Forum Starając się - ogólne Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette
Odpowiedz

Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette

Oceń ten wątek:
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 16 listopada 2015, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wdupczył mi anty na 2 miesiące. nie wykupuje ich. zdaję się na matkę naturę. nie chce brać już anty, brałam 2 lata. w dupie to mam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina a jeśli wolno spytać czemu się nie odzywałaś? stało się coś??/

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 17 listopada 2015, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc laski, mnie za to męczą poranne mdłości, nieciazowe. Strasznie źle się czuje a tu 12h trzeba siedzieć w robocie. Masakra.
    Miłego dnia :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2015, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobry wieczór :)
    Kochana może jakiś wirus ?

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 18 listopada 2015, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie tak :( ja lubię łapać takie wirusy. Ostatnio wylądowałam w szpitalu, bo się odwodniłam, a mam kamienie na nerkach więc zaczęły mnie bardzo boleć no i zastrzyki, kroplowka itp..

  • gabryśka Ekspertka
    Postów: 149 52

    Wysłany: 18 listopada 2015, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heej :)
    dziewczynki dziś zaczynam nowy cykl... @ przyszła...wyliczona co do dnia....
    echh.... najgorszy pierwszy dzień ;)
    a tyle pracy Mnie dzisiaj czeka .... w ta pogodę najchętniej poszłabym spać..:(


    w4sq9n73jpisqbye.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi już okres się kończy na szczęście :D pomału trzeba przejść do ćwiczeń, bo liczę że owulacja się przyspieszy. zresztą nie ważne kiedy będzie. ważne żeby w ogóle była :)
    ja mam dzis wolne :P ale tak pada i wieje, że nic się robić nie chce. nawet jeszcze śniadania nie miałam okazji zjeść .

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2015, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka ;)
    u mnei 5 dzień cyklu dziś... nowy cykl... nowe nadzieje..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2015, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilka ja tak sobie co cykl powtarzam... u mnie dziś 6dc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja też sobie tak co cykl pewnie będę powtarzać... ale no zastawiam się jej jest się zdrowym oboje.... i trafi się na te dni płodne to dlaczego nie dochodzi do zapłodnienia ? to jest wtedy niesprawieliwe...może to rzeczywiśćie w psychice.. juz sama nie wiem co o tym myśleć...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2015, 23:26

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 20 listopada 2015, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdrowa para przeciętnie stara się o dziecko do roku czasu więc jeszcze trochę :) ale nie sugeruj się tym bo nie istnieje przeciętny Kowalski haha :)
    Ja kisne w pracy, potem na 18 do szkoły bo nie chce mi się na wykład wcześniej jechać.
    A wgl to dziewczyny mam w środę rozmowę o pracę w PZU tam chyba trzeba działalność mieć ale co tam pójdę, zobaczę co i jak :) a dzisiaj jadę zawieźć cv do piekarni bo potrzebują kogoś od 6-14, 9zl/h, umowa o pracę i chyba niedzielę wolne :) także pasiloby mi to :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2015, 07:34

  • gabryśka Ekspertka
    Postów: 149 52

    Wysłany: 20 listopada 2015, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cachaarel ...to powodzenia :) oby trafiła Ci się lepsza praca... będziesz szczęśliwsza i zadowolona.. wtedy może łatwiej pójdzie ze staraniami..:)
    a wgl dziewczynki niebawem zacznie się magiczny przedświąteczny okres ...:)
    oby nas ten czas równie dobrze nastrajał ;)
    przyjdą zimniejsze i śnieżne dni... :) to może więcej będziemy przytulać ze swoimi facetami ;) ha ha
    taka teoria na dziś...

    ja dzisiaj wyniki odbieram a jutro z rana idę do endykro.

    aaaa....boję się...

    oby jutro mój optymizm nie odwrócił się..

    miłego dnia :)

    w4sq9n73jpisqbye.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilka mnie to tez zastanawia dlaczego para kochajacych sie ludzi musi sie starac do roku a inni nieznajacy sie nawet dobrze ludzie "udaje im sie" za pierwszym razem.

    Olga trzymam kciuki za rozmowe ;)


    Gabrysia ja tez staram sie jakos nastroic na swieta nawet w mikolajki powinnam miec owulacja lub dzien wczesniej.
    Ale jakos dopada mnie depresja i ta bezsilnosc :(

  • gabryśka Ekspertka
    Postów: 149 52

    Wysłany: 20 listopada 2015, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ej ej ej ... jaka depresja??.... no co Ty...
    ... ciesz się małymi rzeczami Kochana.... :)
    że jesteś zdrowa... :) młoda :) a wszystko przyjdzie w swoim czasie... :)
    weekend się zbliża więc zaplanuj sobie coś pozytywnego ..może jakaś imprezka poprawi ci humor :)


    wczoraj rozmawiałam z dziewczyną (29 lat) urodziła siódme dziecko :)
    myslalam ze paaaaaadne...
    wielodzietna i biedna rodzina...

    a tu się starasz i starasz.. meczysz.. leczysz.. i nie wiadomo co dalej ...

    w4sq9n73jpisqbye.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2015, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulette oooo to też mnie zastanawia... albo te małolaty... prześpią się raz i bach... a tu oczekiwane, planowane.. i nic.

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 20 listopada 2015, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś zawieźć cv do piekarni i wiecie co ? Gość mega wkurzony bo ktoś w jego imieniu umieścił w necie ogłoszenie a on nikogo nie szuka. Jaja jak berety.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no Gabrysia jakaś depresja mnie sięga... w nocy dałam taki Meksyk, że rano wolałam narzeczonego wzrokiem omijać.
    Pokłóciłam się z nim wieczorem, bo ciągle siedzi mi tylko jedno w głowie DZIECKO. Te wyobrażenia jak by mój Aniołek teraz wyglądał, albo kolejna ciążą tylko tyle, że zdrowo rozwijająca się. Są dni kiedy potrafię sobie z tym radzić. Np zeszły cykl. Byłam z tym pogodzona i jakoś nie rozpaczam, ale ten nowy cykl to jakiś depresyjne. może że święta? moze że rok się zbliża jak się dowiedziałam o ciąży? sama nie wiem.
    ale wracając do tego co odwaliłam w nocy. gdy już zasypiałam ten mój zaczął sie dobierać do mnie, a ja na to nie mialam najmniejszej ochoty. no i się złapaliśmy wykrzyczałam mu wiele rzeczy itd. Stwierdził, że rano się wyprowadza i nie chce mieć nic wspólnego z taką cytuje "wariatką" wspólnego. Później z pół godz. milczeliśmy a mi po policzkach łzy płynęły. W końcu on przemówił, żebym się nad sobą nie użalała. Tak mnie wkurzył tym tekstem, że wszystko mu o tym dziecku wykrzyczałam. Oczywiście on mnie tulił całował starał się uspokoić. W końcu stwierdził, że musimy się pożądniej zabrać do roboty, bo do tej pory to były takie kiepskie starania. Powiedziliśmy sobie jeszcze kilka spraw. No i zakończyliśmy ciężką noc przyjemnym ćwiczeniem przygotowującym do starań o dziecko .

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2015, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cachaarel to ktoś nieźle zaszalał. szkoda, że nikogo nie poszukują do pracy.


    Ilka ja tego nigdy nie ogarnę... na to chyba jest reguła, że dostajemy wszystko na odwrót. tylko to nie jest takie proste. nagle odciąć się od myśli o dziecku.
    Mówili mi, żebym sobie czymś czas zajęła, to nie będę myśleć. Poszłam do szkoły, mam dużo nauki, mało czasu na wszystko i dupa. Jeszcze więcej myśli o dziecku ...

  • gabryśka Ekspertka
    Postów: 149 52

    Wysłany: 21 listopada 2015, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulette.... dobrze przynajmniej że się pogodziliście...
    kurcze może czasem tak trzeba wyrzucić z siebie wszystko...
    wzajemne żale i te wszystkie przykre doświadczenia dobijają nie raz człowieka....
    musimy jakoś MY wszystkie na co dzień wyluzować i być dobrej myśli....
    ale wiadomo że jeszcze będą takie dni że będziemy miały wszystkiego dość....
    po każdej porażce trzeba jednak wstać i iść dalej....

    ważne jest też zrozumienie między partnerami.... bo przecież działać musimy RAZEM :)

    ja dziś byłam u endokrynologa... za wysokie tsh i przepisał euthyrox...
    za 3 miesiące do kontroli... a starać się mamy cały czas :)

    Paulette lubi tę wiadomość

    w4sq9n73jpisqbye.png
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 21 listopada 2015, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabrysia jaką masz dawkę euthyroxu? Ja to już biorę mieszanke haha od poniedziałku do piątku N88 a weekend 100.
    Do tego bromergon na obniżenie Prolaktyny i metformine na insulinooporność.
    Od wczoraj pobolewaja mnie jajniki, znaczy tak jakby kłują od czasu do czasu i rozebrala mnie choroba :(

‹‹ 107 108 109 110 111 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego