Forum Starając się - ogólne NOWENNA STRACZEK
Odpowiedz

NOWENNA STRACZEK

Oceń ten wątek:
  • edka85 Autorytet
    Postów: 2496 1999

    Wysłany: 2 lipca, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem ustaliliśmy w czasie starań, że jeśli nie będzie nam dane naturalne poczęcie, to decydujemy się na adopcję. Odrzuciliśmy ivf, a nawet odmówiliśmy inseminacji, mimo propozycji lekarza. Adopcja to trudna decyzja, ale to jakie będzie to dziecko zależy przede wszystkim od sposobu wychowania przez rodziców adopcyjnych, a nie od stereotypów "z jakiej rodziny się wyrodził". Zresztą bardzo często do adopcji trafiają niemowlaki, także można niemal od urodzenia go wychowac i pokochać całym sercem.

    Kate28, vanessa lubią tę wiadomość

    36 tc - 3,3 kg 👧, kp do 13 tc
    xnw49n73zn2bq6q9.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • hannah_92 Ekspertka
    Postów: 247 112

    Wysłany: 3 lipca, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie chce Was pouczać, bo to Wasza indywidualna sprawa, ale trochę kłóci się modlitwa Pompejańska z procedurą In VITRO i inseminacją. Poczytajcie sobie o tym. Może warto w pełni zaufać Maryji i Bogu i skupić się na naturalnym poczęciu? Wiem, że to nie są łatwe wybory. Bóg kocha każdego człowieka i dziecko z IVF też przyjmie, ale jeśli jesteście wierzące to pamiętajcie, że dziecko to nie produkt, rzecz którą można nabyć, ale DAR, Boży dar.
    Pomodlcie się o siłę i wytrwałość w cierpieniu, o to aby spotkać wspaniałych lekarzy, którzy dobrze Was nakieruja. Tego Wam życzę z całego serca❤

    Kasiastaraczka, Pia88, Luśka91, Kate28, edka85, vanessa lubią tę wiadomość

    💊 Witamina D3 3000j.m, 💊B12-Forte 💊Cynk, Maca

    Badania tarczycy (czerwiec):
    TSH 0,937 (0,350-4,940)✔️
    fT3 3,42 pg/mL (1,71-3,71) 85,5%✔️
    fT4 1,09 ng/dl (0,7-1,48) 50%✔️

    Badania (grudzień):
    3dc (faza folikularna)
    estradiol: 65,95 pg/ml
    LH: 3,14 mlU/ml
    FSH: 6,73 mlU/ml
    LH/FSH = 0,466

    22 dc (faza lutealna)
    prolaktyna: 21,0 mg/ml (2,8-29,3) ✔️
    progesteron 21,70 ng/ml (norma 1,83-23,9) ✔️
    testosteron: 1,32 nmol/l (norma 0,48-1,85) ✔️

    Pozostałe badania:
    badanie nasienia (marzec)✔️ morfologia 6%
    witamina D 23 (30-50)❌ (maj)
    witamina B12 332 (187-883) (maj)✔️
    kwas foliowy 14,9 (3,1-20,5) (maj)✔️
    żelazo 74 (50-170) maj→ 24,5 (4,1-24 umol/l) czerwiec ✔️
    magnez 1,96 (1,6-2,6) (maj)✔️
    glukoza 78 (70-99) maj → 4,5 (3,9-5,5mmol/l) czerwiec✔️
    insulina 6,8 (2,6-24,9)✔️ czerwiec
    ferrytyna 38,6 (13-150)✔️ czerwiec
    CRP - 0,1 (<5,0)✔️ czerwiec

    Pozostałe badania:
    morfologia krwi✔️, wapń✔️,
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 1578 1568

    Wysłany: 3 lipca, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To był powód dla którego zrezygnowaliśmy z drugiej procedury. Gdzieś zbłądziliśmy. Ja do dziś żałuję pierwszej procedury.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca, 22:33

    edka85, vanessa lubią tę wiadomość

    31l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    Happy Briard mommy🥰🐻💗🐾
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ wrzesień 2019 - 32%/ luty 2020 -21%
    kariotypy ok
    01.11. /01.01. Nowenna Pompejańska📿
    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia - jeden mikro zrost przy ujściu jajowodu. Poza tym czysto :)
    Przerwa na oddech..


    Jezu, Ty się tym zajmij..
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 3 lipca, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hannah_92 wrote:
    Dziewczyny, nie chce Was pouczać, bo to Wasza indywidualna sprawa, ale trochę kłóci się modlitwa Pompejańska z procedurą In VITRO i inseminacją. Poczytajcie sobie o tym. Może warto w pełni zaufać Maryji i Bogu i skupić się na naturalnym poczęciu? Wiem, że to nie są łatwe wybory. Bóg kocha każdego człowieka i dziecko z IVF też przyjmie, ale jeśli jesteście wierzące to pamiętajcie, że dziecko to nie produkt, rzecz którą można nabyć, ale DAR, Boży dar.
    Pomodlcie się o siłę i wytrwałość w cierpieniu, o to aby spotkać wspaniałych lekarzy, którzy dobrze Was nakieruja. Tego Wam życzę z całego serca❤
    Moim zdaniem to każdy z nas jest dorosły i wie co robi i powinien być świadomy skutków swojej decyzji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 19:49

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 1047 386

    Wysłany: 4 lipca, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wypowiedź hannah to prowakacja ? Chęć wzbudzenia poczucia winy u dziewczyn? Wg mnie jeśli już ktoś myśli kategoriami cudów i darów od Boga, to powinien wiedzieć że nikt inny nie zsyła daru mądrości/wiedzy/nauki jak sam Bóg. Pozwolił wymyśleć taka metodę aby pomagać ludziom niepłodnym.
    Bierność w każdej chorobie nie pomaga.
    Czy ktoś chory na raka, cukrzycę, nadciśnienie itd. liczy tylko, że jego modlitwa mu pomoże ? Racjonalnie myślący człowiek wie że trzeba udać się do lekarza i skorzystać z wszystkich sposób jakie są znane.
    Kościół uważa że przy in vitro niszczone są zarodki. Staraczki " invitrowe" i osoby ktore znają temat od podszewki doskonale wiedzą że tak nie jest.
    Zarodki co najwyżej same przestaja się rozwijać. To samo się dzieje przy naturalnych staraniach.
    Tak czy siak każdy ma własne sumienie. A takie wypowiedzi jak powyższa Hannah są wg mnie poniżej pasa. Po pierwsze każdy ma swoje sumienie i każdy niech sam rozlicza się w oczach albo Boga albo księdza. Co kto woli .

    Miniala, Niezapominajka 🍀, fabcia, Rucola, Emilkap11 lubią tę wiadomość

    2xPICSI
    5xcrio :(
    2xcb :(
    2x6tydz [*]
    Immunosupresja, szczepienia...
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 lipca, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem to co napisała hannah_92 nie było poniżej pasa. Zwróciła uwagę że jest to postępowanie nielogiczne. Bardzo deliktanie. Wg wiary katolickiej invitro jest grzechem (nie tylko przez potencjalne niszczenie zarodków) czyli odmawianie nowenny w tym celu to jak modlenie się zeby udało się popełnić grzech.

    hannah_92, edka85, vanessa lubią tę wiadomość

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • hannah_92 Ekspertka
    Postów: 247 112

    Wysłany: 4 lipca, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka25 wrote:
    Wypowiedź hannah to prowakacja ? Chęć wzbudzenia poczucia winy u dziewczyn? Wg mnie jeśli już ktoś myśli kategoriami cudów i darów od Boga, to powinien wiedzieć że nikt inny nie zsyła daru mądrości/wiedzy/nauki jak sam Bóg. Pozwolił wymyśleć taka metodę aby pomagać ludziom niepłodnym.
    Bierność w każdej chorobie nie pomaga.
    Czy ktoś chory na raka, cukrzycę, nadciśnienie itd. liczy tylko, że jego modlitwa mu pomoże ? Racjonalnie myślący człowiek wie że trzeba udać się do lekarza i skorzystać z wszystkich sposób jakie są znane.
    Kościół uważa że przy in vitro niszczone są zarodki. Staraczki " invitrowe" i osoby ktore znają temat od podszewki doskonale wiedzą że tak nie jest.
    Zarodki co najwyżej same przestaja się rozwijać. To samo się dzieje przy naturalnych staraniach.
    Tak czy siak każdy ma własne sumienie. A takie wypowiedzi jak powyższa Hannah są wg mnie poniżej pasa. Po pierwsze każdy ma swoje sumienie i każdy niech sam rozlicza się w oczach albo Boga albo księdza. Co kto woli .

    W ogóle nie miałam tego na celu. Każdy ma swoje sumienie. Nie chciałam w nikim wzbudzić winy czy kogoś urazić. Jeśli moja wypowiedz kogoś uraziła to przepraszam. Jako osoba wierząca po prostu wyraziłam swoje zdanie. Zresztą wspominałam, że Bóg kocha każdego człowieka, nawet jeśli człowiek rodzi się poprzez IVF. Dla Boga nie ma gorszych ludzi. Tak jak mówiłam to są ciężkie tematy, ale warto się nad tym głębiej zastanowić. Tyle. Pozdrawiam😊

    Poziomka25, Pia88, vanessa lubią tę wiadomość

    💊 Witamina D3 3000j.m, 💊B12-Forte 💊Cynk, Maca

    Badania tarczycy (czerwiec):
    TSH 0,937 (0,350-4,940)✔️
    fT3 3,42 pg/mL (1,71-3,71) 85,5%✔️
    fT4 1,09 ng/dl (0,7-1,48) 50%✔️

    Badania (grudzień):
    3dc (faza folikularna)
    estradiol: 65,95 pg/ml
    LH: 3,14 mlU/ml
    FSH: 6,73 mlU/ml
    LH/FSH = 0,466

    22 dc (faza lutealna)
    prolaktyna: 21,0 mg/ml (2,8-29,3) ✔️
    progesteron 21,70 ng/ml (norma 1,83-23,9) ✔️
    testosteron: 1,32 nmol/l (norma 0,48-1,85) ✔️

    Pozostałe badania:
    badanie nasienia (marzec)✔️ morfologia 6%
    witamina D 23 (30-50)❌ (maj)
    witamina B12 332 (187-883) (maj)✔️
    kwas foliowy 14,9 (3,1-20,5) (maj)✔️
    żelazo 74 (50-170) maj→ 24,5 (4,1-24 umol/l) czerwiec ✔️
    magnez 1,96 (1,6-2,6) (maj)✔️
    glukoza 78 (70-99) maj → 4,5 (3,9-5,5mmol/l) czerwiec✔️
    insulina 6,8 (2,6-24,9)✔️ czerwiec
    ferrytyna 38,6 (13-150)✔️ czerwiec
    CRP - 0,1 (<5,0)✔️ czerwiec

    Pozostałe badania:
    morfologia krwi✔️, wapń✔️,
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 4 lipca, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luśka91 wrote:
    Moim zdaniem to co napisała hannah_92 nie było poniżej pasa. Zwróciła uwagę że jest to postępowanie nielogiczne. Bardzo deliktanie. Wg wiary katolickiej invitro jest grzechem (nie tylko przez potencjalne niszczenie zarodków) czyli odmawianie nowenny w tym celu to jak modlenie się zeby udało się popełnić grzech.
    Jakim grzechem??
    Czy nie większym grzechem jest pedofilia wśród księży czy złamanie celibatu.??
    Każdy ma swoje sumienie i niech odpowiada sam za siebie a swoje próby nawracania na siłę proszę zostawmy dla siebie.
    Zanim podeszłam do invitro spotkałam wiele osób które mimo ogromnej wiary bardzo mnie namwiali na te metodę. Wśród nich byli i księża i ci młodzi i ci po 60tce. Uslyszlam że trzeba korzystać póki można bo przyjdzie taki czas że Kościół zaakceptuje invitro a dla nas zwyczajnie będzie za późno??

    Co do cudów to wierzę ogromnie bo moja ciąża to ogromny cud. Niedrozne jajowody. Jajniki po 1/4 wielkości w tym jeden nie pracujący. AMH bliskie 0. Endometrioza 4 stopnia. I hashimoto. Zaszłam naturalnie bez żadnego leku z śmieciową dieta i mnóstwem stresów.

    werni, Rucola, Emilkap11, Emilkap11 lubią tę wiadomość

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 lipca, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fabcia wrote:
    Jakim grzechem??
    Czy nie większym grzechem jest pedofilia wśród księży czy złamanie celibatu.??
    Każdy ma swoje sumienie i niech odpowiada sam za siebie a swoje próby nawracania na siłę proszę zostawmy dla siebie.
    Zanim podeszłam do invitro spotkałam wiele osób które mimo ogromnej wiary bardzo mnie namwiali na te metodę. Wśród nich byli i księża i ci młodzi i ci po 60tce. Uslyszlam że trzeba korzystać póki można bo przyjdzie taki czas że Kościół zaakceptuje invitro a dla nas zwyczajnie będzie za późno??

    Co do cudów to wierzę ogromnie bo moja ciąża to ogromny cud. Niedrozne jajowody. Jajniki po 1/4 wielkości w tym jeden nie pracujący. AMH bliskie 0. Endometrioza 4 stopnia. I hashimoto. Zaszłam naturalnie bez żadnego leku z śmieciową dieta i mnóstwem stresów.

    Odnoszę się do tego co jest w doktrynie kościoła katolickiego. Nie wymyśliłam tego. I tak, według tej wiary pedofila też jest grzechem. To że wśród księży są pedofile nie znaczy że in vintro nie jest grzechem. To znaczy że księża też grzesza, czasem w okrutny, niewybaczalny sposób. Nie pisze o tym czy uważam in vintro za słuszne czy nie. Odnoszę do zasad wiary, której częścią jest nowenna pompejańska. Nie wiem czy można sobie niektóre z tych zasad wybierać a niektóre odrzucać.

    Nikogo nie chce nawracać. Nigdzie nie napisałam też że jestem osobą wierząca. Napisałam żeby uświadamiać i nie zakłamywać rzeczywistości.

    hannah_92, vanessa lubią tę wiadomość

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 4 lipca, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luśka91 wrote:
    Odnoszę się do tego co jest w doktrynie kościoła katolickiego. Nie wymyśliłam tego. I tak, według tej wiary pedofila też jest grzechem. To że wśród księży są pedofile nie znaczy że in vintro nie jest grzechem. To znaczy że księża też grzesza, czasem w okrutny, niewybaczalny sposób. Nie pisze o tym czy uważam in vintro za słuszne czy nie. Odnoszę do zasad wiary, której częścią jest nowenna pompejańska. Nie wiem czy można sobie niektóre z tych zasad wybierać a niektóre odrzucać.

    Nikogo nie chce nawracać. Nigdzie nie napisałam też że jestem osobą wierząca. Napisałam żeby uświadamiać i nie zakłamywać rzeczywistości.
    Ja uważam, że każdy ma swoje sumienie i niech odpowiada za swoje "grzechy".

    Ja odmówiłam nowennę w intencji urodzenia dziecka. Nie modliłam się o powodzenie invitro. A jednak zaszłam w ciążę naturalnie.
    Poza tym jak ktoś będzie się chciał modlić o cud z invitro to będzie to robić.
    Wyobraź sobie że jeszcze jakiś czas temu kościół uznawał za grzech przeszczepy i co?zaakceptowali. Znam kilkunastu księży po przeszczepie.
    Tak samo będzie z ivf ale ja już będę na emeryturze i tyle czekać nie zamierzam. W sumie to wtedy będzie dla mnie za późno.

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 4 lipca, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hanah kochana jak kobieta nie ma jajowodów to ma się modlić o naturalne poczęcie czy szukać pomocy i metod które jej pomogą. Cuda się zdarzają ale zbyt rzadko i nie każdemu.
    Ja w chwili kiedy zaszłam w ciążę nie modliłam się wcale. Przyznaje. Nie wierzyłam w żaden cud i zbierałam siły na kolejne podejście do ivf.
    Tak ivf to nie tylko kasa i to co niektórzy znają z opowieści internetowych. To mnóstwo skrajnych emocji. Niezrozumianych zachowań i reakcji na stymulacje. To często nadprogramowe kilogramy i przymus dostosowania swojego życia to całego procesu.
    Nie jest to tak że zbierasz kasę. Przychodzisz, płacisz i wychodzisz z zarodkiem w sobie i czekasz 9 mcy na poród. Ivf to ciężka i trudna droga.

    Emilkap11 lubi tę wiadomość

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • hannah_92 Ekspertka
    Postów: 247 112

    Wysłany: 4 lipca, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fabcia wrote:
    Hanah kochana jak kobieta nie ma jajowodów to ma się modlić o naturalne poczęcie czy szukać pomocy i metod które jej pomogą. Cuda się zdarzają ale zbyt rzadko i nie każdemu.
    Ja w chwili kiedy zaszłam w ciążę nie modliłam się wcale. Przyznaje. Nie wierzyłam w żaden cud i zbierałam siły na kolejne podejście do ivf.
    Tak ivf to nie tylko kasa i to co niektórzy znają z opowieści internetowych. To mnóstwo skrajnych emocji. Niezrozumianych zachowań i reakcji na stymulacje. To często nadprogramowe kilogramy i przymus dostosowania swojego życia to całego procesu.
    Nie jest to tak że zbierasz kasę. Przychodzisz, płacisz i wychodzisz z zarodkiem w sobie i czekasz 9 mcy na poród. Ivf to ciężka i trudna droga.

    Przywołujesz bardzo skrajny przypadek. Nie będę w to brnąć bo nie ma to sensu. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie, a raczej to jak Kościół katolicki postrzega inseminacje czy metody IN VITRO. Odmawiając Modlitwę Pompejanska intencja musi być dobra, więc jeśli ktoś modli się np.o cud IN VITRO to intencja jest niewłaściwa.
    Dlaczego zawsze jak wspomina się o grzechach to wszyscy nagle mówią o pedofilii wśród księży broniąc się w ten sposób? Słabe to jest. Owszem jest to ogromny grzech, trzeba o tym mówić głośno i się tym zajmować, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest trafne.
    Ja już kończę dyskusję, widzę, że na wszystko masz komentarz i wyciągasz z rękawa inne kwestie nie związane z tematem.

    P.s. czytałam bardzo wiele o IVF, nie jest prawda że zarodki nie są zabijane, bo są. Wiem, że to bardzo trudna, kosztowna i emocjonalnie wykanczajaca droga, ale to nie znaczy, że ta droga jest jedyną słuszną drogą.

    Każdy ma wybór. Przecież nikt nikomu nic nie narzuca. To, że wyraziłam swoje zdanie nie oznacza, że musisz się z nim zgadzać. Wszystko odbierasz jako atak, a szkoda.

    Luśka91, vanessa lubią tę wiadomość

    💊 Witamina D3 3000j.m, 💊B12-Forte 💊Cynk, Maca

    Badania tarczycy (czerwiec):
    TSH 0,937 (0,350-4,940)✔️
    fT3 3,42 pg/mL (1,71-3,71) 85,5%✔️
    fT4 1,09 ng/dl (0,7-1,48) 50%✔️

    Badania (grudzień):
    3dc (faza folikularna)
    estradiol: 65,95 pg/ml
    LH: 3,14 mlU/ml
    FSH: 6,73 mlU/ml
    LH/FSH = 0,466

    22 dc (faza lutealna)
    prolaktyna: 21,0 mg/ml (2,8-29,3) ✔️
    progesteron 21,70 ng/ml (norma 1,83-23,9) ✔️
    testosteron: 1,32 nmol/l (norma 0,48-1,85) ✔️

    Pozostałe badania:
    badanie nasienia (marzec)✔️ morfologia 6%
    witamina D 23 (30-50)❌ (maj)
    witamina B12 332 (187-883) (maj)✔️
    kwas foliowy 14,9 (3,1-20,5) (maj)✔️
    żelazo 74 (50-170) maj→ 24,5 (4,1-24 umol/l) czerwiec ✔️
    magnez 1,96 (1,6-2,6) (maj)✔️
    glukoza 78 (70-99) maj → 4,5 (3,9-5,5mmol/l) czerwiec✔️
    insulina 6,8 (2,6-24,9)✔️ czerwiec
    ferrytyna 38,6 (13-150)✔️ czerwiec
    CRP - 0,1 (<5,0)✔️ czerwiec

    Pozostałe badania:
    morfologia krwi✔️, wapń✔️,
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 4 lipca, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hannah_92 wrote:
    Przywołujesz bardzo skrajny przypadek. Nie będę w to brnąć bo nie ma to sensu. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie, a raczej to jak Kościół katolicki postrzega inseminacje czy metody IN VITRO. Odmawiając Modlitwę Pompejanska intencja musi być dobra, więc jeśli ktoś modli się np.o cud IN VITRO to intencja jest niewłaściwa.
    Dlaczego zawsze jak wspomina się o grzechach to wszyscy nagle mówią o pedofilii wśród księży broniąc się w ten sposób? Słabe to jest. Owszem jest to ogromny grzech, trzeba o tym mówić głośno i się tym zajmować, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest trafne.
    Ja już kończę dyskusję, widzę, że na wszystko masz komentarz i wyciągasz z rękawa inne kwestie nie związane z tematem.

    P.s. czytałam bardzo wiele o IVF, nie jest prawda że zarodki nie są zabijane, bo są. Wiem, że to bardzo trudna, kosztowna i emocjonalnie wykanczajaca droga, ale to nie znaczy, że ta droga jest jedyną słuszną drogą.

    Każdy ma wybór. Przecież nikt nikomu nic nie narzuca. To, że wyraziłam swoje zdanie nie oznacza, że musisz się z nim zgadzać. Wszystko odbierasz jako atak, a szkoda.

    Nie wiem o czym ty piszesz. Weź proszę czytaj że zrozumieniem. I nie dopowiadaj sobie teorii które nie mają potwierdzenia. Sorry ja nie będę ponosić odpowiedzialności za to jak ktoś odbierze mój post czy jako pomoc czy atak.
    Swoje przeszłam przez te 10 lat i trochę doświadczenia mam w tej kwestii.

    Poza tym uważasz że każdej parze po roku starań lekarze wciskają ivf?
    Decyzja o ivf to czasem lata badań i szukania przyczyn niepowodzeń.
    A jakbyś chciała wiedzieć to kościół nie ma nic przeciwko inseminacji a wadzi im invitro.

    Słabe to jest Twoje podejście.
    Ale na początku swej drogi uważałam tak samo jak ty. Invitro to grzech i koniec.
    Do swojej decyzji dorastałam kilka lat. I wiesz co ŻADEN ksiądz mnie nie potępił za ivf. A jeden nawet powiedział że jestem bardzo silna kobieta że dałam radę to wszystko unieść.
    Dziękuję Bogu że mimo wszystko spotykam mądrych księży w swym życiu.

    A gdzie ja napisałam że się modlę nowenna o powodzenie invitro??

    Modliłam się o cud poczęcia i on się pojawił mimo tego, że jestem po ivf.

    Ty wyraziłaś swoje zdania ja swoje i też nie musisz się z nim zgadzać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca, 23:28

    Rucola lubi tę wiadomość

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 lipca, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiscie, że każdy ma swoje sumienie i każdy odpowiada za swoje grzechy. Ja nikogo nie pouczalam ani nie nawracalam, co zostało mi zarzucone.

    Napisalam swoje zdanie oparte na faktach, faktach o których jak widać nie można głośno mówić, bo dostanie się komentarz że coś się napisało nie na miejscu "poniżej pasa".

    vanessa lubi tę wiadomość

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 4 lipca, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannah widzisz ty czytałaś o ivf ja to przeszłam i to trochę inaczej wygląda. Czasem nawet nie ma co niszczyć jeśli wogole niszczą bo kobieta nie ma nawet jednej komórki do pobrania. A co z kobietami których zarodki padają po zapłodnieniu? Tak samo jest podczas naturalnego poczęcia gdy kobieta nawet nie wie że wydala swój zarodek.
    Jest wiele kobiet które marzy przynajmniej o 1 zarodku z całej procedury. Ja miałam 3 komórki i 3 zarodki i wszystkie padły.
    Do tego poroniłam ciążę naturalną. Myślisz że boli inaczej czy bardziej? Boli tak samo nieudane ivf jak poronienie. To w końcu były nasze dzieci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca, 23:12

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 5 lipca, 00:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fabia,

    to że przechodziłas procedurę in vitro nie znaczy że wszystko o niej wiesz. A komentarzem, który bardzo szybko usunęłaś (że kościół dopuszcza inseminację) pokazałaś że o postawie kościoła wobec metod sztucznego zapłodnienia wiesz naprawdę mało. Przede wszystkim nie wiesz czemu głównie się temu sprzeciwia. Argumenty opierasz na swoich emocjach i opiniach ksiezy, których nazwisk nawet nie podajesz. Rozmowa nie jest merytoryczna i tak jak hannah nie zamierzam jej dalej kontynuować.

    vanessa lubi tę wiadomość

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 5 lipca, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie usunęłam tylko edytowałam post.
    Widzę nie czytasz moich postów że zrozumieniem.
    Poza tym inseminacja to nie jest to samo co sztuczne zapłodnienie.
    To że przeszłam procedurę to chyba znaczy że wiem ciut więcej od osoby która czytała o niej zapewne o forach internetowych.

    A co do księży to nie mam zamiaru podawać ich nazwisk sorry ten argument to już szukanie dziury w całym i awantury na siłę.
    A jak podam ci nazwisko mojego serdecznego przyjaciela księdza z wioski pod Zamościem to coś Ci to da??
    A Kościół przyczepił się niszczenia zarodkow przede wszystkim a ja ci powtarzam, że jakieś 80 % kobiet nie ma co niszczyć bo zwyczajnie zarodki same padają bo niestety mamy coraz gorszą jakość komórek i coraz gorsze nasienie. Kolejne procenty to ludzie, którzy oddają zarodki i komórki do adopcji, kolejni mrożą i czekają na powrót po nie.
    Spędziłam w klinikach troche czasu w swym życiu i wiem, że nawet z 6 zarodkow czasem nie ma nic więc gdzie to niszczenie???
    Podaj mi choć jeden przykład osoby które zarodki świadomie zniszczyła.

    Poza tym rozumiem, że o Kościele wiesz wszystko i nigdy nie popełniasz błędów w swoim życiu.

    Nigdzie nie napisałam nic obraźliwego. Napisałam swoje przeżycia a wy mnie atakujecie jakby to nie wiem co zrobiła.
    Nigdzie też nie napisałam że modlę się czy modliłam o powodzenie ivf. A mi to wciskacie jakby to było grzechem największym.

    Kończę.
    Myślę że kiedyś wiele więcej zrozumiecie jak będziecie się starać te 10 czy 15 lat.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 19:53

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 1047 386

    Wysłany: 5 lipca, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannah, dlaczego Kościół uważa inseminację za grzech?

    W medycynie w sumie nie ma nigdy nic naturalnego. Leki to też sztuczna pomoc.
    Ktoś uważa że dziecko to dar od Boga ? I tylko on ma prawo do zarządzania tą kwestią ?
    Nie rozumiem w ogóle tego. Poza tym wiara katolicka, mam wrażenie ma dopisane grzechy wg wlasnej ideologii.
    W Piśmie świętym nie jest nic o tym napisane, chyba że się mylę to mnie popraw.

    Jestem na prawdę ciekawa dlaczego katolicy w ogóle korzystają z medycyny. Leczmy się ziołami i czekajmy na cud.
    Jeżeli uważamy że in vitro jest nie dla katolika, to cała medycyna powinna być dla nich zabroniona.

    Każdy ma własne sumienie. ;)
    Pozdrawiam i uciekam stąd.

    fabcia, cara, Rucola lubią tę wiadomość

    2xPICSI
    5xcrio :(
    2xcb :(
    2x6tydz [*]
    Immunosupresja, szczepienia...
  • fabcia Autorytet
    Postów: 462 224

    Wysłany: 5 lipca, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannah widząc twój opis wnioskuję że też wybierasz sobie co jest grzechem a co nie.

    Najczęściej stosowaną metodą pobierania próbki jest masturbacja niedopuszczalna z punktu widzenia etyki katolickiej. Można jej uniknąć, pobierając nasienie w trakcie stosunku małżeńskiego przy użyciu specjalnej prezerwatywy.

    Rozumiem że tak oddawał twój mąż nasienie?? Zgodnie z etyka kościoła bo inaczej to grzech.

    Niech rzuci kamieniem ta, która nie uprawiała sexu przed ślubem, nigdy nie stosowała antykoncepcji. A polegała jedynie na kalendarzyku akceptowanym przez Kościół.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 09:50

    Rucola, Emilkap11 lubią tę wiadomość

    11.03.2020 prawie 10 tyg 😭
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 653 669

    Wysłany: 5 lipca, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hannah_92 wrote:
    Przywołujesz bardzo skrajny przypadek. Nie będę w to brnąć bo nie ma to sensu. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie, a raczej to jak Kościół katolicki postrzega inseminacje czy metody IN VITRO. Odmawiając Modlitwę Pompejanska intencja musi być dobra, więc jeśli ktoś modli się np.o cud IN VITRO to intencja jest niewłaściwa.
    Dlaczego zawsze jak wspomina się o grzechach to wszyscy nagle mówią o pedofilii wśród księży broniąc się w ten sposób? Słabe to jest. Owszem jest to ogromny grzech, trzeba o tym mówić głośno i się tym zajmować, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest trafne.
    Ja już kończę dyskusję, widzę, że na wszystko masz komentarz i wyciągasz z rękawa inne kwestie nie związane z tematem.

    P.s. czytałam bardzo wiele o IVF, nie jest prawda że zarodki nie są zabijane, bo są. Wiem, że to bardzo trudna, kosztowna i emocjonalnie wykanczajaca droga, ale to nie znaczy, że ta droga jest jedyną słuszną drogą.

    Każdy ma wybór. Przecież nikt nikomu nic nie narzuca. To, że wyraziłam swoje zdanie nie oznacza, że musisz się z nim zgadzać. Wszystko odbierasz jako atak, a szkoda.

    A skąd ty takie bzdury wytrzasnęłaś że zarodki są zabijane? Polskie prawo zabrania niszczenia zarodków , i jeśli nie masz pojęcia na dany temat to się nie wypowiadaj. Nie szerz bzdur które nie mają pokrycia z rzeczywistością. Zbyt mało wiesz na temat in vitro aby się wypowiadać. Idź pogadaj z parami do kliniki i zapytaj ich o zarodki ! Wiesz co ci powiedzą ?! Ze każdy zarodek jest na wagę złota!!! Zarodki jeśli już to obumierają same, czy to na szkle czy przy zapłodnieniu naturalnym. Tak działa natura i tego nie przeskoczymy. Jak już chcesz dokształcać się w tematach in vitro to rób to z wiarygodnych źródeł!

    Poziomka25, fabcia, Emilkap11 lubią tę wiadomość

    f2w33e3k0f8nufxi.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
‹‹ 178 179 180 181 182 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.