Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnylivia30 wrote:My to mamy problemy
Ja wczoraj ryczałam bo nie wiedziałam co chcę zjeść, dzisiaj Sury bo Jackson nie zyje...
Strach pomyślec co byłoby z prawdziwymi problemami
Wczoraj jak męzowi opowiadałam przez telefon czemu sie poryczalam to słyszalam, że się podśmiechiwal pod nosem trochę
Wcale mu się nie dziwię 
jeszcze jakby ten jackson zmarł wczoraj, ale to już 4 czy nawet 5 lat hahahaha
-
nick nieaktualnymizzelka wrote:ja to znów nie byłam płaczliwa tylko przełączyłam się na tryb- nie podchodź bez kija bo zabije..
nie wiem jak to mąż wytrzymał
albo sie po prostu przyzwyczaił
ja miałam ten etap w zeszłym tygodniu (chyba w sumie dalej mam), ale ja z natury drażliwa to wiesz ;P -
co ma być to będzielivia30 wrote:Właśnie planuję sobie zakupić bo potem taki wariat mi się urodzi i co?
Na Majke Mozart podzial to licze że znowu się uda 
oby garnęło temat 
a to Majeczka lubiła taką muzykę?
moje chyba też bd lubiło jak we mnie pójdzie 
jak byłam mała to marzyłam o tym żeby grać na pianinie
-
Mizzi ja wczoraj przespalam cały dzień i nic nie zrobilam a dzisiaj mam w planie zrobić bigos tzn zacząć, zaraz zakupy na niego zrobię, muszę podjechać zobaczyć jeszcze gdzie jest Diagnostyka bo zmieniam laboratorium do badań, póżniej pranie - jest co robić w domu tylko nie ma komu
We wtorek teściowa przyjeżdża znowu to będzie mi pomagać 
A Majka nie lubi takiej muzyki noc o Ty. Ale jej ojciec mnie zmuszął do sluchania Mozarta jak w ciąży byłam bo ponoć dziecię się wtedy uspokaja. Prawda czy nie to Majka byla kochanym dzieciakiem - w dzien spała po 3-4 godziny za jednym podejściem a mając 3 miesiące przesypiała cale noce więc jak mam szansę to powtórzyć to zmusze się do słuchania tego
No a teraz uciekam :*
mizzelka lubi tę wiadomość



-
teściowa właśnie mnie uświadomiła jakie to trzeba mieć żwawe ruchy w ciąży nie można się "zależeć"

bo ktoś tam z rodziny musiał leżeć i potem dziecka nie umiała urodzić
no bo ona w ciąży to tak robiła tyle i nawet lodówki cofała
no jak komuś nie zależy na dziecku to może wszystko robić ale jak ja zaszłam cudem (bo nadal to tak nazywam bo inaczej się nie da !) i nie wiadomo czy 2- gie dziecko też będziemy mieli , czy ten cud jeszcze się wydarzy ! to się szanuje i nie leże po całych dniach ! ale też nie będe wszystkiego robić ! no sorry bardzo
bede latać jak porąbana i nie daj bże strace dziecko albo potem zamiast kompletować wyprawke i szukać wózka będe leżeć z szyjką skracającą się
dzięki bardzo za takie dobre rady . Niech se je w dupe wsadzi !!!!!!!! tak to sie dobrze gada jak ktoś zachodzi kiedy chce na zawołanie !!!!
szkoda nerwów ! -
nick nieaktualny
-
ależ robota najważniejsza !!!!a w dupie to mam ... syfu metrowego nie mam - codziennie na bieżąco coś robię bo albo pranie albo cokolwiek.... wiadomo, że sufitów przed świętami myć nie będę bo mamy panele plastikowe które oprócz że na mokro musze polerować szmatką i płynem do szyb bo wszystko widać ale sorry... wiem co to za robota i rece w górze...
-
witajcie

po wizycie, pessar trzyma szyjke.... jest ok
dr mowi ze mam sie nie bac, jestem bezpieczna, 2 tyg przed terminem bedziemy sciagac pessara
mamy szanse dotrwac:)
odnosnie pessara globulka gyno-pevaryl co 2 dzień.
I smial sie ze luteina jest mi niepotrzebna na tym etapie bo nic nie daje, no ale jak zlecili to mam brac..;p
ktg oczywiscie w moim przypadku swietne ze skurczami wyszlo
:P hahahah
ze skurczami ktorych nie bylo
:P:P bo kopniaki Małego
wazy juz 2280 g

nastepna wizyta 22.12
nick nieaktualny, XxMoniaXx, przedszkolanka:), mizzelka lubią tę wiadomość
-
bo ona jest nauczona latać i robić coś cały czas... dla niej nie ma tekiego czegoś jak chwila przerwy w ciągu dnia albo spokoju , położenia się chwile...
i wszystkim mówi jaka to ona jest zapracowana i nie ma na nic czasu ... ok spoko każdy ma swoje obowiązki i nikt po całych dniach nie siedzi i nie pluje w sufit z nudów... ale ja mam swój rozum i jak troche porobie to potem kuje mnie w szyjce i musze dać na luzzz... -
aaaaaa i jeszcze dziś mi dała do zrozumienia, że chyba dziewczyna będzie bo mi się skóra pogorszyła, pryszcze mam i dała do zrozumienia, że zbrzydłam

no sorry tak jakbym własnego lustra nie miała..
kocham takie komplementy
nick nieaktualny, przedszkolanka:), mizzelka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny









co za indywiduum!

mnie ochota nagła naszła


