Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • Jagodzianka89 Przyjaciółka
    Postów: 130 29

    Wysłany: 16 listopada 2017, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie dlatego czekam na list dla Opu

    zizia_a, sylvuś lubią tę wiadomość

  • Jagodzianka89 Przyjaciółka
    Postów: 130 29

    Wysłany: 16 listopada 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od wczoraj probuje stworzyc swoj zyciorys na brudno.. w poprzednich osrodkach oddawalyscie dlugie elaboraty? Ja juz lece trzecia kartke a w zasadzie to nic szczegolnego tam nie napisalam :0

    zizia_a lubi tę wiadomość

  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1678 1259

    Wysłany: 16 listopada 2017, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagodzianka89 wrote:
    Od wczoraj probuje stworzyc swoj zyciorys na brudno.. w poprzednich osrodkach oddawalyscie dlugie elaboraty? Ja juz lece trzecia kartke a w zasadzie to nic szczegolnego tam nie napisalam :0

    przepraszam przez przypadek polubiłam

    Co do życiorysu- ja miałam 3 strony a4 ale pisane ręcznie, wiec pisane na komputerze będzie krótsze. Ja napisałam o moim rodzeństwie, co robiłam jak byłam mała itp. Ale w ośrodku chyba dali podpowiedz co tam ma sie znajdować z tego co pamiętam?

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • Jagodzianka89 Przyjaciółka
    Postów: 130 29

    Wysłany: 16 listopada 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, i wlasnie na tych pytaniach opieram swoj zyciorys. Tez pisze odrecznie. Moj maz sie przerazil. Stwierdzil ze on sie da rade zmiescic na 1 kartce z zeszytu

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9800 10688

    Wysłany: 16 listopada 2017, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez mam wrazenie ze czekam nie wiadomo na co.. ile to jeszcze potrwa.. tak sie to wszystko ciagnie... mozna byloby juz czas poswiecic na przygotowywanie pokoiku itp a tak to stoimy w miejscu

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9800 10688

    Wysłany: 16 listopada 2017, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja swoj zyciorys chyba mialam na 3 strony a4 :)

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2017, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie pamietam :)
    Szczerze mowiac nawet nie zajrzalam do tych karteluszkow a Ty jagodzianka juz cos tworzyss... wow

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 18 listopada 2017, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis mi sie snila Opu, chociaz nie mam pojecia jak wyglada :) w tym snie adoptowala dwojke dzieci, ale starszych chlopiec kolo 12 lat i dziewczynka kolo 7. Oprocz tego miala dwie dziewczynki w rodzinie zastepczej w wieku przedszkolnym. Bylysmy razem na zakupach z tymi dziecmi, potem byla taka impreza powitalna i bylo pyszne ciasto. A na imprezie sie okazalo ze Opu jest w ciazy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2017, 15:07

    asiastokrota, zizia_a, gosia81 lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2017, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko ale sen :) hehehe czworka dzieci i piate w drodze hehehhe. Nie wiem czy nawet dwojke bym udzwignela :) jeszcze takie duze :D

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 18 listopada 2017, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    O matko ale sen :) hehehe czworka dzieci i piate w drodze hehehhe. Nie wiem czy nawet dwojke bym udzwignela :) jeszcze takie duze :D
    Nooo ale bylas bardzo dzielna i ladnie ogarnialas wszystko :) moze to jakis znak :)

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2017, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie wiem jaki. W lutym skladalam papiery 10 w piatek - mysle ze zarejestrowaly mnie dopiero 13- stego wnponiedzialek. I jak bylismy na rozmowie widzialam pare ze swiezo adoptowanym maluchem. Mieli go w bosidelku.
    Teraz historia sie powtarza i jeszcze dokladka ... pierwszq rozmowa 12.10 a papiery zarejestrowane w piatek 13 !!! I tez widzieliwmy dziecko z tym ze starsze taki 5 latek..:

    Mam nadzieje ze sie historia z pierwszego oa nie powtorzy :(
    Ach juz bym chciala dostac ten list, czuje niepokoj ze go nie dostaniemy ze sie nie spodobalismy ze poczta zgubi ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag ladny obrazek :)

    Mag85 lubi tę wiadomość

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 19 listopada 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    No nie wiem jaki. W lutym skladalam papiery 10 w piatek - mysle ze zarejestrowaly mnie dopiero 13- stego wnponiedzialek. I jak bylismy na rozmowie widzialam pare ze swiezo adoptowanym maluchem. Mieli go w bosidelku.
    Teraz historia sie powtarza i jeszcze dokladka ... pierwszq rozmowa 12.10 a papiery zarejestrowane w piatek 13 !!! I tez widzieliwmy dziecko z tym ze starsze taki 5 latek..:

    Mam nadzieje ze sie historia z pierwszego oa nie powtorzy :(
    Ach juz bym chciala dostac ten list, czuje niepokoj ze go nie dostaniemy ze sie nie spodobalismy ze poczta zgubi ...
    Opu poczekaj spokojnie, na pewno list bedzie. Wiem ze bys chciala juz dziecko, ale niestety procedury tyle trwaja. Zobacz wszystkie skladalysmy papiery w tym samym czasie i zadna z nas nie ma inf o kursie. Wiem ze tamten Oa troche glupio funkcjonowal ze mowia o kwalifikacji przed samym kursem, kazdy OA jest inny. W Wodzislawiu znowu jakis list nie wiadomo kiedy. No niestety musimy grac na ich zasadach nic nie poradzimy. Nie nastawiaj sie negatywnie i nie dzwon tez caly czas, musisz poprostu czekac. Jest Was tam wiecej wiec powinny byc te listy w podobnym czasie.

    Niestety gadki tych pan co do szybkosci tez trzeba troche przefiltrowac, nam tez mowily ze kurs w tym roku jeszcze moze byc, a tymczasem jak bedzie w marcu to bedzie dobrze. Dziecko tez niby do roku od kursu,ale tez to traktuje z przymruzeniem oka.

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2017, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chodzi o dziecko ze chce je juz teraz miec tylko chodzi mi o to ze jest ten strach ze w ogole sie nie uda. Macie juz wszystkie testy za soba, ja musze przejsc to wszystko od nowa a nie wiem co wyszlo z testow w pierwszym oa wiec strach jest tym wiekszy.
    Nie wiem czy mnie dobrze rozumiesz.
    Ja np nie mam cisnienia na kupowanie dzieciecych pierdol do pokoju. I nie zamierzam nic kupowqc do samego konca ewentualnie zrobie liste zeby ogarnac szybko jak zadzwoni Telefon.

    Tez zaczynam troche myslec jak to bedzie jak dziecka w naszym zyciu nie bedzie wcale. Poczatkowo myslalam ze dzieciecy pokoj po remoncie zostanie pusty, ale to durne. Zrobimy tam biuro i tyle. Normalnie skrecimy poprzednie meble, nasze biurka juz tam stoja ... zyjemy normalnie, nie wariujemy. Jak nie bedzie dziecka moze zrobie tam biblioteczke s mnostwem ksiazek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2017, 13:10

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 19 listopada 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu Ty tez mnie chyba zle zrozumialas, ja wiem ze my juz mamy te czesc papierologii za soba i faktycznie sosnowiecki OA pod tym wzgledem dziala dobrze. Z drugiej strony mialam wizyte w domu 15.03 i jak dobrze pojdzie to pewnie w tej okolicy zaczniemy kurs, to bardzo dlugo :(
    Chodzilo mi bardziej o to ze trzeba cierpliwosci w tym wszystkim, bo niestety tak to dziala. Czekasz, czekasz, czekasz.....i jeszcze raz czekasz. To nie jest latwe.

    Nie mysl, ze nie bedziesz mama. W koncu ta adopcja nastapi, bo dlaczego nie?
    Ja np.nie zamierzam sobie wyobrazac zycia bez dziecka, nie akceptuje tego i koniec !!!!!!!

    Co do pokoiku to my na razie i tak nie mieszkamy w miejscu ze tak powiem docelowym. Ale gdy sie przeprowadzimy i bedzie remont na pewno urzadze pokoj tak wstepnie tzn. podlogi, sciany, jakies meble, kanapa. Tak pol dziecieco :) ale wiadomo ze to co innego bo bedzie juz jakis czas po kursie.

    7pqmag4.png
  • Jagodzianka89 Przyjaciółka
    Postów: 130 29

    Wysłany: 19 listopada 2017, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tam o pokoju czy rzeczach dla dziecka w ogole nie myslimy bo przeciez nie wiemy w jakim wieku bedzie. Inne rzeczy sa dla kilkumiesieczniaka a inne np dla 4latka, inne dla dziewczynki, inne dla chlopca..
    Poki co, my sie nie mozemy doczekac listu bo po prostu latwiej bedzie mi sie czekalo kiedy bede znala juz date. Troszke sie stresuje tymi psychotestami i rozmowa z psychologiem ale staram sie o tym nie myslec. I no.. ja sie wylamie i powiem Wam ze Juz bym chciala telefon ze jest dziecko. 6 lat sie staralismy i nie ukrywajmy- kazdy kolejny dzien jest dla mnie meka, ale wiem ze swoje musze odczekac wiec no.. czekam bo co innego mi pozostalo.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2017, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag, ale macie kwalifikację. To już bardzo dużo. I też oczekiwanie jest chyba inne, nie ? I pewnie jeszczez inne będzie wtedy, kiedy dostaniecie tą ostateczną kwalifikację.

    Jagodzianka dokładnie tak samo myślę. Łatwiej się będzie nam czekło na konkretną datę testu/spotkania/ rozmowy.
    I też nie myślę o dziecku, bo też nie wiem w jakim będzie wieku. Niby określiliśmy się w podaniu, ale zobaczymy jak będzie finalnie.

    A dlaczego miałaby adopcja nie nastąpić ? Wszystko może pójść nie tak ... Niby dlaczego Sosnowiec skreślił ZIzię ? Jak dla mnie ich powód to jakiś absurd, więc wszystko może się wydarzyc. Zalezy od tego jakie podejście i jakie zdanie będą miały osoby które zdecydują o naszym losie. Może być na hop, ale może też być na bęc. I TRZEBA się z tym liczyć.

    I co wtedy zrobię ? jak bym zakładała że nie dopuszcvzam do siebie mysli o tym że mamą nie zostanę wyrządziłabym sobie tylko krzywdę. Bo jak nie zostanę ? To co ? Mam się wygrzebywać z depresji ? Nie. Trzeba tu i teraz doceniać to co się ma. Bo czasami ludzie z dziećmi nie mają tyle ile my bez dzieci. Nie zbudują takich głębokich związków, sprawdzonych w najgorszej sytuacji, nie przekonają się o wielkiej miłości jaka jest między ludzmi którzy dzieci nie mają i przy sobie trwają na dobre i na złe a nie zawijają się każdy w swoją stronę.

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 19 listopada 2017, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chcialam Was Dziewczyny zdenerwowac, wrecz przeciwnie, ale chyba mi nie wyszlo :(

    Jagodzianka ja tez bym chciala dziecko juz teraz i wcale sie z tym nie kryje. Staram sie juz prawie 4 lata i na prawde mam dosc. Ja wcale nie zyje normalnie, caly czas poswiecamy staraniom i wszystko sie kreci wokol tego.

    Opu kazdy ma inne podejscie ja gdybym zaczela sobie wyobrazac zycie bez dziecka to max tydzien i jestem w psychiatryku. Poprostu nie potrafie. Ja niestety znam pary ktorym sie nie udalo i sie rozstaly :(

    7pqmag4.png
  • Jagodzianka89 Przyjaciółka
    Postów: 130 29

    Wysłany: 19 listopada 2017, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag widze w stopce ze slabe nasienie macie.. a jaki wynik morfologii jesli moge zapytac?

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 19 listopada 2017, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagodzianka89 wrote:
    Mag widze w stopce ze slabe nasienie macie.. a jaki wynik morfologii jesli moge zapytac?
    3 %, ale nie o morfologie tu chodzi. Wszytko mamy na leb na szyje. Ilosc zwykle nie przekracza 3ml/ml a fragmentacja 23%. Z ruchem tez kiepsko.

    7pqmag4.png
‹‹ 141 142 143 144 145 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego