X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga czekam, bo jeszcze jestem w pracy:)

    no i?... no i?... no i co???
    i już przyszedł czas na spełnianie dzisiejszych obietnic:D dostałam podwyżkę:D także dzisiaj piję szmpana

    nick nieaktualny, Fedra, Gunia, aisa, Muska, Dodi, Effcia28, Sandraa, Ilona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Aga czekam, bo jeszcze jestem w pracy:)

    no i?... no i?... no i co???
    i już przyszedł czas na spełnianie dzisiejszych obietnic:D dostałam podwyżkę:D także dzisiaj piję szmpana

    Sekunda :-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 23 października 2013, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i kolejny raz wychodzi niestety ze niektóre z Naszych cieżarnych zapomniały jak to było po drugiej stronie barykady... jak przeżywały każdy @... jak sie nakrecały i prosiły o wsparcie...

    będąc w ciaży łatwiej dawać rady mimo tego ze samemu wpadało sie w czarna rozpacz czytając niektóre wpisy...

    będę Was czytać jeśli dam radę jesli nie to się nie martwcie ze mna wszystko w pożądku tylko nie mogę mieć dzieci ale to przecież nic takiego przecież to kwestia brania leków, monitoringu i będzie dobrze... jak to się łatwo pisze...

    Dodi lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Sekunda :-)
    spoko... mam jeszcze min. pół godz. czyli 1800sekund... zdążysz:D

    Fedra, nick nieaktualny, Dodi, Ilona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    spoko... mam jeszcze min. pół godz. czyli 1800sekund... zdążysz:D

    Jajku jak na złość się załadować fotki nie mogą :/

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    No i kolejny raz wychodzi niestety ze niektóre z Naszych cieżarnych zapomniały jak to było po drugiej stronie barykady... jak przeżywały każdy @... jak sie nakrecały i prosiły o wsparcie...

    będąc w ciaży łatwiej dawać rady mimo tego ze samemu wpadało sie w czarna rozpacz czytając niektóre wpisy...

    będę Was czytać jeśli dam radę jesli nie to się nie martwcie ze mna wszystko w pożądku tylko nie mogę mieć dzieci ale to przecież nic takiego przecież to kwestia brania leków, monitoringu i będzie dobrze... jak to się łatwo pisze...
    Kochanie:*
    pamiętasz jak ja Ci pisałam, że nie umiem przyjmować wsparcia, pocieszenia??? że to powoduje u mnie pogorszenie samopoczucia, pogłębienie doła... i chęć wycia do księżyca... co tam chęć - wycie i szloch w najczystrzej niagarowej postaci... myślę, że właśnie to masz w tej chwili... mam rację?

    bo powiedzcie mi jak pocieszyć osobę, której los co chwilę kładzie kłody pod nogi, co jej powiedzieć, by ulżyć... jeżeli chodzi o moją osobę chyba nie ma takiego słowa, które byłoby mnie w stanie pocieszyć...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    No i kolejny raz wychodzi niestety ze niektóre z Naszych cieżarnych zapomniały jak to było po drugiej stronie barykady... jak przeżywały każdy @... jak sie nakrecały i prosiły o wsparcie...

    będąc w ciaży łatwiej dawać rady mimo tego ze samemu wpadało sie w czarna rozpacz czytając niektóre wpisy...

    będę Was czytać jeśli dam radę jesli nie to się nie martwcie ze mna wszystko w pożądku tylko nie mogę mieć dzieci ale to przecież nic takiego przecież to kwestia brania leków, monitoringu i będzie dobrze... jak to się łatwo pisze...


    Fredzia wiem co czujesz . Jestem po tej samej stronie bariery co ty :/ Może masz większą wiedzę na temat waszych problemów bo ja wiecznie coś u siebie znajdę nowego :/
    Ale głowa do góry w końcu się uda (mam nadzieję) :-)

    Fedra, Dodi, Ilona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    * tu była Aga i jej ładny fryz*

    Oczywiście na żywo inaczej wygladam :-)

    Wieczorkiwm wykasuję :*) To nie kopiować proszę :-)
    mnie się podoba, i uważam, że Ci twarzowo

    Fedra, nick nieaktualny, aisa, Dodi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 23 października 2013, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra jak Ty mnie rozumiesz...

    nie ma słów które mnie pocieszą bo mnie obecnie nie da się pocieszyć zawsze wydawało mi się ze jestem silna bo przecież tyle już przeszliśmy od diagnozy, przez przetrawienie in vitro poprzez ciąże i jej stratę a teraz jeszcze to...

    na sama myśl o tym wszystkim chce mi się płakać ba nie chce bo łzy same płyną mi po policzku a w głowie jedna myśl "weź się w garść zaraz wróci P. nie moze widzieć ze znowu płakałaś musisz być silna" ale jak być silnym kiedy co rusz wychodzi źle i człoweik odbiera to jako sygnał "odpuść sobie i tak z tego nic nie będzie mało Ci sygnałów"...

    czy jestem madrzejsza niz 3 lata temu hmm moze tak ale co to zmieni nic bo dalej jestem w czarnej dupie...

    tak przemawia w tej chwili przezemnie złość, żal i Bóg jeden tylko wie jakie jeszcze emocje... ale ja naprawde juz więcej nie zdzierze i wybaczcie jeśli się nie będe ujawniać czy też nie będe odpisywac na Wasze posty ale nieukrywam że od dłuzszego czasu dopada mnie irytacja jak pewne wypowiedzi czytam...

    i nie jest tak ze potrzebuje urlopu od forum i że wtedy wróce z większą ilością energii czy jakieś tam, ja poprostu mam tego wszystkiego serdecznie dosć i juz...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    mnie się podoba, i uważam, że Ci twarzowo

    Podobno młodziej wygladam w krótkich włosach :-)
    No zobaczymy co reszta powie he he :-)

  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 23 października 2013, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    dzisiaj masz u mnie miszcza:D uśmiałam się:) fajowo to ujęłaś i to w krótki piękny sposób podsumowuje zmiany zachodzące w zachowaniu i postrzeganiu jak się już w ciąże zajdzie:)
    pocieszając koleżankę piszesz:
    "ja bym poczekała do @ i nie nakrecaj sie bedzie dobrze ;)"
    a kilka słów wcześniej napisałaś:
    "ja w 8dpo testowalam to byl cien cienia"
    jak to już ciężarnej łatwiej przychodzi spokojne czekanie i pocieszanie koleżanek, jak sama oczekując rozterki przeżywała i testowała znacznie wcześniej niż zaleca, bo też doczekać się nie mogła;P

    na prawde fajowo to wyszło:D
    nom troche źle to napisałam wiem ;/

    a.png
    a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fredziu kochana ja ci powiem że to jest tak że każda z nas inaczej odczuwa ten ból :/ Jedna wyje jedna krzyczy jedna śmieje się ze łzami w oczach :/
    Nie ma słów pocieszenia w tej sprawi możemy GDYBAĆ sobie co będzie czy uda sie czy nie :/
    Chociaz nadzieję w sercu każda z nam ma to podświadomie biomy się co będzie jak nic nie wyjdzie -załamanie totalne ;/
    Kobieta nie potrafi się w 100% pogodzić z tym że nie zostanie nigdy matką i zawszę jakąś iskierkę nadziei nosi w sercu :-)

    Oby z tej iskierki rozpaliło się kiedyś prawdziwe ognisko :-) :/

    nick nieaktualny, Gunia, aisa, Dodi, Sandraa lubią tę wiadomość

  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 23 października 2013, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    No i kolejny raz wychodzi niestety ze niektóre z Naszych cieżarnych zapomniały jak to było po drugiej stronie barykady... jak przeżywały każdy @... jak sie nakrecały i prosiły o wsparcie...

    będąc w ciaży łatwiej dawać rady mimo tego ze samemu wpadało sie w czarna rozpacz czytając niektóre wpisy...

    będę Was czytać jeśli dam radę jesli nie to się nie martwcie ze mna wszystko w pożądku tylko nie mogę mieć dzieci ale to przecież nic takiego przecież to kwestia brania leków, monitoringu i będzie dobrze... jak to się łatwo pisze...
    ups źle zostałam zrozumiana ;/ nic nie bede już pisac .sorki

    a.png
    a.png
  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 23 października 2013, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga super fryzurka ladnie ci w niej ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2013, 17:08

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    a.png
    a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi22 wrote:
    Aga super fryzurka ladnie ci w niej ;)

    Dziękuję :*)

    Blondi22 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra wrote:
    Libra jak Ty mnie rozumiesz...

    nie ma słów które mnie pocieszą bo mnie obecnie nie da się pocieszyć zawsze wydawało mi się ze jestem silna bo przecież tyle już przeszliśmy od diagnozy, przez przetrawienie in vitro poprzez ciąże i jej stratę a teraz jeszcze to...

    na sama myśl o tym wszystkim chce mi się płakać ba nie chce bo łzy same płyną mi po policzku a w głowie jedna myśl "weź się w garść zaraz wróci P. nie moze widzieć ze znowu płakałaś musisz być silna" ale jak być silnym kiedy co rusz wychodzi źle i człoweik odbiera to jako sygnał "odpuść sobie i tak z tego nic nie będzie mało Ci sygnałów"...

    czy jestem madrzejsza niz 3 lata temu hmm moze tak ale co to zmieni nic bo dalej jestem w czarnej dupie...

    tak przemawia w tej chwili przezemnie złość, żal i Bóg jeden tylko wie jakie jeszcze emocje... ale ja naprawde juz więcej nie zdzierze i wybaczcie jeśli się nie będe ujawniać czy też nie będe odpisywac na Wasze posty ale nieukrywam że od dłuzszego czasu dopada mnie irytacja jak pewne wypowiedzi czytam...

    i nie jest tak ze potrzebuje urlopu od forum i że wtedy wróce z większą ilością energii czy jakieś tam, ja poprostu mam tego wszystkiego serdecznie dosć i juz...
    nie wiem co mam Ci napisać... wychodzi na to, że nie umiem przyjmować pocieszenia ani go dawać... sama próbuję różnych rzeczy (oczywiście najczęściej uciekam w pracę)... jestem tu już rok i jedno wiem... że nadal nic nie wiem... i coraz bardziej wisi mi to...
    jedynie jak mam lepszy humor to jakoś łatwiej mi przychodzi wszystko... nawet wiara... pocieszanie innych...

    Fedra, Dodi lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi22 wrote:
    nom troche źle to napisałam wiem ;/
    Blondi, nie krzyw się:* dla mnie to śmiesznie zabrzmiało;P takie zaprzeczenie samej sobie i to w jednym zdaniu... ale wiadomo co chciałaś osiągnąć: chciałaś pocieszyć i wesprzeć
    zawsze to jest miłe, że ktoś myśli o kimś
    ja chyba przez to wszystko, przez całą tą sytuacje stałam się zbyt oschła, realistyczna, dosłowna

    Fedra, Dodi lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe dlaczego nie idzie przestać myśleć O STARANIACH I PROBLEMACH Z TYM ZWIĄZANYMI !!!!!!!!!!
    Ze to wraca na okrągło do głowy :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Fredziu kochana ja ci powiem że to jest tak że każda z nas inaczej odczuwa ten ból :/ Jedna wyje jedna krzyczy jedna śmieje się ze łzami w oczach :/
    Nie ma słów pocieszenia w tej sprawi możemy GDYBAĆ sobie co będzie czy uda sie czy nie :/
    Chociaz nadzieję w sercu każda z nam ma to podświadomie biomy się co będzie jak nic nie wyjdzie -załamanie totalne ;/
    Kobieta nie potrafi się w 100% pogodzić z tym że nie zostanie nigdy matką i zawszę jakąś iskierkę nadziei nosi w sercu :-)

    Oby z tej iskierki rozpaliło się kiedyś prawdziwe ognisko :-) :/
    zamiast ogniska nadziei wszystkim starającym życzę "stworka" w brzuszku

    Fedra, nick nieaktualny, aisa, Dodi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2013, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    Ciekawe dlaczego nie idzie przestać myśleć O STARANIACH I PROBLEMACH Z TYM ZWIĄZANYMI !!!!!!!!!!
    Ze to wraca na okrągło do głowy :/
    ja myślę tylko na forum i jak jestem sama w domu... na samotne noce mam już pracę... a na forum nie mam lekarstwA;p, BO JAK JA MAM WAS OPUŚCIĆ?

    Fedra, nick nieaktualny, kiti, Dodi, Sandraa, Ilona, mauysia lubią tę wiadomość

‹‹ 4432 4433 4434 4435 4436 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ