Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    Ciekawe jak to wszystko wyglada... i czy trudno to przejsc..
    Wszystko jest dla ludzi :) na pewno da sie przejsc. Wszystko co nieznane wydaje sie straszne. IVF tez kiedys wydawal sie przerazajacy, tyle procedur, zabiegow, a tak na prawde nie ma sie czego bac a najgorsze jest czekanie na bete. Tutaj pewnie bedzie podobnie.

    Poziomka25 lubi tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1074

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak wizyta przed kursem. Ja i tak papierow teraz nie moge skladac tylko jak zadzwonia,wiec zobacze na jakim etapie zycia bede.Mielismy tylko wpisac dane.osobowe,wstepne ustalenia co do dziecka i preferencji.

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 tak jak ci pisałam u mnie wszystko w styczniu się okaże i jeśli nas zakwalifikują to szkolenie tez w styczniu rusza. Denerwuję się trochę, że tak długo w niepewności nas trzymają, ale co zrobić... Dziewczyny te testy i rozmowy nie są takie straszne naprawdę! Testy jakich możecie się spodziewać to test osobowości NEO-FFI, test niedokonczonych zdań Rottera, to z tych znanych. Była też jakaś ankieta dotycząca relacji między małżonkami i test z umiejętności pedagogicznych, czyli jakie mamy poglądy na temat wychowania dzieci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 20:18


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amygdala to faktycznie kurs tuz tuz a Was w niepewnosci trzymaja, ale na pewno bedzie ok. U Was to w miare sprawnie poszlo, na prawde zazdroszcze. Martwie sie ze u nas bedzie to sie ciagnelo i ciagnelo.

    7pqmag4.png
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1522

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy wy czujecie, ze dacie radę wychować "obce" dziecko? Bo ja chyba jeszcze nie...moja przygoda z ivf niedługo się kończy...nie wiem co dalej:( chyba nie będę wstanie pokochać nie swojego dziecka. Czy od razu poczulyscie, ze dacie radę?? Czy to przychodzi z czasem?

    Reni lubi tę wiadomość

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1074

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Dziewczyny, czy wy czujecie, ze dacie radę wychować "obce" dziecko? Bo ja chyba jeszcze nie...moja przygoda z ivf niedługo się kończy...nie wiem co dalej:( chyba nie będę wstanie pokochać nie swojego dziecka. Czy od razu poczulyscie, ze dacie radę?? Czy to przychodzi z czasem?
    Widzisz ja tak nie czuje ze obce,od kiedy trafi do nas bedzie nasze,to my bedziemy je karmic,przwijac,leczyc i pewnie beda chwile zwatpienia...ja mam dziecko adoptowane w rodzinie i widze jak to wyglada od wewnatrz.to wazna decyjzja i trzrba ja swiadomie podjac.

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Dziewczyny, czy wy czujecie, ze dacie radę wychować "obce" dziecko? Bo ja chyba jeszcze nie...moja przygoda z ivf niedługo się kończy...nie wiem co dalej:( chyba nie będę wstanie pokochać nie swojego dziecka. Czy od razu poczulyscie, ze dacie radę?? Czy to przychodzi z czasem?

    Natty ja każdego dnia mam obawy i ciągle się nad tym zastanawiam. Jednego dnia bardo chcę i czuję że dam radę innego martwię się czy dziecko nas pokocha itd. Dużo czytam na ten temat, szukam blogów kobiet, które adoptowały dzieci i wiem, że można stworzyć wspaniałą rodzinę, ale wiem też ze może być cholernie ciężko. To nie jest łatwa miłość i myślę, że przychodzi po jakimś czasie... Po to są szkolenia żeby jakoś to sobie poukładać, póki nie weźmiemy dziecka do domu można się wycofać... Z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez dziecka...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 21:10

    Justa87 lubi tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1074

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amygdala podobnie mam.

    amygdala lubi tę wiadomość

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzwonilam. Pani nie chciala nawet ze mna rozmawiac bo jestem spoza województwa :( Tak mi smutno teraz ....

    Moze to kolejne znaki... Najpierw kilka dni nie moglam sie dodzwonic a ten osrodek sobie wybralam. Teraz to ...

    Załamka


    Dzwonilam do oa w moim miesci i tez prosze dzwonic o 14, albo jutro :O no co za pech .... Stresuje sie tymi telefonami ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2016, 09:33

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Dzwonilam. Pani nie chciala nawet ze mna rozmawiac bo jestem spoza województwa :( Tak mi smutno teraz ....

    Moze to kolejne znaki... Najpierw kilka dni nie moglam sie dodzwonic a ten osrodek sobie wybralam. Teraz to ...

    Załamka

    Opu, mój pierwszy telefon też nic nie wniósł. Kazano mi zadzwonić za 2 dni jak będzie pani kierownik i potem poszło gładko. Poza tym teraz taki czas między świąteczny, urlopy itp.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2016, 10:01


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No rozumiem, najbardziej mnie podlamalo to, że nas odpalantowali z Sosnowca :( bardzo mnie to boli bo bardzo chcielismy tam starac sie o adopcje :(

    U nas nawet nie wiem czy nas nie odeślą, ze względu na staz. W Sosnowcu można bylo się jakos dogadać, z tego co dziewczyny pisaly, ale u mnie nie mam pojecia. Czuje sie zagubiona bo troche osunął mi się grunt pod nogami

  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu, spokojnie, jeszcze nikt (poza sosnowcem) z kwitkiem Cię nie odesłał. A dlaczego akurat tam chciałaś, skoro to nie Twoje województwo? Dużo z Was pisze o tym Sosnowcu. Może jednak jakaś rejonizacja jest właśnie wojewódzka albo to takie ich widzimisię. Jeśli tam nie chcą gadać to spróbuj w OA w swoim województwie, na pewno jest ich kilka.


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9317 10403

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Dzwonilam. Pani nie chciala nawet ze mna rozmawiac bo jestem spoza województwa :( Tak mi smutno teraz ....

    Moze to kolejne znaki... Najpierw kilka dni nie moglam sie dodzwonic a ten osrodek sobie wybralam. Teraz to ...

    Załamka


    Dzwonilam do oa w moim miesci i tez prosze dzwonic o 14, albo jutro :O no co za pech .... Stresuje sie tymi telefonami ...

    A gdzie dzwonilas ze nie chciala pani z toba rozmawiac?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Wkrótce starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️

    6.04.2018 Główna kwalifikacja w OA. 🍒
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu na jaki numer dzwonilas dososnowca, ten z sekretariatu? Ja zarazbede dzwonic i mam stresa

    7pqmag4.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9317 10403

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    No rozumiem, najbardziej mnie podlamalo to, że nas odpalantowali z Sosnowca :( bardzo mnie to boli bo bardzo chcielismy tam starac sie o adopcje :(

    U nas nawet nie wiem czy nas nie odeślą, ze względu na staz. W Sosnowcu można bylo się jakos dogadać, z tego co dziewczyny pisaly, ale u mnie nie mam pojecia. Czuje sie zagubiona bo troche osunął mi się grunt pod nogami

    Przykro mi, myslalam ze mozna sie starac gdzie sie chce.. a tu jak widac nie..

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Wkrótce starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️

    6.04.2018 Główna kwalifikacja w OA. 🍒
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz zadzwonilam, mam wizyte 11 stycznia. Yoselyn to tak jak Wy, na ktora jestescie? Opu rozmawialam z bardzo mila pania, nie pytala w ogole skad jestesmy. Pytala jesynie czy jestesmy malzenstwem, mowilam jej o naszym stazu i powiedziala, ze jest ok :) bardzo sie ciesze, ze w koncu sie odwazylam :)

    Ps. Opu zadzwon do siebie, ja jeszcze mysle o wodzislawiu. Nie poddawaj sie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2016, 11:13

    natty85, Yoselyn82, amygdala lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9317 10403

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Teraz zadzwonilam, mam wizyte 11 stycznia. Yoselyn to tak jak Wy, na ktora jestescie? Opu rozmawialam z bardzo mila pania, nie pytala w ogole skad jestesmy. Pytala jesynie czy jestesmy malzenstwem, mowilam jej o naszym stazu i powiedziala, ze jest ok :) bardzo sie ciesze, ze w koncu sie odwazylam :)

    Ps. Opu zadzwon do siebie, ja jeszcze mysle o wodzislawiu. Nie poddawaj sie.

    Oooo no to super.. ja mam na 8 :) to moze sie spotkamy :) tez rozmawialam z mila pania..mnie sie pytali skad jestesmy :)

    A w tym Wodzisławiu jest szybciej?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Wkrótce starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️

    6.04.2018 Główna kwalifikacja w OA. 🍒
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    Oooo no to super.. ja mam na 8 :) to moze sie spotkamy :) tez rozmawialam z mila pania..mnie sie pytali skad jestesmy :)

    A w tym Wodzisławiu jest szybciej?
    My mamy na 14:30. Nie wiem jak w wodzislawiu, gdzies na forum czytalam, ze szybciej, rozwazam wlasnie czy sie tez nie umowic tak na luzna rozmowe.

    7pqmag4.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9317 10403

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    My mamy na 14:30. Nie wiem jak w wodzislawiu, gdzies na forum czytalam, ze szybciej, rozwazam wlasnie czy sie tez nie umowic tak na luzna rozmowe.

    A wodzisław to nasz rejon?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Wkrótce starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️

    6.04.2018 Główna kwalifikacja w OA. 🍒
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2190 1237

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    A wodzisław to nasz rejon?
    No to tez slask, wiec mysle ze tak

    7pqmag4.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.