Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:58

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:58

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z kolei Anna, druga żona Elkana, której Pan „zamknął był żywot jej”, cierpiąc z powodu braku dziecka, żarliwie modliła się, błagając o łaskę macierzyństwa.
    – Panie zastępów, jeśli wejrzawszy, wejrzysz na utrapienie służebnicy twojej, a wspomnisz na mnie, a nie zapomnisz służebnicy twojej a wspomnisz na mnie, a nie zapomnisz, a dasz słudze twojej płeć męską, dam go Panu przez wszystkie dni żywota jego… (…) I stało się po obrocie dni, poczęła Anna i porodziła syna, i nazwała imię jego Samuel.

    Ale Stwórca dając nasienie jednym, pozbawiał go jednocześnie innych.
    – Oto ja nawiedzę Semejasza Nehelmitczyka i nasienie jego – odgrażał się Jahwe pozbawieniem płodności.

    Ale też deklarował, że dokona aborcji:

    – Efraim porażony będzie, korzeń ich uschnie, owocu nie przyniosą; a choćby też spłodzili, tedy wybiję najmilsze dziatki żywota ich.

    W „Genesis”, mówi do człowieka:

    – I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się.

    Ale nie określił w jaki sposób. Powiedział to dopiero w psalmach:

    – Niech idą za wynalazkami swymi!

    I ludzkość poszła…!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2017, 19:30

  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:58

    Marlena24 lubi tę wiadomość

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    strawberry wrote:
    Opu czytałam to jednak dla mnie to herezje. Trzeba przeczytac księgę a nie fragment zeby zrozumiec.


    No moze i tak, ale KK duzo sobie sam dopowiada, ustala, wymysla aby trzymac nas za mordki. Nie sadze, abym nie miala szansy na zycie wieczne, dlatego ze pragne miec dziecko i korzystam z procedur medycznych ktore mi to ulatwia. Jkby tak bylo moglabym sie w tym momencie zdolowc na cale zycie a tymczasem pojdzie gosciu do spowiedzi i zostanie mu wybaczone morderstwo ...
    A ja ? Potępiona.

  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:58

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Po części się zgadzam. Nie wiem co mówi biblia na temat inseminacji, in vitro itp, ale wiem że np. Celibat wymyslili sobie ksieża, żeby nikt łapy nie położył na majątek kościoła szabrowany przez wieki w imię Boga... Także napewno, jestem o tym przekonana że wiele sobie kościół sam "dopowiada" a w Biblii i naukach Jezusa nie ma o tym śladu.

    Ps. Czytalam na onecie tekst o nowych grzechach ciezkich - obok oczywiscie in vitro, jest jeszcze nadmierne bogacenie sie ( a to ciekawe Rydzyk i spolka... az smiac mi sie chce), albo wyscig szczurów - tak sie niestety pracuje teraz ... To tak jakby w czasach Jezusa powiedziec ze grzechem ciezkim jest zbyt szybkie obsiewanie pola albo zbyt rzyzna gleba i za dobre plony ...

    Nie to nasza zawiść, ludzka zawiść doprowadzi do zepsucia świata... my w naszym kraju mamy zawiść plus polaczkowatość, za dobrze Ci ? To czekaj czekaj, zaraz zrobie ci tak zebys mial tak samo ciezko jak ja
    Rydzyk i spółka zawsze są biedni ;)

    widzę ze temat dawstwa się pojawił .. co do uczuć męża/ partnera..
    też myślałam że może to nie fair może mąż będzie się źle z tym czuł.. może nie pokocha dziecka.. ale wiem jedno jeśli człowiek po długiej walce, wielu rozmowach decyduje się świadomie na dawstwo to jest to decyzja dwojga ludzi nie jednego ..
    mogę powiedzieć to z pełną świadomością.. że to właśnie dzieki anonimowemu mężczyźnie mój maz poczuł jak to jest być ojcem. czuc ruchy dziecka, brać małego w ramiona w pierwszym dniu jego życia.. karmić.. widzieć pierwsze uśmiechy ..
    szczerze mówiąc nie raz mam wrażene że mój mąz kocha bardziej małego niż mnie :p hahah :)
    co dziwne to on popłakał się po narodzinach małego ..nie ja ..
    codziennie widze jak mocno rozwija się wież miedzy nimi .. i wiem że było warto .. nie zamieniłabym tego na nic na świecie .. a to jak mówi do niego mój kochany synek przyprawia mne o łzy :) te pozytywne.. z racji tego że młody jest bardzo podobny do niego zapytałam śie czy nie chciałby poradzić czy to jednak nie jest prawdziwy cud .... odpowiedział że jemu to jest niepotrzebne bo to jego syn i nic tego nie zmieni :)
    cały czas rozmawiamy o adopcji i widzę że teraz jeszcze bardziej pewnie mówimy o niej :)

    jęsli Kościół uważa że popełniliśmy grzech to szczerze mówiąć mam to głęboko w poważaniu .. wiem jedno .. miłość i cud narodzin nie jest grzechem .. a tym włąsnie jest nasz syn :)

    gosia81, Mystique, Mag85, 83HOPE lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Lady_E Autorytet
    Postów: 1160 1150

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2017, 13:34

    gosia81, Flowwer, Bella93 lubią tę wiadomość

    iv09df9h3jajy138.png
    04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
    2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
    Czekamy co los przyniesie...
    Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
    21.06 - Serduszko pięknie bije <3
    04.02.2019 Jest Blanka <3
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:58

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • Lady_E Autorytet
    Postów: 1160 1150

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2017, 13:34

    gosia81 lubi tę wiadomość

    iv09df9h3jajy138.png
    04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
    2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
    Czekamy co los przyniesie...
    Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
    21.06 - Serduszko pięknie bije <3
    04.02.2019 Jest Blanka <3
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strawbrry wlasnie dlatego npisalam ten post zebys wiedziala ze pewne wątpliwości przy dawstwie sa normalne takze te w kwestii wiary choc ja osobiscie nie wierze ze Bóg uzna milosc ktora dala zycie bedzie uznana przez niego za grzech a Kościół niestety ciraz czesciej smierdzi mi polithka a nie pachnie wiara i dlatego mam te wszystkie ich dtwagacje na temat ivf i innych metod mam tak jak napisalam gleboko gdzies ;)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 20:59

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • 83HOPE Autorytet
    Postów: 793 422

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku Dziewczyny ochloncie... kwestie wiary zawsze budzą silne emocje i nie ma się co sprzeczac.
    Opu z zaciekawieniem czytałam przytoczone przez Ciebie fragmenty i w szoku byłam :)

    Co do in vitro - przeszłam przez 4 procedury, nigdy nie miałam więcej niż 4 zarodków ( w 1 procedurze- 2, w 2- 1, w 3 -2, w 4 -4 ). Wszystkie traktowałam od początku jak moje dzieci i zawsze byłam gotowa wrócić po wszystkie, niezależnie od tego która próba by się udała.

    Podkreślam jeszcze raz to, co napisała Opu - w in vitro nie uśmierca się żadnego zarodka i jest to chronione prawem. Dlatego wkurza mnie rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez osoby, które nie mają o tym pojęcia.

    Strawberry myślę, ze powinnaś porozmawiać mimo wszystko z mężem o możliwych rozwiązaniach - rozmowa, bez wywierania presji nie jest niczym złym, tylko trzeba to robić bardzo delikatnie, żeby nie skrzywdzić drugiej osoby. Czasami boimy się tego co nieznane - gdybym nie zaczęła z mężem tematu adopcji, której kiedyś byl przeciwny, to teraz pewnie miałabym do niego żal, ze nawet nie próbował dowiedzieć się wszystkiego a adopcji żeby świadomie podjąć decyzję. Dzięki rozmową, spotkania w OA dojrzał do innej drogi rodzicielstwa za co jestem mu wdzięczna.

    Decyzja o każdej drodze do rodzicielstwa musi być wspólna - to jest najważniejsze, a nie to od kogo wyjdzie dana możliwość.

    Na dzień dzisiejszy mojemu mężowi prościej myśleć o klasycznej adopcji niż o AZ którego się boi, co nie oznacza, ze nie rozmawiamy o różnych możliwościach.

    Dla mnie nue ma drogi lepszej lub gorszej - wszystkie prowadzą do stworzenia rodziny i spełnienia marzeń :)

    Lady_E, gosia81, Ania_84 lubią tę wiadomość

    Niepłodność idiopatyczna,
    2 insemki,4 in vitro-Gyn Kce,Invimed Wawa,Artvimed Krakow. Adopcja-kwalifikacja IV 2018...VI 2020 jestem Mamą.. nie z brzucha, ale z serducha :)
  • Lady_E Autorytet
    Postów: 1160 1150

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2017, 13:34

    iv09df9h3jajy138.png
    04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
    2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
    Czekamy co los przyniesie...
    Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
    21.06 - Serduszko pięknie bije <3
    04.02.2019 Jest Blanka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83HOPE wrote:
    Jejku Dziewczyny ochloncie... kwestie wiary zawsze budzą silne emocje i nie ma się co sprzeczac.
    Opu z zaciekawieniem czytałam przytoczone przez Ciebie fragmenty i w szoku byłam :)

    Co do in vitro - przeszłam przez 4 procedury, nigdy nie miałam więcej niż 4 zarodków ( w 1 procedurze- 2, w 2- 1, w 3 -2, w 4 -4 ). Wszystkie traktowałam od początku jak moje dzieci i zawsze byłam gotowa wrócić po wszystkie, niezależnie od tego która próba by się udała.

    Podkreślam jeszcze raz to, co napisała Opu - w in vitro nie uśmierca się żadnego zarodka i jest to chronione prawem. Dlatego wkurza mnie rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez osoby, które nie mają o tym pojęcia.

    Strawberry myślę, ze powinnaś porozmawiać mimo wszystko z mężem o możliwych rozwiązaniach - rozmowa, bez wywierania presji nie jest niczym złym, tylko trzeba to robić bardzo delikatnie, żeby nie skrzywdzić drugiej osoby. Czasami boimy się tego co nieznane - gdybym nie zaczęła z mężem tematu adopcji, której kiedyś byl przeciwny, to teraz pewnie miałabym do niego żal, ze nawet nie próbował dowiedzieć się wszystkiego a adopcji żeby świadomie podjąć decyzję. Dzięki rozmową, spotkania w OA dojrzał do innej drogi rodzicielstwa za co jestem mu wdzięczna.

    Decyzja o każdej drodze do rodzicielstwa musi być wspólna - to jest najważniejsze, a nie to od kogo wyjdzie dana możliwość.

    Na dzień dzisiejszy mojemu mężowi prościej myśleć o klasycznej adopcji niż o AZ którego się boi, co nie oznacza, ze nie rozmawiamy o różnych możliwościach.

    Dla mnie nue ma drogi lepszej lub gorszej - wszystkie prowadzą do stworzenia rodziny i spełnienia marzeń :)

    Hope, ja też bylam zaskoczona tymi fragmentami, wiesz wygoglowalam biblia a in vitro i wkleilam wam to co mi wyskoczylo pierwsze z brzegu, nie wglebialm się w to, nie zastanawialam nad tym, ale wierze w to że nie robie niczego zlego. Bo jakby tak bylo z kazda nowowscia medyczna przetaczanie krwi czy przeszczepy tez bylyby nie na miejscu - dlaczego ? - bo tego w tamtych czasach nie znano ?

    No dobra, zostawiajac temat religijny Hope moj maz dokladnie mysli jak Twoj. Nie akceptuje dawstwa, ani adopcji zarodka, ale adopcja klasyczna jest dla niego akceptowalna i jakby naturalna. To ja musialam sie przekonywac do tej drogi. Mam nadzieje, ze byc moze zmieni zdanie co do AZ i sprobujemy, ale z drugiej strony nie chce zeby on to robil dla mnie, bo ja chce... Chce zebysmy chcieli oboje. Jesli tak nie bedzie, nie podejdziemy do AZ.

    gosia81 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Rydzyk i spółka zawsze są biedni ;)

    widzę ze temat dawstwa się pojawił .. co do uczuć męża/ partnera..
    też myślałam że może to nie fair może mąż będzie się źle z tym czuł.. może nie pokocha dziecka.. ale wiem jedno jeśli człowiek po długiej walce, wielu rozmowach decyduje się świadomie na dawstwo to jest to decyzja dwojga ludzi nie jednego ..
    mogę powiedzieć to z pełną świadomością.. że to właśnie dzieki anonimowemu mężczyźnie mój maz poczuł jak to jest być ojcem. czuc ruchy dziecka, brać małego w ramiona w pierwszym dniu jego życia.. karmić.. widzieć pierwsze uśmiechy ..
    szczerze mówiąc nie raz mam wrażene że mój mąz kocha bardziej małego niż mnie :p hahah :)
    co dziwne to on popłakał się po narodzinach małego ..nie ja ..
    codziennie widze jak mocno rozwija się wież miedzy nimi .. i wiem że było warto .. nie zamieniłabym tego na nic na świecie .. a to jak mówi do niego mój kochany synek przyprawia mne o łzy :) te pozytywne.. z racji tego że młody jest bardzo podobny do niego zapytałam śie czy nie chciałby poradzić czy to jednak nie jest prawdziwy cud .... odpowiedział że jemu to jest niepotrzebne bo to jego syn i nic tego nie zmieni :)
    cały czas rozmawiamy o adopcji i widzę że teraz jeszcze bardziej pewnie mówimy o niej :)

    jęsli Kościół uważa że popełniliśmy grzech to szczerze mówiąć mam to głęboko w poważaniu .. wiem jedno .. miłość i cud narodzin nie jest grzechem .. a tym włąsnie jest nasz syn :)


    Dziękuję za ten post, gratuluję synka <3
    Ciekawe czy mój mąż się przekona...

    gosia81 lubi tę wiadomość

‹‹ 100 101 102 103 104 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego