Forum Starając się - ogólne Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette
Odpowiedz

Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette

Oceń ten wątek:
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile się obserwujesz?

  • Maniuś Autorytet
    Postów: 2010 6133

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorki ze się tak wpitalam :) ale chce Ci tylko pogratulować Paulette :) nie znam Cię,nie znam Twojej historii,ale gdzies ten Twój nick dużo razy wpadł mi w oczy :) Gratulacje raz jeszcze i zdrowej,nudnej ciąży życzę :P

    Paulette lubi tę wiadomość

    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
    25.10.2020 ⏸️ oby wszystko było ok 🙏!
    Synek ❤️ 21+5 - 488g❤️
    oar8gov3kugx9wgy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniuś wrote:
    Sorki ze się tak wpitalam :) ale chce Ci tylko pogratulować Paulette :) nie znam Cię,nie znam Twojej historii,ale gdzies ten Twój nick dużo razy wpadł mi w oczy :) Gratulacje raz jeszcze i zdrowej,nudnej ciąży życzę :P
    serdecznie dziękuje :)

    Maniuś lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caacharel nawet jak sie nie staralam zawsze przygladalam sie jak wyglada sluz. Moze nie umie rozroznic?

    A to ze sie mijamy to trudno jak maz bedzie przychodzil z 3 zmiany a ja bed szla na 2 bede go musiala budzic o 12 zeby to przytulanie bylo...i na odwrot kazde z nas bedzie sie musialo poświęcić.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze w ten sposob jakos Wam sie uda ;) zreszta czasem wystarczy jedna noc i ciaza jest :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety tyle szczescia nie mamy bo juz by sie udalo jesli noc by jedna wystarczyła..

    Nie pozostaje nic innego tylko czekac az Bog stwierdzi ze to nasz czas naszA kolejka i zesle nam bąbelka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2016, 19:59

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 5 czerwca 2016, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlkaH testy owulacyjne zawodzą wiem to na sobie. Ja nauczyłam się ogarniac owu po sluzie właśnie Ale zanim się nauczyłam to trwało to prawie rok haha. Idę spać dziewczyny, właśnie wracam z koncertu, jest mi niedobrze i kręci mi się już w głowie. Pobiegalam za moja mała Iga i padam na twarz. Dobranoc :*

    Paulette lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 czerwca 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rok nie obserwuje...gdzies dopiero od listopada..takze widzisz...ani testy ani mierzenie ani obserwacja..ciekawe jak mam w ta ciaze zajsc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 czerwca 2016, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana jakoś zajdziesz cuda się zdarzają <3

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 7 czerwca 2016, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie @. Nie pocieszajcie :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 czerwca 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytalam mamy jak sie jej udalo skoro miala nieregularnie miesiaczki a ona ze 14 dnia po okresie ze plodne potem ze miedzy 12 a 15 dc jest owulacja...przeciez nie zawsze tak jest..a jej sie kazde dziecko do strzalu udalo..za pierwszym razem...dzowne.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 czerwca 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potem ze czuła...ja tez czuje a nie wychodzi ... No to zaczynamy 3 cykl staran

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2016, 16:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 czerwca 2016, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehh :/ z tymi mamami. moja dopóki mnie nie urodziła miała nieregularne cykle. Urodziła mnie mając 20 lat gin i położona zabronili jej mieć dzieci, bo kolejna ciąża będzie wziązała się z dużym ryzykiem, bo mnie ledwo urodziła i obydwie byłyśmy w krytycznym stanie. Później unormowały się jej cykle na 28 dni. Ale o więcej dzieci się nie starała, z zajściem też nie miała problemu bo w kwietniu ślub brali a w styczniu się urodziłam tzn miałam urodzić się w połowie lutego, ale spieszyło mi się.
    Mówiłam o tym ginowi tzn każdemu do którego szłam i każdy mówił mi, że nie mogę się porównywać do mamy. Chociaż wiadomo ona dostała okres wcześnie i ja też itd, ale że sprawy ciążowe to są bardziej indywidualne. No i moja mama nie poroniła nigdy. Ale za to dużo kobiet w mojej rodzinie od mamy strony to dużo poroniły, ale nie wiem czy to ma jakiś związek ze sobą. Tylko tyle, że każda z nich co poroniła zaszła później w ciąże i już komplikacji nie miała.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 czerwca 2016, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak... ja umówiłam się prywatnie na 20 czerwca do gina,a 21 lipca mam na nfz.. miałam iśc tylko na nfz ale daleko do 21 lipca a pobolewa mnie podbrzusze mam nadzieję że to nic takiego., koleżanka nie była 2 lata i ma torbiel 8 cm i moze jajnik stracic.. jestem przerażona mam nadzieję że u mnie wszystko ok...i mam nadzieję że ten cykl będzie szczęsliwy... oby..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 czerwca 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojej to faktycznie kiepska sprawa u koleżanki...

    Trzymam kciuki za Ciebie kochana obyś już z Fasolką poszła do gina <3

    ja już pierwszą wizytę mam za sobą. Fasolka rozwija się prawidłowo rozpoczęłam 5tc czyli program dobrze wyznaczył owulkę teraz tylko czekać 2 tyg na następną wizytę :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No u gina jak bede to bedzie dopiero 17 dc :p takze albo bede przed owulka albo w trakcie albo po..;p sama nie wiem bo nie wiem ile dni bedzie cykl trwal

    Ooo widzisz :) niech fasolka rosnie zdrowo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2016, 07:00

    Paulette lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To przynajmniej bedziesz tyle wiedziala :) ale to na nfz jak pojdziesz moze juz fasolka bedzie ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    obym w ogóle w ciążę mogła zajść.. pobolewa mnie po prawej stronie coś i promieniuje aż na prawą stroną pleców ;( i nie mam pojęcia co to :( mam nadzieję że to nie jajnik ;( a jak już to że z nim nic poważnego nie jest..cała w stresie jestem normalnie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wierzę Ci, bo człowiek zaraz się boi żeby nic poważnego mu się nie działo... może to jakiś nerwoból ? albo zupełnie nic poważnego. pójdziesz do gina to może coś tam wypatrzy

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie ten bol tak pulsuje ze nie umie go umiejscowic..

‹‹ 140 141 142 143 144 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego