Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Sury wrote:oj Aga bo są jeszcze Ludzie wśród ludzi

i o dziwo to są częściej kobiety
prędzej Cię przepuszczą (bo rozumieją sytuację) ale z chłopem lepiej się dogadać (najlepiej postraszyć haha
)
Ale powiem Wam,że ja nigdy też nie przepuszczałam ciężarnych (fakt, że się uśmiechnęłam, z wózkiem przepuściłam czy coś) ale na pewno się to zmieni
no ale przynajmniej nigdy nie skrytykowałam że wchodzi bez kolejki... a nie te dziady stare , jakoś chłopom wtedy nie przeszkadza to.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2014, 10:35
-
A jak juz będziesz w odmiennym stanie to zapraszam Cie tu spowrotem i wtedy czekam na wyrażenie twojej opini,zmienisz zdanie jak będziesz rzygać dalej niż widziszStaraczka23 wrote:Mi osobiście nie podoba sie to ze ciężarne wchodzą bez kolejki do lekarza ponieważ kaksa ustalone godziny to wymaga czekania od wszystkich w kolejce do Ginekologa tez trzeba czekac ciezarne nie pchaja sie pierwsze a czekaja tak jak nalezy wiec nie widze powodu aby u innego specjalisty mialy by wchodzic bez kolejki
mizzelka lubi tę wiadomość
-
hejka!
ale mi sie tez cisnienie podniosło, jak przeczytałam jednego posta
matkoooo jedyna.......
kobietki, zakonczylam zakupy dla Małego, kupiłam nawet wózek...
tylko apteka w piatek po lekarzu i juz finito
teraz poprac do konca... i juz
i czekac, chociaz do polowy stycznia...
Mały zaserwowal mi dzis kopniaka w żebro, aż strzeliło ;p hihi
choćby mnie miało rozcisnąć to dam rade
czytam dzis wypis ze szpitala, waga dziecka dn.25.11 juz była 2200 gramów w 30 hbd
po kim on taki duzy??
jak my z B. mali

przedszkolanka:), livia30, nick nieaktualny, nick nieaktualny, mizzelka lubią tę wiadomość
-
Livia haha, Wy to macie na wszystko ochotę
zazdroszczę Wam takiego I trymetru! 
szczawiową też lubię, ale dzisiaj uszka rządzą
Groszku, daj spokój, szkoda nerwów
no i gratuluję zakupów, my mamy jeszcze kilka rzeczy
a do donoszonej masz tylko miesiąc
a duży chłopak po dziadkach może
livia30 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnylivia30 wrote:Madziulka olej tą laskę, szkoda nerwów

Szczawiowa zupa!!! Sury, ubiję Cię!!! Dawaj mi tu trochę
Ja dzisiaj jadę na kuciaka wietnamskiego ale szczawiową nie pogardzę też
hehe robiłam (i jadłam) pierwszy raz w życiu ale według mężnego wyszła idealna
to podeślę w kance hahahaha
-
nick nieaktualnyGrosiu fajnie, że już wszystko masz i możesz teraz odpoczywać a nie zamartwiać się, że jeszcze tego czy tamtego brakuje

ja apetyt mam na wszystko, nawet na rzeczy, których wcześniej nie lubiłam. Gorzej z utrzymaniem tego wszystkiego w żołądku
ale tragedii nie ma
bo Ty Aga to miałaś hardcore na maxa
-
ale wiecie co? juz sie nie stresuje, komentarze omijam jak to tu dzis przeczytalam

nie ma co
bedzie człowiek zdrowszy
w sumie ciesze sie, ze w domciu jestem...ale nawiazalam znajomosci- z tego sie ciesze
moze i sie bedziemy widywac
fajne dziewczyny poznałam, gdybym była sama, to bym zwariowała 
o, sa i plusy
lekarz powiedzial przy wypisie, ze 2 tyg.okolo zostalo nam do rozpakowania...hmmm
to ja powiem tak- ze skurczami racji nie mieli, z rozpakowaniem tez;p hiiii;p
Sana, wyniki roznie, u mnie czesto 2 tyg sie czeka, ale mam kolezanke co czekała miesiac...mysle, ze miesiac max. Zalezy jak tez wysyłaja te szkiełka..czy na biezaco, czy raz na jakis czas, jak sie wiecej uzbiera....
chce barszczyku z uszkami grzybowymi
moge jesc to cale swieta
przedszkolanka:), mizzelka lubią tę wiadomość
-
Madziulka wrote:A co kupujecie w aptekach dla dzieciaczków ? Bo ja troche rzeczy mam ale nie wiem czy wszystko

W ogóle z kazdym dniem czuje się mniej przygotowana
ja kupiłam wodę do noska, do pępuszka octenisept i gaziki,ale to przez neta
no właśnie ja mówiłam, że chciałabym jeść i to zwrócić niż ani nie jeść, ani nie pić a mimo wszystko zwracać... -
Ja dziś mam w planie zacząć robić bigosik i jak dobrze pójdzie to może uszka? Bo mój mąż i teściowa to zupkę grzybową wcinają w wigilię a ja z Majka nie specjalnie więc dwie zupki będą. Tak to jest jak pochodzimy z róznych rejonów Polski - czesto zgrzyty jedzeniowe mamy
Ale peszek - jak mu nie pasuje niech gotuje sam



-
To ja to juz mamprzedszkolanka:) wrote:ja kupiłam wodę do noska, do pępuszka octenisept i gaziki,ale to przez neta

no właśnie ja mówiłam, że chciałabym jeść i to zwrócić niż ani nie jeść, ani nie pić a mimo wszystko zwracać...
Czytałam kiedyś na styczniówkach że kupuja juz nawet jakies leki,ale czy to naprawde jest juz potrzebne -
przejda Wam te mdłosci, apetyt wroci...

ja teraz po zjedzeniu sniadania jestem głodna po 5 minutach
Sury współczuje Ci tej porannej przygody
kurde, ja jeszcze sie spakowac do porodu i rzeczy dla dziecka i bedzie ok...bo połowe trza bylo wyprac z tego szpitala...
ale to juz ktos musi za mnie zrobic...no niestety
korci mnie zeby cos porobic
wiem, ze nie moge.... ehhh







