Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
Poprosiłam na innej stronie o Utrogestan i też od razu mi odmówiono, ja nie wiem dziewczyny skąd u was tak to łatwo idzie z tymi receptami. Jestem lżejsza o 100 zl. Czuję że na każdym kroku jestem zbywana przez lekarzy.
Gdzie w ogóle powinnam szukać ogarniętego ginekologa który będzie chciał cokolwiek pomóc i zalecić? Iść już do jakiejś kliniki mimo że nie mamy skończonego roku starań? Mam dzisiaj taki kryzys po tym wszystkim, zazwyczaj jak już to bierze mnie coś takiego w fazie lutealnej albo na początku okresu, ale dzisiaj po prostu mam kompletną załamkę i czuję kompletny brak nadziei na wyjście z tego wszystkiego. Dookoła wszyscy zachodzą w ciążę od razu, a ja wysłuchuję od 10 ginekologa że tak właściwie to można się martwić po roku a właściwie dwóch i tydzień plamienia jest spoko. Najgorsze jest to, że mam poczucie ze jak pójdę prywatnie to zapłacę 400 zł i wyjdę tak samo bez niczego.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 13:03
yoreva, kindzaaaa lubią tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Inozytol, magnez, C, E, D, zioła Ojca Sroki nr 3
🤷🏻♂️35 lat
Obniżone wyniki badania nasienia
10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
Clostilbegyt + suple
10 cs o pierwszą 🤰 -
Tydzień plamien nie jest spoko najlepiej jakbyś poszukała ginekologa specjalizującego sue w niepłodności albo faktycznie klinika.Remedios wrote:Poprosiłam na innej stronie o Utrogestan i też od razu mi odmówiono, ja nie wiem dziewczyny skąd u was tak to łatwo idzie z tymi receptami. Jestem lżejsza o 100 zl. Czuję że na każdym kroku jestem zbywana przez lekarzy.
Gdzie w ogóle powinnam szukać ogarniętego ginekologa który będzie chciał cokolwiek pomóc i zalecić? Iść już do jakiejś kliniki mimo że nie mamy skończonego roku starań? Mam dzisiaj taki kryzys po tym wszystkim, zazwyczaj jak już to bierze mnie coś takiego w fazie lutealnej albo na początku okresu, ale dzisiaj po prostu mam kompletną załamkę i czuję kompletny brak nadziei na wyjście z tego wszystkiego. Dookoła wszyscy zachodzą w ciążę od razu, a ja wysłuchuję od 10 ginekologa że tak właściwie to można się martwić po roku a właściwie dwóch i tydzień plamienia jest spoko. Najgorsze jest to, że mam poczucie ze jak pójdę prywatnie to zapłacę 400 zł i wyjdę tak samo bez niczego.
Ja też nieraz szukałam progesteronu tutaj na ovufriend są tam wątki na starając się z pomocą medyczną.
yoreva lubi tę wiadomość
29CS (wcześniej 3,5 roku)
A. 👱♀️ 28 . A 🧔♂️ 30
Brak owulacji - LUF ❌️
Przewaga Estrogenowa ❌️
Krótka Faza Lutealna ❌
Insulinoopornośc ❌ glukoza 91 Insulina 17.1 HOMA 3.84 ❌️ (06.25)
Hiperandrogenizm ❌
Mthfr homo, Pai Hetero ❌
KIR BX -Nieobecne ( 2DS3,2DS4 norm)
AMH 2.14 (12.2022) -> 0.64 ❌️( 06.2024)--> 1.48 (03.25)🥳
07.2024 Histerolaparoskopia-> Endometrioza I Stopnia ❌️ Jajowody Drożne ✅️
💊 Glucophage XR 1500, Encorton 5 mg, Luteina 200. -
@Remedios - mam dokładnie to samo! Ja o swoim TSH czy prolaktynie mówiłam jeszcze przed staraniami (w 2022, 2023..). I tylko "jest pani młoda, proszę się za dużo nie przejmować za dużo, nic tylko zachodzić w ciążę". Super porada, 400 zł i dziekuję, do widzenia, pa. I to dobrze oceniani, polecani lekarze 😅 Załamuję ręce.
Intencjonalnie - 4cs. Ale psychicznie jest masakrycznie dużo czasu wokół staraniowego tematu, i poczucie porażki, że ciało zawodzi, a nikt nie pomaga.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 13:29
// 1cs - cp (jp) laparoskopia, zachowany jajowód, brak sprawdzanej drożności // 2cs - cb //
lipidogram - ok, glukoza - ok, BMI - ok, 18,60 progesteron [7-8 dpo], wit D - 43 ng/ml, B12 - 511 pg/ml [197-771], kwas foliowy - 16,10 [3,89-26,80], homocysteina - 9,45 μmol/l ❔️LH - 6,6 mlU/ml [2dc], FSH - 6,7 mlU/ml [2dc], Estradiol - 35 pg/ml [2dc] 120 pg/ml [7-8dpo, brak przewagi estrogenowej], Prolaktyna - 23,3 ng/ml [4,8-23,3]❕️TSH - 2,840 μlU/ml [15 sty]❕️ft4 - 1,16 ng/dl [0,93-1,71] [15 sty], antyTPO - 17,40 ng/dl [0,00-34,00] [15 sty] -
Murena, a insulina? Wg mnie jest insulinooporność skoro wpadasz w hipoglikemię reaktywną. No i IO może utrudniać zajście w ciążę.
AnaHope, przykro mi
🩷2015
🩷2018
🩵2023
🩶?3cs (od 11.2025)
3x zielone światło na zajście w ciążę po 3cc
1 wizyta: 5.05 ✅ blizna ciągła - 5 mm 🎉
2 wizyta: ✅ 7.08 mamy zielone światło 🥹
3 wizyta: ?
---
Późne owulacje
Karmienie piersią
PCOS
Plan na 3cs:
1) Wit. D
2) Pueria Duo
3) zasypianie o 23
4) <94kg -
A nie ma u Ciebie w okolicach Programu Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego?Remedios wrote:Poprosiłam na innej stronie o Utrogestan i też od razu mi odmówiono, ja nie wiem dziewczyny skąd u was tak to łatwo idzie z tymi receptami. Jestem lżejsza o 100 zl. Czuję że na każdym kroku jestem zbywana przez lekarzy.
Gdzie w ogóle powinnam szukać ogarniętego ginekologa który będzie chciał cokolwiek pomóc i zalecić? Iść już do jakiejś kliniki mimo że nie mamy skończonego roku starań? Mam dzisiaj taki kryzys po tym wszystkim, zazwyczaj jak już to bierze mnie coś takiego w fazie lutealnej albo na początku okresu, ale dzisiaj po prostu mam kompletną załamkę i czuję kompletny brak nadziei na wyjście z tego wszystkiego. Dookoła wszyscy zachodzą w ciążę od razu, a ja wysłuchuję od 10 ginekologa że tak właściwie to można się martwić po roku a właściwie dwóch i tydzień plamienia jest spoko. Najgorsze jest to, że mam poczucie ze jak pójdę prywatnie to zapłacę 400 zł i wyjdę tak samo bez niczego.
Skąd jesteś?👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego
W toku: badanie hormonów i witamin
HSG
On:
Badanie nasienia:
Słaba ruchliwość ‼️
Nieruchome 60% ❗️
W toku: hormony i witaminy, ponowne badanie nasienia po rzuceniu palenia -
Murena96 wrote:Wyszłam ze szpitala po tych badaniach hormonalnych. Pani doktor która mnie wypisywała mówi że wszystkie wyniki w normie i teraz z tymi wynikami do lekarza który mnie kierował mam iść.
Poniżej wyniki:
Glukoza na czczo: 90mg/dL (70-99)
Glukoza po 2 godzinach 56 mg/dL (<140)
Amh 2,32 NG/ml 1,20-9,05)
FSH 6,09 mlU/ml ( 3,5-12,5 f.folik)
LH 11,10 mlU/ml (2,4-12,6 f.folik)
Estriadol 61,5 PG/ml (20,5-233, f.folik)
Prolaktyna 20 NG/mL (4.79-23,30)
Testosteron 0,36 NG/mL (0,06-0,82)
DHEA-SO4 5,73 umol/L (2,68-9,23)
Shbg 81,60 (32,4-128)
TSH 1,65 ulU/ml
Kortyzol 6-10 godzin 224nmol/L (166-507)
Kortyzol 16-20 godzin 78,70 nmol/L (74-292)
Kortyzol na drugi dzień po tabletce:
20,80 nmol/L -91%
Wartości referencyjne: 166-507
Także tutaj tylko ten kortyzol niepokojący jest chyba
A wy co o tym sądzicie?
Stosunek LH do FSH chyba powinien być około 1, a tu wychodzi 1.8. Masz pcos?
AnaHope bardzo mi przykro 😥Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 14:23
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
3cs -
Od tego stosunku juz się odchodzi.Insulinka wrote:Stosunek LH do FSH chyba powinien być około 1, a tu wychodzi 1.8. Masz pcos?
AnaHope bardzo mi przykro 😥
Amh ma ponad 2 a przy pcos byłoby o wiele wyższe29CS (wcześniej 3,5 roku)
A. 👱♀️ 28 . A 🧔♂️ 30
Brak owulacji - LUF ❌️
Przewaga Estrogenowa ❌️
Krótka Faza Lutealna ❌
Insulinoopornośc ❌ glukoza 91 Insulina 17.1 HOMA 3.84 ❌️ (06.25)
Hiperandrogenizm ❌
Mthfr homo, Pai Hetero ❌
KIR BX -Nieobecne ( 2DS3,2DS4 norm)
AMH 2.14 (12.2022) -> 0.64 ❌️( 06.2024)--> 1.48 (03.25)🥳
07.2024 Histerolaparoskopia-> Endometrioza I Stopnia ❌️ Jajowody Drożne ✅️
💊 Glucophage XR 1500, Encorton 5 mg, Luteina 200. -
Anka96 wrote:Od tego stosunku juz się odchodzi.
Amh ma ponad 2 a przy pcos byłoby o wiele wyższe
Aaa okej, dobrze wiedzieć ☺️ to ja jestem w tyle haha👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
3cs -
Hej, czy któraś z was tak miała czy udało się coś z tym zrobić: Pęcherzyk owulacyjny był i ginekolog potwierdził pęknięcie go w dniach 12-14 dzień cyklu (musiał mieć 22-26mm miałam monitoring co trzy dni), w 15 dniu cyklu ciałko żółte miało 8 mm, test owulacyjny clearblue cyfrowy rowzniez wskazał na wyrzut hormonu przepowiedział owulację, a w 22dniu cyklu mój progesteron to 1,6 ng/ml …. Jestem załamana. Lekarz zalecił duphaston dwa razy po jednej tabletce od 18 dnia cyklu biorę. Czy któraś z was miała taki problem? Jakoś się z nim uporała?
Blond27 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny mega Wam dziekuję za zaopiekowanie i ciepłe przyjęcie.
Postaram się odpisać każdej z Was i odpowiedzieć z czego wynikają moje rozkminy.
Dzydzy wrote:Co do czekania i bieli się nie wypowiem, ale czemu nie chcesz aplikować do pracy? Przecież jeśli w tym cyklu się nie uda zajść to chyba nie zamierzacie zaprzestać? Więc za miesiąc będzie znów to samo. Jak zmieni się sytuacja jeśli teraz się nie udało, zaaplikujesz, przyjmą Cię i za miesiąc się uda? Chce tylko napisać że jeśli to dobra oferta, która może podnieść twój komfort życia to może warto przemyśleć tą decyzję
Z tym zaprzestaniem jest tak, że jeśli się nie uda - a zdecydowałabym się na nowe miejsce pracy, to chyba jednak próby zostałyby wstrzymane: wzięcie tej pracy wiązałoby się z szukaniem rekomendacji moich pracodawców i nie chciałabym, żeby mieli poczucie, że tutaj na moją prośbę mnie poparli, a ja bach - zaciążyłam... Więc gdybym się zdecydowała na zmianę - to mam poczucie, że trzeba bedzię sie wstrzymać. Z drugiej strony czytając historię niektórych z Was nie chce odkładać tego w nieskończoność skoro życie pokazuje, że może trzeba będzie o to dziecko dłużej się starać...
No właśnie mam wrażenie, że świadomość tego, że nie tylko ja sprawdzam co chwilę jak wyglądają moje piersi, albo testuję pomaga... Choć widzę, że chyba dla mnie samej lepiej będzie trochę wyczillować i testować raz tylko i wyłącznie jeśli okres nie przyjdzie... W innym wypadku - czuję, że się szybko zajadę i zniechęcę.Vainchild wrote:Większość z nas ma ten problem z czekaniem na testowanie więc nie powiem jak sobie z tym radzić ale może świadomość, że nie jesteś w tym sama spowoduje, że będziesz się trochę lepiej czuć.
Ja jestem bardzo niecierpliwa ale jakimś cudem udaje mi się wytrzymać do terminu miesiączki co nie oznacza, że nie mecze się w tym czasie. Z bielą, no cóż, tu trzeba znaleźć swój sposób - wypłakać się, wykrzyczeć albo na spokojnie przygotować do kolejnego cyklu.
Jestem 1dpo, wychodzi na to, że w styczniu jeszcze zatestuje na sam koniec miesiąca. Cykl miałam bardzo poprawy. Robiłam testy owu, wyłapałam pik w piątek, wczoraj już lekki spadek, przez kilka dni utrzymywał mi się płodny śluz i to całkiem sporo. Za 7 dni idę na proga i zobaczymy. Nie nastawiam się na nic, bo wiadomo, że to wszystko nie jest gwarancją ciąży.
Dziewczyny, którym się udało - gratuluję i życzę Wam spokojnej ciąży. Niech ten czas będzie dla Was łaskawy i żebyście go dobrze zapamiętały. ❤️
To jest właśnie mój największy lęk - a co jeśli trzeba będzie starać się latami - oczywiście mam nadzieję, że nie, ale głowa plata mi różne figle myślowe ostatnio. Mam poczucie, że na mnie nakręcająco zadziałało zaczytywanie się w starych wątkach gdzie dziewczyny pisały, że już w 8 dpo miały bete 30, czy coś - widzę, że muszę to ograniczyć i czymś innym się zająć bo osiwieje - a chce mieć chociaż poczucie małe ze staranie się o bejbika to jednak przyjemna sprawa.Reja13 wrote:PsychoKłaczek - takie nakręcanie się nie pomaga, codziennie test i bieganie na betę? Wg mnie na głowę działa to bardzo źle, co jeśli będziecie się starać miesiącami? (czego Wam nie życzę)
Zacznie być mocno stresowo, niepotrzebne kłótnie z partnerem, gdzie powinien na spokojnie łączyć jeden cel 🎯
Więc z pracą bym się nie wstrzymywała - jeśli gwarantują umowę o pracę to idź i starajcie się dalej.
Moje przemyślenia po długich rozmyślaniach: może kogoś to zainspiruję - są takie że:
1. Nie należy się sugerować testami innych osób - jednak mimo wszytsko: jednej wyjdzie tak, drugiej tak, a trzeciej jeszcze inaczej - mi zobaczyłam, że daję to złudną nadzieję, więc to odpuszczam
2. Nie każdy objaw quasi ciążowy oznacza ciążę - ciąża to pozytywna beta hcg i potwierdzenie zarodka...
3. Dobrze mieć miejsce żeby się wygadać, bo mi powiedzenie tego "na głos" przyniosło ulgę - stąd wgl zdecydowałam się na post
Będę się dzielić z Wami tym co u mnie, ale to pewnie bliżej środy bo przedemną intensywny tydzień roboty.
Buburuza, Dzydzy, yoreva, sirengirl92, Angel93, askowe lubią tę wiadomość
-
Ja biorę chyba trzeci cykl, śluz z każdym następnym cyklem coraz lepszy, wcześniej bez szału, a w poprzednim cyklu dzień przed owulacją wręcz mnie "zalewało", chyba nigdy w życiu tak nie miałam 🫣Insulinka wrote:Ja nie, chociaż nie wiem czy w ogóle owulację mam bo nie miałam monitoringu. Ale jeśli testy + temp się sprawdzają i ją mam no to wtedy nie mam bolesnego ❤️.
A akurat mam dni płodne. Jakiś śluz się pojawił ale póki co gęsty i tak dumam czy w razie co w przyszłym cyklu włączyć do suplementacji ten olej z wiesiołka, żeby były lepsze warunki, lepszy śluz. Ale jeszcze mam chwilę, żeby w razie co zacząć brać od 1dc. Więc jeszcze podumam. Bierze ktoś ?
My robimy posiewy i pewnie antybiotyki obydwoje, więc musimy odpuścić ten cykl, następny raczej też. To jest nasz piąty i mimo odpuszczenia i tego, że się nie udało mam przynajmniej wrażenie, że coś robię, daje mi to jakąś nadzieję, że może po wyeliminowaniu kolejnych problemów się uda...🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
No właśnie nie mam PCOS.
Muszę poczytać o diecie z niskim indeksem glikemicznym, myślałam już wcześniej żeby ją wprowadzić i dla mnie i dla męża.
Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu uda mi się iść do mojego gina z wynikami i zobaczę co i jak
.aś. lubi tę wiadomość
-
PsychoKłaczek, myślę, że pod wieloma Twoimi wątpliwościami mogłabym się podpisać. Zanim zaczęłam się starać przeczytałam tutaj mnóstwo postów jakbym co najmniej chciała się doktoryzować z problemów niepłodności.
Dla mnie to było szkodliwe. Właśnie zaczynamy drugi cykl starań i po przeczytaniu wielu wielu postów zaczęłam się obawiać, że to wszystko długo potrwa. Dlaczego? Nie wiem, bo ani ja ani mój mąż nie przechodziliśmy żadnej diagnostyki pod kątem płodności, a już sobie uroiłam w głowie, że skoro mam w historii chorób zapalenie przydatków to NA PEWNO będę miała niedrożne jajowody. 🤦 I to tylko jeden z wykreowanych przeze mnie problemów. Oczywiście są tu dziewczyny, które zachodzą w ciążę łatwo i szybko i przechodzą szczęśliwie na fioletową stronę mocy by rozgościć się tam na stałe. Z jakiegoś powodu zamiast pozytywnie nakręcać się tymi szczęśliwymi historiami mój mózg zaszczepia coraz większe obawy.
Ja ogólnie jestem urodzoną pesymistką, a overthinking to moje drugie imię. Cykl grudniowy musieliśmy odpuścić i to chyba pomogło mi się trochę zdystansować. Podkreślam- trochę, bo właśnie wysikuje testy owulacyjne.
Jeśli chodzi o pracę - ostatnio nie znoszę tego co robię, chociaż gdybym była obiektywna to pewnie wiele osób uznałoby ją za lekką formę zdobywania nie najgorszych pieniędzy. Dałam sobie czas do czerwca - albo ciąża albo szukam nowej pracy. Nie wiem gdzie mnie to zaprowadzi, ale co by się nie działo to jakoś będzie... 😉
Damy radę dziewczyny! 2026 jest nasz i mówię to jako ponura pesymistka🤞😍👱🏻♀33
11.2025r - start 📢
2cs🤞 -
Lady A. wrote:Ja biorę chyba trzeci cykl, śluz z każdym następnym cyklem coraz lepszy, wcześniej bez szału, a w poprzednim cyklu dzień przed owulacją wręcz mnie "zalewało", chyba nigdy w życiu tak nie miałam 🫣
My robimy posiewy i pewnie antybiotyki obydwoje, więc musimy odpuścić ten cykl, następny raczej też. To jest nasz piąty i mimo odpuszczenia i tego, że się nie udało mam przynajmniej wrażenie, że coś robię, daje mi to jakąś nadzieję, że może po wyeliminowaniu kolejnych problemów się uda...
Dzięki kochana za odpowiedź! Zamawiam na wszelki wypadek, w razie co komuś oddam. Mam koleżankę co też się stara, jak będzie miała potrzebę to jej oddam, ale czuję, że jednak będę stosować i że to nie mój szczęśliwy cykl. Taka pesymistka ze mnie.👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
3cs -
Murena96 wrote:No właśnie nie mam PCOS.
Muszę poczytać o diecie z niskim indeksem glikemicznym, myślałam już wcześniej żeby ją wprowadzić i dla mnie i dla męża.
Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu uda mi się iść do mojego gina z wynikami i zobaczę co i jak
Tylko też uważaj na strony na fb, jedna na którą trafiłam jest tak zafiksowana, że albo wszystko albo nic. Ja oczywiście rozumiem, że IO jest krok przed cukrzycą, ale też nie można dać się zwariować. Tam tak dokładnie wszystko liczą itp że wychodzi np 30g makaronu na posiłek. A jak po oglądałam dietetyczki i dietetyczki kliniczne to można tak zrobić posiłek żeby ładunek był niski lub średni i zjeść chociaż te 50g makaronu czy np grahamkę całą, która waży 70g. Więc jest różnica czy zjesz całą bułkę + białko + warzywa czy zjesz mniej niż pół bułki i będziesz dalej kombinować co tu jeść, żeby się najeść. Dodatkowo na jednej z grup jedzą tylko chleb pieczony przez siebie. Owszem na bezrobociu też piekłam i chleb i bułki ale potem nie było na to czasu. I już się czułam beznadziejna, że dieta nie jest na 100% itp i rzuciłam to wszystko. A niepotrzebnie bo da się inaczej tylko właśnie biorąc dużo od tych dietetyczek bo ładunki glikemiczne policzone.👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
3cs -
Hej dziewczyny, duzo tematów, ja melduję 🩸
Dzis właśnie zaczęłam olej wiesiołka. Czekam na resztę supli i co- nowy cykl, nowe możliwości. Wykorzystuje te 14 dni kiedy funkcjonuję normalnie, bo hormony po owulacji dają mi popalić. I zaczynamy 4 Cs..K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
01.2026 - 3 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multiplan+ cholina, wit d., q10, probiotyki, collostrum -
To ja powiem, że "odpuścić i wyluzować" to mi kazał każdy ginekolog jeszcze przed staraniami, gdy dopytywałam co zrobić by jak najlepiej przygotować się na ciążę. Zawsze byłam twardo stąpającą po ziemi realistką, więc stwierdziłam, że wypróbuję choć w tym aspekcie luzackie podejście staraniowe, totalnie na przekór mojemu charakterowi. I szybko zostało zweryfikowane - cp w 1cs, która mogła się skończyć bardzo źle tylko dlatego, że zgodnie z poradą gina nie miałam się nakręcać i wzięłam sobie do serca tę poradę. Na szczęście posłuchałam intuicji, mimo negatywnego testu w dzień @, który potem odgrzebałam w koszu i doszukałam się cień cienia. A pewnie bym zauważyła, gdybym tak jak teraz przyglądała się długo pod każdym kątem. Ale powiedziałam sobie "kazali wyluzować to przestań się nakręcać - skoro test negatywny to ciąży nie ma, przecież w pierwszym cyklu starań praktycznie żadnej parze się nie udało". No, cóż. Mogłam się "tylko" przekręcić z tego mojego luzu.

Więc już nie jestem w stanie odpuścić i naprawdę szczerze zazdroszczę kobietom z takim podejściem.. ale no, nie każdy ma (nie)szczęście mieć takie przygody.
Update po całym dniu rozkmin: odpuszczam testowanie, czekam na @, jeśli nie przyjdzie to idę na betę żeby nie musieć szukać cienia, i zapisuję się na badanie drożności.
Kończąc nieco bardziej optymistycznie - za wszystkie staraczki tutaj trzymam kciuki, obyście jak najszybciej zobaczyły upragnione dwie kreseczki🤞
Blond27 lubi tę wiadomość
// 1cs - cp (jp) laparoskopia, zachowany jajowód, brak sprawdzanej drożności // 2cs - cb //
lipidogram - ok, glukoza - ok, BMI - ok, 18,60 progesteron [7-8 dpo], wit D - 43 ng/ml, B12 - 511 pg/ml [197-771], kwas foliowy - 16,10 [3,89-26,80], homocysteina - 9,45 μmol/l ❔️LH - 6,6 mlU/ml [2dc], FSH - 6,7 mlU/ml [2dc], Estradiol - 35 pg/ml [2dc] 120 pg/ml [7-8dpo, brak przewagi estrogenowej], Prolaktyna - 23,3 ng/ml [4,8-23,3]❕️TSH - 2,840 μlU/ml [15 sty]❕️ft4 - 1,16 ng/dl [0,93-1,71] [15 sty], antyTPO - 17,40 ng/dl [0,00-34,00] [15 sty] -
Łooo, a ja po pierwszym piku raczej przestawałam testować :o co sprawiło, że kontynuowałaś?Buburuza wrote:Polecam zakupić testy z horienmedical. Moje facelle wyglądają identycznie i też pokazują pik przez parę dni.
Gin mi kiedyś powiedział, że jak już muszę koniecznie robić te owulaki to żeby zawsze patrzeć na ostatni skok LH, ponieważ zdarza się że ciało podejmuje próbę pęknięcia pęcherzyka i się nie udaje. W „zwycięskim cyklu mia dwa piki 14 i 19 dc i z 19 miałam potwierdzoną owulację, mimo że pik z 14 miał mocniejszą krechę”👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
Remedios wrote:Poprosiłam na innej stronie o Utrogestan i też od razu mi odmówiono, ja nie wiem dziewczyny skąd u was tak to łatwo idzie z tymi receptami. Jestem lżejsza o 100 zl. Czuję że na każdym kroku jestem zbywana przez lekarzy.
Gdzie w ogóle powinnam szukać ogarniętego ginekologa który będzie chciał cokolwiek pomóc i zalecić? Iść już do jakiejś kliniki mimo że nie mamy skończonego roku starań? Mam dzisiaj taki kryzys po tym wszystkim, zazwyczaj jak już to bierze mnie coś takiego w fazie lutealnej albo na początku okresu, ale dzisiaj po prostu mam kompletną załamkę i czuję kompletny brak nadziei na wyjście z tego wszystkiego. Dookoła wszyscy zachodzą w ciążę od razu, a ja wysłuchuję od 10 ginekologa że tak właściwie to można się martwić po roku a właściwie dwóch i tydzień plamienia jest spoko. Najgorsze jest to, że mam poczucie ze jak pójdę prywatnie to zapłacę 400 zł i wyjdę tak samo bez niczego.
Przykro mi 🫂 ja polecam klinikę lub lekarza do którego mozna sie umówić prywatnie, a pracuje w klinice. Dopiero jak poszłam do takiego lekarza, nie zignorował moich obaw, zlecił badania, mialam cykle stymulowane. Wcześniej tez lekarze kazali starać sie minimum rok i nie widzieli problemów👩❤️👨 33&34
🍀 poważne starania od 04.2025, wcześniej ponad rok bez zabezpieczenia
👦 Walka o popraww nasienia
Koncentacja 6,8 mln/ml ➡️ 28,7 mln/ml
Liczba plemnikow: 20,5 mln ➡️ 66 mln
Ruch postepowy: 7,0% ➡️ 15,5%
Morfologia 0% ➡️ 2%
Fragmentacja 10%, test hba - 68%
🔜 drożność, a później IUI
Suple 💊
prenacaps multi, DHA, inozytol, ubichinol, witamina D -
Ja od ginekologów też nie dostałam pomocy, moja Endo była bardziej pomocna i dietetyk od płodności też wskazał jakieś ścieżki.Remedios wrote:Poprosiłam na innej stronie o Utrogestan i też od razu mi odmówiono, ja nie wiem dziewczyny skąd u was tak to łatwo idzie z tymi receptami. Jestem lżejsza o 100 zl. Czuję że na każdym kroku jestem zbywana przez lekarzy.
Gdzie w ogóle powinnam szukać ogarniętego ginekologa który będzie chciał cokolwiek pomóc i zalecić? Iść już do jakiejś kliniki mimo że nie mamy skończonego roku starań? Mam dzisiaj taki kryzys po tym wszystkim, zazwyczaj jak już to bierze mnie coś takiego w fazie lutealnej albo na początku okresu, ale dzisiaj po prostu mam kompletną załamkę i czuję kompletny brak nadziei na wyjście z tego wszystkiego. Dookoła wszyscy zachodzą w ciążę od razu, a ja wysłuchuję od 10 ginekologa że tak właściwie to można się martwić po roku a właściwie dwóch i tydzień plamienia jest spoko. Najgorsze jest to, że mam poczucie ze jak pójdę prywatnie to zapłacę 400 zł i wyjdę tak samo bez niczego.
Może idź do ginekolog-endokrynolog? Ja nawet z ginekologami nie rozmawiam o tym, że się staramy, bo jeszcze żaden nie miał mi nic do powiedzenia.👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab




