Forum Starając się - ogólne #problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#
Odpowiedz

#problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#

Oceń ten wątek:
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzix88 wrote:
    Ja właśnie pisze pamiętnik ;) miesiąc temu znalazłam stary z czasów randkowania z obecnym mężem i zaczęłam pisać znowu ;) fajna sprawa. Mój mąż jest moim pierwszym i jedynym mężczyzną :) super takie wspomnienia się czyta
    też mam pamiętnik! Jeszcze z czasów jak męża dopiero co poznalam, i jak byłam nastolatką.... ojej ale mi sie wspomnienia ożywiły! :)

    Madzix88 lubi tę wiadomość

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    na spokojnie, lepiej być gotowym, dziecko bardzo dużo w związku zmienia. Moja mama zawsze mi powtarzała, zeby właśnie po ślubie pobyć sobie trochę razem, bo potem już nie bedzie czasu na wspólne chwile, wspólne wyjscia tylko wszystko sie podporządkuje dzieciom. Dlatego korzystajcie ;) a jak dojdziecie do takiego etapu jak np my to wtedy zaczniecie starania na serio i będziecie w 100% wiedzieli, że tego właśnie chcecie ;)

    Gdzieś ktoś tu wrzucił cytat z jakiegoś artykułu czy coś, że dopiero ciąża i dziecko cementują związek albo go niszczą jak był niepełny :) I zgadzam się z tym, to trochę jak z tym "przyjaciół poznaje się w biedzie" bo są pieluchy, kolki, nocne płacze.

    Głupio pisać, ale my sobie wzięliśmy kota... Ciągłe wstawanie do niego, łapanie bo jego ulubiona nocna zabawa to zrzucanie wszystkiego i walenie TV :P Wakacje też podporządkujemy pod niego bo trzeba wziąć ze sobą, płacić, karmić, dbać bo nie ma z kim zostawić. I jest to uporczywe, ale dajemy jakoś radę. A to tylko kot, mimo wszystko :)

    Poza tym, póki nie będę wiedzieć na ile jestem zdrowa, to znaczy jak leki będą działać i jak przejdę kurację zaleconą przez gina to tak naprawdę nie będę wiedziała czy jest jakaś mowa o staraniach :P Bo i tak mamy "szlaban" na te 3 cykle. Może się okażę, że nie mogę i wtedy zapiszemy się na kurs rodziny zastępczej i za parę lat się zdecydujemy, albo okaże się, że jest wszystko ok i będzie można poczekać z taką decyzją i znudzi nam się wakacjowanie, siedzenie w domu na kanapie i sekszenie :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    też mam pamiętnik! Jeszcze z czasów jak męża dopiero co poznalam, i jak byłam nastolatką.... ojej ale mi sie wspomnienia ożywiły! :)

    Hahahaha :D My się poznaliśmy... Przez grę :D mmorpg, jak wysłał mi swoje zdjęcie to nie uwierzyłam, a okazał się prawdziwym przystojniakiem :) Wcześniej... Miałam związek, jesli to można nazwać związkiem.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Hahahaha :D My się poznaliśmy... Przez grę :D mmorpg, jak wysłał mi swoje zdjęcie to nie uwierzyłam, a okazał się prawdziwym przystojniakiem :) Wcześniej... Miałam związek, jesli to można nazwać związkiem.

    My poznaliśmy się na obozie "w zaroślaku".
    Pojechałam tam z moja ówczesna przyjaciółka (też jej się Darek spodobał i okazała się jaka jest naprawdę bo zarzucala mi kłamstwa i przyjaźń się rozpadła) A w ogóle brak bo najpierw spodobał się mi kumpel Darka A dopiero potem Darek. :)

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzix88 wrote:
    My poznaliśmy się na obozie "w zaroślaku".
    Pojechałam tam z moja ówczesna przyjaciółka (też jej się Darek spodobał i okazała się jaka jest naprawdę bo zarzucala mi kłamstwa i przyjaźń się rozpadła) A w ogóle brak bo najpierw spodobał się mi kumpel Darka A dopiero potem Darek. :)

    Eh :P często chyba przyjaźń się rozpada przez faceta? Mój przejechał ponad 500 km do mnie :) Pamiętam ile wtedy pociągi jechały ponad 10 h, raz nawet wyszło 16 :) a teraz ta sama droga w 5 godzin :P Długo byliśmy związkiem na odległość.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimo iż poznaliśmy się poza Gdynia to okazało się że oboje jesteśmy z Gdyni.
    Ale jak mieliśmy największy kryzys i go zostawiłam i wyjechałem do "super" kuzynki w Anglii to dał mi odsapnac i przemyśleć swoje zachowanie (bo to ja nawalilam na całej linii) to przyleciał do mnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A przyjaźń chyba tak chyba często się rozpada. Wtedy okazuje się że to wcale przyjaźń nie była tak naprawdę...

    Seli lubi tę wiadomość

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas było tak, że to on przyjeżdżał do mnie i pomieszkiwał, pomagał też w domu i w ogóle przy mnie. Tak naprawdę ja miałam dość leczenia endometriozy i hormonów, on mnie zaciągnął w ostatniej chwili do lekarza i po szpitalu zalokował się u mnie by mi pomagać :) A ja chuchro potrafiłam tego stwora razem ze sprzętem sportowym przyczołgać do domu pociągiem :P jak zerwał więzadło krzyżowe. Jeju ale my w ogóle pechowi byliśmy hehehe :D

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • monikaa1990 Ekspertka
    Postów: 142 52

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak czytam i czytam i próbuje Cię Seli zrozumieć i myślę ,że jak ktoś nie jest gotowy na dziecko to powinien postąpić tak jak Ty . Może zdziwienie jest większe bo piszemy na forum dla kobiet starających się o dziecko ale myślę , że trochę odpoczniesz , odetchniesz, przemyslisz ;) Pojedziecie na wakacje , pobedziecie razem i będzie ok :)
    Ja mam 27 lat , w związku jestem półtora roku i juz się staramy . Pewnie też niektóre osoby się zdziwią ze po takim krótkim czasie chcemy mieć dziecko ale skoro jesteśmy gotowi to dlaczego nie ? Znam pary które po roku znajomości mieli dziecko i są razem i są szczęśliwi . Podejście do życia przede wszystkim i zdrowy rozsądek :)

    eikt9n73fxogpxgo.png
  • monikaa1990 Ekspertka
    Postów: 142 52

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a pamiętniki tez mam , z lat 2004 - 2008 i powiem wam ,że czytałam je ostatnio i potem musiałam się napić drinka bo stwierdziłam ze na trzeźwo się nie da tego czytac ;)

    eikt9n73fxogpxgo.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia, zależy od wieku :) Mnie to wcale nie dziwi. Co innego jak ktos się poznaje mając 18 lat, ma wtedy pstro w głowie i związek trwa długo bo ludzie dojrzewają dopiero do pewnych decyzji a co innego mając dwadzieścia parę i biorą prędko ślub i zakładają rodzinę a są równie szczęśliwi.

    I masz rację, nie ma nic na siłę, mogłabym tylko zaszkodzić dziecku :) A forum dało mi dużo do myślenia, też dowiedziałam się wiele na temat ciąży itp. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2018, 23:17

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • monikaa1990 Ekspertka
    Postów: 142 52

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mając 18 lat mówiłam , że nie będę miała dzieci bo nie chce . Wszyscy to wiedzieli .Dziwiło mnie ze dziewczyny w moi wieku zachodzą w ciążę ale stwierdziłam , że każdy ma prawo wyboru . Jak poznałam mojego chłopaka od razu wiedziałam , że to będzie ojciec mojego dziecka i od razu mu o tym powiedzialam :)
    Ja wiem ,ze jak urodze dziecko to będę najszczęśliwa na świecie i dam mu tyle miłości ile tylko będę mogła dać ale jeżeli byłaby we mnie jakas wątpliwości że jeszcze nie teraz,ze lepiej poczekać to tez bym odpuscila.

    Seli, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    eikt9n73fxogpxgo.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monikaa1990 wrote:
    Mając 18 lat mówiłam , że nie będę miała dzieci bo nie chce . Wszyscy to wiedzieli .Dziwiło mnie ze dziewczyny w moi wieku zachodzą w ciążę ale stwierdziłam , że każdy ma prawo wyboru . Jak poznałam mojego chłopaka od razu wiedziałam , że to będzie ojciec mojego dziecka i od razu mu o tym powiedzialam :)
    Ja wiem ,ze jak urodze dziecko to będę najszczęśliwa na świecie i dam mu tyle miłości ile tylko będę mogła dać ale jeżeli byłaby we mnie jakas wątpliwości że jeszcze nie teraz,ze lepiej poczekać to tez bym odpuscila.

    Ja boje sie bolu. Dziwnie to brzmi ale zycie z endometrioza jest okropne... Zalezy jak kto ja przechodzi. Czuje, ze fizycznie nie dalabym rady ale co za tym idzie i psychicznie. Ja tez powtarzalam mojemu "bedziesz moim mezem" ;p i zostal. Ale potrzeba bylo na to czasu. Od dwoch lat dopiero oboje pracujemy. Nie stac bylo nas wczesniej na malzenstwo. Bo zabawa w dom na koszt rodzicow nas nie satysfakcjonowala.


    Fajnie sie pisze ale czas spac. Jutro trudny dzien ;p sprawozdania juz skonczone no to lulu ;) milej nocki.

    monikaa1990 lubi tę wiadomość

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8228 5740

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli ściskam mocno. Najważniejsze żebyś była pewna swojej decyzji a cała reszta sama się ulozy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2018, 00:09

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8228 5740

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 00:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Ja też nie chciałam dzieci i męża a jak poznałam mojego to wszystko mi się odmieniło. Znajomi mnie nie poznawania, zlagodnialam.

    Ach jak ja przeczekam te 9 dni do @

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2018, 00:10

    f1d9680377.png
  • [email protected] Ekspertka
    Postów: 739 55

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja jestem z mężem 11 lat i wiecie co jeszcze jakieś półtora roku temu nawet nie myślałam o ciąży. Kiedy miałam 20 lat 2009 rok urodziłam bliźniaków pięknych kochanych chłopca i dziewczynkę córka zdrowa piękna i rośnie a syn jak miał rok i dwa misiące to zmarł na bardzo ciężką chorobę serca 2 lata dochodziłam do siebie to była jakaś masakra. Później mając 25 lat 2013 rok postanowiliśmy postarać się o rodzeństwo dla Amelki udało się po 6 miesiącach cieszyłam się dzidzia rosła w 6 miesiącu ciąży serduszko przestało być klęska obiecałam sobie że nigdy już nie zdecyduje się na ciążę bo same nieszczęścia na mnie spadają. Ale mąż pragnął 2 dziecka a Amelka rodzeństwa i po długich przemyśleniach i rozmowach terapiach z mojej strony ok damy sobie ostatnią szansę. Luty 2017 rok ciążą pozamaciczna i co mówię nie dlaczego ja dlaczego mnie to spotyka wtedy pomyślałam że zło chyba wisi nade mną i z jakiegoś powodu nie chce mi dać mojego szczęścia. Ale nie poddam się. Jestem już wykończona psychicznie bo nie wiem co jeszcze się może przytrafić.

    Ale dość dziewczyny o tym złym jak u was leci cykl opowiadać co tam u mnie dzisiaj spadek temperatury i w sumie nie wiem jak na to patrzeć. Zobaczcie sobie na moją tablicę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2018, 06:52

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja jestem z mężem 11 lat i wiecie co jeszcze jakieś półtora roku temu nawet nie myślałam o ciąży. Kiedy miałam 21 lat 2009 rok urodziłam bliźniaków pięknych kochanych chłopca i dziewczynkę córka zdrowa piękna i rośnie a syn jak miał rok i dwa misiące to zmarł na bardzo ciężką chorobę serca 2 lata dochodziłam do siebie to była jakaś masakra. Później mając 25 lat 2013 rok postanowiliśmy postarać się o rodzeństwo dla Amelki udało się po 6 miesiącach cieszyłam się dzidzia rosła w 6 miesiącu ciąży serduszko przestało być klęska obiecałam sobie że nigdy już nie zdecyduje się na ciążę bo same nieszczęścia na mnie spadają. Ale mąż pragnął 2 dziecka a Amelka rodzeństwa i po długich przemyśleniach i rozmowach terapiach z mojej strony ok damy sobie ostatnią szansę. Luty 2017 rok ciążą pozamaciczna i co mówię nie dlaczego ja dlaczego mnie to spotyka wtedy pomyślałam że zło chyba wisi nade mną i z jakiegoś powodu nie chce mi dać mojego szczęścia. Ale nie poddam się. Jestem już wykończona psychicznie bo nie wiem co jeszcze się może przytrafić.

    Ale dość dziewczyny o tym złym jak u was leci cykl opowiadać co tam u mnie dzisiaj spadek temperatury i w sumie nie wiem jak na to patrzeć. Zobaczcie sobie na moją tablicę :)


    Bardzo Ci współczuje, ból po stracie dziecka jest dla matki nie do opisania i nie jestem w stanie wyobrazić sobie co możesz czuć :(

    Mam nadzieję, że los Ci wszystko wynagrodzi.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • [email protected] Ekspertka
    Postów: 739 55

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no dokładnie i nikomu tego nie życzę z całego serce. To co ja przeszłam przez ostatnie lata to horror.

    Seli widziałaś mój wykres kurde ja to się już gubię czy ten spadek może oznaczać zbliżającą się owulację??

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna :( <3 nie wiem co napisać

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no dokładnie i nikomu tego nie życzę z całego serce. To co ja przeszłam przez ostatnie lata to horror.

    Seli widziałaś mój wykres kurde ja to się już gubię czy ten spadek może oznaczać zbliżającą się owulację??

    Nie widac wykresu

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
‹‹ 45 46 47 48 49 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego