Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
PsychoKłaczek wrote:Cześć dziewczyny, to będzie moja pierwsza wiadomość w waszej spolecznosci - choć czytam was zawzięcie od grudnia.
Powiedzcie proszę jak radzicie sobie z lękiem i stresem związanym z oczekiwaniem? Da się? Mąż stwierdził że oszalałam bo w tym i tamtym cyklu (2cs teraz) od 8 dpo testowałam i z moczu i z bety.
Sytuacja wygląda tak, że 8 dpo robiłam bete z krwi negatyw. Od 8 dpo codziennie testy z moczu negatywne do 10 dpo.
Teraz ratuje mnie to że jesteśmy poza domem i specjalnie ich nie spakowałam żeby zaczekać do tego 12 dpo ale.... to czekanie mnie wykańcza - ogólnie od zawsze moja cierpliwość byla słaba, alenczuje ze tu jest ogromna szkola mojej cierpliwości...
Jak myślicie kiedy najsensensowniej jest robić bete z krwi? Myślałam o 14 dpo - po pierwsze bo mam wolne wtedy, a po drugie nie chciałabym znowu przeżywać że za wcześnie i może jak poczekam to jeszcze coś wyjdzie - z drugiej strony nie chce czekac do terminu miesiączki, bo wisi mi dobra oferta pracy na którą chciałabym być może aplikować- jest realna szansa że mnie wezmą już tam kiedyś pracowałam itp, tylko nie chce tego robić jeśli się okaże że jednak się udało...
Ale znowu mam poczucie emocjonalne że ja sobie już nie ufam co do objawów- mam poczucie że sobie wmawiam - albo nigdy nie obserwowałam az tak ciała- w tamtym cyklu wszystkie znaki ba ziemi i niebie potwierdziły w mojej głowie ciążę a jednak jej brak. Teraz mam poczucie że się nie uda i nie wiem czy wtl jest sens z nim dyskutować . Moja przyjaciółka 2 razy zaciążyła w 1 CS.... I jakby... jakoś mi było źle jak się tego dowiedziałam- a jednocześnie ona sprawdzała dopiero w dniu miesiączki- totalnie nie ogarniam jak tak się da...
Chyba musialam się po prostu wygadac...
Z tym dpo to tex tak na bazie wykresu temperatur mi wychodzi ale nie.mam 100 procent pewności że to na pewno tak
Czyli podsumowując jak radzicie sobie z czekaniem...? I bielą wizira?
Większość z nas ma ten problem z czekaniem na testowanie więc nie powiem jak sobie z tym radzić ale może świadomość, że nie jesteś w tym sama spowoduje, że będziesz się trochę lepiej czuć.
Ja jestem bardzo niecierpliwa ale jakimś cudem udaje mi się wytrzymać do terminu miesiączki co nie oznacza, że nie mecze się w tym czasie. Z bielą, no cóż, tu trzeba znaleźć swój sposób - wypłakać się, wykrzyczeć albo na spokojnie przygotować do kolejnego cyklu.
Jestem 1dpo, wychodzi na to, że w styczniu jeszcze zatestuje na sam koniec miesiąca. Cykl miałam bardzo poprawy. Robiłam testy owu, wyłapałam pik w piątek, wczoraj już lekki spadek, przez kilka dni utrzymywał mi się płodny śluz i to całkiem sporo. Za 7 dni idę na proga i zobaczymy. Nie nastawiam się na nic, bo wiadomo, że to wszystko nie jest gwarancją ciąży.
Dziewczyny, którym się udało - gratuluję i życzę Wam spokojnej ciąży. Niech ten czas będzie dla Was łaskawy i żebyście go dobrze zapamiętały. ❤️👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy. -
PsychoKłaczek - takie nakręcanie się nie pomaga, codziennie test i bieganie na betę? Wg mnie na głowę działa to bardzo źle, co jeśli będziecie się starać miesiącami? (czego Wam nie życzę)
Zacznie być mocno stresowo, niepotrzebne kłótnie z partnerem, gdzie powinien na spokojnie łączyć jeden cel 🎯
Więc z pracą bym się nie wstrzymywała - jeśli gwarantują umowę o pracę to idź i starajcie się dalej.
Blond27, Witynja, Seabird lubią tę wiadomość
35 😍 38 😎
Starania o pierwsze dziecko - luty 2025 🍓
💊 Suplementy, leki:
Ona: Euthyrox 25, Omega 3-6, B12, witamina D3, Inozytol, magnez, czysty folian, NAC, cynk
On: Omega 3-6, czysty folian, magnez, cynk, B12
🕐 Długość cyklu - 29 - 30 dni
Progesteron 8dpo - 12,79
Estradiol 8dpo - 128
Tarczyca: TSH - 2,72 -> 2,26 (listopad 2025), FT3 - 4,9, FT4 - 14,2, ATG - 293,54, ATPO - 430,94
Prolaktyna - 14,32
Ferrytyna - 58
Żelazo - 118
D3 - 28,3
AMH - 0,65
FSH - 5,86 -
Mąż idzie pod koniec miesiąca na badanie bo ma wtedy wolny czas.aszin wrote:Basia, ja nie czytam na bieżąco, ale robiłaś może biopsję endometrium? Stan zapalny również może być przyczyną ciąż biochemicznych. Nasienie męża w porządku? Jeśli było robione podstawowe, to warto rozszerzyć je o fragmentację DNA.
Nie, nie robiłam. Brzmi boleśnie. Nie wiedziałam nawet o takim badaniu...
Ginekolog mówiła, że może pobrać coś na potwierdzenie że nie ma /jest endometrioza i wtedy trzeba odczekać 1 cykl. -
Co do endometriozy to ja najlepiej zrobić usg ale nue przez zwykłego ginekologa tylko specjalisty który faktycznie się w tym specjalizuje najlepiej poszukać na tej stronie fundacji .Basiax wrote:Mąż idzie pod koniec miesiąca na badanie bo ma wtedy wolny czas.
Nie, nie robiłam. Brzmi boleśnie. Nie wiedziałam nawet o takim badaniu...
Ginekolog mówiła, że może pobrać coś na potwierdzenie że nie ma /jest endometrioza i wtedy trzeba odczekać 1 cykl.
I popieram aszin pokusiłabym się o zrobienie histerskopi z biopsja endometrium z oznaczeniem cd138.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 11:03
Basiax lubi tę wiadomość
29CS (wcześniej 3,5 roku)
A. 👱♀️ 28 . A 🧔♂️ 30
Brak owulacji - LUF ❌️
Przewaga Estrogenowa ❌️
Krótka Faza Lutealna ❌
Insulinoopornośc ❌ glukoza 91 Insulina 17.1 HOMA 3.84 ❌️ (06.25)
Hiperandrogenizm ❌
Mthfr homo, Pai Hetero ❌
KIR BX -Nieobecne ( 2DS3,2DS4 norm)
AMH 2.14 (12.2022) -> 0.64 ❌️( 06.2024)--> 1.48 (03.25)🥳
07.2024 Histerolaparoskopia-> Endometrioza I Stopnia ❌️ Jajowody Drożne ✅️
💊 Glucophage XR 1500, Encorton 5 mg, Luteina 200. -
Zapamiętaj sobie to jest 1 dzien Twojej ciazy 🍀trzeba byc dobrej mysli ❤️AnaHope wrote:U mnie w nocy zaczął się krwotok bo krwawieniem nie można tego nazwać. Więc zaczynamy od nowa- 1dc.
Blond27 lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
22.01 - 20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
26.01 - 24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Monikaa1311 wrote:Hej

Moja beta z wczoraj 80,6 U/l (11 dpo). Progesteron 32,600 ng/ml. Mam z poprzedniej ciąży luteinę, myślicie, że nie zaszkodzi dołączyć? Jutro będę powtarzać betę, czy progesteron też jeszcze lepiej powtórzyc? Kontaktowałam się z lekarzem, ale jeszcze nie odpisał...
Ostatnia ciąża poronina w 9 tyg, ale od początku przyrosty bety były słabe, tzn co dwa-trzy dni tylko się podwajala, więc liczę, że jutrzejszy wynik będzie dużo wyższy i znowu mam stresa 🤭
Niby minimum to 66% ale lekarz mówił mi już w tamtej ciąży, że na samym początku powinna iść w górę bardzo szybko.
W tym cyklu, mój pęcherzyk w dniu owulacji miał tylko 18 mm lub był o dzień większy, bo dokładnie nie wiem którego dnia wystąpiła (doktor mówił, że troszkę mały). A i wyjątkowo śluzu płodnego nie widziałam w ogóle, to już szok dla mnie, bo co miesiąc dosłownie w nim pływałam. Cykl był dla mnie stracony, więc trochę w głowie odpuszczony. Po kilku dniach piersi urosły tak strasznie i stąd zaczęłam się zastanawiać, czy jednak się nie udało. Jak się okazało,nie wiem jakim cudem, z tym mini pęcherzykiem i brakiem śluzu się udało. Może cos jest z tą głową jednak i odpuszczeniem- nie wiem. Piszę to, żebyście nie traciły nadziei nigdy, bo kiedy wszystko mówi, że źle jest to może być odwrotnie.
Trzymam za Was wszystkie kciuki 💪🏽
Gratulacje trzymam kciuki za betę 🩷🤞
Dajesz nadzieje z tym brakiem śluzu 😅👩93 🧔93 👧17
Starania od 09.25
👩
TSH 1.6
Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
🧔 przed badaniem nasienia -
PsychoKłaczek wrote:Cześć dziewczyny, to będzie moja pierwsza wiadomość w waszej spolecznosci - choć czytam was zawzięcie od grudnia.
Powiedzcie proszę jak radzicie sobie z lękiem i stresem związanym z oczekiwaniem? Da się? Mąż stwierdził że oszalałam bo w tym i tamtym cyklu (2cs teraz) od 8 dpo testowałam i z moczu i z bety.
Sytuacja wygląda tak, że 8 dpo robiłam bete z krwi negatyw. Od 8 dpo codziennie testy z moczu negatywne do 10 dpo.
Teraz ratuje mnie to że jesteśmy poza domem i specjalnie ich nie spakowałam żeby zaczekać do tego 12 dpo ale.... to czekanie mnie wykańcza - ogólnie od zawsze moja cierpliwość byla słaba, alenczuje ze tu jest ogromna szkola mojej cierpliwości...
Jak myślicie kiedy najsensensowniej jest robić bete z krwi? Myślałam o 14 dpo - po pierwsze bo mam wolne wtedy, a po drugie nie chciałabym znowu przeżywać że za wcześnie i może jak poczekam to jeszcze coś wyjdzie - z drugiej strony nie chce czekac do terminu miesiączki, bo wisi mi dobra oferta pracy na którą chciałabym być może aplikować- jest realna szansa że mnie wezmą już tam kiedyś pracowałam itp, tylko nie chce tego robić jeśli się okaże że jednak się udało...
Ale znowu mam poczucie emocjonalne że ja sobie już nie ufam co do objawów- mam poczucie że sobie wmawiam - albo nigdy nie obserwowałam az tak ciała- w tamtym cyklu wszystkie znaki ba ziemi i niebie potwierdziły w mojej głowie ciążę a jednak jej brak. Teraz mam poczucie że się nie uda i nie wiem czy wtl jest sens z nim dyskutować . Moja przyjaciółka 2 razy zaciążyła w 1 CS.... I jakby... jakoś mi było źle jak się tego dowiedziałam- a jednocześnie ona sprawdzała dopiero w dniu miesiączki- totalnie nie ogarniam jak tak się da...
Chyba musialam się po prostu wygadac...
Z tym dpo to tex tak na bazie wykresu temperatur mi wychodzi ale nie.mam 100 procent pewności że to na pewno tak
Czyli podsumowując jak radzicie sobie z czekaniem...? I bielą wizira?
Ciężkie to jest jak czegoś się bardzo pragnie i to czekanie zawsze się dłuży. Każdy ma swoje sposoby na radzenie sobie z tym. Ja nie testuje wcześniej niż dzień spodziewanej 🐵. Nie chcę sie złudnie oszukiwać bo to jeszcze bardziej dobija. Tak z dzień dwa zawsze mam doła ale potem wraca optymistyczne nastawienie na nowy cykl. Pomaga mi to, że układam sobie w głowie plan na kolejny cykl i to mnie jakoś trzyma.
👩93 🧔93 👧17
Starania od 09.25
👩
TSH 1.6
Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
🧔 przed badaniem nasienia -
AnaHope wrote:U mnie w nocy zaczął się krwotok bo krwawieniem nie można tego nazwać. Więc zaczynamy od nowa- 1dc.
Niech to będzie pierwszy dzień twojej ciąży 😘👩93 🧔93 👧17
Starania od 09.25
👩
TSH 1.6
Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
🧔 przed badaniem nasienia -
Taką biopsje robi się u ginekologa? Zrobię po wynikach męża.Anka96 wrote:Co do endometriozy to ja najlepiej zrobić usg ale nue przez zwykłego ginekologa tylko specjalisty który faktycznie się w tym specjalizuje najlepiej poszukać na tej stronie fundacji .
I popieram aszin pokusiłabym się o zrobienie histerskopi z biopsja endometrium z oznaczeniem cd138. -
Cześć Dziewczyny!
Chętnie dołączę do grupy ! Czytam wątek co cykl z myślą, że magicznie pojawią się 2 kreski ale wiem, że u nas to dopiero początek przygody. To pierwsze starania o dzidziusia.
Ja - 34.5, Partner 45
Antykoncepcja odstawiona w listopadzie, w ostatnim cyklu potwierdzona owulacja (u gin, i progesteron wyszedł w 22dc 17.1) więc zaczynamy tak naprawdę od teraz
Na te chwile Partner nie badał nasienia, ja mam jedynie TSH 4.7, ft4 1.04 i ferrytyne 34 - wdrożony euthyrox od 3tyg, zmiana diety bogatsza w żelazo oraz suplementacja.
Pytanie, jak to robić żeby nie zwariować? Macie jakieś sposoby na ten czas 'po owulacji' a przed miesiączka?
3mam za Nas wszystkie kciuki!
Blond27, Kompotlinka, Angel93 lubią tę wiadomość
-
Wyszłam ze szpitala po tych badaniach hormonalnych. Pani doktor która mnie wypisywała mówi że wszystkie wyniki w normie i teraz z tymi wynikami do lekarza który mnie kierował mam iść.
Poniżej wyniki:
Glukoza na czczo: 90mg/dL (70-99)
Glukoza po 2 godzinach 56 mg/dL (<140)
Amh 2,32 NG/ml 1,20-9,05)
FSH 6,09 mlU/ml ( 3,5-12,5 f.folik)
LH 11,10 mlU/ml (2,4-12,6 f.folik)
Estriadol 61,5 PG/ml (20,5-233, f.folik)
Prolaktyna 20 NG/mL (4.79-23,30)
Testosteron 0,36 NG/mL (0,06-0,82)
DHEA-SO4 5,73 umol/L (2,68-9,23)
Shbg 81,60 (32,4-128)
TSH 1,65 ulU/ml
Kortyzol 6-10 godzin 224nmol/L (166-507)
Kortyzol 16-20 godzin 78,70 nmol/L (74-292)
Kortyzol na drugi dzień po tabletce:
20,80 nmol/L -91%
Wartości referencyjne: 166-507
Także tutaj tylko ten kortyzol niepokojący jest chyba
A wy co o tym sądzicie? -
Hej dziewczyny, dołączam do wątku pierwszym wpisem - a więc bardziej formalnie, bo nieformalnie, bezwpisowo, na wątku jestem od początku, a na forum... już dłuższy czas

Chciałabym spytać co sądzicie o moich testach LH. Myślałam, że pik miałam 14dc 12:00, gdy wieczorem tego dnia był już jaśniejszy (brak możliwości rozcieńczonego moczu), ale zwykle robię testy +1 dzień po piku, a tam niespodzianka - kolejny pik o 11:00 (ale czy ta jasna kontrolna jest ok?).
Piszę o LH teraz (choć dzisiaj 26dc), ale testowałam dzisiaj, i biel, ale też nie umiem wyliczyć dobrze, który mógłby być dpo (10? 11?) i nie wiem czy mam mieć jeszcze jakieś nadzieje na ten cykl.
Wydaje mi się, że czułam, że owulacja miała miejsce już 15dc wieczorem. Temperatura wzrosła dopiero 17dc, ale wiem, że ten wzrost po owu też nie jest taki natychmiastowy. I nie wiem czy mogę odczytywać ten dzień piku jako owu jednocześnie?
Niestety nie mieliśmy okazji na zbyt wiele bliskości i było jedynie w 12 i 13dc, potem dopiero już po owu, i czuję, że to za mało, i nie wstrzeliliśmy się zbyt dobrze w okno.. zwłaszcza jak czytam, że wiele z was codziennie, w dniu owu i nawet 1 dpo.
Jak to widzicie? I czy coś zasugerowałybyście mi na naszym etapie starań? Nie biorę pod uwagi "odpuszczania" - znam swoją głowę
ibb.co/0yQsPw9g
Przy okazji - jestem z tych wiernych czytelników, i choć ogólnie w internecie nie pozostawiam za sobą śladu, to jednak czuję pewne przytłoczenie - nie mam z kim o tym pogadać, wszystkie kobiety wokół mnie zaliczały wpadki, miały bezproblemowe ciąże, a mąż niekoniecznie rozumie to, co my czujemy jako kobiety. I czuję, że tu odnajduję prawdziwie dobry zakątek dla swoich myśli i obaw.
Liczę, że przyjmiecie taką zagubioną nową-nienową staraczkę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 11:57
Blond27, askowe, Dzydzy, Kompotlinka, Angel93 lubią tę wiadomość
// 1cs - cp (jp) laparoskopia, zachowany jajowód, brak sprawdzanej drożności // 2cs - cb //
lipidogram - ok, glukoza - ok, BMI - ok, 18,60 progesteron [7-8 dpo], wit D - 43 ng/ml, B12 - 511 pg/ml [197-771], kwas foliowy - 16,10 [3,89-26,80], homocysteina - 9,45 μmol/l ❔️LH - 6,6 mlU/ml [2dc], FSH - 6,7 mlU/ml [2dc], Estradiol - 35 pg/ml [2dc] 120 pg/ml [7-8dpo, brak przewagi estrogenowej], Prolaktyna - 23,3 ng/ml [4,8-23,3]❕️TSH - 2,840 μlU/ml [15 sty]❕️ft4 - 1,16 ng/dl [0,93-1,71] [15 sty], antyTPO - 17,40 ng/dl [0,00-34,00] [15 sty] -
Ja drugi cykl brałam, i widzę poprawę, głównie w okolicy owulacji, bo wcześniej to trochę suszaInsulinka wrote:Ja nie, chociaż nie wiem czy w ogóle owulację mam bo nie miałam monitoringu. Ale jeśli testy + temp się sprawdzają i ją mam no to wtedy nie mam bolesnego ❤️.
A akurat mam dni płodne. Jakiś śluz się pojawił ale póki co gęsty i tak dumam czy w razie co w przyszłym cyklu włączyć do suplementacji ten olej z wiesiołka, żeby były lepsze warunki, lepszy śluz. Ale jeszcze mam chwilę, żeby w razie co zacząć brać od 1dc. Więc jeszcze podumam. Bierze ktoś ?
Insulinka lubi tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
🥺🫂🫂AnaHope wrote:U mnie w nocy zaczął się krwotok bo krwawieniem nie można tego nazwać. Więc zaczynamy od nowa- 1dc.👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
Przepraszam ale nie zobaczyłam🩷 dziękuję 🩷BuBu90 wrote:Pisałam ale chyba nie widziałaś mojego postu, że znajome nicki i że mocno trzymam kciuki za Wasze starania 🤞😍🥰Ona&On: 1993 r.
Starania o drugie dziecko: 10.2025
Starania od : czerwca 2021 r.
30 i 31.03.2022 r. - ⏸🙏
12.05.2022 r. - poronienie zatrzymane, zabieg w 9tc [*]🦋👼
21.02.23 - ⏸🤭🙏
09.11.2023 - 3500 g / 56 cm Franka 💙 nagła CC. -
Wiecie co ja po poronieniu i kolejnych staraniach nie testowałam wcześniej .... Bo jakoś testy na mnie źle działały. Ale w tych staraniach jeden dzień spóźnienia i poleciałam po test i mocno się rozczarowałam 😬 więc jak dla mnie to testowanie po 2/3 dniach po dacie oczekiwanej @ .... Ale szczerze chyba nie ma złotego środka.Dawdler34 wrote:Cześć Dziewczyny!
Chętnie dołączę do grupy ! Czytam wątek co cykl z myślą, że magicznie pojawią się 2 kreski ale wiem, że u nas to dopiero początek przygody. To pierwsze starania o dzidziusia.
Ja - 34.5, Partner 45
Antykoncepcja odstawiona w listopadzie, w ostatnim cyklu potwierdzona owulacja (u gin, i progesteron wyszedł w 22dc 17.1) więc zaczynamy tak naprawdę od teraz
Na te chwile Partner nie badał nasienia, ja mam jedynie TSH 4.7, ft4 1.04 i ferrytyne 34 - wdrożony euthyrox od 3tyg, zmiana diety bogatsza w żelazo oraz suplementacja.
Pytanie, jak to robić żeby nie zwariować? Macie jakieś sposoby na ten czas 'po owulacji' a przed miesiączka?
3mam za Nas wszystkie kciuki!Ona&On: 1993 r.
Starania o drugie dziecko: 10.2025
Starania od : czerwca 2021 r.
30 i 31.03.2022 r. - ⏸🙏
12.05.2022 r. - poronienie zatrzymane, zabieg w 9tc [*]🦋👼
21.02.23 - ⏸🤭🙏
09.11.2023 - 3500 g / 56 cm Franka 💙 nagła CC. -
Miałaś też krzywą insulinową? U mnie podobne wyniki glukozy zostały zinterpretowana jako hipoglikemia reaktywna. Wydaje mi się też, że stosunek LH i FSH powinien być 1:1 a u ciebie jest 1:2 prawieMurena96 wrote:Wyszłam ze szpitala po tych badaniach hormonalnych. Pani doktor która mnie wypisywała mówi że wszystkie wyniki w normie i teraz z tymi wynikami do lekarza który mnie kierował mam iść.
Poniżej wyniki:
Glukoza na czczo: 90mg/dL (70-99)
Glukoza po 2 godzinach 56 mg/dL (<140)
Amh 2,32 NG/ml 1,20-9,05)
FSH 6,09 mlU/ml ( 3,5-12,5 f.folik)
LH 11,10 mlU/ml (2,4-12,6 f.folik)
Estriadol 61,5 PG/ml (20,5-233, f.folik)
Prolaktyna 20 NG/mL (4.79-23,30)
Testosteron 0,36 NG/mL (0,06-0,82)
DHEA-SO4 5,73 umol/L (2,68-9,23)
Shbg 81,60 (32,4-128)
TSH 1,65 ulU/ml
Kortyzol 6-10 godzin 224nmol/L (166-507)
Kortyzol 16-20 godzin 78,70 nmol/L (74-292)
Kortyzol na drugi dzień po tabletce:
20,80 nmol/L -91%
Wartości referencyjne: 166-507
Także tutaj tylko ten kortyzol niepokojący jest chyba
A wy co o tym sądzicie?👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
yoreva wrote:Hej dziewczyny, dołączam do wątku pierwszym wpisem - a więc bardziej formalnie, bo nieformalnie, bezwpisowo, na wątku jestem od początku, a na forum... już dłuższy czas

Chciałabym spytać co sądzicie o moich testach LH. Myślałam, że pik miałam 14dc 12:00, gdy wieczorem tego dnia był już jaśniejszy (brak możliwości rozcieńczonego moczu), ale zwykle robię testy +1 dzień po piku, a tam niespodzianka - kolejny pik o 11:00 (ale czy ta jasna kontrolna jest ok?).
Piszę o LH teraz (choć dzisiaj 26dc), ale testowałam dzisiaj, i biel, ale też nie umiem wyliczyć dobrze, który mógłby być dpo (10? 11?) i nie wiem czy mam mieć jeszcze jakieś nadzieje na ten cykl.
Wydaje mi się, że czułam, że owulacja miała miejsce już 15dc wieczorem. Temperatura wzrosła dopiero 17dc, ale wiem, że ten wzrost po owu też nie jest taki natychmiastowy. I nie wiem czy mogę odczytywać ten dzień piku jako owu jednocześnie?
Niestety nie mieliśmy okazji na zbyt wiele bliskości i było jedynie w 12 i 13dc, potem dopiero już po owu, i czuję, że to za mało, i nie wstrzeliliśmy się zbyt dobrze w okno.. zwłaszcza jak czytam, że wiele z was codziennie, w dniu owu i nawet 1 dpo.
Jak to widzicie? I czy coś zasugerowałybyście mi na naszym etapie starań? Nie biorę pod uwagi "odpuszczania" - znam swoją głowę
ibb.co/0yQsPw9g
Przy okazji - jestem z tych wiernych czytelników, i choć ogólnie w internecie nie pozostawiam za sobą śladu, to jednak czuję pewne przytłoczenie - nie mam z kim o tym pogadać, wszystkie kobiety wokół mnie zaliczały wpadki, miały bezproblemowe ciąże, a mąż niekoniecznie rozumie to, co my czujemy jako kobiety. I czuję, że tu odnajduję prawdziwie dobry zakątek dla swoich myśli i obaw.
Liczę, że przyjmiecie taką zagubioną nową-nienową staraczkę
Polecam zakupić testy z horienmedical. Moje facelle wyglądają identycznie i też pokazują pik przez parę dni.
Gin mi kiedyś powiedział, że jak już muszę koniecznie robić te owulaki to żeby zawsze patrzeć na ostatni skok LH, ponieważ zdarza się że ciało podejmuje próbę pęknięcia pęcherzyka i się nie udaje. W „zwycięskim cyklu mia dwa piki 14 i 19 dc i z 19 miałam potwierdzoną owulację, mimo że pik z 14 miał mocniejszą krechę”👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
Regularne cykle, ale często bez owulki👎
Wyniki w porządku 😌 nawet dużo lepsze niż przed pierwszym bobasem. -
Dawdler34 wrote:Cześć Dziewczyny!
Chętnie dołączę do grupy ! Czytam wątek co cykl z myślą, że magicznie pojawią się 2 kreski ale wiem, że u nas to dopiero początek przygody. To pierwsze starania o dzidziusia.
Ja - 34.5, Partner 45
Antykoncepcja odstawiona w listopadzie, w ostatnim cyklu potwierdzona owulacja (u gin, i progesteron wyszedł w 22dc 17.1) więc zaczynamy tak naprawdę od teraz
Na te chwile Partner nie badał nasienia, ja mam jedynie TSH 4.7, ft4 1.04 i ferrytyne 34 - wdrożony euthyrox od 3tyg, zmiana diety bogatsza w żelazo oraz suplementacja.
Pytanie, jak to robić żeby nie zwariować? Macie jakieś sposoby na ten czas 'po owulacji' a przed miesiączka?
3mam za Nas wszystkie kciuki!
Cześć Dawdler34!
Ja podobnie, zaczynam od tego cyklu starania (czekam na ostatnie wyniki badań, ale jestem dobrej myśli)
Powodzenia 🤞




