Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Niech mi ktoś powie jak wrzucić tu fotkę (a wiem,że można,bo widziałam na innym forum no i u nas ktoś kiedyś wrzucił), to pochwalę się Onem ;)

    Na ciążąwym wątku napisz tam fotki widziłam!!:-)

    Właśnie Agnieszka tam wstawiła fotki bezpośrednio...ale właśnie od Mauysi dowiedziałam się,że urodziła :) ALe może, rzeczywiście któraś by coś podpowiedziała ;)

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i witam sie wieczorną porą i zarazem żegnam, bo wzięłam sobie do domu dodatkowe zlecenie i teraz dopiero do niego siadam :/
    Pa!

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    No i witam sie wieczorną porą i zarazem żegnam, bo wzięłam sobie do domu dodatkowe zlecenie i teraz dopiero do niego siadam :/
    Pa!

    lekkiej i szybkiej pracy życzę... szybko się uwiń i odpoczywaj;)

  • Muska Autorytet
    Postów: 2322 5037

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    AGA 30 wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Niech mi ktoś powie jak wrzucić tu fotkę (a wiem,że można,bo widziałam na innym forum no i u nas ktoś kiedyś wrzucił), to pochwalę się Onem ;)

    Na ciążąwym wątku napisz tam fotki widziłam!!:-)

    Właśnie Agnieszka tam wstawiła fotki bezpośrednio...ale właśnie od Mauysi dowiedziałam się,że urodziła :) ALe może, rzeczywiście któraś by coś podpowiedziała ;)

    Shagga szybciej!
    Ja chcę Twoją fasolinę obejrzeć :D

    9f7j3e5e06vngc0g.png
    961lgu1rd0kaje2g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co jeszcze nie miałam aż takich długich i mocnych bóli owulacyjnych
    nawet odbyt mnie boli !! A może to nie owulacja tylko jakieś świństwo się chce przyplątać !! Ech te kobiece paranoje a moje to już całkiem na marsa albo saturna się nadają!!:-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muska wrote:
    Shagga_80 wrote:
    AGA 30 wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Niech mi ktoś powie jak wrzucić tu fotkę (a wiem,że można,bo widziałam na innym forum no i u nas ktoś kiedyś wrzucił), to pochwalę się Onem ;)

    Na ciążąwym wątku napisz tam fotki widziłam!!:-)

    Właśnie Agnieszka tam wstawiła fotki bezpośrednio...ale właśnie od Mauysi dowiedziałam się,że urodziła :) ALe może, rzeczywiście któraś by coś podpowiedziała ;)

    Shagga szybciej!
    Ja chcę Twoją fasolinę obejrzeć :D

    Napisałam tam,ale czy odpisze która :( ?
    Dziś czeka mnie długa noc, to może doczekam się ;)
    A tymczasem zmykam..,aż wstyd przyznać, nie jadłam kolacji a Młody nie wykąpany!!!!!!!
    Będę niebawem ;)

  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga super że wizyta udana ;) A maleństwo śliczne taki maly człowieczek ;)

    a.png
    a.png
  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Muska wrote:
    Shagga_80 wrote:
    AGA 30 wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Niech mi ktoś powie jak wrzucić tu fotkę (a wiem,że można,bo widziałam na innym forum no i u nas ktoś kiedyś wrzucił), to pochwalę się Onem ;)

    Na ciążąwym wątku napisz tam fotki widziłam!!:-)

    Właśnie Agnieszka tam wstawiła fotki bezpośrednio...ale właśnie od Mauysi dowiedziałam się,że urodziła :) ALe może, rzeczywiście któraś by coś podpowiedziała ;)

    Shagga szybciej!
    Ja chcę Twoją fasolinę obejrzeć :D

    Napisałam tam,ale czy odpisze która :( ?
    Dziś czeka mnie długa noc, to może doczekam się ;)
    A tymczasem zmykam..,aż wstyd przyznać, nie jadłam kolacji a Młody nie wykąpany!!!!!!!
    Będę niebawem ;)

    Na innym forum wystarczyło przed i po adresem zdjęcia dać [jpg] ale to się chyba tyczyło tylko zdjęć umieszczonych w sieci. Trzeba było najpierw to zdjęcie załadować na jakąś stronę, ale szczegółów nie pamiętam:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5bd97abfcd307d08m.jpg

    mauysia, Muska, Anka-Skakanka, Dodi, Wosebka, karoam, gocha04 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I teraz już naprawdę spadam!

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    5bd97abfcd307d08m.jpg

    No oczy to chyba po Mamie! ;)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Muska lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2013, 20:18

    Dodi lubi tę wiadomość

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja wróciłaś?

    Kaja lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    Libra ja ci normalnie nie współczuje ja ci składam kondolencje już z powodu mieszkania z teściami!!!:-)
    Znam ten ból i nigdy w życiu już!!:-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    A jak Ty się w takiej sytuacji zachowujesz? Ja się właśnie tego bałam, że sobie po jednej-dwóch akcjach tak spieprzę kontakty z teściową, że to będzie nie do odrobienia. Ja nawet na odległość nie jestem zbyt ugodowa i każdy wtręt mnie potwornie wkurza. A że ja nic nie robię dobrze, nawet w ciążę nie umiem zajść no to tego... ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    Libra ja ci normalnie nie współczuje ja ci składam kondolencje już z powodu mieszkania z teściami!!!:-)
    Znam ten ból i nigdy w życiu już!!:-)

    jedynie całe szczęście w tym nieszczęściu, że mój m jest za mną... ZAWSZE!!!! trzyma moją stronę w walce, by się teściowa do nas nie wpierdzelała... i o to chyba ona ma do mnie największy żal, jak mój m jej ostatnio odpowiedział: wyszedłem już spod Twojej spódnicy... mam żonę... założyłem rodzinę... a jak zajdzie taka potrzeba Ty jedynie możesz nas wspierać - nie decydować... i zapamiętaj już jedno, jak się dziecko pojawi, to będziesz jak babka pomagać a nie matkować! (wkurzył się, bo ona ciągle mówi: już nie mogę się doczekać, kiedy "MY" będziemy mieli dziecko... nie wiedziałam, że ona w błogosławionym stanie jeszcze zamierza chodzić w tym wieku... nigdy nie powiedziała, kiedy wy będziecie mieli dziecko)
    a teściu to jest zajebisty człowiek! zawsze mnie ratuje, jak teściowa za długo mnie męczy... mówi: uciekaj, teraz biorę ją na siebie... uśmiecha się i wyłącza aparat słuchowy:):D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2013, 20:32

    nick nieaktualny, Muska, mauysia, Dodi lubią tę wiadomość

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    Libra ja ci normalnie nie współczuje ja ci składam kondolencje już z powodu mieszkania z teściami!!!:-)
    Znam ten ból i nigdy w życiu już!!:-)

    Aga, mieszkałaś też z teściami? Boszsz podziwiam chociaż dobre chęci..

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    AGA 30 wrote:
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    Libra ja ci normalnie nie współczuje ja ci składam kondolencje już z powodu mieszkania z teściami!!!:-)
    Znam ten ból i nigdy w życiu już!!:-)

    jedynie całe szczęście w tym nieszczęściu, że mój m jest za mną... ZAWSZE!!!! trzyma moją stronę w walce, by się teściowa do nas nie wpierdzelała... i o to chyba ona ma do mnie największy żal, jak mój m jej ostatnio odpowiedział: wyszedłem już spod Twojej spódnicy... mam żonę... założyłem rodzinę... a jak zajdzie taka potrzeba Ty jedynie możesz nas wspierać - nie decydować... i zapamiętaj już jedno, jak się dziecko pojawi, to będziesz jak babka pomagać a nie matkować! (wkurzył się, bo ona ciągle mówi: już nie mogę się doczekać, kiedy "MY" będziemy mieli dziecko... nie wiedziałam, że ona w błogosławionym stanie jeszcze zamierza chodzić w tym wieku... nigdy nie powiedziała, kiedy wy będziecie mieli dziecko)
    a teściu to jest zajebisty człowiek! zawsze mnie ratuje, jak teściowa za długo mnie męczy... mówi: uciekaj, teraz biorę ją na siebie... uśmiecha się i wyłącza aparat słuchowy:):D

    No to chociaż plus że twój M jest z tobą ja nie miałam tak dobrze niestety ale teraz patrząc w przeszłość nie żałuję ani chwili!!:-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Libra wspominałaś dziś, że mieszkasz z teściami. Ja się nie odważyłam, choć W. nalegał. U Was to rozwiązanie tymczasowe, czy docelowe?

    my się zdecydowaliśmy, bo takie piękne zapewnienia były teściowej... ale jak się zaczął remont, to zaczęliśmy tego bardzo żałować... ona wcina się do wszystkiego! nawet wcięła się do naszej jedynej kłótni... na bezczela wparowała do naszej sypialni!
    no cóż wtopiliśmy w remont 100tyś... mleko się rozlało... trza się męczyć
    ale jak zajdę w ciążę a ona nadal mi tak będzie dupe truć... to pakuję manele i mnie nie ma - bo moja cierpliwość do niej się kończy...

    u nas to amen w pacierzu, chyba, że nie dam rady... a moi teście są w wieku moich dziadków, czyli dobrze po 70-tce

    A jak Ty się w takiej sytuacji zachowujesz? Ja się właśnie tego bałam, że sobie po jednej-dwóch akcjach tak spieprzę kontakty z teściową, że to będzie nie do odrobienia. Ja nawet na odległość nie jestem zbyt ugodowa i każdy wtręt mnie potwornie wkurza. A że ja nic nie robię dobrze, nawet w ciążę nie umiem zajść no to tego... ;)

    mówię jej z 10 razy, że na ten temat z nią nie będę rozmawiać, bo to sprawa moje i męża... i wtedy zazwyczaj albo daje spokój i się nie odzywa z 2 tyg.... a jak dalej flaka truje, to do akcji włącza się mój teść;) w jaki sposób - napisałam powyżej;)

    nick nieaktualny, Dodi lubią tę wiadomość

‹‹ 2088 2089 2090 2091 2092 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ

10 mitów na temat premenopauzy, które warto wiedzieć mając 40 lat lub więcej

Premenopauza (perimenopauza) to nie tylko wciąż temat tabu, ale również etap życia kobiety, który często owiany jest mitami i nieporozumieniami. W rzeczywistości jest to naturalny okres przejściowy, który poprzedza menopauzę, a jego zrozumienie może zaoszczędzić Ci wiele stresu, lęku i znacząco wpłynąć na jakość życia i zdrowie hormonalne. Wraz z ekspertami zebraliśmy dla Ciebie 10 najpowszechniejszych mitów dotyczących premenopauzy i menopauzy, opierając się na najbardziej wiarygodnych i aktualnych danych naukowych.  

CZYTAJ WIĘCEJ