Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 22 września 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu mam nadzieję, że nie będziecie żałować decyzji, bo czułabym się trochę współwinna... gdyby się udało to poproszę o namiary na ośrodek :) boli mnie okropnie, że tak fajni ludzie (znajomi) tyle muszą czekać, a są cudownymi ludźmi i spełniają wszystkie warunki znakomicie. Może u nas naprawdę jest za mało dzieci... Hmm nie wiem czy mogę mówić tak publicznie (najwyżej później edytuję i to usunę), ale tłumaczenie jakie dostali dlaczego zostają przesunięci o kolejny rok: "bo przez 500+ mało ludzi się decyduje na oddanie dzieci"...

    Ja 9.10 będę w szpitalu, więc będę zaciskać kciuki :)

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2195 1246

    Wysłany: 22 września 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu super, bardzo sie ciesze i czekam na pozytywne wiesci :)

    A nie chcialabys mimo wszystko uslyszec w tym OA jakie maja do Was zastrzezenia? Tak dla samej siebie.
    Zdradzisz nam gdzie jest to nowe OA?

    7pqmag4.png
  • rybcia2009 Przyjaciółka
    Postów: 72 31

    Wysłany: 22 września 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od jakiegoś czasu Was podczytuje i sama myślę o adopcji, ale jeszcze chcemy dać sobie czas.
    Opu trzymam mocno kciuki, przeraża mnie ze człowiek chce dać dom, pokochać dziecko a oni mają to gdzieś i robią problemy...

    ckai3e3k5c8n0kph.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    jak wiecie niedawno straciłam mamę, przez co zawiesiłam procedurę adopcyjną.
    Na ile zawiesiłam nie wiem, na pewno w obecnej chwili nie jestem gotowa na testy, bo rana jest za świeża. Wiem, że teoretycznie powinnam się zgłosić jak przepracuje ten temat, aby mnie nie odwalili, ale może wiecie czy jest jakiś przyjęty ogólny czas kiedy ośrodki uważają, że można z powrotem rozpocząć procedurę? 6 miesięcy? rok? więcej?

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 22 września 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Stork, nam w OA mówili że żałoba po bliskiej osobie przyjmuje się, że powinna trwać rok. Ale wiadomo, że są do tego tematu indywidualne podejścia. Po prostu zadzwoń jak poczujesz, że jesteś na to już gotowa.
    Trzymaj się i bądź silna!

    STORK lubi tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Cześć Stork, nam w OA mówili że żałoba po bliskiej osobie przyjmuje się, że powinna trwać rok. Ale wiadomo, że są do tego tematu indywidualne podejścia. Po prostu zadzwoń jak poczujesz, że jesteś na to już gotowa.
    Trzymaj się i bądź silna!

    Czyli tak jak myślałam, jak dla mnie to i rok mało. Bardzo się boję, że wszystko sprowadzi się do sprawdzania jak radzę sobie z brakiem mamy. Wiem, że ważna jest kwestia pogodzenia się z faktami, ale nie chciałabym aby odejście mamy przyćmiło całą procedurę, która jednak dotyczy mojego poukładania sobie spraw w związku z dziećmi. Bo jeśli chodzi o ten temat, to ja jestem już od dawna gotowa.

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 22 września 2017, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stork powiem Ci szczerze, że ja tego nie rozumiem. O ile śmierć własnego dziecka w procesie adopcyjnym może mieć ogromne znaczenie o tyle śmierć innej bliskiej osoby dla mnie nie ma już w procesie adopcyjnym takiego znaczenia. Napewno warto odczekać te kilka miesięcy, żeby nieco uspokoić emocje ale czy trzeba aż roku na to? Śmierć mamy to napewno przeogromna strata, ból, rozpacz i nawet nie chce myśleć o tym. Ale jeżeli Ty czujesz, że jesteś gotowa na adopcję, nie masz depresji ani innych stanów psychicznych, które wyłączają Cię z normalnego życia to nie widzę powodu aby czekać aż rok z rozpoczęciem procesu adopcyjnego. Na pewno Twoja Mama chciałaby abyscie dopełnili swoją rodzinę jakimś dzieciątkiem i kibicuje Ci z góry!

    Mag85 lubi tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatynkowato wrote:
    Opu mam nadzieję, że nie będziecie żałować decyzji, bo czułabym się trochę współwinna... gdyby się udało to poproszę o namiary na ośrodek :) boli mnie okropnie, że tak fajni ludzie (znajomi) tyle muszą czekać, a są cudownymi ludźmi i spełniają wszystkie warunki znakomicie. Może u nas naprawdę jest za mało dzieci... Hmm nie wiem czy mogę mówić tak publicznie (najwyżej później edytuję i to usunę), ale tłumaczenie jakie dostali dlaczego zostają przesunięci o kolejny rok: "bo przez 500+ mało ludzi się decyduje na oddanie dzieci"...

    Ja 9.10 będę w szpitalu, więc będę zaciskać kciuki :)


    Mam trochę inne zdanie na ten temat. Jest to wyjaśnienie wygodne dla nich.

  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 23 września 2017, 05:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Mam trochę inne zdanie na ten temat. Jest to wyjaśnienie wygodne dla nich.

    Też tak myślę.

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2017, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj znajomy adoptowal duuuzo wczesniej jak 500+ i na samo wspomnienie przewraca oczami :)

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2195 1246

    Wysłany: 23 września 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stork ja sie zgadzam z Amygdala. Smierc matki to ogromna tragedia, nie jestem sobie w stanie tego nawet wyobrazic. Na pewno wizyta w Oa dzien po pogrzebie nie jest wskazana, ale czekac rok? Nie widze za bardzo zwiazku pomiedzy tymi dwiema sprawami. Odczekalabym jakis czas, moze z 2 miesiace ale nie wiecej. Proces adopcyjny tyle trwa, ze zanim dziecko sie pojawi okres zaloby dawno bedzie za Wami. A przeciez rownie dobrze taka sytuacja mogla sie zdarzyc gdy dziecko juz by bylo z Wami,pewnie najczesciej tak to jest i trzeba sobie z tym radzic.

    7pqmag4.png
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3235

    Wysłany: 23 września 2017, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Justine, błyskawicznie :) A w jakim wieku te dziewczynki?

    2 i 4 latka ;)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 25 września 2017, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ja właśnie czekam przed gabinetem żeby zrobić betę. Wczoraj pierwszy raz w życiu zobaczyłam dwie tłuste krechy na teście. Jestem w totalnym szoku, na razie jeszcze się nie cieszę, zobaczymy co czas przyniesie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2018, 23:26

    STORK, zizia_a, Bella93, Justine, lipcowka86, Yoselyn82, opu, Mag85, sylvuś, asiastokrota, sylwia80, lena7, Asiula86, gosia81 lubią tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, a ja właśnie czekam przed gabinetem żeby zrobić betę. Wczoraj pierwszy raz w życiu zobaczyłam dwie tłuste krechy na teście. Jestem w totalnym szoku, na razie jeszcze się nie cieszę, zobaczymy co czas przyniesie...
    Ps. Jeśli to prawda to udało nam się naturalnie, bo z powodu 3 pęcherzyków nie chcieli mi zrobić inseminacji. Nie wierzyłam w niego ale chyba zadziałały leki od Paśnika...

    aaaaaaaaaaa cudowna wiadomość z poniedziałku. Trzymamy kciuki za cud <3

    amygdala lubi tę wiadomość

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3235

    Wysłany: 25 września 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, a ja właśnie czekam przed gabinetem żeby zrobić betę. Wczoraj pierwszy raz w życiu zobaczyłam dwie tłuste krechy na teście. Jestem w totalnym szoku, na razie jeszcze się nie cieszę, zobaczymy co czas przyniesie...
    Ps. Jeśli to prawda to udało nam się naturalnie, bo z powodu 3 pęcherzyków nie chcieli mi zrobić inseminacji. Nie wierzyłam w niego ale chyba zadziałały leki od Paśnika...


    Czekamy na piękną betę bo to już formalność skoro są tłuściutkie kreseczki <3

    amygdala lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 25 września 2017, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, beta 2361!!! Progesteron 57.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2018, 23:26

    Justine, Mag85, Marlena24, sylvuś, Bella93, asiastokrota, Asiula86, gosia81 lubią tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2497 1730

    Wysłany: 25 września 2017, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, beta 2361!!! Progesteron 57. To mój 32 dc, owulacjię miałam 19 dni temu. Co ja mam teraz robić, na kiedy zapisać się do lekarza? Przyszły tydzień będzie ok? Matko to się nie dzieje chyba naprawdę!!!! Wszyscy nam mówili, że naturalnie to nie ma u nas szans. W Invikcie nie chcieli nam nawet robić inseminacji bo powiedzieli, ze z takimi wynikami to tylko ivf.


    Gratuluję!! Cuda się zdarzają !! :):)

    amygdala lubi tę wiadomość

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10018 10836

    Wysłany: 25 września 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, beta 2361!!! Progesteron 57. To mój 32 dc, owulacjię miałam 19 dni temu. Co ja mam teraz robić, na kiedy zapisać się do lekarza? Przyszły tydzień będzie ok? Matko to się nie dzieje chyba naprawdę!!!! Wszyscy nam mówili, że naturalnie to nie ma u nas szans. W Invikcie nie chcieli nam nawet robić inseminacji bo powiedzieli, ze z takimi wynikami to tylko ivf.

    looooo matko... ale emocje !! meeeega gratulacje!! :)

    amygdala lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3235

    Wysłany: 25 września 2017, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, beta 2361!!! Progesteron 57. To mój 32 dc, owulacjię miałam 19 dni temu. Co ja mam teraz robić, na kiedy zapisać się do lekarza? Przyszły tydzień będzie ok? Matko to się nie dzieje chyba naprawdę!!!! Wszyscy nam mówili, że naturalnie to nie ma u nas szans. W Invikcie nie chcieli nam nawet robić inseminacji bo powiedzieli, ze z takimi wynikami to tylko ivf.



    Cudownie <3

    Do lekarza jeszcze się wstrzymaj, bo u "zwykłych" ginów są z reguły gorsze usg i jeszcze nic nie będzie widać.
    Prg masz piękny, bete tak samo także teraz tylko czekać na 7-8tc i sru posłuchać jak bije serduszko :)

    amygdala lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amygdala wrote:
    Dziewczyny, beta 2361!!! Progesteron 57. To mój 32 dc, owulacjię miałam 19 dni temu. Co ja mam teraz robić, na kiedy zapisać się do lekarza? Przyszły tydzień będzie ok? Matko to się nie dzieje chyba naprawdę!!!! Wszyscy nam mówili, że naturalnie to nie ma u nas szans. W Invikcie nie chcieli nam nawet robić inseminacji bo powiedzieli, ze z takimi wynikami to tylko ivf.


    WOOOOW moje gratulacje !
    Nie wiedziałam, że się starasz ;)

‹‹ 125 126 127 128 129 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego