba zablokowałam sobie owulkę.... w tym cyklu stwierdzam co ma być to będzie, już chyba jestem zmęczona tym ciągłym obserwowaniem siebie, owszem zostane przy mierzeniu tempki, ale mam nadzieje że tym razem aż tak nakręcać się nie bede ;) widać mój mąż też juz ma dosc, więc tez na sile do łóżka ciągnąć go nie chce.... będzie co ma być :)

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lilirose wrote:
    A co do samego czekania to czeka się cały czas. Najpierw na koniec @ potem po staraniach na termin kolejnej @. Jak już zajdziesz to znowu czekasz, tym razem na pierwszą wizytę, jakieś 3-4 tygodnie. Później na kolejne USG i obawa czy wszystko jest ok z dzieckiem.
    Ciągłe czekanie i stres (u mnie większy po zaciążeniu, czy będzie serduszko i żeby wytrwać do końca najgorszego czasu, 1 trymestru)
    U Mnie też... Bardzo chce być w ciąży ale wiem, że jak się spełni to marzenie to będę czekac i denerwować się na badania, wyniki, żeby nie powtórzył się koszmar zeszłego roku....
    Ale to Mnie nie minie, denerwować będę się zawsze, nawet przy kolejnej ciąży za powiedzmy 3 lata :) heheh
    Głowa do góry...
    Wczoraj oglądałam jakiś film, w którym laska poroniła i padły mądre słowa "dzieci, które mają się urodzić przychodzą na świat"...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aisza jasne, że tak :) Czasem nasza podświadomość jest silniejsza niż cała medycyna i płata nam figla...
    Ja tez sobie powiedziałam, że jak dojdę do momentu zwariowania na punkcie kontroli, mierzenia itp to po prostu odpuszczam. Nic na siłę, nie chcę aby nasze dziecko poczęło się w stresie :) hehe

    aisza, Ania_84 lubią tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredek wrote:
    aisza jasne, że tak :) Czasem nasza podświadomość jest silniejsza niż cała medycyna i płata nam figla...
    Ja tez sobie powiedziałam, że jak dojdę do momentu zwariowania na punkcie kontroli, mierzenia itp to po prostu odpuszczam. Nic na siłę, nie chcę aby nasze dziecko poczęło się w stresie :) hehe
    doklandie bo pozniej nie da wam spac po nocach :)

    trzymam za Was kciuki :)

    aisza na ruch;iwosc dobra jest tez szklanka coli albo kawa przed sexikiem okolo godzinki przed :)
    co do suplementow to polecam Androvit plus :) ma dodatkow kwas foliowy -a on jest bardzo wazny w procesie tworzenia plemnikow i ich jakosci :)
    niech mezu puszcza klejnoty wolno na noc :) bez gatek :)
    no i dobrym na polepszenie jest chlodny prosznic jader :)
    to tyle co moge podpowiedziec od meskiego czynnika :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2015, 00:00

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 12 listopada 2014, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Ania_84 w takim razie będę poic mojego męża colą przed seksikiem heh bo tych kaw i tak wystarczająco pije :P a łyka androvit plus, nie przegrzewa się.. więc zobaczymy co bedzie dalej... dużo teraz siedzi we mnie więc nawet jak u niego bedzie ok to ja znów mogę "zawalić" ;) dlatego niech się dzieje wola nieba ;) pozdrawiam :)

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matleena wrote:
    Dołączam, też mi się ciężko odnaleźć w starych, istniejących już wątkach, czuję się jak nowa osoba próbująca dołączyć do grona starych przyjaciół. Ja oszalałam w tym cyklu, strasznie ześwirowałam, ale czuję, że jutro przyjdzie @ i sprowadzi mnie na ziemię. Od nowego cyklu dostanę na miesiąc konto premium. Już postanowiłam, że doczekam do Jego konca (w koncu szkoda, żeby przepadło), a potem wrzucam na luz. Wizytę u ginekologa mam na styczeń (trochę na razie szkoda mi kasy na prywatne wizyty), więc wtedy poproszę o zrobienie badań. Najgorsze, że mimo tego, że już czuję skurcze okresowe, to nadal kusi mnie, żeby zrobić test. Głupie, nie?

    Zgredek, najprostrzy termometr z 2 miejscami po przecinku jest w Rossmanie za 10zł. Ja mam taki i jestem na razie zadowolona, ale od nowego cyklu chcę zmienić na owulacyjny (ma mniejszy zakres temperatur więc jest dokładniejszy).
    Ja się czułam dokładnie tak samo dlatego założyłam nowy wątek :)
    Właśnie zamówiłam termometr owulacyjny firmy MICROLIFE i kosztował mnie aż 27 zł z przesyłką :)
    Powiem Ci, że wykres masz obiecujący :) Oby tak dalej. Ja się czuję jak na @ od soboty i nic....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2014, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę zrobic obiadek bo mężuś niedługo wraca :) Będę później i będę na was czekać :) Miłego dnia, buziaki laski :*

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego