X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra, strasznie się cieszę. Do boju!

    Fedra, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje drogie, dziś ja mam dzień "lajkowania", bo pracy nawał :( Ale jestem z Wami i zaglądam regularnie!

    Fedra, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech gdyby tak się dało przeżywać tylko Wasze starania i ciąże, być z Wami na bieżąco i jednocześnie wcale nie myśleć i nie przeżywać swoich porażek...

    Fedra, nick nieaktualny, nick nieaktualny, zbikowa, Kfjatus, aisa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka z małym urlopem się daje...zapytaj Librę, Beatkę i inne dziołchy!

    Fedra lubi tę wiadomość

  • Effcia28 Autorytet
    Postów: 3546 7330

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestem z powrotem,pranie wywieszone,kawka za parzona teraz siedzę na tarasie popijam kawkę i mam dwa a nawet trzy w jednym.

    ale za chwilkę uciekam,wypije aby kawusie na słoneczku i jadę teścia do lekarza zawieść.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    frgt5b8.png 546fc3c5c96d17b5.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Ech gdyby tak się dało przeżywać tylko Wasze starania i ciąże, być z Wami na bieżąco i jednocześnie wcale nie myśleć i nie przeżywać swoich porażek...

    Olu da się i ja chyba jestem tego najlepszym przykładem choć się nie strałam byłam tu na początku nie było mi łatwo bo uważałam ze tu nie pasuje i zabrałam sie za tabelkę jeśli chcesz mogę Ci jej prowadzenie odstąpić :)
    a później to jakoś już poszło jak widac dziewczyny mnie nie zlinczowały żyję i mam się dobrze :D
    to by było tyle z mojej strony :)

    mauysia, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dodi lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Effcia28 Autorytet
    Postów: 3546 7330

    Wysłany: 6 maja 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ach idę sobie,bo laptop ma na wykończeniu baterię!

    frgt5b8.png 546fc3c5c96d17b5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja nie mam weny twórczej :( Rozleniwiłam się w pisaniu przez ten weekend majowy.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy zauważyłyście, ale usunęłam swój wykres ciążowy, tak samo jak i poprzednie które prowdziłam, termometr schowałam, i teraz już tylko czekam do grudnia.

    nick nieaktualny, Fedra, zbikowa, Muska, Kfjatus, aisa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucia ja nie od Ciebie ale muszę uciekać...buziole...czas popracować...zauważyłam, zauważyłam, że jakoś pewniej się zrobiło...buziaki...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2013, 10:03

    Fedra lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, goście jak ryby i ja też jak jadę to na dwa i bardzo rzadko trzy dni...jobla bym dostała...buziam...

    Fedra lubi tę wiadomość

  • kopciuszek126 Autorytet
    Postów: 984 2409

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczynki ;)

    niestety nie nadrobię dziś WAs ;(. Za chwile wychodzimy z małym na podwórko.
    No ja mam stresa, bo....od kilku dni pobolewa mnie lewy jajnik,ale to nie byłoby jakieś straszne dla mnie, tylko zauważyłam,ze mój brzuch jest większy po lewej stronie ;( jest asymetryczny i nie wiem co to oznacza?Czy mam jakiś problem z tym jajnikiem, moze mam jakieś zapalenie albo co na świecie?Nie moge się jutra doczekać, bo będę wiedziała na czym stoję. Martwie się i mam czarne scenariusze ;(. Dobra to życzę Wszystkim miłego dnia ;) i uciekam.

    Ola- zrób sobie przerwe, a uda się zobaczysz ;). Dla babci [*]

    Ola_czeka lubi tę wiadomość

    1usasg1812jvvfe2.png

    bhywanlihyvyaglb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Ech gdyby tak się dało przeżywać tylko Wasze starania i ciąże, być z Wami na bieżąco i jednocześnie wcale nie myśleć i nie przeżywać swoich porażek...

    rozumiem Cię doskonale:)
    dlatego ja sobie zrobiłam urlop, by do pewnych spraw nabrać dystansu... czy udało się - poniekąd tak:) chociaż ja aż tak bardzo staraniami się nie stresuję, ale poczułam zmęczenie materiału bo ciągle na około maglowany był temat starań, piękności wykresu...
    i stwierdziłam, że na razie nie jestem gotowa opuścić forum, ale:
    1. mogę sobie robić wakacje w ostatnim tygodniu oczekiwań (chyba najbardziej stresującym)
    2. nie wdawać się w dyskusję nad pięknością swojego wykresu
    3. ułożyć plan kolejnych badań i kroczkami dążyć do celu
    4. i nie przejmować się celnością serduszek... bo nikt mi nie da gwarancji, że owu wystąpiła, a jak wystąpiła to kiedy i czy była pełnowartościowa... i czy akurat towar m był wstanie dotrwać i zapłodnić... a endometrium było super na tyle, ze jajo się mogło zagnieździć...
    5. wypisałam się z tabelki, przynajmniej spadek na jej dno nie jest dla mnie dobitnym akcentem mojej porażki...

    zostałam tu, bo mogę wesprzeć jeżeli ktoś potrzebuje... pogadać o przysłowiowej pogodzie... i wiem, że jeżeli ja złapię doła jest tu wiele osób, które pomoże mi się z niego podnieść...

    Fedra, nick nieaktualny, mauysia, aisa, zbikowa, nick nieaktualny, Sandraa, Ola_czeka, Ilona, Kaja, Blondi22, Gunia, plemniczka, Dodi, Kfjatus, Effcia28 lubią tę wiadomość

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Ech gdyby tak się dało przeżywać tylko Wasze starania i ciąże, być z Wami na bieżąco i jednocześnie wcale nie myśleć i nie przeżywać swoich porażek...

    rozumiem Cię doskonale:)
    dlatego ja sobie zrobiłam urlop, by do pewnych spraw nabrać dystansu... czy udało się - poniekąd tak:) chociaż ja aż tak bardzo staraniami się nie stresuję, ale poczułam zmęczenie materiału bo ciągle na około maglowany był temat starań, piękności wykresu...
    i stwierdziłam, że na razie nie jestem gotowa opuścić forum, ale:
    1. mogę sobie robić wakacje w ostatnim tygodniu oczekiwań (chyba najbardziej stresującym)
    2. nie wdawać się w dyskusję nad pięknością swojego wykresu
    3. ułożyć plan kolejnych badań i kroczkami dążyć do celu
    4. i nie przejmować się celnością serduszek... bo nikt mi nie da gwarancji, że owu wystąpiła, a jak wystąpiła to kiedy i czy była pełnowartościowa... i czy akurat towar m był wstanie dotrwać i zapłodnić... a endometrium było super na tyle, ze jajo się mogło zagnieździć...
    5. wypisałam się z tabelki, przynajmniej spadek na jej dno nie jest dla mnie dobitnym akcentem mojej porażki...

    zostałam tu, bo mogę wesprzeć jeżeli ktoś potrzebuje... pogadać o przysłowiowej pogodzie... i wiem, że jeżeli ja złapię doła jest tu wiele osób, które pomoże mi się z niego podnieść...

    Libra lepiej i celniej bym tego nie ujeła :D moja silna Dziewczynka ;)

    nick nieaktualny, Dodi, aisa lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    Libra wrote:
    Ola_czeka wrote:
    Ech gdyby tak się dało przeżywać tylko Wasze starania i ciąże, być z Wami na bieżąco i jednocześnie wcale nie myśleć i nie przeżywać swoich porażek...

    rozumiem Cię doskonale:)
    dlatego ja sobie zrobiłam urlop, by do pewnych spraw nabrać dystansu... czy udało się - poniekąd tak:) chociaż ja aż tak bardzo staraniami się nie stresuję, ale poczułam zmęczenie materiału bo ciągle na około maglowany był temat starań, piękności wykresu...
    i stwierdziłam, że na razie nie jestem gotowa opuścić forum, ale:
    1. mogę sobie robić wakacje w ostatnim tygodniu oczekiwań (chyba najbardziej stresującym)
    2. nie wdawać się w dyskusję nad pięknością swojego wykresu
    3. ułożyć plan kolejnych badań i kroczkami dążyć do celu
    4. i nie przejmować się celnością serduszek... bo nikt mi nie da gwarancji, że owu wystąpiła, a jak wystąpiła to kiedy i czy była pełnowartościowa... i czy akurat towar m był wstanie dotrwać i zapłodnić... a endometrium było super na tyle, ze jajo się mogło zagnieździć...
    5. wypisałam się z tabelki, przynajmniej spadek na jej dno nie jest dla mnie dobitnym akcentem mojej porażki...

    zostałam tu, bo mogę wesprzeć jeżeli ktoś potrzebuje... pogadać o przysłowiowej pogodzie... i wiem, że jeżeli ja złapię doła jest tu wiele osób, które pomoże mi się z niego podnieść...

    Libra lepiej i celniej bym tego nie ujeła :D moja silna Dziewczynka ;)

    pójdę jeszcze dalej...
    1. w chwili obecnej mam monitoring cyklu i tak się trafiło, że w tym samym czasie razem z kiti... mogę wymienić wiadomości, poczekać razem z nią... i to od niej wiem, że pomimo skoku tempki owulacja może okazać się niepełnowartościowa... i wiem, że chcę przycisnąć gina o kolejny monitoring z pełnymi badaniami hormonalnymi...
    2. wiem, że jak będę musiała mieć robioną drożność, to moje obawy uspokoi Mała, Fedra, Effcia (które doświadczyły tego badania)
    3. jeżeli wyjściem dla mnie będzie inseminacja - Aga przekaże mi swoje spostrzerzenia i doświadczenia...
    4. jeżeli wyjściem dla mnie będzie in vitro - przez procedurę przeprowadzi mnie Fedra...
    5. jeżeli wyjściem dla mnie będzie usunięcie mięśniaka czy adopcja - uderzę jak w dym do ineski, która rozpoczęła procedurę adopcyjną... a w tym tygodniu będzie miała wyłuskiwanego mięśniaka...
    6. jeżeli zajdę w ciążę i będę pół dnia trzymać głowę w kiblu żygając zapytam zaciążonych czy mam iść z tym do lekarza, bo martwię się, że zaszkodzę dzidziusowi...
    7. jeżeli poronię - nikt tak najbardziej mnie nie zrozumie i pocieszy jak te, którym się to przydarzyło...

    tak to w chwili obecnej wygląda u mnie, w moich odczuciach... bo tu jest skarbnica doświadczeń...

    mauysia, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Sandraa, zbikowa, aisa, kopciuszek126, Fedra, Ilona, nick nieaktualny, nick nieaktualny, kiti, Gunia, Dodi, Kfjatus, Effcia28, gocha04 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no... napisałam co wiedziała... i basta;P bo medytuję a robota w ciemnym lesie;P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra, wszystko co napisałaś jest piękne!
    A ja ze swojej strony obiecuję (chyba niestety nie pierwszy raz),że w newralgicznym momencie powstrzymam się od komentarzy "jaki piękny wykres". SŁOWO!

    PS. Ja nawet coś zrobiłam w domu :P Za godzinkę będzie Stary, więc wtedy na dobre wyłączam kompa :P Póki co jestem w pobliżu :P

    nick nieaktualny, Fedra, nick nieaktualny, Dodi lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2013, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Libra, wszystko co napisałaś jest piękne!
    A ja ze swojej strony obiecuję (chyba niestety nie pierwszy raz),że w newralgicznym momencie powstrzymam się od komentarzy "jaki piękny wykres". SŁOWO!

    PS. Ja nawet coś zrobiłam w domu :P Za godzinkę będzie Stary, więc wtedy na dobre wyłączam kompa :P Póki co jestem w pobliżu :P

    ja już przeszłam ten etap ekscytacji pięknym wykresem...
    ale obserwuję, że wiele dziewczyn się tym nakręca... albo robieniem testów... a potem rozczarowanie...
    dlatego ja przybrałam inną postawę... po prostu trzymam kciuki za zielony finisz... choć nie zawsze ujawniam swą obecność komentarzem pod wykresem, to wszystkie śledzę codziennie - czasem nawet kilka razy dziennie...
    ale postanowiłam starać się nie nakręcać której kolwiek dziewczyny... ani namawiać do testów, bo pojawiły się dwuznaczne objawy...
    stwierdziłam ostatnio, że wszystko musi mieć swój czas... nawet kobieta musi mieć swój czas, być gotowa na wykonanie testu ciążowego... i ujrzenie jego wyniku...
    także wiedzcie, że ja czytam wszystko...:)

    nick nieaktualny, a-koczek, Fedra, Ilona, nick nieaktualny, Dodi, Effcia28, gocha04, aisa lubią tę wiadomość

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 6 maja 2013, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    no... napisałam co wiedziała... i basta;P bo medytuję a robota w ciemnym lesie;P

    Libra aż się popłakałam od twoich dedukcji i obym nigdy nie musiała przeprowadzać Cię przez procedurę :*

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 6 maja 2013, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Libra, wszystko co napisałaś jest piękne!
    A ja ze swojej strony obiecuję (chyba niestety nie pierwszy raz),że w newralgicznym momencie powstrzymam się od komentarzy "jaki piękny wykres". SŁOWO!

    PS. Ja nawet coś zrobiłam w domu :P Za godzinkę będzie Stary, więc wtedy na dobre wyłączam kompa :P Póki co jestem w pobliżu :P

    ja już przeszłam ten etap ekscytacji pięknym wykresem...
    ale obserwuję, że wiele dziewczyn się tym nakręca... albo robieniem testów... a potem rozczarowanie...
    dlatego ja przybrałam inną postawę... po prostu trzymam kciuki za zielony finisz... choć nie zawsze ujawniam swą obecność komentarzem pod wykresem, to wszystkie śledzę codziennie - czasem nawet kilka razy dziennie...
    ale postanowiłam starać się nie nakręcać której kolwiek dziewczyny... ani namawiać do testów, bo pojawiły się dwuznaczne objawy...
    stwierdziłam ostatnio, że wszystko musi mieć swój czas... nawet kobieta musi mieć swój czas, być gotowa na wykonanie testu ciążowego... i ujrzenie jego wyniku...
    także wiedzcie, że ja czytam wszystko...:)

    Liberko ale Ty dzisiaj mądrze gadasz :D

    zresztą daleko nie szukać ja miałam dwa cudne wykresy no książkowe i co nie ciażowe bo na Nesze wykresy składa się kilka elementów zeby mogły byc zakończone zieloną krpką i o tym trzeba pamiętać by nie przeżywać kolejnego rozczarowania...

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dodi lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
‹‹ 2657 2658 2659 2660 2661 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ