Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
ja tam lubiłam gospodarkę i wszystkie zwierzaki były mojeXxMoniaXx wrote:dokładnie.. nie każdy musi kochać traktory, pole i gospodarkę


ważne żeby komukolwiek to zostawić.. żeby była pomoc kiedyś dla nas staruszków...
a nie bd zwracać uwagi na płeć..
bo to nic nie znaczy.
w dzisiejszych czasach kobieta zapieprza na ciągniku i maszynach tak samo jak i facet... np sąsiadkę mam co mają szopę z rodzicami ponad 100 sztuk bydła itp
a zapieprza lepiej na ciągniku niż nie jeden facet..
przyprowadziła zięcia.. ale spieprzył
za dużo chyba roboty było czy co i aby dziecko pozostawił po sobie:P
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2014, 19:34
-
Jak on planuje dziecko na gospodarce zatrzymac bo może się rozczarować bardzo - wcale nie jest powiedziane, ze do miasta nie będzie chciało jechać a teraz coraz częsciej to sie dzieje
Widze, ze on juz życiorys cały zaplanował dla dziecka
Ech Mizzi, nie teraz to przy nastepnym niech się bardziej postara
Faceci takie fochy na nas mają "bo nie możesz dac mi syna" a tu dupa - to oni tych synów zrobic nie potrafia
XxMoniaXx, mizzelka lubią tę wiadomość



-
pięknie to ujęłaś!livia30 wrote:Jak on planuje dziecko na gospodarce zatrzymac bo może się rozczarować bardzo - wcale nie jest powiedziane, ze do miasta nie będzie chciało jechać a teraz coraz częsciej to sie dzieje
Widze, ze on juz życiorys cały zaplanował dla dziecka
Ech Mizzi, nie teraz to przy nastepnym niech się bardziej postara
Faceci takie fochy na nas mają "bo nie możesz dac mi syna" a tu dupa - to oni tych synów zrobic nie potrafia 
XxMoniaXx, livia30 lubią tę wiadomość
-
ale pole , warzywa - nie lubię tego... sami mamy kilka grządek dla siebie choć mi by spokojnie starczyła 1/10 tego ale teściowa wiecznie ma mało a potem wywala bo marchewki zwiędłe a pietruszka nie wyszła.. ale całe lato dupe przy tym wypinać trzeba .. i ja też musze bo wiadomo - korzystam z tego ...mizzelka wrote:ja tam lubiłam gospodarkę i wszystkie zwierzaki były moje

ważne żeby komukolwiek to zostawić.. żeby była pomoc kiedyś dla nas staruszków...
a nie bd zwracać uwagi na płeć..
bo to nic nie znaczy.
ale teraz co sobie zasadzi to będzie obrabiać ... ja mam dośc. -
ja w tym roku robilam w ogrodku ale sie siujowo czulam i wiecej nie bylo mnie w nim niż byłam, a w nastepnym niestety... nie dam rady z małym dzieckiem, chcoiaz lubie robic w ogrodzieXxMoniaXx wrote:ale pole , warzywa - nie lubię tego... sami mamy kilka grządek dla siebie choć mi by spokojnie starczyła 1/10 tego ale teściowa wiecznie ma mało a potem wywala bo marchewki zwiędłe a pietruszka nie wyszła.. ale całe lato dupe przy tym wypinać trzeba .. i ja też musze bo wiadomo - korzystam z tego ...
ale teraz co sobie zasadzi to będzie obrabiać ... ja mam dośc.
ale krety itp mnie zniechęcają
-
ja wyznaję taką zasadę, że mi nikt nie kazał to ja i dziecku nie bd kazała.. tak i moja mama mowila ze nikt jej męża nie wybierał to ona i mi nie bd wybieraćXxMoniaXx wrote:pewnie .. nie ma co zmuszać bo jak się będzie na siłe zmuszać to dziecko odfrunie daleko ..
i się nie wtrącała.
choć widać bylo że się martwiła że idę na obcy teren na dodatek na gospodarkę..
ale co tam..
Aby dobrze i do przodu było
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











