Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018r.
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018r.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    Ok :-) u mnie wyszla okolo 750 a norma byla do 490, pytal xzy wczesniej byly przytulanki, jakies stymulacje sutkow, czy sie niczym nie zdenerwowalam. No i kazal ten test z obciążeniem zrobic, ale na to potrzebna recepta bo potrzeba jednej jedynej tabletki z calego opakowania ktore jest na receptę :-)
    No a ciekawe co z resztą zrobić bo u mnie leży i czeka na jakieś inne czasy pewnie niedługo do kosza pójdzie

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do endometrium to najwieksze jest zaraz przed owu do zagniezdzenia to norma kolo 8 mm do 14 mm.
    Jesli ktoras zazywa clo moze byc z tym problem bo ten lek uposledza endo i wtedy trzeba wspomagac

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4509 1451

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2020, 11:51

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wrote:
    Witajcie dziewczyny :)

    Od jakiegos czasu śledzę forum, nie raz napełnialy mnie Wasze posty nadzieją i nie raz mnie uspokajaly. Ale dopiero teraz zdecydowalam się do Was dołączyć, bo czasami człowiek musi sie tak po prostu wygadać.

    Mam nadzieję, że będziemy mogły się nawzajem wspierać i ze przyjmiecie mnie w babskie szeregi.
    :D

    Ja dopiero zaczęłam niedawno swoje starania o pierwszego maluszka, jednakże od lat mam problemy z hormonami, miałam operacje tarczycy a za soba mam właśnie bezowulacyjny cykl i juz wiem ze latwo nie bedzie. Wczoraj mialam trudny dzień, ale dziś jest kolejny wiec trzeba wziac sie w garść :) i miec nadzieję :)

    Witamy :-D
    ile sie juz staracie??
    jak masz na imie??

    Trzeba liste uzupelnic :-D

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1726 1352

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak "porządnie " staramy się bardzo krótko, dopiero dwa cykle. Jednak postanowilam od poczatku wziąć sprawy w swoje ręce. Wiem ze mowi się ze rok starań jest fizjologiczny i naturalny, ale ja wiem że mam problemy hormonalne i nie chcę czekać rok zanim zaczniemy diagnozę. Moze pomyślcie moze ze przesadzam, ale o dziecku marzę od dawna. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2019, 18:29

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    l22njw4zwkd4lovy.png

    thgf9jcgzfsqneuw.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5501 2818

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie nowe dziewczyny :)

    Wiktoria wiem co czujesz. My też staramy się od stycznia tego roku, ktoś by powiedział że krótko ale właśnie na początku jest największe rozczarowanie że nie wychodzi. Ja niby jestem zdrowa, regularne miesiączki, owulacja w każdym cyklu, zero objawów jakichkolwiek a mam zdiagnozowaną już niedoczynność, hashimoto, pcos i io... mówię: trudno i działamy dalej :)

    Chasia trzymam kciuki :)

    Mama na prolaktyne dostaniesz piguly u szybko spadnie- miałaś nosa...

    TakBardzoCiebieChcę lubi tę wiadomość

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2790 2699

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka85 wrote:
    Aniu robiłaś test za wcześnie!
    Owszem mógł wyjść pozytywny jeśli była szybka owu . Ja z córa w 22dc miałam już wyraźnie pozytywny, ale w pierwszej ciąży i teraz dopiero dzień po spodziewanej @ był bladzioch po kilku minutach dopiero! Za 3,4 dni będzie jasne. Uzbroj się w cierpliwość, a ja kciuki z całej siły sciskam aż sinieją!

    Dziekuje kropeczko :*

    010igov38ggkxfus.png
    3jvz2n0adxwxplci.png
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 6 lipca 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wrote:
    Mam na imię Agnieszka i tak "porządnie " staramy się bardzo krótko, dopiero dwa cykle. Jednak postanowilam od poczatku wziąć sprawy w swoje ręce. Wiem ze mowi się ze rok starań jest fizjologiczny i naturalny, ale ja wiem że mam problemy hormonalne i nie chcę czekać rok zanim zaczniemy diagnozę. Moze pomyślcie moze ze przesadzam, ale o dziecku marzę od dawna. :)
    Kaga, jak chcesz od razu się leczyć, to weź pod uwagę, że powinien się zbadać równocześnie Twój mąż/partner. Bo czasem jest tak, że kobieta reaguje na leki tylko przez jakiś (krótki) czas, a potem organizm się uodparnia. Więc co z tego, że Ty sobie uregulujesz hormony, skoro np. mąż będzie miał kiepskie wyniki i nic z tego. Każde następne, dalsze leczenie, jest coraz trudniejsze.

    Kaga lubi tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1726 1352

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Kaga, jak chcesz od razu się leczyć, to weź pod uwagę, że powinien się zbadać równocześnie Twój mąż/partner. Bo czasem jest tak, że kobieta reaguje na leki tylko przez jakiś (krótki) czas, a potem organizm się uodparnia. Więc co z tego, że Ty sobie uregulujesz hormony, skoro np. mąż będzie miał kiepskie wyniki i nic z tego. Każde następne, dalsze leczenie, jest coraz trudniejsze.

    No właśnie tez juz o tym myślałam, ale wiecie sa jacy sa niektorzy mezczyzni..moj mąż uważa ze na razie nie ma powodu wpadac w panikę i fakt ma rację trochę ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana. Postanowilismy dac sobie czas do jesieni a później zaciągane go na badania i nie ma ze boli. Na razie może wlacze mu cynk do diety.
    Dziękuję za radę ;)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    l22njw4zwkd4lovy.png

    thgf9jcgzfsqneuw.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4863 3909

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wakacje sprzyjają zaciążaniu więc rzeczywiście wrzućcie na luz i zastanawiajcie się jak nie wyjdzie co dalej w październiku :)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wrote:
    No właśnie tez juz o tym myślałam, ale wiecie sa jacy sa niektorzy mezczyzni..moj mąż uważa ze na razie nie ma powodu wpadac w panikę i fakt ma rację trochę ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana. Postanowilismy dac sobie czas do jesieni a później zaciągane go na badania i nie ma ze boli. Na razie może wlacze mu cynk do diety.
    Dziękuję za radę ;)
    A w jakim jesteście wieku? Może faktycznie trochę przesadzasz? :D Każda z nas marzy o dziecku tak samo :) To nie jest tak, że Ty tego pragniesz bardziej niż my ;) Kobiety mają taki instynkt i koniec. Nie bez powodu od dziecka bawiłyśmy się lalkami i opiekowałyśmy młodszym rodzeństwem/kuznostwem.

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • zuzi_c Autorytet
    Postów: 1642 955

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć kochane !

    Musiałam nadrobić Was od wczoraj :D Byłam u ginekologa i strasznie się zirytowałam. Miałam robioną cytologię bo akurat minął rok. Podczas badania zapytał się mnie czy czuję jakieś pieczenie itp. bo bardzo kremowo tam... Ja oczywiście nic, a nic ale od razu zapaliła mi się lampka bo w marcu/kwietniu miałam grzybicę spowodowaną antybiotykami.

    Oczywiście gdy zapytałam czy mam brać jakieś probiotyki to powiedział, że mam czekać 3 tygodnie na wyniki cytologii. W ogóle bardzo mnie olał gdy zapytałam czy mam zrobić jakieś dodatkowe badania bo w końcu staramy się o dziecko. Powiedział, że do roku to bezsensu... ręce mi opadły. Umówiłam się do innego gina.

    Z polecenia Abi kupię dzisiaj lacibios femina i będę sobie łykać po 1 tabletce może faktycznie ta moja flora jest naruszona przez ostatnie infekcje. A już myślałam, że w lipcu coś się uda :(

    m3sx43r8mntd6n8a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzi_c wrote:
    Cześć kochane !

    Musiałam nadrobić Was od wczoraj :D Byłam u ginekologa i strasznie się zirytowałam. Miałam robioną cytologię bo akurat minął rok. Podczas badania zapytał się mnie czy czuję jakieś pieczenie itp. bo bardzo kremowo tam... Ja oczywiście nic, a nic ale od razu zapaliła mi się lampka bo w marcu/kwietniu miałam grzybicę spowodowaną antybiotykami.

    Oczywiście gdy zapytałam czy mam brać jakieś probiotyki to powiedział, że mam czekać 3 tygodnie na wyniki cytologii. W ogóle bardzo mnie olał gdy zapytałam czy mam zrobić jakieś dodatkowe badania bo w końcu staramy się o dziecko. Powiedział, że do roku to bezsensu... ręce mi opadły. Umówiłam się do innego gina.

    Wiekszosc ginekologow tak mowi ze dopiero po roku staran czas na wizyte...

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga, ja na początku też byłam w gorącej wodzie kąpana. Pierwszy test negatywny. Płakałam, przeżywałam, popadałam w depresję. Czułam się z tym wszystkim sama, bo zarazem wstydziłam się przyznać najbliższym, że się staramy o dziecko. Ale biologia to rzecz, na którą nie masz wpływu. Jasne, lekarz może starać się Ci pomóc. Ale dużo siedzi w głowie. Negatywne nastawienie niestety odbija się na związku. Jeśli mąż nie jest gotowy, to go absolutnie nie naciskaj. Nadejdzie taki czas, że sam stwierdzi, że powinien - w końcu jemu też zależy na Waszej wspólnej kropeczce :)

    Kaga lubi tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Wakacje sprzyjają zaciążaniu więc rzeczywiście wrzućcie na luz i zastanawiajcie się jak nie wyjdzie co dalej w październiku :)
    Ewus to my musimy sie porzadnie wziasc za dzialanie haha po tylko cyklach czas na nas..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazdy facet jest inny... Moj powiedzial ze jak trzeba to trzeba a drugi musi dorosnac do badan... Na to nie masz takiego wplywu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2018, 13:23

    Kaga lubi tę wiadomość

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, dziewczyny, mnie bardzo pomaga rozmowa. Pomijając najważniejsze - TO FORUM :D To powiedziałam o staraniach moim wszystkim przyjaciółkom, najbliższym koleżankom, teraz czasem nawet osobom postronnym mówię. Czuję się w ten sposób ważna - uświadamiam im, jak sytuacja wygląda. Wydaje mi się, że dam im do myślenia i dzięki mnie nie będą brały tabletek anty ani zwlekały z decyzją o dziecku. Mam wrażenie, że teraz wszyscy wykształceni ludzie mogliby spokojnie dużo wcześniej podchodzić do starań, a odwlekają to w czasie. Później przeżywają i są w gorącej wodzie kąpani! :P :D

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1726 1352

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    A w jakim jesteście wieku? Może faktycznie trochę przesadzasz? :D Każda z nas marzy o dziecku tak samo :) To nie jest tak, że Ty tego pragniesz bardziej niż my ;) Kobiety mają taki instynkt i koniec. Nie bez powodu od dziecka bawiłyśmy się lalkami i opiekowałyśmy młodszym rodzeństwem/kuznostwem.


    Nie no spokojnie na razie jeszcze mi nie odbiło. :) :) Będziemy sie starać bez szaleństw ale musze miec na uwadze swoje problemy (usunieta czesc tarczycy, wahania prolaktyny i hormonów plciowych), więc może troche za bardzo niepotrzebnie sie nakrecam. :) Wcale nie umniejszam nikomu, ze chce miec dzieckomniej niz ja. Dla mnie kobiety ktore staraja sie latami i walczą to najwieksze bohaterki. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2018, 21:40

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    l22njw4zwkd4lovy.png

    thgf9jcgzfsqneuw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Aha, dziewczyny, mnie bardzo pomaga rozmowa. Pomijając najważniejsze - TO FORUM :D To powiedziałam o staraniach moim wszystkim przyjaciółkom, najbliższym koleżankom, teraz czasem nawet osobom postronnym mówię. Czuję się w ten sposób ważna - uświadamiam im, jak sytuacja wygląda. Wydaje mi się, że dam im do myślenia i dzięki mnie nie będą brały tabletek anty ani zwlekały z decyzją o dziecku. Mam wrażenie, że teraz wszyscy wykształceni ludzie mogliby spokojnie dużo wcześniej podchodzić do starań, a odwlekają to w czasie. Później przeżywają i są w gorącej wodzie kąpani! :P :D
    Ale nie tylko wyksztalceni ludzie maja problemy... Duzo osob ma problem ale dobra polowa o tym nie mowi... Nie ma co byc w goracej wodzie kapanym bo sie oparzycie hehe i bd musiala wam oklady robic xD

  • zuzi_c Autorytet
    Postów: 1642 955

    Wysłany: 6 lipca 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Aha, dziewczyny, mnie bardzo pomaga rozmowa. Pomijając najważniejsze - TO FORUM :D To powiedziałam o staraniach moim wszystkim przyjaciółkom, najbliższym koleżankom, teraz czasem nawet osobom postronnym mówię. Czuję się w ten sposób ważna - uświadamiam im, jak sytuacja wygląda. Wydaje mi się, że dam im do myślenia i dzięki mnie nie będą brały tabletek anty ani zwlekały z decyzją o dziecku. Mam wrażenie, że teraz wszyscy wykształceni ludzie mogliby spokojnie dużo wcześniej podchodzić do starań, a odwlekają to w czasie. Później przeżywają i są w gorącej wodzie kąpani! :P :D

    ja mam znów odwrotnie. Raczej wole to wszystko zostawiać dla siebie :) Forum daje mi mozliwość wygadania się

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    m3sx43r8mntd6n8a.png
‹‹ 74 75 76 77 78 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego