Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018

Oceń ten wątek:
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    enka90 wrote:
    Mi to błyskawicznie. Startowałam w marcu z 4,87, po miesiącu miałam już 0,724, a po dwóch 0,886. Bałam się, że TSH spadnie mi jeszcze bardziej ale na szczęście trochę wzrosło. Dlatego przyspieszyłam starania, chcę wykorzystać moment, kiedy mam dobre wyniki :)
    No mi po miesiącu też ładnie spadlo a później zaczęło rosnąć :(
    A jeszcze zapytam jesteś na specjalnej diecie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2018, 18:21

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a to po jakimś czasie TSH zaczyna rosnąc? :o jestem zielona w tym temacie. Jak ostatnio miałam na poziomie 1.73 to może zmaleć, albo urosnąc? O co chodzi? :)

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Dziewczyny, a to po jakimś czasie TSH zaczyna rosnąc? :o jestem zielona w tym temacie. Jak ostatnio miałam na poziomie 1.73 to może zmaleć, albo urosnąc? O co chodzi? :)
    Tsh jest bardzo ruchome, ale jeśli w kilku badaniach masz mniej więcej tyle samo to wszystko w porządku raczej :) ja mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy i jeszcze niedobraną dawkę leku więc u mnie skacze jak mu się podoba :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja startowałam z TSH 2.69, po 8 tygodniach z dawką euthyrox 25 spadło 1.73, a za 3 miesiące mam powtórzyć. Myślałam, że na lekach TSH może tylko zmaleć ;D

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Ja startowałam z TSH 2.69, po 8 tygodniach z dawką euthyrox 25 spadło 1.73, a za 3 miesiące mam powtórzyć. Myślałam, że na lekach TSH może tylko zmaleć ;D
    W takim razie, jak widać może też rosnąć :( nie rozumiem dlaczego :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • enka90 Autorytet
    Postów: 613 405

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No mi po miesiącu też ładnie spadlo a później zaczęło rosnąć :(
    A jeszcze zapytam jesteś na specjalnej diecie?

    Ja jestem na paleo czyli mniej restrykcyjnej wersji protokołu autoimmunologicznego. Generalnie nie jem słodyczy, glutenu, nabiału, oleju słonecznikowego/rzepakowego, ze względu na Hashimoto ograniczam strączki, nie piję herbaty itp. Dozwolone są owoce, warzywa, mięso, ryby, jajka, tłuszcze typu olej kokosowy, oliwa, smalec. Jem też psiankowate chociaż nie powinnam ale nie potrafię sobię odmówić pomidorów :) Żadnych objawów niedoczynności nie miałam, a tą dietę wdrożyłam głównie dlatego, że od miesięcy stała mi waga + wyszły mi przeciwciała :(

    l22npx9iqktnebij.png
    Hashimoto, Letrox
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    enka90 wrote:
    Ja jestem na paleo czyli mniej restrykcyjnej wersji protokołu autoimmunologicznego. Generalnie nie jem słodyczy, glutenu, nabiału, oleju słonecznikowego/rzepakowego, ze względu na Hashimoto ograniczam strączki, nie piję herbaty itp. Dozwolone są owoce, warzywa, mięso, ryby, jajka, tłuszcze typu olej kokosowy, oliwa, smalec. Jem też psiankowate chociaż nie powinnam ale nie potrafię sobię odmówić pomidorów :) Żadnych objawów niedoczynności nie miałam, a tą dietę wdrożyłam głównie dlatego, że od miesięcy stała mi waga + wyszły mi przeciwciała :(
    O kurczę to dzielna jesteś że dajesz radę wytrzymać na takiej diecie :( ja próbuje wdrożyć jakieś ograniczenia ale jestem strasznym łasuchem i nie umiem zrezygnować ze słodyczy całkowicie a tym bardziej z glutenu :( co do wagi to jeśli trzymam się odpowiedniej kaloryczność, godzin jedzenia i pije dużo wody to waga mi ładnie leci :) ale teraz jestem w dołku, waga stoi jak zaklęta bo nie trzymam się żadnej diety :/ ogólnie nie mam objawów żadnej choroby, czuje się ok i może przez to nie mogę się zmobilizować do diety bo gdyby mi coś dolegalo (odpukac) byłoby pewnie łatwiej... próbuje chociaż jakieś minimum diety przy niedoczynności wprowadzić ale nie bardzo wiem co mi wolno a co nie :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • enka90 Autorytet
    Postów: 613 405

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tą dietą w niedoczynności to jest w ogole ciężko... żeby właśnie było gdzieś napisane czarno na białym co wolno a czego nie. Jest bardzo dużo sprzecznych informacji ;/ Mi ta dieta przyszła zadziwiająco łatwo :D Pewnie dlatego, że chleba nie jem od bardzo dawna, słodycze odstawiłam w marcu więc przejście ostatnio na paleo było już łatwiejsze. Ja teraz najbardziej tęsknię za majonezem do sałatek ^^ Szkoda tylko, że tyle wyrzeczeń nie skutkuje szybszym spadkiem wagi, ale przynajmniej coś drgnęło. Kiedyś mogłam schudnąć 10 kg ot tak a teraz ...

    l22npx9iqktnebij.png
    Hashimoto, Letrox
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    enka90 wrote:
    Z tą dietą w niedoczynności to jest w ogole ciężko... żeby właśnie było gdzieś napisane czarno na białym co wolno a czego nie. Jest bardzo dużo sprzecznych informacji ;/ Mi ta dieta przyszła zadziwiająco łatwo :D Pewnie dlatego, że chleba nie jem od bardzo dawna, słodycze odstawiłam w marcu więc przejście ostatnio na paleo było już łatwiejsze. Ja teraz najbardziej tęsknię za majonezem do sałatek ^^ Szkoda tylko, że tyle wyrzeczeń nie skutkuje szybszym spadkiem wagi, ale przynajmniej coś drgnęło. Kiedyś mogłam schudnąć 10 kg ot tak a teraz ...
    Ooo dokładnie dużo sprzeczności też czytałam na temat diety przy niedoczynności i zbaranialam totalnie :/ zazdroszczę odstawienia słodyczy i chleba- ja powoli będę ograniczać aż może w końcu uda się jak najmniej tego jeść :( ja schudłam 10kg przed ślubem bo miałam motywację, teraz jej brak (poza pragnieniem bycia mamą), z mężem sobie dogadzamy i efekt jo-jo dopadł mnie niesamowity - teraz waze 74kg przy wzroście 163 :( teraz się zastanawiam czy nadwaga może mieć wpływ na tak skaczące tsh :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • enka90 Autorytet
    Postów: 613 405

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Ooo dokładnie dużo sprzeczności też czytałam na temat diety przy niedoczynności i zbaranialam totalnie :/ zazdroszczę odstawienia słodyczy i chleba- ja powoli będę ograniczać aż może w końcu uda się jak najmniej tego jeść :( ja schudłam 10kg przed ślubem bo miałam motywację, teraz jej brak (poza pragnieniem bycia mamą), z mężem sobie dogadzamy i efekt jo-jo dopadł mnie niesamowity - teraz waze 74kg przy wzroście 163 :( teraz się zastanawiam czy nadwaga może mieć wpływ na tak skaczące tsh :/

    Niestety dobiję Cię i powiem, że raczej nie bo ja ważę więcej od Ciebie przy wzroście 165 :( Moją największą motywacją do zrzucenia kilogramów była właśnie chęć zajścia w ciążę ale skoro przez 3 miesiące nie udało mi się dużo zdziałać odpuściłam temat i będzie co ma być, utyte mamuśki też muszą być ;)

    l22npx9iqktnebij.png
    Hashimoto, Letrox
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    enka90 wrote:
    Niestety dobiję Cię i powiem, że raczej nie bo ja ważę więcej od Ciebie przy wzroście 165 :( Moją największą motywacją do zrzucenia kilogramów była właśnie chęć zajścia w ciążę ale skoro przez 3 miesiące nie udało mi się dużo zdziałać odpuściłam temat i będzie co ma być, utyte mamuśki też muszą być ;)
    Właśnie i w tym problem, każdy mówi "schudnij to zaskoczysz" i ogólnie że pozbycie się nadwagi zwiększa szanse na ciąże no i ok zapewne zwiększa ale nie powiedziane że większe kobitki nie mogą zajść w ciąże w ogóle :/ ja po części zwalam winę za długie starania na swoją nadwagę ale przecież osoby z nadwagą a nawet otyłe też zachodzą w ciąże i mają zdrowe dzieci :) ale na coś winę trzeba zwalic :p jednak muszę się ogarnąć sama dla siebie i przestać się usprawiedliwiać że tyje od leków bla bla bla tyje się od jedzenia a nie od leków :( czemu wszystko co smaczne musi być niezdrowe? :( spróbuje jakoś ułożyć sobie jadłospis w oparciu o problemy z tarczycą :/ może coś z tego wyjdzie :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • enka90 Autorytet
    Postów: 613 405

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Właśnie i w tym problem, każdy mówi "schudnij to zaskoczysz" i ogólnie że pozbycie się nadwagi zwiększa szanse na ciąże no i ok zapewne zwiększa ale nie powiedziane że większe kobitki nie mogą zajść w ciąże w ogóle :/ ja po części zwalam winę za długie starania na swoją nadwagę ale przecież osoby z nadwagą a nawet otyłe też zachodzą w ciąże i mają zdrowe dzieci :) ale na coś winę trzeba zwalic :p jednak muszę się ogarnąć sama dla siebie i przestać się usprawiedliwiać że tyje od leków bla bla bla tyje się od jedzenia a nie od leków :( czemu wszystko co smaczne musi być niezdrowe? :( spróbuje jakoś ułożyć sobie jadłospis w oparciu o problemy z tarczycą :/ może coś z tego wyjdzie :)

    Mam koleżankę z bardzo dużą nadwagą, której zrzucenie kilku kilogramów faktycznie pomogło. Ja natomiast nie uważam siebie za otyłą. Ok, ważę za dużo i całe swoje życie jestem na diecie ale taki jest już mój urok. Wcale się nie opycham, nie jem śmieciowego jedzenia, od jakiegoś czasu staram się nawet bardziej regularnie biegać. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i tyle :) Co oczywiście nie zmienia faktu, że też tłumaczę swoją wagę tarczycą ;p Także tym się nie martwmy, róbmy same dla siebie ile jesteśmy w stanie a źródła niepowodzeń szukajmy w czymś innym :)

    l22npx9iqktnebij.png
    Hashimoto, Letrox
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    enka90 wrote:
    Mam koleżankę z bardzo dużą nadwagą, której zrzucenie kilku kilogramów faktycznie pomogło. Ja natomiast nie uważam siebie za otyłą. Ok, ważę za dużo i całe swoje życie jestem na diecie ale taki jest już mój urok. Wcale się nie opycham, nie jem śmieciowego jedzenia, od jakiegoś czasu staram się nawet bardziej regularnie biegać. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i tyle :) Co oczywiście nie zmienia faktu, że też tłumaczę swoją wagę tarczycą ;p Także tym się nie martwmy, róbmy same dla siebie ile jesteśmy w stanie a źródła niepowodzeń szukajmy w czymś innym :)
    Dokładnie tak, nic dodać nic ująć :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • trzydziecha Autorytet
    Postów: 1041 662

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a myslicie ze stres moze pogorszyc wyniki hormonow? Jak np bylo wszystko idealnie ksiazkowo bez zadnych chorob?

    Starania od 06.2017
    12.12.2018 - 2 kreski + beta 308
    04.01.2019 - mamy serduszko <3
    22.08.2019 - Tomuś jest już z nami <3 <3 <3

    n59y9vvj275r1f8v.png
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 5 czerwca 2018, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na co niektóre na pewno tak. Np na tsh czy prolaktynę.

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • enka90 Autorytet
    Postów: 613 405

    Wysłany: 6 czerwca 2018, 06:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdecydowanie tak trzydziecha. Trzeba by powtórzyć badania za jakiś czas :)

    l22npx9iqktnebij.png
    Hashimoto, Letrox
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 6 czerwca 2018, 06:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie a jak myślicie za jaki czas trzeba by było powtórzyć badania hormonów? Bo nie powiem to dość spory koszt a jednak trzeba sprawdzić czy coś się poprawilo/pogorszylo :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 czerwca 2018, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To pewnie też zależy od tego czy się na cis leczysz. Ja mam robić TSH co 3 miesiące a prolaktynę co 2 miesiące. Ale raz na jakieś pół roku powtarzam wszystkie badania hormonalne żeby wiedzieć czy coś się zmieniło

  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 6 czerwca 2018, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    To w takim razie ja też jestem okropna :D bo też nie dzielę radości z innymi. Jak siostra męża podrzuca mi do opieki swoje dzieci malutkie, to też cały czas tylko patrzę na nie i zazdroszczę :(

    Andii, leci mi 7 cykl starań. Według jakiejś tam statystyki przeciętna zdrowa para stara się pół roku. Za kilka dni prawdopodobnie zacznę 8 cykl starań. Dla kogoś kto bardzo pragnie mieć dziecko taki okres oczekiwania jest nie do zniesienia. Ja wiem, że niektórzy to i 10 lat się starali. Ale moich odczuć nie zmienię. Uważam, że zleciało już sporo czasu, szczególnie, że jestem młoda, zdrowa, a mąż ma dobre wyniki nasienia.

    Doskonale Cię rozumiem, wiem co czujesz :( Chciałam tylko podniesć Cię na duchu że te 8cykli w porównaniu z innymi to nie jest dużo a druga sprawa my też nie wiemy ile kto się starał o ciąże, bo ile osób tak na prawde przyzna się do starań, tak więc te częste wpadki często nie są tymi wpadkami za jakie my je uważamy :)

    Starania o drugie dziecko
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 6 czerwca 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii wrote:
    Doskonale Cię rozumiem, wiem co czujesz :( Chciałam tylko podniesć Cię na duchu że te 8cykli w porównaniu z innymi to nie jest dużo a druga sprawa my też nie wiemy ile kto się starał o ciąże, bo ile osób tak na prawde przyzna się do starań, tak więc te częste wpadki często nie są tymi wpadkami za jakie my je uważamy :)
    Ooo dobrze powiedziane :) nie każdy się przyznaje do tego ile się starał o dzidziusia... np u mnie wie mama, siostra i dwie przyjaciółki :) A reszta wiedzieć nie musi

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego