Forum Starając się - ogólne Październikowe testowanie!
Odpowiedz

Październikowe testowanie!

Oceń ten wątek:
  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zakocona wrote:
    Dwie Agi są w ciąży. Może coś źle zaznaczyłam, o kogo ci chodzi?

    Małego L usypia w tuli.

    Agaa89 jest w ciazy (10.10)

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • PaulaG Przyjaciółka
    Postów: 86 42

    Wysłany: 7 października 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak jest mobbing to się idzie do sądu... No ale twój wybór.
    Ja pracuje w lidlu i codziennie od 6 rano wykładam ok 5 plaet warzyw i owoców. Nie będę tego przeliczac na kilogramy. Potem 4 lodówki mięcha ... Wiesz ile bym dała za siedzienie sobie w salonie play?
    Najgorsze jest to że potem pracodawca tak się zachowuje. Nie chcą dawać kobietom umów na dlugo bo zachodzą w ciążę jak tylko dostaną umowę i idą na l4. Nie mówię tu susana o tobie ale ogólnie...

    Emilkap11 lubi tę wiadomość

    w4sq9jcgrn144v6v.png
    9dpo hcg 466.2
    11dpo hcg 1025
    16dpo hcg 3682 pęcherzyk ciążowy 5.3mm
    2 października 5t1d pęcherzyk 1.25cm, zarodek❤
    Kolejna wizyta 12 i 16 października czekamy na ❤
  • mika1987 Autorytet
    Postów: 970 1097

    Wysłany: 7 października 2016, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulaG wspolczuje tej ciezkiej pracy..wykladac tyle towaru to musi byc cios..jeszcze dla kobiety..tylko o tym sie nie mowi:( a co do L4 uwazam ze kto ma mozliwosc niech ucieka,bo jeszcze sie w tym kraju napracuje:/ a ciaza to ma byc piekny okres, pelen lenistwa i beztroski:)

    SusannaDean, AJA_S, Paula_29, cookiemonsterka lubią tę wiadomość

    iv09krhme1fe56cn.png

    f2w3rjjgc0akmsfq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulaG wrote:
    Jak jest mobbing to się idzie do sądu... No ale twój wybór.
    Ja pracuje w lidlu i codziennie od 6 rano wykładam ok 5 plaet warzyw i owoców. Nie będę tego przeliczac na kilogramy. Potem 4 lodówki mięcha ... Wiesz ile bym dała za siedzienie sobie w salonie play?
    Najgorsze jest to że potem pracodawca tak się zachowuje. Nie chcą dawać kobietom umów na dlugo bo zachodzą w ciążę jak tylko dostaną umowę i idą na l4. Nie mówię tu susana o tobie ale ogólnie...
    Bardzo nieładnie to co piszesz. Nie znasz realiów takiej pracy najwidoczniej, ale nie będę tu tego komentować. Jeśli mam możliwość być w domu to będę nie obchodzą mnie "jacyś tam pracodawcy" tylko i wyłącznie ja i moja rodzina. A co do tego sądu proszę Cie....w korporacjach tak jest

  • Marmurkowa Autorytet
    Postów: 557 240

    Wysłany: 7 października 2016, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulaG wrote:
    Jak jest mobbing to się idzie do sądu... No ale twój wybór.
    Ja pracuje w lidlu i codziennie od 6 rano wykładam ok 5 plaet warzyw i owoców. Nie będę tego przeliczac na kilogramy. Potem 4 lodówki mięcha ... Wiesz ile bym dała za siedzienie sobie w salonie play?
    Najgorsze jest to że potem pracodawca tak się zachowuje. Nie chcą dawać kobietom umów na dlugo bo zachodzą w ciążę jak tylko dostaną umowę i idą na l4. Nie mówię tu susana o tobie ale ogólnie...

    Każda praca ma swoje + i -
    Dla innych może się wydawać że ktoś ma świetną pracę, siedzi, pogada z ludźmi i idzie do domu, ale czasami atmosfera jest nie do zniesienia, jednym słowem nerwówka która nie służy nawet nie będąc w ciąży a co mówić z fasolą.
    Susan spokojności życzę i olej przełożoną z jej "wyrzutami". ;) Nawet nie wspominaj tej rozmowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2016, 21:31

  • She86 Autorytet
    Postów: 825 858

    Wysłany: 7 października 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak pracuje się w obsłudze klienta czy w supermarkecie, ja "za biurkiem" pracowałam do końca 5 miesiąca, miałam plany ciut dłużej, ale ciągle łapałam infekcje (stres swoją drogą), aż lekarka rodzinna przekonała mnie żeby zadbać o siebie i pomyśleć o dziecku.

    W ciazy nie jest się przeciez całe życie. Pracować bedziemy pewnie do 67 roku zycia, czyli ponad 40 lat pracy! Myślę że jak się będzie np 2 razy w ciąży w życiu i wezmie się to chorobowe wcześniej to i tak zdązymy odpracować swoje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2016, 21:32

    SusannaDean lubi tę wiadomość

    Natalia <3 27.03.2016
    3i49krhmwfp2unuq.png
    ckaiqqmzo2wel1fv.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmurkowa wrote:
    Każda praca ma swoje + i -
    Dla innych może się wydawać że ktoś ma świetną pracę, siedzi, pogada z ludźmi i idzie do domu, ale czasami atmosfera jest nie do zniesienia, jednym słowem nerwówka które nie służy nawet nie będąc w ciąży a co mówić z fasolą.
    Susan spokojności życzę i olej przełożoną z jej "wyrzutami". ;) Nawet nie wspominaj tej rozmowy.
    I dokładnie tak jest, człowiek się łudzi że kasa mu wynagrodzi ten stres, ale tak nie jest.... niestety przekonałam się o tym :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Zgadzam się w 100%. Ale ja pomimo stresu lubię moja prace i współpracowników. Świetnie się dogadujemy. I po macierzyńskim chce tam wrócić więc muszę to dobrze rozegrać. I tak się każdy spodziewa że nadejdzie ten moment :P
    Ja nie miałam tego szczęścia :(

  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Wiem Kochana. Muszę zmienić myślenie. Ja pracuje w dużej korporacji i jestem tam planista i logistykiem. Mega stres i tzw. niezastepowalnosc. Czyli jak padne to będą mieć problem z ogarnieciem moich tematów. Generalnie planuje powiedzieć pod koniec listopada i dać im miesiąc na znalezienie zastępstwa. Jeśli zdejma że mnie cześć obowiązków to mogę chodzić nawet do 5 miesiąca..potem już mi się nie będzie chciało. :) ale życie pokaże jak bedzie

    Moja Droga, ja tez z korpo, mam wolny zawod i multum stresu - taka specyfika, ale "wyemancypowalam sie" od tego w ciazy z Corka. Zwlaszcza, ze akurat tuz przed moim zajsciem moj dzial likwidowali a wszystkich na tzw. outsourcing dawali. Szczerze, nie zaluje L4. Zapracowalam na te przerwe lekko biorac ponad 12 lat w korpo. Teraz to ja odbieram. A spokojna ciaza to spokoj mojego dziecka - widac teraz po mojej blisko 1,5 rocznej Corce.
    Moje zdanie jest takie, ze nie nalezy przywiazywac sie nadmiernie do miejsca pracy w dzisiejszych czasach a do rodziny owszem. A zaleznosc - L4 i ciaza = brak zatrudniania kobiet na um stale jest naduzyciem. KAZDA kobieta moze zajsc w ciaze (w okresie rozrodczym) i KAZDA ciezarna moze isc na L4 wowczas bo cos moze sie dziac. I gdyby tak pracodawcy kalkulowali to WSZYSTKIE kobiety w wieku do (powiedzmy bezpiecznie) 45 r.z. nie mialyby pracy bo a noz widelec zajdzie i wezmie L4. (Inna sprawa ze moze chlopy mialaby wowczas takie zarobki by samodzilenie utrzymac rodzine.) A pracodawca ma obowiazek tak zabezpieczac swoje interesy by zadne L4 nie zagrozilo jego interesom i biegowi przedsiebiorstwa - ot takie ryzyko biznesowe, sorry. Wiec...

    She86, Marmurkowa, AJA_S, cookiemonsterka lubią tę wiadomość

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6135

    Wysłany: 7 października 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wg mnie wypadałoby dać czas pracodawcy na znalezienie zastępstwa. Ja osobiście pracowałam do 5 dni po terminie porodu, w pracy stresującej, często wykańczającej fizycznie. Nie miał mnie kto zastąpić, bo cała firma to ja jedna.
    Szczerze- szlag mnie trafia jak słyszę historie, gdy kobiety zaraz po zrobieniu testu lecą do gina i rzucaja pracodawcy l4 na biurko. Zero ludzkiej przyzwoitości.
    Rozumiem, gdy ma się pracę która zagraża ciąży, rozumiem gdy kobieta fatalnie się czuję, gdy krwawi i ciąża jest zagrożona.
    Ale czy bezobjawowa ciąża to powód by zamknąć się w domu?
    Sorry, ale to czyste lenistwo.

    PaulaG, zakocona, Emilkap11, aaniluap lubią tę wiadomość

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZFolwarku dobrze piszesz. Pracuję niedługo bo są to 4 lata ale w korpo to długo i męczy, obiecywałam sobie, że jak będę w ciąży poświęce swój czas dla rodziny....w końcu się odstresuję :) I taki mam plan.

  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    santoocha wrote:
    Wg mnie wypadałoby dać czas pracodawcy na znalezienie zastępstwa. Ja osobiście pracowałam do 5 dni po terminie porodu, w pracy stresującej, często wykańczającej fizycznie. Nie miał mnie kto zastąpić, bo cała firma to ja jedna.
    Szczerze- szlag mnie trafia jak słyszę historie, gdy kobiety zaraz po zrobieniu testu lecą do gina i rzucaja pracodawcy l4 na biurko. Zero ludzkiej przyzwoitości.
    Rozumiem, gdy ma się pracę która zagraża ciąży, rozumiem gdy kobieta fatalnie się czuję, gdy krwawi i ciąża jest zagrożona.
    Ale czy bezobjawowa ciąża to powód by zamknąć się w domu?
    Sorry, ale to czyste lenistwo.

    To jest zupelnie inna sytuacjac niz korporacja. Nie da sie tego porownac nawet. W korpo jest MULTUM ludzi a nie jedna osoba, ktora ma ogarniac calosc. A ze trzeba dac czas na znalezienie zastepstwa to jest jasna sprawa.

    She86 lubi tę wiadomość

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    santoocha wrote:
    Wg mnie wypadałoby dać czas pracodawcy na znalezienie zastępstwa. Ja osobiście pracowałam do 5 dni po terminie porodu, w pracy stresującej, często wykańczającej fizycznie. Nie miał mnie kto zastąpić, bo cała firma to ja jedna.
    Szczerze- szlag mnie trafia jak słyszę historie, gdy kobiety zaraz po zrobieniu testu lecą do gina i rzucaja pracodawcy l4 na biurko. Zero ludzkiej przyzwoitości.
    Rozumiem, gdy ma się pracę która zagraża ciąży, rozumiem gdy kobieta fatalnie się czuję, gdy krwawi i ciąża jest zagrożona.
    Ale czy bezobjawowa ciąża to powód by zamknąć się w domu?
    Sorry, ale to czyste lenistwo.
    I dokładnie tak jeśli wolisz to tak nazywać. Ja mam się poświecać dla pracy, do której i tak nie ma powrotu? Dla ludzi którzy traktowali mnie jak śmiecia a teraz potwierdzili dodatkowo swoją klasę... czy ja mam w życiu myśleć za firmę / korporacje z którą nie wiążę przyszłości?? Co jest ważniejsze??

  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    I dokładnie tak jeśli wolisz to tak nazywać. Ja mam się poświecać dla pracy, do której i tak nie ma powrotu? Dla ludzi którzy traktowali mnie jak śmiecia a teraz potwierdzili dodatkowo swoją klasę... czy ja mam w życiu myśleć za firmę / korporacje z którą nie wiążę przyszłości?? Co jest ważniejsze??

    Ej, Ty sie nie denerwuj bo Ci zylka wyskoczy ;) Dziecie w łonie nosisz i masz byc kwiatem lotosu! :)

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A bo mnie dziś wkurzyli :) Każdy ma inny światopogląd nie zamierzam przepraszać za to że chce być leniem, należy się :)

    kaka470, AJA_S lubią tę wiadomość

  • Marmurkowa Autorytet
    Postów: 557 240

    Wysłany: 7 października 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    santoocha wrote:
    Wg mnie wypadałoby dać czas pracodawcy na znalezienie zastępstwa. Ja osobiście pracowałam do 5 dni po terminie porodu, w pracy stresującej, często wykańczającej fizycznie. Nie miał mnie kto zastąpić, bo cała firma to ja jedna.
    Szczerze- szlag mnie trafia jak słyszę historie, gdy kobiety zaraz po zrobieniu testu lecą do gina i rzucaja pracodawcy l4 na biurko. Zero ludzkiej przyzwoitości.
    Rozumiem, gdy ma się pracę która zagraża ciąży, rozumiem gdy kobieta fatalnie się czuję, gdy krwawi i ciąża jest zagrożona.
    Ale czy bezobjawowa ciąża to powód by zamknąć się w domu?
    Sorry, ale to czyste lenistwo.

    Ja pracowałam ile mogłam aż wynieśli mnie z krzesła jak padłam, potem wróciłam (jak już dałam radę) znowu i pracowałam do dnia porodu - wróciłam z pracy położyłam się i zaraz pojechałam na porodówkę. Wypadałoby mnie poinformować że nie będę miała do czego wracać a jednak moja szefowa tego nie zrobiła.

  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmurkowa wrote:
    Ja pracowałam ile mogłam aż wynieśli mnie z krzesła jak padłam, potem wróciłam (jak już dałam radę) znowu i pracowałam do dnia porodu - wróciłam z pracy położyłam się i zaraz pojechałam na porodówkę. Wypadałoby mnie poinformować że nie będę miała do czego wracać a jednak moja szefowa tego nie zrobiła.

    oooo to to! F*&^%ck co za akcja! Wspolczuje!

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmurkowa wrote:
    Ja pracowałam ile mogłam aż wynieśli mnie z krzesła jak padłam, potem wróciłam (jak już dałam radę) znowu i pracowałam do dnia porodu - wróciłam z pracy położyłam się i zaraz pojechałam na porodówkę. Wypadałoby mnie poinformować że nie będę miała do czego wracać a jednak moja szefowa tego nie zrobiła.
    smutno sie to czyta :(

  • zFolwarku Autorytet
    Postów: 988 641

    Wysłany: 7 października 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    A bo mnie dziś wkurzyli :) Każdy ma inny światopogląd nie zamierzam przepraszać za to że chce być leniem, należy się :)

    Powiem Ci jako matka 1,5 roczniaka - a idz i sie len! Za 8 miesiecy nie bedziesz wiedziala w co rece wlozyc ;)

    SusannaDean, AJA_S, She86, Katiś lubią tę wiadomość

    zpbny2v462noyt78.png
    gg64krhmfrbcubj1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zFolwarku wrote:
    Powiem Ci jako matka 1,5 roczniaka - a idz i sie len! Za 8 miesiecy nie bedziesz wiedziala w co rece wlozyc ;)
    :D i w końcu !

‹‹ 148 149 150 151 152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ