Forum Starając się - ogólne nowe staraczki na forum.
Odpowiedz

nowe staraczki na forum.

Oceń ten wątek:
  • gosia89 Ekspertka
    Postów: 584 103

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli jesteś nowa na forum ten wątek pasuje do Ciebie. A może nie jesteś nowa ale na żadnym wątku nie mogłaś się odnaleźć? zapraszam, poznajmy się ;)

    agusia0104, marzymisie lubią tę wiadomość

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*]
    grudzień 2015- Histeroskopia
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI :(
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 IUI :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. To chyba coś dla mnie. Chciałam gdzieś się doczepić, ale nie wiedziałam gdzie ;) Mam nadzieję, że miło będzie nam się rozmawiało :)
    Mam na imię Agata, 30 lat, i to jest mój drugi cykl starań. Obecnie przerwany ze względu na zakażenie nerek.
    Widzę gosia89, że za Tobą już długa droga w staraniach :(

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyczepiam się i ja :)
    Agata wspólczuje zakażenia :( szybko dochodź do siebie :)
    Ja 4cykl starań, ale tak na poważnie dopiero 2 :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Mam 23 lata, pierwszy cykl starań.
    Obecnie jestem w 19dc. Już po dniach plodnych.
    Zostało czekać na efekty :)

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    Witam.
    Mam 23 lata, pierwszy cykl starań.
    Obecnie jestem w 19dc. Już po dniach plodnych.
    Zostało czekać na efekty :)

    trzymamy kciuki :D


    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wzajemnie :)

    Staram się nie nakręcać, ale nie da się nie myśleć :(
    To byłoby zbyt piękne ale zobaczymy co los przyniesie

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    Wzajemnie :)

    Staram się nie nakręcać, ale nie da się nie myśleć :(
    To byłoby zbyt piękne ale zobaczymy co los przyniesie

    Los prędzej czy później i tak przyniesie fasolke :)Ty młodo zaczęłaś więc chyba szanse masz większe że szybciej zaskoczy ;)
    Jesteś dopiero na początku tej drogi, ja to nawet nie potrafię sobie wyobrazić co czują dziewczyny które mają kilkanaście nieudanych cykli :(
    Ja to mam już powoli jakąś fobie ;/ a to dopiero 2 cykl konkretnych starań .. Najgorsze jest to że dookoła już wszystkie kuzynki, znajome albo mają dzieci albo chodzą z brzuszkami i to chyba przez to takie parcie jest ;/

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak. Wtedy parcie jest większe.
    I pytania czy myślicie/staracie się

  • gosia89 Ekspertka
    Postów: 584 103

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciesze się że dolączyłyście. no tak ja staram sie juz ponad 4 lata ale nie w kazdym cyklu trafialismy w owulke, poprostu sie nie zabezpieczamy. Jednak wiekszosc cykli pilnowalam zeby <3 byly co 2 dni ale nic z tego.

    Przez te lata duzo sie naczytalam, moglabym zostac lekarzem hehe, nie no zartuje az takiej wiedzy to nie mam, chociaz z lekarzami to jest tak ze co lekarz to inna opinia.

    U mnie niby wszystko ok, z mezem tez ok. ponad miesiac biore bromergon na zbicie prolakyny, niedlugo ide sprawdzic czy sie unormowalo. Od okolo 2 lat biore Euthyrox na TSH ale to juz mam unormowane, jednak brac tabletki musze caly czas.

    Wy jestescie na poczatku drogi i obyscie nie musialy czekac tyle co ja... Służę dobrymi radami. :)

    Ja po tylu latach czuje zrezygnowanie, brak checi dalszego leczenia. potrzebuje odpoczynku od lekarzy. staramy sie caly czas. zobaczymy co czas przyniesie. Jak bedziemy gotowi to przystapimy do inseminacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2016, 12:55

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*]
    grudzień 2015- Histeroskopia
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI :(
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 IUI :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe koleżanki :)
    Ja tez zaczynam się bać pytań kiedy dziecko, ślub w sierpniu i myślę, że się zacznie. Mieszkamy razem już 4 lata, w tym 2 nie stosujemy zabezpieczeń i nie zaskoczyło. Mam problemy z prolaktyną, sporo za wysoką. Nie chće jeszcze brać bromergonu, zacznę dopiero po ślubie. Nie chcę tych skutków ubocznych czuć. Brałam go jesienią dwa miesiące, bardzo ładnie uregulował cykl. Mam nadzieję, że to jest to lekarstwo. Ale mam nadzieję też, że nie będę musiała go zażywać. :)
    Tylko będę musiała teraz trochę odczekać po antybiotykoterapii.
    Misia dziękuję, za życzenia powrotu do zdrowia :)
    marcia trzymam kciuki za udany pierwszy cykl :)

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biała Azlia, również życzę powodzenia :)
    My już 2 lata po ślubie więc wiem coś o tym.

  • Mamable Przyjaciółka
    Postów: 91 32

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie z kolei teściowa (moja) podpuszcza mojego męża :) A zobacz jaki dzidziuś, a z myślą o obecnych i przyszłych wnukach... itd :) Już to olewamy, chociaż czasami mam ochotę powiedzieć coś, czego wcale nie myślę. Tak, żeby mieć święty spokój. Na szczęście z mojej strony nikt się nie dopytuje. Ja, jak i moja rodzina jestem bardzo skryta, powściągliwa. O pewnych rzeczach po prostu nie lubię mówić. Chociaż po mnie widać, że szaleję za dziećmi mojego rodzeństwa i na pewno domyślają się, że bardzo chcę mieć własne :) Natomiast do dzieci z rodziny mojego męża mam jakiś dystans. Chyba jakaś reakcja obronna organizmu, aby tylko nie padło pytanie, czy my się staramy. Czasami źle się z tym czuje, ale jakbym się nie starała, nie jestem w stanie traktować ich tak, jak baszków z mojej rodziny.

  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Gosia dobry wątek może tu się odnajdziemy:)

    my nie zabezpieczamy się od jakiś 2 lat , od 2 cykli zaczęłam bardziej się starać tzn. badam temperaturę, testy owulacyjne i zaczęłam korzystać z pomocy lekarza. Miesiąc temu wyszło ,ze mam za wysoką prolaktynę, od tygodnia biorę bromocorn.Mam cichą nadzieję ,że jak zwalczę prolaktynę to może wtedy coś zaskoczy:)

    A teraz właśnie czekam na @. Powinna przyjść na dniach jutro lub pojutrze.Oczywiście bardzo ucieszyłabym się jakby się nie pojawiła, ale ten cykl jest już raczej stracony więc się nie nakręcam.

    My jeszcze nie jesteśmy po ślubie a co jakiś czas męczą mnie pytania kiedy ślub lub kiedy dziecko...

    justi
  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamable wrote:
    U mnie z kolei teściowa (moja) podpuszcza mojego męża :) A zobacz jaki dzidziuś, a z myślą o obecnych i przyszłych wnukach... itd :) Już to olewamy, chociaż czasami mam ochotę powiedzieć coś, czego wcale nie myślę. Tak, żeby mieć święty spokój. Na szczęście z mojej strony nikt się nie dopytuje. Ja, jak i moja rodzina jestem bardzo skryta, powściągliwa. O pewnych rzeczach po prostu nie lubię mówić. Chociaż po mnie widać, że szaleję za dziećmi mojego rodzeństwa i na pewno domyślają się, że bardzo chcę mieć własne :) Natomiast do dzieci z rodziny mojego męża mam jakiś dystans. Chyba jakaś reakcja obronna organizmu, aby tylko nie padło pytanie, czy my się staramy. Czasami źle się z tym czuje, ale jakbym się nie starała, nie jestem w stanie traktować ich tak, jak baszków z mojej rodziny.

    U nas też rodzina mojego narzeczonego bardziej wypytuje o dzieci i podejmuje te tematy.
    A my zawsze odpowiadamy to samo ,że jeszcze czas albo ,że już niedługo zaczniemy się starać. Masakra mam nieraz dość i z chęcią powiedziałabym jak jest ,ale wtedy to dopiero by się zaczęło...

    justi
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie tez już powoli zaczynają podpytywać,bo zostaliśmy ostatnia parą z tych średnio młodych którzy nie mają dzieci.. ale wiedza że jak by co to jeszcze do lipca szkoła, więc myślą że dopiero po obronach się będziemy starać, i niech tak dalej myslą nie muszą wiedzieć że już 4 miesiąc działamy.
    I faktycznie dużo dziewczyn ma teraz problemy z prolaktyna , sama miałam ale to z powodów stresów jakie przeżywałam.. w uregulowaniu pomógł też euthyrox na tarczyce.

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia89 wrote:
    ciesze się że dolączyłyście. no tak ja staram sie juz ponad 4 lata ale nie w kazdym cyklu trafialismy w owulke, poprostu sie nie zabezpieczamy. Jednak wiekszosc cykli pilnowalam zeby <3 byly co 2 dni ale nic z tego.

    Przez te lata duzo sie naczytalam, moglabym zostac lekarzem hehe, nie no zartuje az takiej wiedzy to nie mam, chociaz z lekarzami to jest tak ze co lekarz to inna opinia.

    U mnie niby wszystko ok, z mezem tez ok. ponad miesiac biore bromergon na zbicie prolakyny, niedlugo ide sprawdzic czy sie unormowalo. Od okolo 2 lat biore Euthyrox na TSH ale to juz mam unormowane, jednak brac tabletki musze caly czas.

    Wy jestescie na poczatku drogi i obyscie nie musialy czekac tyle co ja... Służę dobrymi radami. :)

    Ja po tylu latach czuje zrezygnowanie, brak checi dalszego leczenia. potrzebuje odpoczynku od lekarzy. staramy sie caly czas. zobaczymy co czas przyniesie. Jak bedziemy gotowi to przystapimy do inseminacji.

    Chodzisz do jakiegoś lekarza od niepłodności czy zwykłego gin ? Zbijesz prolaktynę i zobaczysz że zaskoczy :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się jakoś nie zabezpieczalismy poza moją świadomością kiedy mam płodne.
    Zobaczymy co los pokaże

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nie będziemy mieć wymówek po ślubie, w stylu "jeszcze czas", bo już lata mamy. I będzie wiadome, że jest problem jak długo dziecka nie będzie. A ja bardzo nie lubię rozmawiać o tym, szczególnie z rodziną przyszłego męża nie wyobrażam sobie tego, chyba taki dystans mam jak u Mamable. Teściowa czwórkę urodziła.
    Ale widzę, że wiele młodych małżeństw z mojego otoczenia ma teraz problemy z zajściem w ciąże. Bez lekarza nie wychodzi. Nie wiem co to się dzieje. Z lekarzem czy bez, aby się udało...
    Justi jak się czujesz po bromocornie? też go miałam na zbicie prolaktyny. Ładnie zadziałał, ale tylko jak odstawiłam prolaktyna z powrotem na swój poziom.

  • anuschka Autorytet
    Postów: 569 753

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, to może i wątek dla mnie. Jestem chyba tutaj najmłodsza :D To jest nasz pierwszy cykl starań po poronieniu. Obecnie 12dc, więc jeszcze przed ovu :) W lipcu mamy pierwszą rocznicę ślubu i są moje urodziny. To byłby najlepszy prezent jaki moglibyśmy dostać. Strach że sytuacja może się powtórzyć, ale chcemy spróbować jeszcze raz. :)

    Aniołek 03.2016 <3
    Dziewczynka 23.02.2017 <3
    Trzecia ciąża - tp. 28 listopad 2018 <3
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anuschka wrote:
    Hej, to może i wątek dla mnie. Jestem chyba tutaj najmłodsza :D To jest nasz pierwszy cykl starań po poronieniu. Obecnie 12dc, więc jeszcze przed ovu :) W lipcu mamy pierwszą rocznicę ślubu i są moje urodziny. To byłby najlepszy prezent jaki moglibyśmy dostać. Strach że sytuacja może się powtórzyć, ale chcemy spróbować jeszcze raz. :)

    a ile masz lat ?:)
    Przynajmniej masz spokojną głowę że możesz zajść w ciąże, bo już raz Ci się udalo...a jak ktoś się stara i stara i nic to już rożne myśli przychodzą..

    zud3vfxmupr3rb8d.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego