Forum Starając się - ogólne Początkujące:)
Odpowiedz

Początkujące:)

Oceń ten wątek:
  • agawera Autorytet
    Postów: 1672 720

    Wysłany: 18 września 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie jestem tu nowa od 1.5 miesiąca staramy się o 2 maleństwo a tak naprawdę od miesiąca . Myślałam ze jak zrobimy do w owulacje uda się i będzie maleństwo niestety moja radość przed wczesna .Dziś rano na bieliznie miałam pojawiła się jasno różowa plamka wiec chyba jeszcze nie teraz .

    kiedyś słyszałam że gdy chorowało się na ospę jako dorosła osoba to może to spowodować bezpłodność . Czy to prawda czy to zabobon ?

    km5stv73wsegzrx0.png
    06fd4202d9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia, noooo do testowania jeszcze sporo dni. Troszkę boje się że znów będę tak niecierpliwa jak w pierwszym miesiącu starań. Choć w sumie wykres temperatury powie mi czy robić sobie nadzieje czy nie....

  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 18 września 2014, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się staramy dopiero pierwszy miesiąc. Najważniejsze to chyba wyluzować :)

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia, I widzę że z zielonym skutkiem :) Kiedy testujesz?

  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 18 września 2014, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Agawera :) najlepiej kochać się 2-3 dni przed owu, w dzień owu i ewentualnie dzień po.

    A o ospie nie nam pojęcia.

    Katie, zapomniałam dodać, że te żele są generalnie niewskazane przy staraniach, bo zagęszczają śluz i blokują drogę plemnikom. Przynajmniej na żelach Durexa jest takie ostrzeżenie. Ja poważnie rozważam Conceive Plus.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 18:55

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • Asia08 Autorytet
    Postów: 1450 915

    Wysłany: 18 września 2014, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny.
    Podczytuję Was od dłuższego czasu, ale nigdy nie miałam jakoś odwagi się odezwać.
    Jestem po wizycie u gin i mam doła. Mąż wróci późno i nie mam się komu wyżalić.
    Mam stwierdzone policystyczne jajniki. Wcześiej było tylko podejrzenie a dzisiaj wyszło, jak to pani doktor określiła "książkowe koraliki". :(
    Jutro muszę wykupić leki i zaczynam leczenie. Dostałam luteinę, clostibegyt i pregnyl.

    Staramy się tak świadomie gdzieś od początku roku kiedy odkleiłam ostatni plaster. Ale już wtedy było coś nie tak, bo miesiączka mi zanikła. Od maja biorę inofolic, najpierw 1 saszetka a od kilku opakowań już 2saszetki.

    Ja mam 33 lata a mój mąż 32, jesteśmy ze sobą ponad 4 lata a małżeństwem rok i 8 miesięcy.

    Może chaotycznie to wszystko napisałam, ale mam doła. :(

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie."
    mhsvqps6knsjrcis.png
    06.04.2016 I iui :( 14.05.2016 II iui :( 21.06.2016 III iui :(
  • agawera Autorytet
    Postów: 1672 720

    Wysłany: 18 września 2014, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja koleżanka też miała policystyczne jajniki i po terapi lekami ma teraz 2 slicznych dziewczynek trzeba byc dobrej mysli glowa do gory

    km5stv73wsegzrx0.png
    06fd4202d9.png
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 18 września 2014, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie88 wrote:
    Monia, I widzę że z zielonym skutkiem :) Kiedy testujesz?
    Nie wiem czy tak z zielonym. W poniedziałek jak nie dostane @ wcześniej.

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lilirose :*

    lilirose lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia08 jesteśmy w tym samym wieku :) dobrze bo jak dotąd byłam tu chyba najstarsza ;-)

    Z moich starań chyba nic nie wyjdzie. Mąż chory, leży jak błoto. A owu tuż tuż.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a u mnie już chyba zaczął się ból okresowy :/

  • Anutka Autorytet
    Postów: 7531 3723

    Wysłany: 18 września 2014, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze kolezanka weteranka jakos Wam pomozem pytajcie :-)

    1usavcqg3fbgb4ge.png
    3jgx3e3kec0agggp.png
    f2w3rjjgjb0z63zo.png
  • Asia08 Autorytet
    Postów: 1450 915

    Wysłany: 18 września 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aka81 wrote:
    Asia08 jesteśmy w tym samym wieku :) dobrze bo jak dotąd byłam tu chyba najstarsza ;-)

    Z moich starań chyba nic nie wyjdzie. Mąż chory, leży jak błoto. A owu tuż tuż.

    Już teraz sobie przypomniałam o jednym z powodów, że tylko czytam. Wiek. Czytając wątek odniosłam wrażenie, że stara jestem. ;-)

    Zrobiłam sobie kąpiel, piję winko i trochę mi lepiej.

    lilirose lubi tę wiadomość

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie."
    mhsvqps6knsjrcis.png
    06.04.2016 I iui :( 14.05.2016 II iui :( 21.06.2016 III iui :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż stwierdził, ze ten żel Conceive to chwyt marketingowy :) I zrezygnowaliśmy z jego zakupu. A ten Unimil Natural nie ma żadnej chemii, barwników, naturalne ph ma i nie zawiera środków plemnikobójczych. Stosowałam już go wcześniej i nie narzekam na niego.

    Anutka lubi tę wiadomość

  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 18 września 2014, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toxey, :*

    Aka, zdrówka dla męża, niech bierze leki i może jeszcze się uda na owu coś zdziałać :)

    Katie, przekonam się w tym cyklu, bo kupiłam tubkę za trzy dyszki :) Tak, te żele Unimila czy Durexa nie mają w sobie nic plemnikobójczego, ale ich konsystencja i skład powodują, że blokują poruszanie się plemników w organizmie. Nie bez powodu taka informacja widnieje na niektórych. Szkoda też, że marka nie ujawnia składów. To teraz taka praktyka, kiedy nie chcą przyznać się do tego, co jest w środku.

    Anutka, to ja zapytam o śluz - jak poprawić jego jakość i ilość?

    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 21:23

    Anutka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • monia91 Autorytet
    Postów: 3233 942

    Wysłany: 18 września 2014, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aka81 wrote:
    Asia08 jesteśmy w tym samym wieku :) dobrze bo jak dotąd byłam tu chyba najstarsza ;-)

    Z moich starań chyba nic nie wyjdzie. Mąż chory, leży jak błoto. A owu tuż tuż.

    No to musisz podleczyć męża co by wyzdrowiał :) I później do roboty :D

    20140607580117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie, nie stosuj tego typu żeli, jak się staracie - nawet te nie plemnikobójcze mają złe pH dla plemników i ograniczają ich ruchliwość. Lepiej nie stosować wcale, a jak już chcesz, to te dedykowane dla starających się par :)

  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 19 września 2014, 01:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak myślicie, czy 10-dniowa faza lutealna to nie za krótko? Czy powinnam skonsultować to z ginekologiem?

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2014, 02:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wg "sztuki" 10 dni to na granicy, zawsze warto skonsultować z lekarzem :) Ale myślę, że jeśli progesteron w normie i nie ma żadnych plamień przed @, to nie warto tego "ruszać" lekami.

  • anuleczka91 Przyjaciółka
    Postów: 157 33

    Wysłany: 19 września 2014, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wam :)
    Pozwolę sobie zabrać głos. Dziewczyny sama zakładałam jakiś czas temu ten wątek dla początkujących i muszę Wam się pochwalić, że mi się udało ;) Zobaczyłam dwie kreski, betą potwierdziłam wynik..
    A teraz coś dla Was: nie miałam praktycznie żadnych objawów oprócz zwiększonej ilości śluzu płodnego w terminie zbliżającej się @. Żadnych nudności, żadnych specjalnych zachcianek, nic, a nic :)
    Temperatura też nie była szalenie wysoka, bo zaczęło się od 36,64 i stopniowo rosło :)
    Na PCOS polecam osobiście Inofolic, podobno pomaga. Ja używałam go ze względu na pochlebne komentarze staraczek i faktycznie pomógł.
    Jeśli chodzi o jakiekolwiek żele, my używaliśmy DUREXa i jak widać, udało się, także teorię o tym że one nie pomagają, sa różne..;)
    3mam za Was kciuki ;)

    Truskaweczka250, monia91, Katie88, olusia24, Sigma, Asia08 lubią tę wiadomość

    bcc7cd3fee275fd140d0590cfd86bdd1.png
‹‹ 70 71 72 73 74 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego