Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
Odpowiedz

Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰

Oceń ten wątek:
  • Basiax Autorytet
    Postów: 379 185

    Wysłany: 7 stycznia, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie jeszcze. Co sadzicie o podwyższonej prolaktynie ale bez leczenia? Moja jest ruchoma. Raz w normie ale wysoko, raz po srodku, a jak sie denerwuje to ponad normę. Badałam inne rzeczy i okazuje sie, że z przysadką ok wszystko. Endokrynolog i ginekolog mówi, że na razie by sie tym nie martwili. Ale może z tego powodu cb? Może powinnam coś brać?

  • Iskierka ✨ Ekspertka
    Postów: 128 116

    Wysłany: 7 stycznia, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BuBu90 wrote:
    Powiem wprost, zmiana lekarza. Klinika leczenia niepłodności lub lekarz ginekolog zajmujący się niepłodnością, który coś podiagnozuje i da coś innego niż duphaston. Przy dwóch biochemach pokusiłabym się o badanie zespołu antyfosfolipidowego, kirów implantacyjnych i trombofilii i na razie tyle
    Jestem właśnie od października w klinice niepłodności. Tam mam stymulację i stamtąd lekarz przepisał mi duphastonu po wykryciu torbieli.. Dzięki za podanie badań, poczytam o nich.

    28 👩🏼 32 👱🏻‍♂️ 7 (2018) 👧 z ZD

    Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)

    12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
    01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)

    👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
    👱🏻‍♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie
  • Monia• Autorytet
    Postów: 949 1147

    Wysłany: 7 stycznia, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Iskierko, ja mam 2 ubranka, ktore kupilam zeby powiedziec mojemu mezowi o ciazy i one sa dla mnie taka pamiatka po utraconym dziecku. Mam tez ubranka po moich zyjacych dzieciach i przechowuje wszystkie tak samo, bo czy sie urodzilo czy nie, dla mnie to nadal moje dziecko.
    Ja mam 5 testów ciążowych które schowałam do koperty w szufladzie bo nie dam rady ich wyrzucić . I jeszcze jak zrobiłam pierwszy test to ukryłam telefon z włączoną kamerą i nagrałam jak mąż wraca z pracy a ja mu zamknęłam oczy i powiedziałam że mam niespodziankę i dałam test do ręki. Tak się cieszyliśmy… tego filmiku też nie umiem usunąć 😔 jutro mam 35dc i okresu dalej brak, już mi się w miarę unormowało i miałam od pierwszej ciąży co 29-32 dni a teraz znowu mi się coś porypało i chyba długie cykle znowu wracają jak kiedyś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 20:49

    👩🏼28👨🏽27
    •endometrioza
    🔹2 cs ❤️
    ⏸️ 23.12.2023
    27.12,2023 - beta hcg 332,86 mIU/ml
    30.12.2023 - beta hcg 1076,36 mIU/ml
    19.01.2023 - usg, jest kropek 1,20cm i serduszko 😻
    26.04.2024 - połówkowe, 484g dziewczynki 👧🏼🩷
    27.06.2024 - III badania prenatalne, 1512g 🩷
    29.08.2024 - SN na świat przyszła Sara🥰

    🔹Starania o drugie dziecko od 1.08.2025☺️
    🔹3 cs ❤️
    ⏸️16.10.2025
    1.11.2025 - poronienie 💔 6+5tc

    🔹Wznowienie starań od 20.12.2025

    age.png
  • AnaHope Koleżanka
    Postów: 57 41

    Wysłany: 7 stycznia, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel93 wrote:
    A wtedy też trzymasz sie instrukcji i nie pijesz 2h przed? Dla mnie była by to katorga 😬

    Zamówiłam 2 opakowania po 7sztuk i spróbuję 2x dziennie. Przetestuje owulaki doz
    Nie, poprostu nie sikam conajmniej 3h przed zrobieniem owulaka- jak mi się już chce bardzo to robię odrazu test ale jak dam radę to trzymam do conajmniej 3h bez siku.

    Angel93 lubi tę wiadomość

    "𝔓𝔢𝔯 𝔞𝔰𝔭𝔢𝔯𝔞 𝔞𝔡 𝔞𝔰𝔱𝔯𝔞"

    Starania od 2018r.
    8 poronień, 9 ciąża donoszona (2023r). ❤️
    Starania o drugie dziecko od 08.2025r

    6cs ❌️

    Wykryte przeszkody:
    * Atrofia endometrium:
    * Endometrioza IV stopnia;
    * Adenomioza;
    * Niskie AMH - 0,2ng;
    * Mutacja PAI-1;
    * Zespół antyfosfolipidowy;
    * Macica dwurożna;
    * Nadciśnienie;
    * Niedoczynność tarczycy;
    * Przeciwciała przeciwplemnikowe;


    "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie".
  • Esbe Przyjaciółka
    Postów: 61 77

    Wysłany: 7 stycznia, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia• wrote:
    Ja mam 5 testów ciążowych które schowałam do koperty w szufladzie bo nie dam rady ich wyrzucić . I jeszcze jak zrobiłam pierwszy test to ukryłam telefon z włączoną kamerą i nagrałam jak mąż wraca z pracy a ja mu zamknęłam oczy i powiedziałam że mam niespodziankę i dałam test do ręki. Tak się cieszyliśmy… tego filmiku też nie umiem usunąć 😔 jutro mam 35dc i okresu dalej brak, już mi się w miarę unormowało i miałam od pierwszej ciąży co 29-32 dni a teraz znowu mi się coś porypało i chyba długie cykle znowu wracają jak kiedyś
    Ja też nagrałam reakcje męża z ukrycia. Nie spodziewał sie niczego, bo myśleliśmy, ze dostałam okres (plamiłam). Płakał jak dziecko, a potem przez następne kilka dni też, a jest bardzo twardym facetem i w pracy maja go za bezuczuciowego. Przed świętami jednak straciliśmy te ciążę, straszny cios, tyle lat starań.. nigdy nie usunę filmiku. Test wyrzuciłam. Byl cyfrowy z clearblue i i tak juz nie wyświetlał nic.

    ♀️1994
    ♂️1988

    12/2025 💔 5t
  • Monia• Autorytet
    Postów: 949 1147

    Wysłany: 7 stycznia, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esbe wrote:
    Ja też nagrałam reakcje męża z ukrycia. Nie spodziewał sie niczego, bo myśleliśmy, ze dostałam okres (plamiłam). Płakał jak dziecko, a potem przez następne kilka dni też, a jest bardzo twardym facetem i w pracy maja go za bezuczuciowego. Przed świętami jednak straciliśmy te ciążę, straszny cios, tyle lat starań.. nigdy nie usunę filmiku. Test wyrzuciłam. Byl cyfrowy z clearblue i i tak juz nie wyświetlał nic.
    Przykro mi 🫂 zawsze musi być coś nie tak jak tak bardzo nam na czymś zależy. Jak roniłam to leżała obok mnie w szpitalu Pani która była w ciąży z 5 dzieckiem i ciągle mówiła że nie wie jak to się stało i płakała bo nie chciała już więcej dzieci… a ja płakałam bo tak bardzo chciałam tego dziecka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 21:32

    👩🏼28👨🏽27
    •endometrioza
    🔹2 cs ❤️
    ⏸️ 23.12.2023
    27.12,2023 - beta hcg 332,86 mIU/ml
    30.12.2023 - beta hcg 1076,36 mIU/ml
    19.01.2023 - usg, jest kropek 1,20cm i serduszko 😻
    26.04.2024 - połówkowe, 484g dziewczynki 👧🏼🩷
    27.06.2024 - III badania prenatalne, 1512g 🩷
    29.08.2024 - SN na świat przyszła Sara🥰

    🔹Starania o drugie dziecko od 1.08.2025☺️
    🔹3 cs ❤️
    ⏸️16.10.2025
    1.11.2025 - poronienie 💔 6+5tc

    🔹Wznowienie starań od 20.12.2025

    age.png
  • AnaHope Koleżanka
    Postów: 57 41

    Wysłany: 7 stycznia, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka ✨ wrote:
    Jak radzicie sobie ze stratami? Co Wam pomaga? Mimo że był to tak wczesny etap, to tak strasznie to wszystko boli :( nie mogę poradzić sobie z tym, że to już druga CB z rzędu 😞

    Trzymam kciuki za wszystkie z Was, które są jeszcze przed testowaniem ♥️ i tulę za biele i 🐒.
    Bardzo mi przykro.
    Może zabrzmi to strasznie ale ja nauczyłam się mieć twardą d*pę. Przy pierwszym poronieniu byłam w rozsypce bo się tego nie spodziewałam, płakałam kilka dni. Po drugim byłam już na to przygotowana więc byłam zła, że się znowu nie udało ale powiedziałam sobie, że do 3 razy sztuka. Przy 3 ciąży miałam wielkie nadzieje i znowu ją straciłam. Do tej pory się nie leczyłam bo lekarze uważali, że tak się zdarza (7 lat temu). Po trzecim poronieniu wzięłam się za diagnozowanie i podeszłam do tego zadaniowo, w międzyczasie straciłam 4, 5, 6 ciążę i nadal nie odkryłam powodu poronień ale te poronienia były dla mnie już tak "naturalne" że bardziej przejęta była pani ginekolog niż ja kiedy znowu się okazało, że poronienie. Ostatecznie donosiłam cudem dopiero 9 ciążę i szczerze mówiąc od pierwszego testu do samego porodu żyłam w ogromnym stresie.

    Także poprostu musisz sama znaleźć sposób żeby jakoś to przetrwać. Ja wolałam podejść zadaniowo a nie się "rozczulać" nad każdą stratą ale płacz po każdym poronieniu też nie jest zły. Każdy z nas przeżywa to inaczej.

    "𝔓𝔢𝔯 𝔞𝔰𝔭𝔢𝔯𝔞 𝔞𝔡 𝔞𝔰𝔱𝔯𝔞"

    Starania od 2018r.
    8 poronień, 9 ciąża donoszona (2023r). ❤️
    Starania o drugie dziecko od 08.2025r

    6cs ❌️

    Wykryte przeszkody:
    * Atrofia endometrium:
    * Endometrioza IV stopnia;
    * Adenomioza;
    * Niskie AMH - 0,2ng;
    * Mutacja PAI-1;
    * Zespół antyfosfolipidowy;
    * Macica dwurożna;
    * Nadciśnienie;
    * Niedoczynność tarczycy;
    * Przeciwciała przeciwplemnikowe;


    "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie".
  • Seabird Ekspertka
    Postów: 160 214

    Wysłany: 7 stycznia, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadrabiam wątek po małej przerwie, tulę za biele i 🐒, których zdecydowanie za dużo w tym miesiącu 😕

    Iskierko, bardzo mi przykro, to naprawdę trudne przez co teraz przechodzisz 🫂 nie umiem Cię pocieszyć, ale przesyłam dużo siły.

    U mnie pierwszy cykl po CB, byłam na monitoringu żeby zorientować się czy była owulka, bo chciałam w tym cyklu zbadać proga. 18 dzień cyklu, a tu ani śladu owulacji, największy pęcherzyk 14 mm 😒 Przy moich cyklach 30 dniowych zwykle mam owulację 15-17 dc. Lekarka powiedziała, że to może być cykl bezowulacyjny, choć są małe szanse na to że pęcherzyk urośnie i owulacja sie przesunie.

    W związku z tym na pewno nie będę testować tak jak zakladalam, proszę o przepisanie na 20 stycznia (chociaż i to jest optymistyczne założenie). Wygląda na to, ze jednak CB trochę namiesza.

    32👩🏼& 36👨
    12cs ⏳
    12.2025 CB 💔
  • Seabird Ekspertka
    Postów: 160 214

    Wysłany: 7 stycznia, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Remedios wrote:
    Ja też zazwyczaj nie mam objawów. Zdarza mi się jakiś ból pleców, w tym cyklu bolało mnie w biodrze po jednej stronie ale nie jestem na 100% pewna, że to owulacyjne czy jakoś źle siedziałam. Owulacje mam potwierdzone badaniami progesteronu i USG więc myślę że tylko się cieszyć że mniej bólu 😆 w ogóle co za niesprawiedliwa natura, że kobiecie normalne fizjologiczne procesy jak owulacja i miesiączka sprawiają ból, zmęczenie, dyskomfort. A facet cały miesiąc chodzi wolny od objawów - a jak jakieś ma to jest chory, nikt mu nie mówi, że cierpienie jest normalne

    Tak bardzo się zgadzam, to jest niesprawiedliwe 😭 Czasem mam wrażenie, że mniej jest tych dni w miesiącu kiedy czuję się dobrze, a różne bóle i dyskomfort to moja norma. Ale ja mam też podejrzenie wulwudynii (przez gina i fizjoterapeutkę uroginekologiczną) 🙈

    Remedios lubi tę wiadomość

    32👩🏼& 36👨
    12cs ⏳
    12.2025 CB 💔
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16108 22867

    Wysłany: 7 stycznia, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia• wrote:
    Ja mam 5 testów ciążowych które schowałam do koperty w szufladzie bo nie dam rady ich wyrzucić . I jeszcze jak zrobiłam pierwszy test to ukryłam telefon z włączoną kamerą i nagrałam jak mąż wraca z pracy a ja mu zamknęłam oczy i powiedziałam że mam niespodziankę i dałam test do ręki. Tak się cieszyliśmy… tego filmiku też nie umiem usunąć 😔 jutro mam 35dc i okresu dalej brak, już mi się w miarę unormowało i miałam od pierwszej ciąży co 29-32 dni a teraz znowu mi się coś porypało i chyba długie cykle znowu wracają jak kiedyś
    Ja.mysle ze to nic zlego chowac takie wspomnienia. Te dzieci były dla nas iskierką nadziei. I w dodatku one były. Tylko przez chwilę, ale pojawiły się i na zawsze nas zmieniły.


    W ogóle.moja córla dostała jakiejś wariacji i od 2 dni chodzi i mówi non stop "jak będziemy mieć dzidziusia to..." i tu cos dodaje w zależności od sytuacji. My z mężem mówimy jej że nie wiadomo czy w ogóle będzie u nas w domu dzidziuś a ona swoje. I już kocyki planuje i smoczki i butelkę

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs)
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs)

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16108 22867

    Wysłany: 7 stycznia, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Remedios, przywołuję Cię. Sikasz jutro?

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs)
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs)

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • askowe Przyjaciółka
    Postów: 111 86

    Wysłany: 8 stycznia, 00:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka ✨ wrote:
    Hej dziewczyny, nie odzywałam się, bo wczoraj dostałam silnego bólu lewego jajnika, pojawiły się wymioty i krwawienie. Ból jajnika i wymioty mnie zaniepokoiły, więc pojechałam do lekarza - z torbielami nic się nie dzieje i lekarz stwierdził poronienie biochemiczne. Dzisiaj powtórzyłam betę, żeby mieć pewność. Beta 262 (w poniedziałek było 311). Niby wiedziałam po ciągłych plamieniach, że tak to może się skończyć, jednak ta beta 311 w poniedziałek dała mi nadzieję 😞

    Jak radzicie sobie ze stratami? Co Wam pomaga? Mimo że był to tak wczesny etap, to tak strasznie to wszystko boli :( nie mogę poradzić sobie z tym, że to już druga CB z rzędu 😞

    Trzymam kciuki za wszystkie z Was, które są jeszcze przed testowaniem ♥️ i tulę za biele i 🐒.
    Mi pomogły filmy na amerykańskim YT kobiet które przeszły kilka poronień, spróbuję jutro poszukać i wrzucić, jakąś taką nadzieję mi dały. Ale każdy przechodzi to inaczej 🫂

    👩 93' 🧑 93'
    Starania od 02.2025 z przerwami
    06.07 - ⏸️
    08.07 - beta 143
    10.07 - beta 278
    10.07 - progesteron 78
    24.07 - puste jajo płodowe 💔

    Suple:
    Omega 3 - 1000mg
    Wit D - 4000j
    Folian - 800mcg
    Inozytol - 2000mg x 2
    Laktoferyna - 200mg
    Maślan sodu
    Lexidofil - probiotyk
    Magne b6 forte - 1 tab
  • Remedios Autorytet
    Postów: 533 589

    Wysłany: 8 stycznia, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Remedios, przywołuję Cię. Sikasz jutro?

    Nieeee, wczoraj była biel na teście, dzisiaj zmierzyłam temperaturę i jest niziutka więc nie ma sensu 🤷‍♀️

    🤷🏽‍♀️30 lat
    Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
    plamienia przed miesiączką
    Progesteron 11-15 ng/ml
    Inne hormony - ok
    Wymazy MUCHa - czysto
    AMH 2,03 ng/ml
    Utrogestan
    Z supli: inozytol, wit. D, magnez, NAC, zioła Ojca Sroki


    🤷🏻‍♂️35 lat
    Obniżone wyniki badania nasienia
    10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
    11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
    Clostilbegyt + suple
    02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
    SCD 26%


    11 cs o pierwszą 🤰
  • Olinka1329 Ekspertka
    Postów: 175 176

    Wysłany: 8 stycznia, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny!
    Remedios tulę za biel

    Sliva jeżeli chodzi o czekanie na testowanie to warto zaplanować ten czas i zająć go maksymalnie. Wiadomo, że nie zajmiesz każdej sekundy, ale jak masz więcej na głowie to czasu na analizowanie i myślenie jest mniej. Ja mam jeszcze taką metodę jak nie chcę testować za wcześnie :D to po wstaniu z łóżka szybko lecę do łazienki zrobić siku XD wtedy myślę sobie, że już przepadło i test ewentualnie zrobię jutro :D

    Iskierka ja nie zmieniałam suplementacji. Ale lekarka, u której byłam ostatnio powiedziała właśnie o tych badaniach chyba na zespół antyfosfolipidowy, który był wspominany, czy trombofilię (musiałabym zerknąć w zalecenia). I powiedziała, że fakt, że urodziłam dwójkę dzieci nie wyklucza istnienia tych chorób.
    Jeszcze chciałabym odnieść się do progesteronu, bo przy moich cb miałam rozkminę, że może to nie jest tak, że te ciąże się nie utrzymały ze względu na niski progesteron tylko odwrotnie - progesteron był niski, bo ciąże już się nie rozwijały i organizm dążył do oczyszczenia. Oczywiście nie zaszkodzi zapytać.
    Myślę, że zbadanie bety po miesiączce będzie ok. Tak, żeby mieć pewność, że zeszła lub jest bliska 0.

    Ja też mam testy z ciąż biochemicznych. To są takie moje przypominajki, że te dzieci były, i że zostaną ze mną w sercu.

    Paula. lubi tę wiadomość

    💁🏼‍♀️36 💁🏼36
    2021♀️
    2023 2x cb
    2024♂️

    Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻
  • Milunia Autorytet
    Postów: 452 347

    Wysłany: 8 stycznia, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Remedios wrote:
    14 dpo, na teście biel i plamienia już 5 dzień z rzędu - może nie 100%, ale myślę że 99,99🤣 wolę sobie ukrócić te złudzenia bo nie pomagają

    U mnie po 5 dniu plamień wreszcie wczoraj @ się rozkręciła. Do szału mnie to doprowadzi.

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - powoli kończymy żelazo
  • Insulinka Ekspertka
    Postów: 199 177

    Wysłany: 8 stycznia, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olinka, z tym szybkim sikaniem robię tak samo 😂 biegiem do łazienki i jest już za późno. A test trzymam w pokoju. Wtedy wiem, że jestem przed terminem @ więc musi być z porannego moczu i przekładam ewentualne testowanie na kolejny dzień i kolejny ...


    Dziewczyny przytulam za 🩸 i ⚪. Faktycznie za dużo tych 🐒 w tym miesiącu i to tak od razu z początku... A w sumie nie jest nas za wiele w tym miesiącu na testowaniu więc to tym bardziej przykre.


    Dziewczyny z migrenami, jak sobie radzicie z bólem w trakcie starań? Mnie męczą bóle, no i tabletki muszę wziąć bo inaczej mało mi głowy nie rozerwie. Ale wiem, że NLPZ źle wpływają na płodność w momencie ich brania, mogą powodować brak owulacji albo przesunięcie. I tu jest problem...wczoraj np miałam taką migrenę, że 3 tabsy wleciały. Jeszcze mam ponad tydzień do ewentualnej owulki więc powiedzmy "jestem bezpieczna", ale są w ogóle jakieś leki przeciwbólowe nie utrudniające starań? Może jakieś na receptę od lekarza?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia, 08:30

    👩🏻‍💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
    🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego

    Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
    4cs
  • J.ss Ekspertka
    Postów: 236 129

    Wysłany: 8 stycznia, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Insulinka, ja biore leki na migrene, bo jesli ja mam to jest bardzo ostry rzut i nie dam rady go przetrwac, musialabym jechac na zastrzyk ale oni tez wtedy podaja jakis lek na rozluznienie i przeciwbolowy, juz nie pamietam co dokladnie, a bylam dwa razy.
    Mam przepisany frimig od neurologa, mowila mi ze wyjatkowo przed owulacja moge go brac ale no tryptany nie sa wskazane, ja jednak po prostu musze, bo ten bol uniemozliwia mi calkowicie funkcjonowanie a mam dziecko wiec nie moge tak po prostu sie zaszyc w ciemnym pokoju i caly dzien lezec. To jest straszne, czasem biore ibuprom ale on mi w ogole nie pomaga, chyba ze wezme w tym poczatkowym rzucie, jedynie tryptan ratuje mi zycie w tym momencie

    👦🏼 2018

    32 & 35
    5cs
    🩸 28-35
  • Paula. Autorytet
    Postów: 1997 2600

    Wysłany: 8 stycznia, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy moich migrenach tylko ibum dziala. Apap zwykły na mnie nie dziala. Stwierdziłam ze moze chociaż wypróbuje apap extra jako mniejsze zło. I faktycznie tez mi pomaga. Chociaż teraz odpukać głowa mnie nie boli. Ostatni raz bolała przed transferem .
    Ogólnie ja kiedys mialam bardzo silne migreny. Jak zaszłam w ciążę z corka naczytałam sie ze w ciazy beda jeszcze gorsze. Ale mi w ciazy przeszły. Pozniej tez nie mogłam narzekać.
    Od niedawna mi wróciły tak silne bóle jak kiedyś. A tyle lat miałam spokoju z migreną.

    👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    👶💜 33tc - 19.12.2017
    Starania od 2024
    04.2025r - klinika
    08.2025r - stymulacja IVF
    20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
    02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
    5dpt ⏸️
    7dpt beta 86,4 ❄️
    10dpt beta 342,6 ❄️
    15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
    20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
    24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
    25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
    31dpt - CRL 1,15cm 💗
    3❄️
    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    preg.png
  • .aś. Autorytet
    Postów: 1450 1949

    Wysłany: 8 stycznia, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, trzymam kciuki za wszystkie z Was ❤️

    Nie zapisywałam się w tym miesiącu, bo widziałam, że cykl się znowu rozjechał, a fakt, że 4-5 tygodni nawet nie mam na co czekać totalnie mnie zawsze drenuje psychicznie.

    No, ale jednak owulacja przyszła. W 24 owulak już totalnie zbladł, a zrobilam dzisiaj test i jest pik - 28dc 🥴 Ból też raczej nie pozostawia wątpliwości. Ostatni stosunek był w nocy 5.01, więc raczej bez szans. I kolejne 1,5 miesiąca czekania... Na dzisiejsze serduszkowanie też nie ma opcji, bo ja kończę o 22, a mąż wstaje o 4 do pracy. Smutno mi dzisiaj :(

    Wracam do obserwowania i mam nadzieję, że wszystkie się w końcu doczekamy tych wymarzonych kresek...

    Widziałam wczoraj na przystanku reklamę. Coś w stylu "nie każda ciąża jest ta wymarzoną - nie musisz być z tym sama". I miałam w sobie taką refleksję, że to niesprawiedliwe. Bo jednak dużo łatwiej jest uniknąć ciąży, której się nie chce niż zajść w ciążę kiedy nie wychodzi. Chociaż wiadomo, że łatwiej byłoby gdyby w ogóle takie problemy nie istniały.

    Dobrego dnia ☀️

    🩷2015
    🩷2018
    🩵2023
    🩶?3cs (od 11.2025)


    3x zielone światło na zajście w ciążę po 3cc
    1 wizyta: 5.05 ✅ blizna ciągła - 5 mm 🎉
    2 wizyta: ✅ 7.08 mamy zielone światło 🥹
    3 wizyta: ?

    ---
    Późne owulacje
    Karmienie piersią
    PCOS

    Plan na 3cs:
    1) Wit. D
    2) Pueria Duo
    3) zasypianie o 23
    4) <94kg
  • Strelicja Znajoma
    Postów: 27 5

    Wysłany: 8 stycznia, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie z migrenami dobrze radzi sobie zwykła aspiryna. jak jeszcze nie do konca się rozkreci, a juz czuje ze zaczynaja oczy boleć to dwie rozpuszczalne aspiryny w szklance wody. i po pol h da sie funkcjonowac, co prawda raczej po kilku h musze powtórzyc ten proceder ale aspityna chyba w miare bezpieczna w tym wszystkim.

    👱‍♀️30 & 33👦
    starania od 3.2025

    maj 2025 💔 poronienie zatrzymane 8tydz,wywołanie tabletkami + łyżeczkowanie
    wrzesień 2025 💔 ciąża pozamaciczna - metotreksat

    badania:
    👦- badanie nasienia ✅, morfologia ✅, witaminy ✅, HLAC C1C1
    👱‍♀️- Hashimoto, IO, endometrioza
    AMH 2,31 - 08.2025
    TSH 1,4-08.2025 -> 3.1 -11.2025 ...
    atpo 251 atg 215 ft3 3,26 ft4 1,18->11.2025
    wit d -45-08.2025
    progesteron 22dc 9,95
    ferrytyna 35-08.2025
    homocysteina 4,9 -11.2025
    prolaktyna 16,5 -11.2025
    MUCH:✅
    drożność 2.2026?
    KIR BX, HLA C2C2 -> wizyta u dr S. 2.2026
    V Leiden- brak
    MTHFR homo c1286
    PA1 hetero serpine2
    VR2 homoc3980a
    Białko C i S ✅
    crossmatch+allomlr ->?

    euthyrox50,glucophage 750 XR
    suple: inozytol, pregna start, DHA,D3,q10,bcomplex,wiesiołek,maca,magnez
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ