Forum Starając się - ogólne nowe staraczki na forum.
Odpowiedz

nowe staraczki na forum.

Oceń ten wątek:
  • gosia89 Autorytet
    Postów: 851 851

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli jesteś nowa na forum ten wątek pasuje do Ciebie. A może nie jesteś nowa ale na żadnym wątku nie mogłaś się odnaleźć? zapraszam, poznajmy się ;)

    agusia0104, marzymisie lubią tę wiadomość

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*] 😢
    grudzień 2015- Histeroskopia ✔️
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne ✔️
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI 😓
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle 💊
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 1IUI 😢
    27.10. 2020 2IUI 😢
    24.11.2020 3IUI 😢
    marzec 2021 in-vitro
    AMH 4,8✔️
    kariotypy prawidłowe✔️
    Bemfola, Orgalutran, Gonapeptyl 💉
    15.03 punkcja
    Pobrano 14 oocytow z tego 5 dojrzałych
    transfer odroczony ryzyko hiperstymulacji
    Mamy 3 ❄️❄️❄️
    12.04 transfer ❄️3-dniowca, prog 39
    7dpt II
    9dpt Bhcg 58,32 prog 73
    11dpt Bhcg 136,90
    14dpt Bhcg 610,78
    10.05.2021 4,14mm ❤️
    25.05.2021 1,86cm 8w3d ❤️
    14.06.2021 5,23cm 11w6d ❤️
    25.06. 2021 prenatalne

    0d1yrjjgoa66molf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. To chyba coś dla mnie. Chciałam gdzieś się doczepić, ale nie wiedziałam gdzie ;) Mam nadzieję, że miło będzie nam się rozmawiało :)
    Mam na imię Agata, 30 lat, i to jest mój drugi cykl starań. Obecnie przerwany ze względu na zakażenie nerek.
    Widzę gosia89, że za Tobą już długa droga w staraniach :(

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyczepiam się i ja :)
    Agata wspólczuje zakażenia :( szybko dochodź do siebie :)
    Ja 4cykl starań, ale tak na poważnie dopiero 2 :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Mam 23 lata, pierwszy cykl starań.
    Obecnie jestem w 19dc. Już po dniach plodnych.
    Zostało czekać na efekty :)

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    Witam.
    Mam 23 lata, pierwszy cykl starań.
    Obecnie jestem w 19dc. Już po dniach plodnych.
    Zostało czekać na efekty :)

    trzymamy kciuki :D


    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wzajemnie :)

    Staram się nie nakręcać, ale nie da się nie myśleć :(
    To byłoby zbyt piękne ale zobaczymy co los przyniesie

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    Wzajemnie :)

    Staram się nie nakręcać, ale nie da się nie myśleć :(
    To byłoby zbyt piękne ale zobaczymy co los przyniesie

    Los prędzej czy później i tak przyniesie fasolke :)Ty młodo zaczęłaś więc chyba szanse masz większe że szybciej zaskoczy ;)
    Jesteś dopiero na początku tej drogi, ja to nawet nie potrafię sobie wyobrazić co czują dziewczyny które mają kilkanaście nieudanych cykli :(
    Ja to mam już powoli jakąś fobie ;/ a to dopiero 2 cykl konkretnych starań .. Najgorsze jest to że dookoła już wszystkie kuzynki, znajome albo mają dzieci albo chodzą z brzuszkami i to chyba przez to takie parcie jest ;/

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak. Wtedy parcie jest większe.
    I pytania czy myślicie/staracie się

  • gosia89 Autorytet
    Postów: 851 851

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciesze się że dolączyłyście. no tak ja staram sie juz ponad 4 lata ale nie w kazdym cyklu trafialismy w owulke, poprostu sie nie zabezpieczamy. Jednak wiekszosc cykli pilnowalam zeby <3 byly co 2 dni ale nic z tego.

    Przez te lata duzo sie naczytalam, moglabym zostac lekarzem hehe, nie no zartuje az takiej wiedzy to nie mam, chociaz z lekarzami to jest tak ze co lekarz to inna opinia.

    U mnie niby wszystko ok, z mezem tez ok. ponad miesiac biore bromergon na zbicie prolakyny, niedlugo ide sprawdzic czy sie unormowalo. Od okolo 2 lat biore Euthyrox na TSH ale to juz mam unormowane, jednak brac tabletki musze caly czas.

    Wy jestescie na poczatku drogi i obyscie nie musialy czekac tyle co ja... Służę dobrymi radami. :)

    Ja po tylu latach czuje zrezygnowanie, brak checi dalszego leczenia. potrzebuje odpoczynku od lekarzy. staramy sie caly czas. zobaczymy co czas przyniesie. Jak bedziemy gotowi to przystapimy do inseminacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2016, 12:55

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*] 😢
    grudzień 2015- Histeroskopia ✔️
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne ✔️
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI 😓
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle 💊
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 1IUI 😢
    27.10. 2020 2IUI 😢
    24.11.2020 3IUI 😢
    marzec 2021 in-vitro
    AMH 4,8✔️
    kariotypy prawidłowe✔️
    Bemfola, Orgalutran, Gonapeptyl 💉
    15.03 punkcja
    Pobrano 14 oocytow z tego 5 dojrzałych
    transfer odroczony ryzyko hiperstymulacji
    Mamy 3 ❄️❄️❄️
    12.04 transfer ❄️3-dniowca, prog 39
    7dpt II
    9dpt Bhcg 58,32 prog 73
    11dpt Bhcg 136,90
    14dpt Bhcg 610,78
    10.05.2021 4,14mm ❤️
    25.05.2021 1,86cm 8w3d ❤️
    14.06.2021 5,23cm 11w6d ❤️
    25.06. 2021 prenatalne

    0d1yrjjgoa66molf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe koleżanki :)
    Ja tez zaczynam się bać pytań kiedy dziecko, ślub w sierpniu i myślę, że się zacznie. Mieszkamy razem już 4 lata, w tym 2 nie stosujemy zabezpieczeń i nie zaskoczyło. Mam problemy z prolaktyną, sporo za wysoką. Nie chće jeszcze brać bromergonu, zacznę dopiero po ślubie. Nie chcę tych skutków ubocznych czuć. Brałam go jesienią dwa miesiące, bardzo ładnie uregulował cykl. Mam nadzieję, że to jest to lekarstwo. Ale mam nadzieję też, że nie będę musiała go zażywać. :)
    Tylko będę musiała teraz trochę odczekać po antybiotykoterapii.
    Misia dziękuję, za życzenia powrotu do zdrowia :)
    marcia trzymam kciuki za udany pierwszy cykl :)

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biała Azlia, również życzę powodzenia :)
    My już 2 lata po ślubie więc wiem coś o tym.

  • Mamable Przyjaciółka
    Postów: 91 32

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie z kolei teściowa (moja) podpuszcza mojego męża :) A zobacz jaki dzidziuś, a z myślą o obecnych i przyszłych wnukach... itd :) Już to olewamy, chociaż czasami mam ochotę powiedzieć coś, czego wcale nie myślę. Tak, żeby mieć święty spokój. Na szczęście z mojej strony nikt się nie dopytuje. Ja, jak i moja rodzina jestem bardzo skryta, powściągliwa. O pewnych rzeczach po prostu nie lubię mówić. Chociaż po mnie widać, że szaleję za dziećmi mojego rodzeństwa i na pewno domyślają się, że bardzo chcę mieć własne :) Natomiast do dzieci z rodziny mojego męża mam jakiś dystans. Chyba jakaś reakcja obronna organizmu, aby tylko nie padło pytanie, czy my się staramy. Czasami źle się z tym czuje, ale jakbym się nie starała, nie jestem w stanie traktować ich tak, jak baszków z mojej rodziny.

  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Gosia dobry wątek może tu się odnajdziemy:)

    my nie zabezpieczamy się od jakiś 2 lat , od 2 cykli zaczęłam bardziej się starać tzn. badam temperaturę, testy owulacyjne i zaczęłam korzystać z pomocy lekarza. Miesiąc temu wyszło ,ze mam za wysoką prolaktynę, od tygodnia biorę bromocorn.Mam cichą nadzieję ,że jak zwalczę prolaktynę to może wtedy coś zaskoczy:)

    A teraz właśnie czekam na @. Powinna przyjść na dniach jutro lub pojutrze.Oczywiście bardzo ucieszyłabym się jakby się nie pojawiła, ale ten cykl jest już raczej stracony więc się nie nakręcam.

    My jeszcze nie jesteśmy po ślubie a co jakiś czas męczą mnie pytania kiedy ślub lub kiedy dziecko...

    justi
  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamable wrote:
    U mnie z kolei teściowa (moja) podpuszcza mojego męża :) A zobacz jaki dzidziuś, a z myślą o obecnych i przyszłych wnukach... itd :) Już to olewamy, chociaż czasami mam ochotę powiedzieć coś, czego wcale nie myślę. Tak, żeby mieć święty spokój. Na szczęście z mojej strony nikt się nie dopytuje. Ja, jak i moja rodzina jestem bardzo skryta, powściągliwa. O pewnych rzeczach po prostu nie lubię mówić. Chociaż po mnie widać, że szaleję za dziećmi mojego rodzeństwa i na pewno domyślają się, że bardzo chcę mieć własne :) Natomiast do dzieci z rodziny mojego męża mam jakiś dystans. Chyba jakaś reakcja obronna organizmu, aby tylko nie padło pytanie, czy my się staramy. Czasami źle się z tym czuje, ale jakbym się nie starała, nie jestem w stanie traktować ich tak, jak baszków z mojej rodziny.

    U nas też rodzina mojego narzeczonego bardziej wypytuje o dzieci i podejmuje te tematy.
    A my zawsze odpowiadamy to samo ,że jeszcze czas albo ,że już niedługo zaczniemy się starać. Masakra mam nieraz dość i z chęcią powiedziałabym jak jest ,ale wtedy to dopiero by się zaczęło...

    justi
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie tez już powoli zaczynają podpytywać,bo zostaliśmy ostatnia parą z tych średnio młodych którzy nie mają dzieci.. ale wiedza że jak by co to jeszcze do lipca szkoła, więc myślą że dopiero po obronach się będziemy starać, i niech tak dalej myslą nie muszą wiedzieć że już 4 miesiąc działamy.
    I faktycznie dużo dziewczyn ma teraz problemy z prolaktyna , sama miałam ale to z powodów stresów jakie przeżywałam.. w uregulowaniu pomógł też euthyrox na tarczyce.

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia89 wrote:
    ciesze się że dolączyłyście. no tak ja staram sie juz ponad 4 lata ale nie w kazdym cyklu trafialismy w owulke, poprostu sie nie zabezpieczamy. Jednak wiekszosc cykli pilnowalam zeby <3 byly co 2 dni ale nic z tego.

    Przez te lata duzo sie naczytalam, moglabym zostac lekarzem hehe, nie no zartuje az takiej wiedzy to nie mam, chociaz z lekarzami to jest tak ze co lekarz to inna opinia.

    U mnie niby wszystko ok, z mezem tez ok. ponad miesiac biore bromergon na zbicie prolakyny, niedlugo ide sprawdzic czy sie unormowalo. Od okolo 2 lat biore Euthyrox na TSH ale to juz mam unormowane, jednak brac tabletki musze caly czas.

    Wy jestescie na poczatku drogi i obyscie nie musialy czekac tyle co ja... Służę dobrymi radami. :)

    Ja po tylu latach czuje zrezygnowanie, brak checi dalszego leczenia. potrzebuje odpoczynku od lekarzy. staramy sie caly czas. zobaczymy co czas przyniesie. Jak bedziemy gotowi to przystapimy do inseminacji.

    Chodzisz do jakiegoś lekarza od niepłodności czy zwykłego gin ? Zbijesz prolaktynę i zobaczysz że zaskoczy :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się jakoś nie zabezpieczalismy poza moją świadomością kiedy mam płodne.
    Zobaczymy co los pokaże

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nie będziemy mieć wymówek po ślubie, w stylu "jeszcze czas", bo już lata mamy. I będzie wiadome, że jest problem jak długo dziecka nie będzie. A ja bardzo nie lubię rozmawiać o tym, szczególnie z rodziną przyszłego męża nie wyobrażam sobie tego, chyba taki dystans mam jak u Mamable. Teściowa czwórkę urodziła.
    Ale widzę, że wiele młodych małżeństw z mojego otoczenia ma teraz problemy z zajściem w ciąże. Bez lekarza nie wychodzi. Nie wiem co to się dzieje. Z lekarzem czy bez, aby się udało...
    Justi jak się czujesz po bromocornie? też go miałam na zbicie prolaktyny. Ładnie zadziałał, ale tylko jak odstawiłam prolaktyna z powrotem na swój poziom.

  • anuschka Autorytet
    Postów: 569 753

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, to może i wątek dla mnie. Jestem chyba tutaj najmłodsza :D To jest nasz pierwszy cykl starań po poronieniu. Obecnie 12dc, więc jeszcze przed ovu :) W lipcu mamy pierwszą rocznicę ślubu i są moje urodziny. To byłby najlepszy prezent jaki moglibyśmy dostać. Strach że sytuacja może się powtórzyć, ale chcemy spróbować jeszcze raz. :)

    Aniołek 03.2016 <3
    Dziewczynka 23.02.2017 <3
    Trzecia ciąża - tp. 28 listopad 2018 <3
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anuschka wrote:
    Hej, to może i wątek dla mnie. Jestem chyba tutaj najmłodsza :D To jest nasz pierwszy cykl starań po poronieniu. Obecnie 12dc, więc jeszcze przed ovu :) W lipcu mamy pierwszą rocznicę ślubu i są moje urodziny. To byłby najlepszy prezent jaki moglibyśmy dostać. Strach że sytuacja może się powtórzyć, ale chcemy spróbować jeszcze raz. :)

    a ile masz lat ?:)
    Przynajmniej masz spokojną głowę że możesz zajść w ciąże, bo już raz Ci się udalo...a jak ktoś się stara i stara i nic to już rożne myśli przychodzą..

    zud3vfxmupr3rb8d.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ