Forum Starając się - ogólne #problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#
Odpowiedz

#problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#

Oceń ten wątek:
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój chory :(

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werni wrote:
    Mój chory :(

    Zdrówka

    werni lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za to tryskam energia pewnie dlatego że dziś 9 dc i owu się zbliża ;)

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja... zdycham dzis.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Czekamy Koleżanka
    Postów: 569 18

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    A ja... zdycham dzis.


    Ja tez ! ;(

    Czekamy...
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak wytrzymam. Siedze i popijam aspiryne, dzieci nam popadaly. Jakis wirus jest a my rada od 15...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • [email protected] Ekspertka
    Postów: 776 63

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem zasypana papierkową robotą koszmar nic mi się już dzisiaj nie chcę 16:15 kończę pracę a jeszcze mam bardzo dużo do zrobienia wrrrrrrr

  • Czekamy Koleżanka
    Postów: 569 18

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zrobilam herbatke z cytrynka i leze pid kocykiem. Czuje sie jakby tir mnie przejechal :p ;(

    Czekamy...
  • stresant Autorytet
    Postów: 3535 2867

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszyscy sie pochorowali, to chyba przez pogodę.... przyszłyby porządne mrozy to i bakterie by powymierały...
    Ja przez 3 tygodnie grudnia chorowałam na zatoki...łaziłam tak do roboty, narzekałam, że głowa boli, nos zatkany, lekarstw oczywiście żadnych nie brałam no bo nóż widelec ciąża.......przez Święta odleżałam i 2 tygodnie spokoju, zdrowa jak ryba :).......do dnia dzisiejszego, znów mam zatkany nos i czuje głowe....:(
    żadne nagrzewanie solą, lampą, napary i inne ziółka nie pomagają.
    łeb do odstrzału

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem przeżuta po radzie... Dla mnie beznadzieja. Cieszę się tylko, że wiele osób stanęło po jednej stronie. Bo bym chyba się zwolniła...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • NaTaLusia87 Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zmieniłam szkołę... teraz mniej stresu mam :). Ale rada dopiero mnie czeka 26stycznia i 6 lutego plenarna eh...

    Czekamy na Ciebie maleństwo
  • NaTaLusia87 Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    P.S Mam jeszcze taki dylemat ; zrobiłam test w poniedziałek wyszedł ujemny (nie był z moczu porannego) normalnie dzień przed okresem miałam bóle i plamienia a teraz nic i nie wiem czy powtarzać i brać dhupaston czy to może przez niego te zawirowania. Tyle, że biorę go 3 cykl i w 2 miałam też plamienia i straszny PMS

    daa3a270dcc9f3dd416415dca9ff02b7.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2018, 18:25

    Czekamy na Ciebie maleństwo
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NaTaLusia87 wrote:
    P.S Mam jeszcze taki dylemat ; zrobiłam test w poniedziałek wyszedł ujemny (nie był z moczu porannego) normalnie dzień przed okresem miałam bóle i plamienia a teraz nic i nie wiem czy powtarzać i brać dhupaston czy to może przez niego te zawirowania. Tyle, że biorę go 3 cykl i w 2 miałam też plamienia i straszny PMS

    daa3a270dcc9f3dd416415dca9ff02b7.png
    Jak dobrze policzyłam to test wykonałaś 10dc i to nie z moczu porannego. Implantacja następuje do 10dpo, wiec w ciazy możesz być :) . Jeśli masz test to zrób jutro rano ( z pierwszego moczu) jak negatywny to bym odstawiła duphaston.

    Trzymam kciuki :)

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • Czekamy Koleżanka
    Postów: 569 18

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny leze i nie moge sie ruszyc. Jestem tak slaba ze nawet obiadu nie zrobilam mezowi. Ale on jest kochany i on zrobil ;) Do tego dzis boli mnie podbrzusze :/ nie mam pojecia dlaczego. Plamien juz nie mamm.

    Czekamy...
  • NaTaLusia87 Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby, oby ale się nie nastawiam... Niestety nie mam testu

    Czekamy na Ciebie maleństwo
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4327 2831

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamy wrote:
    Dziewczyny leze i nie moge sie ruszyc. Jestem tak slaba ze nawet obiadu nie zrobilam mezowi. Ale on jest kochany i on zrobil ;) Do tego dzis boli mnie podbrzusze :/ nie mam pojecia dlaczego. Plamien juz nie mamm.
    dobrze, że masz kochanego męża i przyszedł i zrobił, a nie urządzał awantur, że nie ma obiadu (znam i takich mężów, nie mój na całe szczęście). Wiecie co, tak sobie myślę - kurcze nie doceniamy tych naszych facetów. To my wymagamy wsparcia w tych ciężkich chwilach, ale przecież im też jest ciężko i smutno i przykro, że z tych starań nic nie wychodzi... Na pewno też czują się mało męscy, że nie potrafią zapłodnić swojej kobiety... I kurcze też macie wrażenie, że my ich mało wspieramy, tylko oczekuję się, żeby to oni wspierali nas? tak jakby faceci nic nie czuli i nie przeżywali tego...? Naszło mnie na taką refleksję...

    prawie 4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój były by na mnie nawrzeszczal ze nie ma obiadu. Ale obecny jest kochany i dużo pomaga. Tak facetom tez trzeba mówić i wspierać ich wtedy chętniej pomagają. :)

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Hanna Holovkova Koleżanka
    Postów: 41 3

    Wysłany: 10 stycznia 2018, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was Drogie Panie!

    Jestem studenką psychologii i piszę pracę magisterską na temat kobiet z niepłodnością, które mają do czynienia z in vitro. Dlatego bardzo chciałabym zaprosić Was do rozmowy na temat doświadczeń płynących z przeżywania niepłodności oraz oczekiwań wobec proceudry in vitro. Moją metodą badawczą są wywiady. Zdaję sobie sprawę, że rozmawianie ne ten wrażliwy temat może być dla Pań trudne i kłopotliwe,aczkolwiek uważam też, że mimo to,warto ten temat podnosić.

    Jeśli czują się Panie na siłach, żeby sprostać temu wyzwaniu, to zapraszam Was do skontaktowania się ze mną drogą mialową, ponieważ każda odpowiedź jest dla mnie bardzo ważna. Czekam z niecierpliwością, mój adres mailowy: [email protected]

    Pozdrawiam serdecznie

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 10 stycznia 2018, 05:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    dobrze, że masz kochanego męża i przyszedł i zrobił, a nie urządzał awantur, że nie ma obiadu (znam i takich mężów, nie mój na całe szczęście). Wiecie co, tak sobie myślę - kurcze nie doceniamy tych naszych facetów. To my wymagamy wsparcia w tych ciężkich chwilach, ale przecież im też jest ciężko i smutno i przykro, że z tych starań nic nie wychodzi... Na pewno też czują się mało męscy, że nie potrafią zapłodnić swojej kobiety... I kurcze też macie wrażenie, że my ich mało wspieramy, tylko oczekuję się, żeby to oni wspierali nas? tak jakby faceci nic nie czuli i nie przeżywali tego...? Naszło mnie na taką refleksję...

    Ja gdyby nie wsparcie mojego męża to nie wiem... Pewnie bym w ogóle się na nic nie leczyła bo od razu odpuszczam. A on w tych cięższych sytuacjach kładzie mnie do łóżka, nadskakuje i sam wszystko ogarnia. Jak mi mija złość na to co się dzieje ze mną, to wtedy zawsze staram się podziękować, zrobić coś dobrego, kupić jego ulubione piwo itp. :)


    Jak tam dziś?
    Powiem wam,że zdycham... I nie wiem co jest... Już najchętniej to bym poleciała do lekarza ale może powinnam czekać i nie panikować? Tylko ostatni taki ból to miałam przy guzie. A jak wiem, że tam są tylko te naczynka... Eh :(

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • [email protected] Ekspertka
    Postów: 776 63

    Wysłany: 10 stycznia 2018, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    Gdyby mój mąż przez te wszystkie lata mnie nie wspierał to ja bym w wariatkowie była. Przez ten najgorszy okres dostałam od męża tyle wsparcia że będę mu wdzięczna do końca życia. Jeżeli chodzi o gotowanie to u nas jest różnie zależy kto pierwszy jest w domu to każdy coś przygotuje a że my z reguły w domu jesteśmy po 17 lub mój mąż dosyć często o 20 to obiadów nie robimy to już wtedy kolacja :).

    A ja wam powiem że odkąd pierwszy raz w tym cyklu zobaczyłam ten śluz to cały czas go mam :) i wiecie co coraz bardziej zaczynam wierzyć że ten wiesiołek jednak coś daje :)

‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego