Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10099 10893

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 00:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia kiedy masz rozmowe w OA?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas psychiatra klepnięty ;) W przyszłym tygodniu składamy dokumenty.
    Hurra!

    gosia81, amygdala, Justine, Asiula86 lubią tę wiadomość

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STORK wrote:
    U nas psychiatra klepnięty ;) W przyszłym tygodniu składamy dokumenty.
    Hurra!

    Fajnie było u psychiatry? :-)


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Fajnie było u psychiatry? :-)

    Niestety nie ;) Na szczęście jakoś poszło. Najbardziej mi się podobało pytanie czy słyszę głosy? I czy umiem przepowiadać przyszłość? oraz czy reaguję na zmianę pogody. I czy przypadkiem nie mówi do mnie radio? :D

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STORK wrote:
    Niestety nie ;) Na szczęście jakoś poszło. Najbardziej mi się podobało pytanie czy słyszę głosy? I czy umiem przepowiadać przyszłość? oraz czy reaguję na zmianę pogody. I czy przypadkiem nie mówi do mnie radio? :D

    Haha dobre :-) Najważniejsze, że świstak wustawiony i papiery można złożyć.

    STORK, gosia81 lubią tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć

    Dostaliśmy całkowitą odmowę. Zwrócili nam wszystkie papiery :( - mąż nie potrafi uzewnętrzniać emocji, nie pozwoli dziecku przeżyć swoich emocji, zaleje go swoimi emocjami..
    Nic się nie odezwałam wczoraj..nie umiałam, nie dałam rady :( łzy mi stały w gardle :(
    spływały po policzkach :( Mąż coś próbował z nimi gadać..ale w zasadzie to nie było sensu już nic mówić. Jak wyszłam z pokoju zaczęłam wyć z bólu..moje serce pękło na pół :(
    Muszę zniknąć na chwile..będę trzymała za Was kciuki..mam nadzieje ze każda z Was będzie miała upragnionego maluszka- tego Wam życzę!!

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3235

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia :(

    Odetchnij, ale nie trać nadziei! Jak nie ten OA to inny. Wierzę, że się Wam uda!

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia, tak bardzo współczuję Ci tego co teraz przeżywasz :-( Domyślam jak bardzo jest Ci ciężko. Odetchnijcie, odpocznijcie od tego i spróbujcie w innym OA już mądrzejsi o poprzednie doświadczenia. Na pewno Wam się uda. Wracaj do nas jak będziesz gotowa. Trzymaj się jakoś Kochana!


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 czerwca 2017, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zizia_a wrote:
    Cześć

    mąż nie potrafi uzewnętrzniać emocji, nie pozwoli dziecku przeżyć swoich emocji, zaleje go swoimi emocjami..


    Co za pierdoły - masło maślane ! Skoro mąz rzekomo nie potrafi uzewnętrzniać swoich emocji ( skąd oni to mogą wiedzie - byli przy nim w najtrudniejszych chwilach ? - no nie ... ) to jak ma zalać dziecko swoimi emocjami ????? <wow>

    Ciekawa jestem na jakiej podstawie tak twierdzą ... mąż się mało odzywał podczas spotkań czy patrzyl w sufit ( wątpliwe) więc o co chodzi !? Nie zrozumiem tego nigdy chyba. I cieszę się że wylądowałam w OA w naszym mieście, bo jak tak słucham to mi gesia skórka sie pojawia ... co za biurwy !!!

    Ziziu... a to nie Ty jestes z malopolskiego ? Moze odrzucaja was bo doszli do wniosku ze im nie bedzie sie chcialo miec pod opieka rodziny do ktorej trzeba dojecjhac w razie co ? Tak mi wlsnie zaswitalo, ze moze was splawiaja z lenistwa bo tłumacza się pokrętnie i bardzo mało konkretnie.

    Polecam inny ośrodek. Może mniejszy. Może dłużej potrwa czekanie, ale osoby tam pracujące okażą się ludźmi, a powod odmowy w pierwszym OA popukają się w czoło...

    Niby oni wiedzą co robią. Ale ja nie do konca się z tym zgadzam. Rozumiem, że mogą parę odroczyć na pol roku. Okej - moze faktycznie terapia jest potrzebna albo cos, a nie skreślają całkowicie parę, którą myślą że dobrze poznali, co po kilku rozmowach jest totalna bzdura....

    Ale sie zdenerwowałam. Ziziu współczuję bardzo.... Zniknij, odpocznij, ale do nas wróć. M tu na Ciebie będziemy czekać gotowe udzielić wsparcia choćby przez kabel <3
    Dużo sily <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 czerwca 2017, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    Przeczytałam wątek od początku ale nie odniosę się jeszcze do każdej z was bezpośrednio
    Gratuluję tym, które doczekały się swoich skarbów. Tym, które czekają na TEN telefon życzę by szybko zadzwonił. Tym, którym odmówiono mówię :glaszcze i nie poddawajcie się - są inne ośrodki, te w których byliście zawiedli - przykre to bardzo. Dużo siły życzę.
    Mocno trzymam kciuki za każdą z Was.

    Ten wątek został mi polecony :)
    Szukam podpowiedzi co dalej...
    Jestem po 4 stymulacjach i podaniu kilkunastu zarodków... efektu brak :( a że nada walczę, to szukam "opcji" wiem jak to brzydko brzmi, ale tak jest... i postanowiłam z mężem udać się do OA.. No i tu jest problem..

    Mamy za sobą pierwszą wizytę w ośrodku na Kredytowej w Warszawie. Bardzo miła Pani psycholog nas powitała... i to byłoby na tyle. Przeprowadziła z nami wywiad, dopytywała o leczenie, dlaczego nie możemy mieć dzieci, sytuacje rodziną, etc. Poprosiła nas o przyniesienie zaświadczenia od lekarza o przyczynie naszej niepłodności... czy spotkaliście się z takim warunkiem? Nie powiem, ale zdenerwowało mnie to podejście...

    Ponadto, poinformowano nas, że będzie 10 spotkań (jedno w miesiącu), a na koniec zostanie wydana ocena czy możemy uczestniczyć w warsztatach, które mają trwać około 13 tygodni... cały proces adopcyjny może trwać 3 lata

    Czy jest ktoś z Warszawy kto czeka na dziecko w innym OA? Jak to u was wygląda? Jaki jest czas oczekiwania? Jakie dokumenty należy dostarczyć...
    Zastanawiam się nad zmianą OA, pytanie tylko gdzie? W Warszawie czy może lepiej poza nią?

    Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Edloteh :) Każda z nas znalazła się tu po mniejszych lub większych niepowodzeniach w staraniach o biologiczne dziecko. Tak, adopcja jest tą inną opcją do zostAnia rodzicami.

    Ja jestem z W-wy ale na OA zdecydowalismy się w Radomiu. Nikt nie chciał od nas zaświadczenia o przyczynach niepłodności i o leczeniu. Przed warsztatami mieliśmy po dwie rozmowy indywidualne z psychologiem i jedno spotkanie na testy. Później warsztaty 9 spotkań raz w tygodniu i po miesiącu ostateczna kwalifikacja. Od złożenia dokumentów do ostatecznej kwalifikacji minęło 7 m-cy. Natomiast oczekiwanie na dziecko to już wielka ruletka, nikt dokładnie tego Ci nie powie. To może być rok albo dwa czekania na w miarę zdrowe dziecko.
    Gdybyś chciała więcej się dowiedzieć o moim OA to pisz na priv.
    Powodzenia!

    gosia81 lubi tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jesteśmy w OA na Nowy Zjazd. Też poproszono nas o zaświadczenie. Akurat dla Nas to nie problem mamy epikryzę z naszego leczenia. Zrozumiałam że mają wiele par i chcą wykluczyć te pary które traktują adopcję jako coś zamiast lub jako ewentualność a w razie co się wycofają. U nas wizyta miała dość oficjalny ton. Nam to jednak nie przeszkadza.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala, STORK dzięki dziewczyny. Odezwę się na PW :)

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10176 8860

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zizia, to masakra jakaś... aż brakuje słów :(

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 10 transferów, 12 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1248

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia przykro mi, az ciezko w to uwierzyc. Z jednej strony mowia, ze maz nie okazuje emocji a z drugiej, ze zaleje dziecko swoimi emocjami.....
    No ale nic nie poradzisz, mysle, ze maja duzo kandydatow i musza robic wieksza selekcje :(

    Podchodzisz do AZ wiec nas nie opuszczaj, w koncu to tez forma adopcji. Pomyslcie po wakacjach o innym OA. Moze przejdzcie sie do psychologa opowiedziec o tej calej sytuacji i diagnozie meza, zeby dmuchac na zimne przed kolejnym OA.

    7pqmag4.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1248

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula 86 myslisz o adopcji?

    7pqmag4.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10176 8860

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Asiula 86 myslisz o adopcji?

    Ja to bym chciała... ale mój mąż nie chce... i tu jest kłopot.

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 10 transferów, 12 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1248

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Ja to bym chciała... ale mój mąż nie chce... i tu jest kłopot.
    No to faktycznie :( ale moj tez z poczatku nie chcial slyszec, jak tylko poruszylam temat od razu sie wkurzal, ale nie dawalam za wygrana i w koncu sie przekonal. Teraz adopcja to dla niego cos zupelnie normalnego :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2017, 08:03

    7pqmag4.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10176 8860

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    No to faktycznie :( ale moj tez z poczatku nie chcial slyszec, jak tylko poruszylam temat od razu sie wkurzal, ale nie dawalam za wygrana i w koncu sie przekonal. Teraz adopcja to dla niego cos zupelnie normalnego :)

    Oby z czasem i u nas tak było. Choć jak słyszę, jakie są kryteria to aż mnie ciarki przechodzą...

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 10 transferów, 12 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Oby z czasem i u nas tak było. Choć jak słyszę, jakie są kryteria to aż mnie ciarki przechodzą...

    Te kryteria naprawdę nie są takie straszne! Oczywiście zdarzają się wyjątki, wszystko zależy na kogo trafimy i czy sami jesteśmy na to gotowi. U nas naprawdę wszystko przebiegło bezproblemowo w miłej atmosferze. Może i panie psycholog były nieco oschłe podczas wywiadów ale taka ich praca i ja to rozumiem.

    Asiula86, gosia81 lubią tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
‹‹ 114 115 116 117 118 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego