Forum Starając się - ogólne Październikowe testowanie, czyli rozpoczęcie lata z bobasem
Odpowiedz

Październikowe testowanie, czyli rozpoczęcie lata z bobasem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zajsonek wrote:
    Między innymi 😊
    Sporadyczne uzupelnianie kalendarza, seks wtedy kiedy jest ochota A nie wtedy kiedy trzeba, testy owu zrobilam 3 bez nacisku.
    Wydaje mi się, że najważniejsze jest odpuszczenie tematu.. powiedziałam sobie tak: bedzie to będzie nie to nie.
    Jeden cykl takiego myślenia i niespodzianka.
    W poprzedniej ciąży było identycznie 😊
    Blokada z mózgu sciagnieta i zaskoczyło 😍
    Sory ale jak czytam juz na temat luzu to wiekszych pierdół nie slyszalam.Chyba logiczne ze jak kobieta pragnie dziecka to mysli o tym .Ja mysle o tym ,przezywam co miesiac i zero luzu a w ciaze zachodze.Jak kobieta ktora musi brac leki w ciaxy ma wyluzowac.Nie kazda ma ciaze bezproblemowa takze nie smec o luzie bo mozesz sobie na niego pozwolic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 19:49

    in_co_gni_to, emdar, Beti82 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2019, 09:37

  • justyna1719 Ekspertka
    Postów: 228 97

    Wysłany: 22 października 2019, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też ostatnio mniej się na forum udzielalam bo chciałam wyluzować.. Tempki nie mierzyłam przez 2 ostatnie cykle... Testy też poszły na bok... Suplementów żadnych nie brałam, seks kiedy tylko się chce, nie zadzuej niż co 2,3 dni.. I nic nie wyszło.... Nawet na testowanie na forum się nie zapisywalam, mi niestety takie odpuszczenie nie pomogło.. W tym cyklu od nowa zaczynam temperaturę, idę na monitoring.. W poniedziałek już. Zamówiłam żel Prefert, i suplement dla męża... I tyle... Zobaczymy co będzie...

    Wik89 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    🔻29.04 usunięcie nadzerki
    🔻25.05 - Hssg - jajowody drożne 😊

    💉02.06 - szczepienie covid
    💉07.07 - druga dawka szczepienia

    ♥️Ruszamy z IUI
    🐵08.07
    🔻12.07 wizyta w klinice
    💊Aromek 1x2
    🔻16.07 monitoring - 2 🥚🥚pęcherzyki po 11 mm
    💉Mensinorm
    🔻19.07 monitoring 21 mm, 15 mm
    🔻20.07 ovitrelle
    ♥️21.07.21 ♥️ IUI
  • Wik89 Autorytet
    Postów: 3094 4560

    Wysłany: 22 października 2019, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahh, no na pewno wyluzowanie jest bardzo trudne, wiem, że jak słyszymy to jako staraczki to tylko nas wkurza, ale ja jednak wierzę (może zupełnie błędnie), że coś w tym może być. Nie nastraja mnie to pozytywnie oczywiście, bo np przy cyklach stymulowanych jak się wyluzować? Albo gdy wiem, że mój partner ma tragiczne wyniki nasienia? Miałam już kilka cykli (po około 0,5 roku starań, czyli rok temu), w których wyluzowałam, i nic nie wyszło... Ale nie przekreślam tak całkiem tematu luzu mimo wszystko. Od września nie mierzę temperatury, nie robię testów ovu, kalendarzyk prowadzę ale nie jakoś super dokładnie. Hmm może nie zwiększa to moich szans na ciąże, ale czy zmniejsza? Myślę, że nie, a psychika odpoczywa. Także nawet te z Was, które długo się starają i wkurzają, gdy słyszą o wyluzowaniu - spróbujcie raz na kilka cykli odpuścić temp., testy ovu i wykres. Nie zaszkodzi :)

    Nona - ok! trzymam kciuki za wyzwanie :D tylko jeśli zajdziesz, to daj znać jeszcze przed Świętami :D

    Justyna1719 - ja tak jak Ty, po 2 miesiącach "odpuszczenia" (względnego, bo pilnowałam <3 w dni płodne) w kolejnym cyklu wrócę do temp i testów. Ale myślę że raz na jakiś czas warto zrobić pauzę właśnie 1-2 miesiące

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 20:15

    Nona lubi tę wiadomość

    hormony OK, obustronna drożność, X 2019 histeroskopia, X 2019 morfologia 1%, HBA 36%, I 2020 operacja żpn
    22 cs szczęśliwy

    195up1.png
  • justyna1719 Ekspertka
    Postów: 228 97

    Wysłany: 22 października 2019, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wik89, czasami trzeba uwolnić od tego głowę... Ale u mnie raczej do ciąży to nie doprowadziło...

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    🔻29.04 usunięcie nadzerki
    🔻25.05 - Hssg - jajowody drożne 😊

    💉02.06 - szczepienie covid
    💉07.07 - druga dawka szczepienia

    ♥️Ruszamy z IUI
    🐵08.07
    🔻12.07 wizyta w klinice
    💊Aromek 1x2
    🔻16.07 monitoring - 2 🥚🥚pęcherzyki po 11 mm
    💉Mensinorm
    🔻19.07 monitoring 21 mm, 15 mm
    🔻20.07 ovitrelle
    ♥️21.07.21 ♥️ IUI
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 22 października 2019, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nona wrote:
    No ale co, nie wchodziłas na forum? Czy jaki luz?
    Ignissa, Justyna próbujemy się nie odzywać do Świąt? :)
    Chyba jeszcze nie jestem gotowa na opuszczenie forum, nawet czasowe ;) Ale z resztą też kupuję. Dopijam Miositogyn i też już nic nie biorę i nie obserwuję. Nastawiam się, że będę tu bardziej jako kibic

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • justyna1719 Ekspertka
    Postów: 228 97

    Wysłany: 22 października 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ignissa, ja z obserwacjami odpoczywam 2 cykle, teraz wracam do gry 😀, nie biorę jeszcze supli, tylko kwas foliowy bo chce progesteron zbadać tak bez wspomagaczy..

    Ignissa, Wik89 lubią tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    🔻29.04 usunięcie nadzerki
    🔻25.05 - Hssg - jajowody drożne 😊

    💉02.06 - szczepienie covid
    💉07.07 - druga dawka szczepienia

    ♥️Ruszamy z IUI
    🐵08.07
    🔻12.07 wizyta w klinice
    💊Aromek 1x2
    🔻16.07 monitoring - 2 🥚🥚pęcherzyki po 11 mm
    💉Mensinorm
    🔻19.07 monitoring 21 mm, 15 mm
    🔻20.07 ovitrelle
    ♥️21.07.21 ♥️ IUI
  • in_co_gni_to Autorytet
    Postów: 421 655

    Wysłany: 22 października 2019, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Młoda mężatka trzymam za Ciebie kciuki najmocniej!!! Ściskalam kciuki na wrześniowym testowaniu też za Ciebie.
    Ja z tym luzowaniem też się nie zgodzę... W staraniach o pierwszą ciążę też nie umiałam wyluzować i zaszłam wchodząc na forum, czytając, mierząc itd. teraz jestem jeszcze bardziej nakręcona niż ostatnio...
    Ja np jestem osobą, która dopiero jak ma wszystko pod kontrolą to właśnie stresuje się mniej - jak porobię badania, wiem kiedy mam owu, czy w ogóle do niej doszło itd. bo jak tego wszystkiego nie wiem, to domniemam i wymyślam cały czas , a może nie miałam owu, a może miałam ale za mało prog itd itd...
    Może niektórym wyluzowanie pomaga, a może to czysty przypadek ;-)

    bella88 lubi tę wiadomość

    1. 9 cykli starań
    2. Poronienie w 12 tc
    3. 1cs po poronieniu- córeczka, w 2018

    4. Od maja 2019 starania o drugie dziecko
    5. m. Oligoasthenoteratozoospermia , morfologia 0%
    6. 02.2020 cb
    7. 03.03.2020 II , 4.03.2020 bhcg 30.09 U/l, 06.03 bhcg 120, 9.03 bhcg 500,
    8.13.03 USG pęcherzyk ciążowy na razie bez zarodka
  • Zajsonek Autorytet
    Postów: 2474 2400

    Wysłany: 22 października 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kit wrote:
    Sory ale jak czytam juz na temat luzu to wiekszych pierdół nie slyszalam.Chyba logiczne ze jak kobieta pragnie dziecka to mysli o tym .Ja mysle o tym ,przezywam co miesiac i zero luzu a w ciaze zachodze.Jak kobieta ktora musi brac leki w ciaxy ma wyluzowac.Nie kazda ma ciaze bezproblemowa takze nie smec o luzie bo mozesz sobie na niego pozwolic.

    Nie znasz mnie, nie znasz mojej sytuacji to proszę nie oceniaj.
    Na forum jestem od 2013 roku, mam stwierdzoną endometrioze, jestem po 4 laparoskopiach i z lewego jajnika zostala jakas 1/3. Więc cos na ten temat wiem.
    Nadal jestem zdania, że luz to klucz do sukcesu.. okolo 50% kobiet na tym forum nie cierpi na nic co przeszkadza w zajsciu w ciążę.
    Po prostu za bardzo się nakręcają, a to je blokuje.
    I prosze przytocz mi fragment mojej wypowiedzi, gdzie stwierdzam, że tyczy się to każdej?
    Miłej nocy 😊

    dqprj44jt7qos0i5.png
    dqprj44j14rw1kad.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    in_co_gni_to wrote:
    Młoda mężatka trzymam za Ciebie kciuki najmocniej!!! Ściskalam kciuki na wrześniowym testowaniu też za Ciebie.
    Ja z tym luzowaniem też się nie zgodzę... W staraniach o pierwszą ciążę też nie umiałam wyluzować i zaszłam wchodząc na forum, czytając, mierząc itd. teraz jestem jeszcze bardziej nakręcona niż ostatnio...
    Ja np jestem osobą, która dopiero jak ma wszystko pod kontrolą to właśnie stresuje się mniej - jak porobię badania, wiem kiedy mam owu, czy w ogóle do niej doszło itd. bo jak tego wszystkiego nie wiem, to domniemam i wymyślam cały czas , a może nie miałam owu, a może miałam ale za mało prog itd itd...
    Może niektórym wyluzowanie pomaga, a może to czysty przypadek ;-)
    Zgadzam sie w 100%

  • Szpilkka Autorytet
    Postów: 921 293

    Wysłany: 22 października 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio rozmawialam z bratowa (polozna). Bliska jej znajoma. Latami starali sie o dziecko, leczyli sie, nawet podejscie do invitro mieli bez skutku. W koncu odpuscili, pogodzili sie ze wlasnego dziecka miec nie beda wiec zaadoptowali. Jak zaadoptowali to zaszla w ciaze. Byli w szoku.

    Zajsonek lubi tę wiadomość

    82dox1hp9jc30rad.png
    gyxwl6d8duuarpfk.png
  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2496 2936

    Wysłany: 22 października 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja myślę że odpuszczenie chyba bardziej powinno polegać na tym żeby nie doszukiwać w każdym zakłuciu jajnika, bólu pleców czy wrażliwych piersiach objawów ciąży. Trzeba przestać tak obsesyjnie wsłuchiwać się w swoje ciało. Nie robić też testów przed terminem miesiączki. Ja tak to odbieram. Choć wiem że to mega trudne.

    Zajsonek, in_co_gni_to lubią tę wiadomość

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • Zajsonek Autorytet
    Postów: 2474 2400

    Wysłany: 22 października 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zapytaly co robiłam, to odpowiedziałam. Moim zdaniem właśnie to zadzialało, luz i wakacje 🏝

    zakochanaaw, Ignissa, Turkusowa90 lubią tę wiadomość

    dqprj44jt7qos0i5.png
    dqprj44j14rw1kad.png
  • Zajsonek Autorytet
    Postów: 2474 2400

    Wysłany: 22 października 2019, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie1985 wrote:
    Ja myślę że odpuszczenie chyba bardziej powinno polegać na tym żeby nie doszukiwać w każdym zakłuciu jajnika, bólu pleców czy wrażliwych piersiach objawów ciąży. Trzeba przestać tak obsesyjnie wsłuchiwać się w swoje ciało. Nie robić też testów przed terminem miesiączki. Ja tak to odbieram. Choć wiem że to mega trudne.

    Dokladnie o to w tym wszystkim chodzi.. Nie róbmy z siebie wariatek!

    dqprj44jt7qos0i5.png
    dqprj44j14rw1kad.png
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 22 października 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czytam was na bieżąco, choć się ostatnio nie wypowiadam.
    Jutro mam wizytę u ginekologa i dowiem się co się stało...
    Jesteśmy z mężem po poważnej rozmowie, niestety z uwagi że dzieli nas ponad 1000 km to odbytej przez telefon.
    Odpuszczamy totalnie, nie będziemy sprawdzać, wyliczać. Co ma być to będzie.
    Ja 7 cykli się nakręcalam, robiłam dziesiątki testów przed @ a przy 8 cyklu odpuściłam totalnie i zaszłam choć coś się wydarzyło i mamy aniołka.
    Wszystkim życze powodzenia i za wszystkie dzienne staraczki trzymam kciuki!

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 22 października 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Ignissa, ja z obserwacjami odpoczywam 2 cykle, teraz wracam do gry 😀, nie biorę jeszcze supli, tylko kwas foliowy bo chce progesteron zbadać tak bez wspomagaczy..
    Ja powinnam odpocząć z głową ale nie wiem czy to mi się uda. Jak się bardzo chce, to nie jest łatwo. Zwłaszcza, że ja wiem kiedy mam owu i nie wiem czy mimo wszystko nawet podświadomie nie będę celowala właśnie wtedy. Ale poprostu mam już dość, obserwacje prowadziłam 7 miesięcy i nic to nie dało

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 4157 6780

    Wysłany: 22 października 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    in_co_gni_to wrote:
    Młoda mężatka trzymam za Ciebie kciuki najmocniej!!! Ściskalam kciuki na wrześniowym testowaniu też za Ciebie.
    Ja z tym luzowaniem też się nie zgodzę... W staraniach o pierwszą ciążę też nie umiałam wyluzować i zaszłam wchodząc na forum, czytając, mierząc itd. teraz jestem jeszcze bardziej nakręcona niż ostatnio...
    Ja np jestem osobą, która dopiero jak ma wszystko pod kontrolą to właśnie stresuje się mniej - jak porobię badania, wiem kiedy mam owu, czy w ogóle do niej doszło itd. bo jak tego wszystkiego nie wiem, to domniemam i wymyślam cały czas , a może nie miałam owu, a może miałam ale za mało prog itd itd...
    Może niektórym wyluzowanie pomaga, a może to czysty przypadek ;-)

    Nie dziękuję kochana 🥰

    Powiem Ci, ze ja mam tak samo. Dopiero gdy wszystko wiem - badnia, temperatura itp to jestem w stanie bardziej sie wyluzowac. I tak sie spinam, ale na pewno nie az tak jakbym byla w totalnej niepewnosci.

    in_co_gni_to lubi tę wiadomość

    uwo99jcgxbwmgxow.png

    Starania od 07.2019

    11.2019 - cp, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - jajowód drożny; cb 💔
    11.2020 - histeroskopia: liczne mikropolipy - leczenie
    01.2021 - IVF start - IMSI
    29.01.2021 - transfer 5BB ✊🏻💚
    6dpt - beta 52,52, prg 170 ng/ml 🍀 8dpt - beta 110,50, prg 231 🍀 10dpt - beta 164,20 🍀 12dpt - beta 371,90, prg 222 🍀 18dpt - beta 2704, prg 253 🍀
    4.03 - 1,3 cm maluszka, FHR 159💚
    8.04 - prenatalne; chłopczyk 💙
    1.06 - połówkowe 375 gram 💙
    07.07 - 737 gramy maluszka 💙
    20.07 - 1049 gram synka 👶🏻💙

    Synku rośnij dalej w siłę 🙏🏼🙏🏼🍀🍀

    8 ❄️ oocytów
    Brak ❄️ zarodków

    👩🏻 25🧔🏻 31
    AMH - 3,14 ✅
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌ MTHFR hetero i PAI homo ❌
    Nasienie morfologia 2% ❌ fragmentacja 21% ❌
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zajsonek wrote:
    Nie znasz mnie, nie znasz mojej sytuacji to proszę nie oceniaj.
    Na forum jestem od 2013 roku, mam stwierdzoną endometrioze, jestem po 4 laparoskopiach i z lewego jajnika zostala jakas 1/3. Więc cos na ten temat wiem.
    Nadal jestem zdania, że luz to klucz do sukcesu.. okolo 50% kobiet na tym forum nie cierpi na nic co przeszkadza w zajsciu w ciążę.
    Po prostu za bardzo się nakręcają, a to je blokuje.
    I prosze przytocz mi fragment mojej wypowiedzi, gdzie stwierdzam, że tyczy się to każdej?
    Miłej nocy 😊
    Pisalas ogolnie wiec ciezko stwierdzic co mialas na mysli nie jestem jasnowidzem.Skad mozesz wiedziec kto na co cierpi.To ze tobie udalo sie to nie znaczy ze w tym tkwi problem .Pewnie tak wyluzowalas ze pewnie wiatropylna jestes bo nie uwieze ze kochajac sie z partnerem nie przeszla ci mysl- czy moze sie udalo.?Takze sory wiele kobiet musi sie ,,nastarac ,, zeby sie w ogole udalo .Nie znam cie masz racje ale gdybys tyle przeszla to nie pisalabys pierdol o wyluzowaniu.Gdybym ja wyluzowala to do dzisiaj nie wiedzialabym co i jak .Milej nocy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 21:19

  • Zajsonek Autorytet
    Postów: 2474 2400

    Wysłany: 22 października 2019, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kit wrote:
    Pisalas ogolnie wiec ciezko stwierdzic co mialas na mysli nie jestem jasnowidzem.Skad mozesz wiedziec kto na co cierpi.To ze tobie udalo sie to nie znaczy ze w tym tkwi problem .Pewnie tak wyluzowalas ze pewnie wiatropylna jestes bo nie uwieze ze kochajac sie z partnerem nie przeszla ci mysl- czy moze sie udalo.?Takze sory wiele kobiet musi sie ,,nastarac ,, zeby sie w ogole udalo .Nie znam cie masz racje ale gdybys tyle przeszla to nie pisalabys pierdol o wyluzowaniu.Milej nocy.

    Tu cie musze zaszokować bo wiatropylna nie jestem 😂
    Ale dzięki posmialam sie 😂
    Dziewczyny wyluzujcie - bedziecie wiatropylne 😂😂
    Milej nocy😘

    dqprj44jt7qos0i5.png
    dqprj44j14rw1kad.png
  • emdar Autorytet
    Postów: 1707 2779

    Wysłany: 22 października 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja dodam swoje trzy grosze do tematu luzu w głowie. Myślę że każda z nas zna co najmniej jeden przypadek pary, która po mitycznym odpuszczeniu i poluzowaniu gaci zaszła od razu w ciążę (tak, ja też znam takie przypadki). Tak jak i każda zna pary które zaszły w ciążę od jednego"strzału"lub kobiety które zachodzą w ciążę niemalże od patrzenia na spermę(mam przyjaciółkę która ma w "ten sposób" 3 córki). A ja sądzę, że to jest tak indywidualna sprawa, że naprawdę trudno o jakiś schemat typu "odpuszczasz-ciąża", "nie odpuszczasz-brak ciąży" czy "masz luz na 50%-starasz się od 6 do 12 miesięcy". Ten właśnie mityczny luz, to często po prostu kwestia przypadku, ale często może faktycznie w czymś organizmowi pomoże. Tak samo jak brak luzu, często nie powoduje niczego oprócz wkurwa po jakimś czasie ("odpuściłam, a tu dalej dupa zbita"), tak i wcale nie musi spowodać ciąży. To naprawdę - ale tylko moim zdaniem - baaardzo indywidualna sprawa. Ale z jednym się zgadzam, rady w stylu "wyluzuj" od kogokolwiek (a już zwłaszcza od kobiet w ciąży, albo matek) w kierunku staraczek są o kant dupy potłuc:) Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie "luzary" jak i za "spięte w kroku"😉

    Ignissa, in_co_gni_to, justyna1719, Beti82, CappuccinoBoo lubią tę wiadomość

    39 lat
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
‹‹ 52 53 54 55 56 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego