Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Przedszkolanka Szymek Santoochy to już przeterminowany kilka dni, chyba w poniedziałek kładą się do szpitala i pewnie indukcja lub cesarka, a on też już duża dzidzia ostatnio pisała, że ma ok.4100g.
Ja mam poród w tej prywatnej klinice w Łodzi i nie bardzo wiem jak się tam postępuje w przypadku "przeterminowania"
trzymajcie kciuki żeby nas to nie dotyczyło, bardzo nie chcę indukcji!
-
To oby ruszył po terminie Niecierpliwa, no a jak nie bedzie chcial i bedzie mocno po...to czasem trza pomoc, co zrobisz.....
tez bym nie chciala, no ale.....
Monia, kojarze Sonomedico,Żory??
a do kogo chodzisz?? moze znam ?
Livka, wcinasz non stop?
Hej Przedszkolanko:) napina Ci sie tez brzuch.... ale nie boli, prawda??
-
XxMoniaXx wrote:a dlaczego nie chcecie wywoływania ?
Wolałabym żeby zaczęło się samoistnie, nie na wszystkie kobiety oksytocyna w kroplówce działa.
Podobno taki porody są bardziej bolesne, no i co najważniejsze nie możesz chodzić tylko lezysz na łóżku pod kroplówą...
Tak sztucznie to wszystko się odbywa. Ja przy pierwszych skurczach chiałabyj być jeszcze w domku
-
To chyba musiało się pozmieniać, ja miałam poród z oksytocyną, chodziłam sobie z nią i wcale nie bolało jakoś bardzo, wydaje mi się że tak jak powinno ale co do bólu to każda ma inny próg odczuwania bólu więc tu nie ma co debatować, mnie nie bolało aż tak bardzo a dla kogoś ten ból może być nie do wytrzymania

No i mój poród zaczął się od dupy strony trochę - najpierw odeszły mi wody
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2014, 19:34



-
u mnie tez sie rozpycha wtedy, jakby sie pupcią cisnął...czyli to moze takie napinania?
bo myslalam ze jakies skurcze bolesne masz...
ale ja bylam w sozku jak zobaczylam ten skurcz na tym wykresie dziś...czułam go, i doktorek mowi ze nic nie ma, a potem patrzy i mowil ze jednak to był skurcz....
znaczy napiecie takie...










