Forum Starając się - ogólne Niby wszystko ok ale zajść w ciążę nie można.. Zapraszam do rozmowy.
Odpowiedz

Niby wszystko ok ale zajść w ciążę nie można.. Zapraszam do rozmowy.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Tak, na tym wątku po raz pierwszy a ogólnie na ovu to od jakiegoś miesiąca :)
    Mam nadzieję, że będziesz u nas stałym gościem ;-)
    Opowiedz coś o sobie ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Ja już przestałam być miła tego typu pieprzenie :) Jak ostatnio ukochana kuzynka powiedziała, że coś chyba źle się staramy bo w ciąży nie jestem to z pięknym uśmiechem na buzi odpowiedziałam "kochana jesteśmy w tym samym wieku, więc czekam na Ciebie, to będziemy razem wózki pchać :) A no tak, zapomniałam, że ty nawet nie masz z kim sobie dziecka zrobić. No cóż życzę ci w takim razie poznania faceta bo zamiast dziecka, będziesz musiała pomyśleć o zakupie kota":)
    Kopara jej opadła i już raczej więcej nie wspomni mi o naszych staraniach :)

    Już Cię lubię! :-) genialna odpowiedź!

    PrimaSort lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki głowa do góry, bądźcie dzielne! Bo jak nie Wy to kto? ;)
    100krotko mam nadzieję, że wyjaśnicie sobie z mężem wszelkie pretensje i wasza relacja znowu będzie jak powinna.
    Prima Ty nasza gaduło, zdrówka duuużo, poprostu <3

    Ja siedzę u rodziców, trzaskam ciasta i sprzątam. Musiałam do Was zajrzeć choć na chwilę. Miłego dnia :)

    PrimaSort lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja siedzę i oglądam kolejne odcinki Wspaniałego Stulecia :-P

    Zupka się gotuje. Będzie na pierwsze danie a na drugie schabowy, ziemniaki i surówka.

  • Ginka Autorytet
    Postów: 960 528

    Wysłany: 31 października 2015, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maleficent wrote:
    Dziewczynki głowa do góry, bądźcie dzielne! Bo jak nie Wy to kto? ;)
    100krotko mam nadzieję, że wyjaśnicie sobie z mężem wszelkie pretensje i wasza relacja znowu będzie jak powinna.
    Prima Ty nasza gaduło, zdrówka duuużo, poprostu <3

    Ja siedzę u rodziców, trzaskam ciasta i sprzątam. Musiałam do Was zajrzeć choć na chwilę. Miłego dnia :)
    Ciacha na pewno pyszne. Buziaczki kochana i Tobie również życzę miłego dzionka

    Ginka
    <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale bym zjadła coś dobrego! Mmmm... Może jakieś ciacho z lodami w kawiarni, albo wielki deser lodowy, albo kubełek...

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 31 października 2015, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    100krotko, myślę o Was cały czas i jedyne co mi przychodzi do głowy to rozmowa. Taka szczera, konkretna, bez owijania w bawełnę. Faceci są czasem tępi jak łyżki i nie widzą rzeczy oczywistych. Wyjaśnij mu, powiedz jak się czujesz i czego oczekujesz od niego. Ja zaczęłam tak robić i coraz lepiej się dogadujemy. Chociaż czasem i tak zdarza się, że mój nie rozumie :/ wczoraj mi ręce opadły. Uprzedzałam go, że mam na niego ochotę, że CZEKAM na NIEGO, że bardzo za NIM TĘSKNIĘ itp. I wiedział, o co chodzi dokładnie, ale jak wrócił miał mnóstwo rzeczy do zrobienia zanim zajął się mną. Myślałam, że zacznę wyć ze złości, pod szlafroczkiem seksi bielizna, nawet użyłam perfum. Kto się perfumuje na noc do spania? Dzisiaj powiedziałam mu, o co mi dokładnie chodziło. Stwierdził, że mogłam powiedzieć od razu O.o
    Kurna, trąbiłam mu o tym od rana i co? I nie zakumał.

    Płatku, niech ta czarna seria Cię już opuści <3 bądź dzielna, co nas nie zabije, to wzmocni <3

    Lady_pink, ja muszę się tego nauczyć. Jakoś muszę zacząć panować nad łzami. Na samą myśl o dzieciach i macierzyństwie łzy same zbierają się w oczach, a co dopiero o tym gadać. Ostatnio to nawet odchorowałam wizytę dobrych znajomych. Ona jest w ciąży w 15tyg. Wszystko było ok, życzę im jak najlepiej i cieszę się ich szczęściem. Jednak ona cały wieczór masowała się po brzuchu, głaskała itp. Nic po niej jeszcze nie widać, ale ręce cały czas na brzuchu. Każda ciężarna tak robi? Moja reakcja pewnie też mocno przesadzona, ale nie mogłam tego znieść. To takie ewidentne obnoszenie się ze swoją ciążą, której jeszcze nie widać :/

    Prima, ciążowe zachcianki? :D

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam na kubełku z mężulciem :-P i na mcflurry bo obok KFC był McDonald :-) No pyszności!!! ;-) <3

    Littleladybird to raczej nie są zachcianki bo na nie za wcześnie. Ale jakaś ochotka była, która za mną od rana chodziła ;-)

    Co do obnoszenia się z ciążą...Hmm... Może lepiej pozostawię to bez komentarza, bo mi nie wypada ;-) Kobiety wyglądają jakby miały wzdęcia, dzidzia ma jakieś 6-7 cm ale wielkie masaże na brzuchu.

    Co do mnie to mam taką małą opsesję, którą dzisiaj odkryłam. A mianowicie obawa o stratę ciąży, konkretnie obsesja że plamię. Jestem spokojna póki jestem w domu. Ale jak wsiadłam z mężem do samochodu to przy każdym hamowaniu czujnie "nasłuchiwałam" czy nie boli mnie brzuch i czy nie leci nic ze mnie. Po jedzeniu mąż chciał mnie zabrać na spacer ale po chwili spacerowania stwierdziłam, że lepiej się nie nadwyrężać bo czuję, że coś ze mnie leci. Oczywiście w drodze powrotnej do domu znów czułam, że coś ze mnie leci i dopiero wizyta w domowym WC na chwilę mnie uspokoiła. Mimo wszystko położyłam się i leżę na kanapie.
    Jestem obsesyjnie przewrażliwiona żeby nikt się nie dowiedział, że jestem w ciąży bo jak poprzednio wszyscy wiedzieli i nagle straciłam... To wylądowałam u psychiatry bo moja psychika tego nie wytrzymała. Teraz staram się chronić i jak na spacerze mąż powiedział do mnie "pójdziemy powolutku bo jesteś w ciąży" to złowrogo spojrzałam na niego i powiedziałam "ciiiiiii cicho!"

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie nogi bolą no. Leżę trzymając do góry i leciutko coś czuję z prawej strony na dole brzucha ni to jakiś ból ni nie ból... I takie bulgotanie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przed chwilą dzwonek do drzwi a tam dzieci poprzebierane "cukierek albo psikus" :-D dobrze że miałam dużo czekoladowych cukierków i mini batoników w mojej big magicznej puszcze to im wrzuciłam po dwie garści niech mają :-D

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 31 października 2015, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prima, Twoja obsesja jest całkowicie uzasadniona. Wcale się nie dziwię.

    Nie mam żadnych strat na koncie, ale jak już zajdę w ciążę nie mam zamiaru o tym obwieszczać od razu całemu światu. Mam zamiar nikomu nie mówić do 3 miesiąca, chyba że ktoś wcześniej zauważy.

    A to bulgotanie to może rozciągająca się macica? ;)

    U nas też były jakieś "duchy". Mąż dał im trochę cukierków :)

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczynki za wsparcie <3


    Littelku byla rozmowa szczera maz powiedzial co mu na sercu lezy i ja tez...przeeprosil tak sam z siebie az bylam zaskoczona mam tylko nadzieje ze to nie bedzie na chwile ze bedzie lepiej.

    littleladybird, PrimaSort, elmalia lubią tę wiadomość

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 31 października 2015, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    100krotka:) wrote:
    Dzieki dziewczynki za wsparcie <3


    Littelku byla rozmowa szczera maz powiedzial co mu na sercu lezy i ja tez...przeeprosil tak sam z siebie az bylam zaskoczona mam tylko nadzieje ze to nie bedzie na chwile ze bedzie lepiej.

    Pięknie! :D bardzo się cieszę <3

    100krotka:), PrimaSort lubią tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam tylko nadzieje ze te nasze szczere rozmowy cos pomoga.

    A tak z innej beczki wrocilismy do domu rozpakowalam zakupy pochowalam maz poszedl palic w piecu a ja co...na forum:D nie umiem bez was zyc uzaleznilam sie:)

    PrimaSort, littleladybird lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    Prima, Twoja obsesja jest całkowicie uzasadniona. Wcale się nie dziwię.

    Nie mam żadnych strat na koncie, ale jak już zajdę w ciążę nie mam zamiaru o tym obwieszczać od razu całemu światu. Mam zamiar nikomu nie mówić do 3 miesiąca, chyba że ktoś wcześniej zauważy.

    A to bulgotanie to może rozciągająca się macica? ;)

    U nas też były jakieś "duchy". Mąż dał im trochę cukierków :)
    Nie wiem co to bulgotanie. Dziś z dwie godziny temu na chwilkę zabolał mnie brzuch z prawej strony jak na @ ale po chwili przestało. Po chwili z tej samej strony mnie kłuło i też przeszło ;-)

    Też mam postanowienie, że do końca pierwszego trymestru nikomu nie powiem. Zastanawiam się tylko co ja powiem na 50leciu dziadków męża jak zaczną mnie pytać dlaczego nie tańczę i nie piję... ;-/ A najgorsze że to już za dwa tygodnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    100krotka:) wrote:
    Mam tylko nadzieje ze te nasze szczere rozmowy cos pomoga.

    A tak z innej beczki wrocilismy do domu rozpakowalam zakupy pochowalam maz poszedl palic w piecu a ja co...na forum:D nie umiem bez was zyc uzaleznilam sie:)
    100krotko uwierz, że mam tak samo! Forum to mój nałóg ;-)

    100krotka:) lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prima to nie jestem sama :D

    Wiecie co najbardziej mnie bawi po takich naszych sprzeczkach...moj maz sprzata w domu :D ,,Kochanie idz sie wykąp a ja pozamiatam i umyje podloge:) hehe:)

    littleladybird, PrimaSort, Ginka lubią tę wiadomość

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 31 października 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prima, zawsze możesz powiedzieć, ze zle sie czujesz, albo cos podobnego. Ustalcie z mezem wspolna wersje.
    100krotko, nawet z takich sprzeczek wynika cos pozytywnego :P ale oby takich sytuacji bylo jak najmniej. A maz niech sie wezmie do roboty czasem bezinteresownie, a nie tylko wtedy, gdy cos przeskrobie ;) moj wlasnie pranie wiesza :D a ja na forum :D

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane uciekam już spać bo trochę mnie brzuch pobolewa ;-( Jutro będą leżeć w łóżku aby trochę wypocząć po całym tygodniu i przed kolejnym. Do jutra ;-)

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 31 października 2015, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpoczywaj <3

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
‹‹ 360 361 362 363 364 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego