Forum Starając się - ogólne Otyłość przyczyną niepłodności?
Odpowiedz

Otyłość przyczyną niepłodności?

Oceń ten wątek:
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Ja mam największą potrzebę jedzenia wieczorem, a rano w sumie bym do którejś godziny nie musiała jeść :/
    wiesz dlaczego> wlasnie dlaczego ze nie jesz z rana..sniadanie jest paliwem na caly dzien, rano bez snadania zuzywasz energie z dnia poprzedniego i po poludniu padasz na ryjek ze zmeczenia i organizm chce szybko nadrobic energie a najszynsza energia sa weglowodany typu slodycze, choc niezbyt zdrowe. Musisz zmienic nawyki. Nie widze innej mozliwosci. Ja 2 lata nie chcialam patrzec na diety ale po 28 miesiacach staran powiedzialam DOSC...z pierwszym dzieckiem wazylam 63kg i zaszlam za pierwszym razem, w pierwszym cyklu, moja rodzina jest mega plodna, wiec nie moge winic za to genetyki tylko i wylacznie swoja glupote i obzarstwo. Przepraszam za gorzie slowa ale taka jest prawda i im szybciej do niej dojrzejemy tym lepiej.

    Anoolka, Kate 75, Mimbla lubią tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Ale jak mam jeść więcej jak nie jestem głodna musiałabym na siłę do siebie wpychać.
    Vanessa musisz wpychac na sile!!! niestety wiem jak to brzmi - mi sie wymiotowac az chcialo ale musisz ruszyc zoladek, nie ma wyjscia...ale to tylko trwa 3/4 dni max poniej zoladek sam sie odzywa ze chce jesc o stalych porach. Jedz rano musli, szejki, cos co ci latwo przelknac i co ma duzo energii. Weglowodany mozemy jesc duzo na sniadanie, zeby miec energie na caly dzien i moc je spalic w ciagu dnia...vanessko blagam uwierz mi musisz kochana dla maluszka!

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika, chyba mnie przekonałaś. Już od wczoraj nie jem słodyczy

    weronika86 lubi tę wiadomość

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika, a mogę jeść ciemne pieczywko?

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 - 23 kg...super!!! Gratuluję :) Ja dziś się cieszę jak głupia bo udało mi się zrzucić 3,5 kg!! Nic nie ćwicząc. Zaczęłam się stosować do waszych rad tutaj i na forum o metforminie; czyli nie zjadam cukru i węglowodanów biorę metformin i waga spadła nawet nie wiem kiedy. To taka motywacja, ze juz nawet nie chcę myslec o słodkim, ani o niezdrowych przekąskach. Chcę jeszcze kupić ocet jabłkowy (wczoraj nie znalazłam w sklepie), jutro zakupy więc moze znajdę.
    Zajrzę na pewno do Twojego pamiętnika może podbiorę Ci jakiś przepis :)

    weronika86, bea lubią tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika rozumiem :) Ja akurat na śniadanie to czasem konia z kopytami bym... np. dziś :) ale zauważyłam u siebie coś innego. Ja mam problem z tarczycą a przy tarczycy też się tyje przy wysokim TSH. U mnie jeżeli TSH wzrośnie ponad 1 to waga staje w miejscy lub troszkę się podniesie jeżeli ćwiczę, przestaje ćwiczyć idzie w górę. Od 2 lat zwracam uwage na moje wyniki i tak jest jeżeli miałam TSH poniżej 1 to schudłam przy ćwiczeniach i lżejszych ale częstszych posiłkach 8 kg potem TSH mi podskoczyło i waga pomimo starań jak wcześniej stanęła w miejscu potem przestałam ćwiczyć bo nie miałam na to czasu i wróciło bo TSH było podwyższone. I tak w kółko TSH się obniży to waga spada ale jak się podniesie to waga staje w miejscu pomimo ćwiczeń. Mnie pomagają ćwiczenia ale tylko wtedy kiedy mam TSH poniżej 1.
    Więc przy problemach z wagą też warto sprawdzić TSH bo wysokie może powodować tycie, problemy z zajściem i poronienie. Norma TSH jest do 4,2 ale dla staraczki najbezpieczniejsze jest pomiędzy 0,3-2,0 ale im bliżej 0,3 tym lepiej. Jak wspomniałam wysokie TSH powoduje tycie ja mam niby zawsze w normie ale u mnie tycie zaczyna się już od wartości TSH 1.
    Może się myle tak od 2 lat u siebie to obserwuję. Miesiąc temu TSH miałam 2,7! i gdzieś od września się zaczęło podnosić bo do sierpnia chudłam a w lipcu jeszcze miałam około 0,8. Biorę mocniejsze leki powinno spaść za miesiąc zrobię badanie i zobaczę jak TSH ma się do obecnej wagi która nie chce jeszcze spaść.

    Kate 75 lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale muszę się pochwalić że ocet piję już od tygodnia :)

    weronika86 lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    wiesz dlaczego> wlasnie dlaczego ze nie jesz z rana..
    Ja jak zjem dwa śniadania to po południu i wieczorem nie jestem tak głodna jak np. wtedy kiedy nie moge z jakiegoś powodu zjeść drugiego

    Kate 75 lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1684 1266

    Wysłany: 14 lutego 2014, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    zizia jedz ale tylko do 2 godzin przed snem...jesli idziesz spac o 22.00 kolacje musisz zjesc o 19.00 bo nie wytrzymasz tak dlugo i bedziesz podjadac. U nas w Polskiej kuchni jest duzo sosow i ziemniakow, nie wiem jakie gotujecie obiadu u siebie w domciu ale jedzac to co domownicy moze nie dac efektu,



    ja akurat jem ostatni posilek ok 17- i jest to obiad..i do wieczora czyli do ok 21(bo o tej godz. chodze spać)nic juz nie jem...wieczorem tylko popijam tabletki woda i tyle i mnie to wystarcza...
    No właśnie nie wiesz jak sie u mnie gotuje..a zakładasz ze wszyscy jedzą dużo sosów i ziemniaków, a tak nie jest.

    qdkk6iyebj2b3j6g.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja np. dzisiaj zjadłam śniadanie rano, a potem kolejny posiłek dopiero o 17 bo tak miałam przerwę w pracy - i co w tedy robić? Ni emam możliwości jeść wpracy kiedy mis ię podoba.

    vanessa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!
    Moja obecna waga 97 kilo przy 160 wzrostu, mam PCO i insulinooporność, TSH 2,07. Miesiąc temu waga pokazała 100 kilo i to już mnie przestraszyło. Prawie rok biorę metforminę i na niej nie schudłam ani grama, a nawet nadal trochę przytyłam. Problem u mnie był oczywiście w złym jedzeniu,nie jem duzo ale lubię słodycze i potrawy mączne, a przy moim schorzeniu to tym bardziej powoduje tycie. Od miesiąca jestem na diecie o niskim IG. Całkowicie odrzuciłam cukier, możliwe że to o mnie Weronika mówiła, bo po odrzuceniu cukru przez pierwszy tydzień czułam się fatalnie, głowa mi pękała i miałam zawroty głowy, ale potem wszystko ustąpiło i teraz czuję się super, dużo lepiej niż przed dietą. Schudłam tylko 3 kilo w ciągu miesiąca, mi zawsze waga spada na dietach dużo wolniej niż innym, więc potrzebuję ponad rok na zrzucenie tego balastu. Mi niestety lekarka powiedziała wyraźnie, że dopóki nie schudnę ze 30 kilo to nie zajdę w ciążę. Ja nie do końca się z tym zgadzam, bo wiele otyłych dziewczyn zachodzi przecież w ciążę, ale przy insulinooporności to chyba mus, bo cukier w jakiś sposób napędza jajniki do produkcji androgenów

    weronika86, Kate 75, Eklerka lubią tę wiadomość

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Weronika, a mogę jeść ciemne pieczywko?

    Oczywiscie, ze mozesz...chodzi zeby nie bylo przetworzone...nie sa dobre diety, ktore wykluczaja wszystie weglowodany, my mamy sie pozbyc tych zlych...mozna jesc:
    ciemne pieczywo ( tylko czytaj nalepke zeby bialej maki nie bylo bo czasami zabarwiaja tylko karmelem chleb z bialej maki).
    slodzic mozesz troszke: miodem, stewia
    mozna kasze wszystkie jakie tylko sa na rynku, ryz ciemny tylko, platki owsiane tylko, musli rowniez...chodzi o przetworzone, rafinowana zywnosc jak biala maka czy cukier.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Weronika rozumiem :) Ja akurat na śniadanie to czasem konia z kopytami bym... np. dziś :) ale zauważyłam u siebie coś innego. Ja mam problem z tarczycą a przy tarczycy też się tyje przy wysokim TSH. U mnie jeżeli TSH wzrośnie ponad 1 to waga staje w miejscy lub troszkę się podniesie jeżeli ćwiczę, przestaje ćwiczyć idzie w górę. Od 2 lat zwracam uwage na moje wyniki i tak jest jeżeli miałam TSH poniżej 1 to schudłam przy ćwiczeniach i lżejszych ale częstszych posiłkach 8 kg potem TSH mi podskoczyło i waga pomimo starań jak wcześniej stanęła w miejscu potem przestałam ćwiczyć bo nie miałam na to czasu i wróciło bo TSH było podwyższone. I tak w kółko TSH się obniży to waga spada ale jak się podniesie to waga staje w miejscu pomimo ćwiczeń. Mnie pomagają ćwiczenia ale tylko wtedy kiedy mam TSH poniżej 1.
    Więc przy problemach z wagą też warto sprawdzić TSH bo wysokie może powodować tycie, problemy z zajściem i poronienie. Norma TSH jest do 4,2 ale dla staraczki najbezpieczniejsze jest pomiędzy 0,3-2,0 ale im bliżej 0,3 tym lepiej. Jak wspomniałam wysokie TSH powoduje tycie ja mam niby zawsze w normie ale u mnie tycie zaczyna się już od wartości TSH 1.
    Może się myle tak od 2 lat u siebie to obserwuję. Miesiąc temu TSH miałam 2,7! i gdzieś od września się zaczęło podnosić bo do sierpnia chudłam a w lipcu jeszcze miałam około 0,8. Biorę mocniejsze leki powinno spaść za miesiąc zrobię badanie i zobaczę jak TSH ma się do obecnej wagi która nie chce jeszcze spaść.


    Vanessa ja tsh z 3,5-3.9 zbilam sobie plynem lugola, to jodek potasu...wczesniej bralam kaspulki z jodem lub kelp ale nie skutkowaly. Tego plynu tylko nie wolno przy nadczynnosci i hashimoto. Plyn jest bez recepty ok 6zl...ja dodaje kilka kropel do kapieli rowniez. Jest bardzo latwy test na wykrycie deficytu jodu w organizmie, sposob naturopatow...na przedramie od wewentrzej strony, najlpiej na nadgarstek nalewasz kilka kropel plynu ( ma zabarwienie pomaranczowe), rozmsarowywujesz paluszkiem na kwadracik okolo 4x4cm mniej wiecej..patrzysz na zegrake...jesli plama zostanie wchlonieta ponizej 10 godzin to masz ogromny niedobor, jesli miedzy 10-18godzin to niedobor jest ale nie dramatyczny..jesli utzryma sie okolo 24 godzin to nie potzrebna jest suplementacja jodem...dla porownania zrobilam test sobie, mojemu mezowi i synowi...na mnie zniknal juz po godzinie! na meze utrzymal sie 22 godziny na synku powyzej 24 godzin sporo...niektorzy pija ten plyn ale moim zdaniem naskornie jest lepiej bo organizm pobierze tyle ile potrzebuje...oczywiscie twoja niedoczynnosc moze miec inne podloze niz brak jodu, ale warto sprobowac, duzo nie kosztuje.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zizia_a wrote:
    ja akurat jem ostatni posilek ok 17- i jest to obiad..i do wieczora czyli do ok 21(bo o tej godz. chodze spać)nic juz nie jem...wieczorem tylko popijam tabletki woda i tyle i mnie to wystarcza...
    No właśnie nie wiesz jak sie u mnie gotuje..a zakładasz ze wszyscy jedzą dużo sosów i ziemniaków, a tak nie jest.
    Dlatego napisalam wlasnie ze nie wiem jak u was sie jada...u mnie w domu rodzinnym gorowaly tluste potrawy, ziemniory i sosy :)

    zizia_a lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zizia_a wrote:
    ja akurat jem ostatni posilek ok 17- i jest to obiad..i do wieczora czyli do ok 21(bo o tej godz. chodze spać)nic juz nie jem...wieczorem tylko popijam tabletki woda i tyle i mnie to wystarcza...
    No właśnie nie wiesz jak sie u mnie gotuje..a zakładasz ze wszyscy jedzą dużo sosów i ziemniaków, a tak nie jest.
    zizia czytaj ze zrozumieniem kochana a nie sie oburmuszasz :)

    bea, zizia_a lubią tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarnula87 wrote:
    Ja np. dzisiaj zjadłam śniadanie rano, a potem kolejny posiłek dopiero o 17 bo tak miałam przerwę w pracy - i co w tedy robić? Ni emam możliwości jeść wpracy kiedy mis ię podoba.
    No ja niestety tez tak mialam :( wiem ciezko to wprowadzic...prowadze wlasne studio tatuazy a licencja zabrania tzrymania jakiegokolwiek jedzenia w studiu, nawet w poczekalni...tez jadlam sniadanie i obiad tylko, ciezka sprawa faktycznie..

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 14 lutego 2014, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bea wrote:
    Hej dziewczyny!
    Moja obecna waga 97 kilo przy 160 wzrostu, mam PCO i insulinooporność, TSH 2,07. Miesiąc temu waga pokazała 100 kilo i to już mnie przestraszyło. Prawie rok biorę metforminę i na niej nie schudłam ani grama, a nawet nadal trochę przytyłam. Problem u mnie był oczywiście w złym jedzeniu,nie jem duzo ale lubię słodycze i potrawy mączne, a przy moim schorzeniu to tym bardziej powoduje tycie. Od miesiąca jestem na diecie o niskim IG. Całkowicie odrzuciłam cukier, możliwe że to o mnie Weronika mówiła, bo po odrzuceniu cukru przez pierwszy tydzień czułam się fatalnie, głowa mi pękała i miałam zawroty głowy, ale potem wszystko ustąpiło i teraz czuję się super, dużo lepiej niż przed dietą. Schudłam tylko 3 kilo w ciągu miesiąca, mi zawsze waga spada na dietach dużo wolniej niż innym, więc potrzebuję ponad rok na zrzucenie tego balastu. Mi niestety lekarka powiedziała wyraźnie, że dopóki nie schudnę ze 30 kilo to nie zajdę w ciążę. Ja nie do końca się z tym zgadzam, bo wiele otyłych dziewczyn zachodzi przecież w ciążę, ale przy insulinooporności to chyba mus, bo cukier w jakiś sposób napędza jajniki do produkcji androgenów
    tak bea chodzilo mi wlasnie o ciebie :) super ze dalas rade :) chyba dziewczyny zaczynaja mnie atakowac tutaj co? allbo mam takie wrazenie...dziele sie tylko wnisokami, ktore wysnuwam po kilku latach cierpien i staran.

    bea, MonikaDM lubią tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Weronika, niektóre dziewczyny są trochę przewrażliwione na punkcie swojej wagi :)może dlatego że niektórzy faktycznie nie jedzą ani tłusto, ani słodko, ani dużo a mimo to tyją. Ja czasem też się wkur... jak mi ktoś gada trzeba mniej żreć żeby schudnąć, bardzo często mówią tak nawet lekarze. Mam nadzieję, że atak nie jest konkretnie do Ciebie, tylko tak ogólnie, ja wiem że wielu dziewczynom pomogłaś i nikomu nie mówisz nic żeby sprawić przykrość, a po to żeby pomóc :)

    weronika86 lubi tę wiadomość

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 14 lutego 2014, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika, nie przejmuj się niektórymi. Jesteś taką kopalnią wiedzy i do tego bardzo pomagasz. Ja jestem Ci wdzięczna za wszystkie rady, bardzo mi pomogły. Na razie waga się u mnie nie ruszyła, ale ciągle liczę że w końcu coś zacznie się dziać, bo to najbardziej napędza do dalszego działania.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika ja myslę, że to tylko jakies małe nieporozumienie. Kazdej z nas zdarzy się coż, ze tak powiem, "za szybko przeczytać", albo ktos ma cos na myśli i napisze to po swojemu a inny odczyta inaczej. Trzeba sobie wyjasniac drobne ieporozumienia tym bardzie, ze na forum się nie widzimy i ani mimika nie pomaga ani gestykulacja, myślę, że nikt tu nie ma nic złego na myśli. Masz dużą wiedze moim zdaniem i mnie bardzo dobrze się Ciebie czyta. A zizi_a teraz przeczyta Twój post i na pewno będzie ok :)

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego