Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady, a ja widzę że Ty też jesteś negatywnie ( mowiac lagodnie) nastawiona do chrześcijan. Mówisz, że ateistów się atakuje, ale robisz to samo ... Co do papieża jako zwierzchnika KK - to jest właśnie WIARA. Katolicy wierzą w to, że papież jest najważniejszy w kościele zaraz po Najwyższym. Na tym polega wiara.

    Co do zabijania w imię Boga w średniowieczu, i ciemnego ludu. Mam nadzieję, że ci szabrownicy smażą się w piekle, a ówczesny papiez wydając takie rozkazy ... No cóż niczym nie różnił się od tego szabrownika niestety.
    Teraz też mamy księży i księży... Są tacy którzy będą ściemniać te babinki, żeby wyciagać kase dla własnych korzyści. Są też tacy, z powołania, mający naprawdę racjonalne podejscie do zmian na swiecie.



    gosia81, strawberry, amygdala lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strawberry, mogę cię o coś zapytać ? na PW

  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 793

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_E wrote:
    Strawberry - Hehe widzę że ci się spodobało :) Jeszcze dzieci nie mam ale daje sobie chociaż szansę na nie. Usunełam bo uważam że nie powinnam tak pisać o dziecku. I tu cie zadziwię jestem bardzo szczęśliwa. Żaden bóg nie jest mi potrzebny do szczęścia wystarczy mi mój mąż:) Tobie jak widać mąż nie wystarcza XD

    Widzę że jesteś tak samo nastawiona do ateistów jak każdy w kościele. Więc nie pisz mi że na ciebie naskakuje bo robisz to samo. Kościół się dziwi że ateiści ich negują. A chrześcijaństwo nabijało ateistów na pale. Więc niech się nie dziwią.

    Wierz w co chcesz jednak życzę ci dziecka. I sobie i każdej kobiecie na tym forum. Dziecko jest najlepszym co może spotkać kobietę. Trochę na ciebie naskoczyłam przepraszam miałam wczoraj zły dzień dostałaś rykoszetem :) Mam nadzieję że zajdziesz w ciążę bez medycyny bo o tym marzy każda kobieta.

    WiesZ, musze stanąć w obronie Strawberry bo to Ty pojawiłaś się tu znikąd i zaczęłaś ją obrażać i wątpić w jej przekonania. Tylko jakim prawem? Strawberry nie wyśmiewała Ciebie ani nie próbowała przekonać nikogo do swoich racji. Mówiła tylko w co wierzy i co jest dla niej ważne i w żaden sposób nie próbowała narzucić nikomu swojego zdania. To Ty naskoczylas na nią i na Kościół zupełnie bez potrzeby i próbowałaś narzucić swoje zdanie! Ogarnij się Dziewczyno i szanuj wiarę innych to Ty również będziesz szanowanna!

    A to jest wątek o adopcji więc zakończymy dyskusje wiary,kościoła, ateizmu itp.

    Miłej niedzieli Dziewczyny!

    Marlena24, opu, zizia_a lubią tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie pomyślałam to samo, zjawia się Kobita wkurzona znikąd, i zaczyna od ataku, bo akurat taki moment się trafił i taka dyskusja.

    amygdala lubi tę wiadomość

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, że się wtrącam, ale czytam ten wątek od początku, bo mam w planach stworzenie rodziny zastępczej (za około 3 lata) i szukam wszelkich informacji na temat opieki nad dziećmi bez biologicznych więzi. Bardzo Wam kibicuję i podziwiam za odwagę!

    Kiedy któraś z Was zapytała Strawberry o powody, dla których w ich przypadku in vitro nie wchodzi w grę, przeczuwałam, że zrobi się tu nieprzyjemnie - napisała wszak o rzekomym zabijaniu zarodków ;(

    Potem wypowiedzi dot. kwestii wiary i już "poleciało". W zasadzie temat adopcji zszedł na drugi plan - same z pewnością to zauważyłyście.

    Wydaje mi się, że spór światopoglądowy między Wami jest aktualnie niemożliwy do zażegnania, ale chwali Wam się niezmiernie, że każda ze stron widzi możliwość adpotowania dziecka. Trzymam kciuki! &&

    PS. możecie coś polecić do lektury ad. opieki nad dziećmi przysposobionymi?

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia, masz rację chyba juz pora zakonczyc spor :) Kazdy ma swoje racje i tak jest i bedzie.

    Ja czytalam "Bociany przylatują zimą" i "Jeż" - z tym że jeż to bajka o adopcji.
    Mąż natomiast "Dom na nowo malowany"

    gosia81 lubi tę wiadomość

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co tu za dyskusja sie wywiazala. Troche sie czuje winna tej sytuacji, bo to ja napisalam o religii jako powodzie rezygnacji z ivf. Faktycznie naskoczylyscie na Strawberry a Ona nikogo nie obraza, nie straszy pieklem, a zgodnie ze swoja wiara moglaby rozpoczac walke z nami invitrowkami, wiec szanujmy sie wzajemnie....
    Fakt Strawberry troche przesadzila z tym zabijaniem dzieci, tez mnie to ruszylo. Owszem szanujemy swoje zarodki tak jak pisalyscie, ale niestety fakty sa takie ze zarodkow w azocie jest mnostwo. Dla Strawberry to jest zabijanie, chociaz sa przeciez zamrozone a nie zabite. To nie jest kwestia wiary jakiejkolwiek, tylko raczej odpowiedzi na pytanie kiedy mowimy o czlowieku, czy zaplodniona komorka to jest czlowiek? I sam Kosciol tego nie wie, sam na przestrzeni wiekow zmienial zdanie. To jest temat rzeka i dyskusja typu co bylo pierwsze jajko czy kura? Dajmy temu spokoj, bo kazdy ma swoje zdanie i do niczego nie dojdziemy. Zostawmy to sumieniu kazdej z nas.

    Przekonuwanie Strawberry do inseminacji z dawca tez nie ma sensu. Fajnie, ze sa dziewczyny ktorym sie udalo i sa szczesliwe, ale sa tez takie ktore maja wyrzuty sumienia. Strawberry nie rob niczego wbrew sobie, potem sie bedziesz reszte zycia dreczyc. Kazdy musi wiedziec na co sobie moze pozwolic w swoim malzenstwie i gdzie sa granice.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2017, 10:46

    gosia81, strawberry, zizia_a lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Przepraszam, że się wtrącam, ale czytam ten wątek od początku, bo mam w planach stworzenie rodziny zastępczej (za około 3 lata) i szukam wszelkich informacji na temat opieki nad dziećmi bez biologicznych więzi. Bardzo Wam kibicuję i podziwiam za odwagę!

    Kiedy któraś z Was zapytała Strawberry o powody, dla których w ich przypadku in vitro nie wchodzi w grę, przeczuwałam, że zrobi się tu nieprzyjemnie - napisała wszak o rzekomym zabijaniu zarodków ;(

    Potem wypowiedzi dot. kwestii wiary i już "poleciało". W zasadzie temat adopcji zszedł na drugi plan - same z pewnością to zauważyłyście.

    Wydaje mi się, że spór światopoglądowy między Wami jest aktualnie niemożliwy do zażegnania, ale chwali Wam się niezmiernie, że każda ze stron widzi możliwość adpotowania dziecka. Trzymam kciuki! &&

    PS. możecie coś polecić do lektury ad. opieki nad dziećmi przysposobionymi?
    Planujesz rodzine zastepcza zawodowa, czy tak amatorsko? Polecam Ci blog pikusincognito. W ogole kazdej z tego watku polecam, mozna zobaczyc od kuchni dzieci ktore trafiaja do adopcji i przekonac sie ze nie taki diabel straszny.

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Planujesz rodzine zastepcza zawodowa, czy tak amatorsko?


    A to jest różnica :O?

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia 81 wyslalam Ci zaproszenie na priv

    7pqmag4.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    A to jest różnica :O?
    Zawodowo masz powyzej 3 dzieci, nie pracujesz zawodowo tylko dostajesz wyplate za opieke nad tymi dziecmi (nie jakies kokosy).

    7pqmag4.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Przepraszam, że się wtrącam, ale czytam ten wątek od początku, bo mam w planach stworzenie rodziny zastępczej (za około 3 lata) i szukam wszelkich informacji na temat opieki nad dziećmi bez biologicznych więzi. Bardzo Wam kibicuję i podziwiam za odwagę!

    Kiedy któraś z Was zapytała Strawberry o powody, dla których w ich przypadku in vitro nie wchodzi w grę, przeczuwałam, że zrobi się tu nieprzyjemnie - napisała wszak o rzekomym zabijaniu zarodków ;(

    Potem wypowiedzi dot. kwestii wiary i już "poleciało". W zasadzie temat adopcji zszedł na drugi plan - same z pewnością to zauważyłyście.

    Wydaje mi się, że spór światopoglądowy między Wami jest aktualnie niemożliwy do zażegnania, ale chwali Wam się niezmiernie, że każda ze stron widzi możliwość adpotowania dziecka. Trzymam kciuki! &&

    PS. możecie coś polecić do lektury ad. opieki nad dziećmi przysposobionymi?
    Gosiu ja i mąż korzystaliśmy - choć pod katem dawstwa z lektur z bocana powiedzieć i porozmawiać .. na naszym bociane jest sporo lektur podanych

    sporo właśne słyszałam o tych ksiązkach co napisała OPU :)

    Opu dziękuje :) i mam nadzieje że mąz dojrzeje do wszytskiego w swoim czasie :) bo jednak czas tu jet potrzebny <3

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Planujemy zawodową rodzinę - najlepiej pogotowie opiekuńcze dla maluchów (tzn. do 7 roku życia). Aby do tego podejść musimy wyremontować dom i odczekać, aż nasze dzieci podrosną (najlepiej aby młodszy poszedł już do zerówki). Remont idzie tak sobie, bo finanse kiepskie, ale mam nadzieję, że za około 3 lata, będzie już wszystko skończone. Mieszkamy na wsi i mamy dom jednorodzinny z wielkim ogrodem. Dziękuję za wskazówki o lekturach.

    Mag przyjęłam zaproszenie.

    Pozdrawiam!

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Mag - teraz rozumiem :)

    Aniu, nie wiem czy mój się przekona.

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Dzieki Mag - teraz rozumiem :)

    Aniu, nie wiem czy mój się przekona.
    Moj traktuje AZ jak zwykla adopcje. W zwyklej adopcji korzysc taka ze wszystko jest jawne, no i jakby nie patrzec zapewnimy tez dom dziecku ktore tego potrzebuje. Za to w AZ bierzez zamrozony zarodek i no i nasz wplyw na jego rozwoj od samego poczatku, czyli nie chlejesz i nie palisz, dbasz o siebie a dziecko nie ma jakiejs traumy z dziecinstwa,bo od poczatku jest z nami. Co do bolu porodowego to czymze on jest w porownaniu z wieczna depresja przy nieplodnosci i tym bolem niefizycznym?

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag, ja to wszystko rozumiem. Dzis nawet rozmawialm z moim o adopcji zwyklej i az i jak przy AZ mina nie tęga, smutek wykrzywiona buźka w podkówkę to przy rozmowie o dziecku ado od razu się ożywił, lepiej się rozmawiało, chetniej mówił. Nie wiem z czego to wynika.

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1254

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Mag, ja to wszystko rozumiem. Dzis nawet rozmawialm z moim o adopcji zwyklej i az i jak przy AZ mina nie tęga, smutek wykrzywiona buźka w podkówkę to przy rozmowie o dziecku ado od razu się ożywił, lepiej się rozmawiało, chetniej mówił. Nie wiem z czego to wynika.
    Czyli poprostu to nie dla Was :)

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może, tzn. ja nie mam z tym problemu. Ale nic na sile nie bede robić i nic wbrew drugiej połówce :)

    amygdala lubi tę wiadomość

‹‹ 101 102 103 104 105 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego