Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • aiszza1 Koleżanka
    Postów: 63 5

    Wysłany: 25 września 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Handel lekami poza obrotem aptecznym jest nielegalny i łamie Regulamin ovufriend.pl

    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- handel lekami.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 25 września 2015, 17:50

    aiszza1
  • evus Autorytet
    Postów: 491 1115

    Wysłany: 27 września 2015, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktos tu jeszcze zaglada?
    witam, tez jestem rocznik 81, drugi cykl staran o pierwsze dziecko :)

    gratuluje zafasolkowanym, trzymam kciuki za starajace :)

    Tova33 lubi tę wiadomość

    6qw2egz26qa1sdxe.png
    dqpr2n0a1z7kn1y4.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 28 września 2015, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem Evus, ale chyba przez moją gapę to nikt więcej tu nie zagląda.
    Widzę, że jesteś na początku drogi. Wspomagacie się lekarzem czy póki co sami próbujecie? Tak czy siak - oby nie dane Wam było zbyt długie czekanie.

    evus lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • evus Autorytet
    Postów: 491 1115

    Wysłany: 28 września 2015, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tova, poki co do konca roku staramy sie sami na luzaka. tez mam nadzieje ze szybko pojdzie :)

    a Ty rosnij zdrowo :)

    6qw2egz26qa1sdxe.png
    dqpr2n0a1z7kn1y4.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 28 września 2015, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję :-D

    evus lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2015, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wreszcie znalazłam 81 :)

    My staramy się rok z przerwą. Mamy trochę problemów po obu stronach.
    Teraz jestem na clo, a mąż je profertil (morfologia 2%).
    Czasami boję się, że już za późno..


    Tova 33 - jutro ślub? Jeśli tak to wszystkiego naj, naj, naj :) My braliśmy w kwietniu w tym roku. No stress;)
    Gratuluję synka :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2015, 22:44

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8397 7275

    Wysłany: 17 października 2015, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf, żadne za późno :) jesteśmy w sile wieku do płodzenia i rodzenia :) choć przyznaję, że u mnie takie myśli też się pojawiają przez to cholerne cykanie zegara biologicznego :/ mój lekarz ostatnio na to mi odpowiedział, że "pani to jeszcze trójkę urodzi, nie jedno tylko". Skoro zatem takie jest zalecenie doktora to nie ma co się sprzeciwiać ;)

    Powodzenia :)

    zem3qps6in5tddof.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2015, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kattalinna wrote:
    Elf, żadne za późno :) jesteśmy w sile wieku do płodzenia i rodzenia :) choć przyznaję, że u mnie takie myśli też się pojawiają przez to cholerne cykanie zegara biologicznego :/ mój lekarz ostatnio na to mi odpowiedział, że "pani to jeszcze trójkę urodzi, nie jedno tylko". Skoro zatem takie jest zalecenie doktora to nie ma co się sprzeciwiać ;)

    Powodzenia :)

    :D za trójkę to ja chyba podziękuję! MI teraz pękły dwa pęcherzyki, zatem max. bliźnięta przyjmę!

    Obyś miała rację z tą siłą wieku, czasami tak bardzo żałuję, że tyle czekałam...

    Wy widzę ostro działacie :) trzymam kciuki zatem za listopad!

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8397 7275

    Wysłany: 17 października 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ten listopad to jest postanowiony jako ostatni świadomych starań bo mi psyche siada powoli... dlatego pełna gotowość bojowa musi być i nie ma że boli ;)

    Pocieszam się, że moja siostra w marcu urodziła pierwsze dziecko a dwa miesiące później skończyła 42 lata. Także nam też się uda :) a ta trójka to nie jednocześnie :P ale bliźniaki bym chciała...

    zem3qps6in5tddof.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2015, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kattalinna wrote:
    No ten listopad to jest postanowiony jako ostatni świadomych starań bo mi psyche siada powoli... dlatego pełna gotowość bojowa musi być i nie ma że boli ;)

    Pocieszam się, że moja siostra w marcu urodziła pierwsze dziecko a dwa miesiące później skończyła 42 lata. Także nam też się uda :) a ta trójka to nie jednocześnie :P ale bliźniaki bym chciała...

    Ja też bym chciała bliźniaki ;)
    Z psyche też sobie średnio radzę, miało być z górki, a tu nic...Wiem, ze w porównaniu do innych dziewczyn ten nasz rok z przerwą to nic, ale mi już jest bardzo ciężko.
    A Wy długo się staracie?

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8397 7275

    Wysłany: 17 października 2015, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak na konkretnie to od marca więc też nie jakoś dlugi czas. Tylko zależy z kim się porównywać - przy starających się latami to moment. Przy tych, którym się udaje w pierwszym czy drugim cyklu to wieki całe...

    zem3qps6in5tddof.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 359

    Wysłany: 19 października 2015, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z Wami :) My z mężem staramy się od prawie 2 lat, mój czas się kurczy z każdym miesiącem. Życzę Wam udanego szybkiego zajścia w ciążę :) Sobie też oczywiście

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Maggia Przyjaciółka
    Postów: 82 244

    Wysłany: 20 października 2015, 05:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, ja tez kompletnie zapomnialam o tym watku!
    Jak pisalam w okolicach 15 czerwca tutaj, to chwile pozniej okazalo sie, ze jestem w ciazy, podobnie jak Tova33. Niestety moja radosc nie trwala dlugo, bo USG wykazalo pusty pecherzyk plodowy i samoistnie w 6tc poronilam. Bylam wrakiem czlowieka. Szczescie w nieszczesciu, ze poronienie nastapilo w dobrych rekach: pojechalam z przyszlym mezem do Bialegostoku (on tam naprawia samochod) i jak siedzielismy na obiedzie, to sie zaczelo. Zadzwonilam do klinki Bocian (znanej w calej Polsce kliniki leczenia nieplodnosci) i tam mnie przyjeli na cito, wszyscy byli przemili, kochani bardzo, lacznie z dr Pietrzyckim, ktory jest aniolem po prostu.
    Poronilam w dzien ojca.
    Nie bede mowic, ile wysilku psychicznego kosztowalo mnie pozbieranie sie do kupy, ale w koncu zamknelam ten rozdzial i zaczelam odzyskiwac radosc zycia i przede wszystkim wiare, ze znowu sie uda.

    Jestem obecnie w 12+4d tygodniu ciazy i jestem najszczesliwa kobieta-mama na swiecie! Czuje sie wspaniale, a ten maly Chlebus w moim lonie ma na swiat jakis cudowny wplyw, wszystko odzyskalo kolory, ludzie sa dla mnie bardzo zyczliwi (nawet nie wiedzac o moim blogoslawionym stanie) i po prostu chce sie zyc! Czekam na Babla w maju 2016 :)

    Zycze nam wszystkim sukcesow rozrodczych i zebysmy skutecznie zostaly mamusiami!!!

    Pusiano - karmię wyłącznie piersią <3

    atdcwn151udni0f0.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggia - jakie super zakończenie tej smutnej historii.

    Spokojnej ciąży i gładkiego rozwiązania Ci życzę!
    Niech Bąbel rośnie w Tobie jak na drożdżach :D

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 4 listopada 2015, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny,

    Postanowiłam napisać - może wątek się rozkręci...

    Też jestem rocznik 81' tyleże sam jego początek więc już prawie mam 35 lat :( Pewnie niedługo dołączę do Tych z wątku 35+
    Staram się o 1sze dziecię jakoś od maja br. (zaczął się 7cs) więc w porównaniu do niektórych Pań dość krótko, choć dla mnie za długo.
    Byłam już kiedyś w ciąży (dawno - w 2010 r.), ale niestety nie cieszyłam się nią długo (raptem ok. 12 tyg.). Przerwę w staraniach mam sporą .... wiem ...., ale tak wyszło .... miałam takie tam swoje problemy ... najpierw psychiczne po stracie (długo dochodziłam do siebie), a potem inne zdrowotne.
    To tyle na początek.
    Trochę się rozpisałam ale co mi tam :)

    Sówka35 lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8397 7275

    Wysłany: 4 listopada 2015, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć hewa :) ja też z początku roku, wiem co czujesz :( życzę Ci powodzenia, może uda się jeszcze w te 34 załapać z zajściem :)

    hewa81 lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 4 listopada 2015, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczynki!

    Maggia piękna historia. Aż mi łezka poleciała. Jak widać nie można się załamywać tylko działać. Każda z nas doczeka się swojego szczęścia.

    Ja także bałam się ciąży w naszym wieku. Zdecydowałam, że jeśli się nie uda do skończenia 35 lat czyli w sierpniu przyszłego roku to odpuszczam. Może to lekka przesada, ale ja oprócz wieku mam jeszcze choroby przewlekłe na karku i mój organizm starzeje się szybciej - tak sobie to tłumaczę.

    Teraz jednak, kiedy się udało, nie wykluczam możliwości następnej ciąży. Czuję się świetnie, mam mnóstwo energii. Właściwie "świetnie" odnosi się do psychiki, bo fizycznie to jest różnie - dużo bardziej ta ciąża jest uciążliwa niż ta pierwsza sprzed 15 laty. Wymioty, zgaga, zaparcia, póle pleców, wahania nastrojów... Ale to wszystko nie ważne. To minie.

    Synek do tej pory wygląda na zdrowego. Prenatalne wyszły dobrze, za tydzień połówkowe, ale się nie martwię - czuję, że będzie dobrze. Jestem prze szczęśliwa i ciągle do znudzenia rzygam tęczą.

    Także dziewczynki... 35 lat to nie żaden wyrok jakiś. Nie ma co się obawiać. Dzieci z wadami rodzą się także u młodych. Może u starszych częściej, ale to i tak nie są jakieś wielkie statystyki. Ja dodatkowo biorę leki, które mogą powodować wady wrodzone - i co? Córka zdrowa, a teraz będzie zdrowy syn. Także - głowa do góry i dużo dużo serduszek na wykresie. Trzymam za Was kciuki :-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 5 listopada 2015, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova,
    życzę Ci szczęścia i zdrowia dla maleństwa.

    Póki co wiekiem się nie przejmuję za bardzo (chociaż czasem myślę że już stara jestem), tylko bardziej tym, żeby się udało. Mam znajome co mają coś ok 25 lat i borykają się z problemami ciążowymi różnego rodzaju. Także wiek faktycznie nie do końca może mieć znaczenie.
    Trzeba się uzbroić w cierpliwość i myśleć pozytywnie, bo psychika różne płata nam figle.

    Pozdrawiam :)

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 listopada 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny i ja jestem z rocznika 81, a o dzieciątko staramy się już 21 cykli tj 1,5 roku i NIC. W przyszłym tygodniu mamy kolejną wizytę w Poradni Leczenia Niepłodności i pewnie wkrótce inseminacja nr 1.

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 6 listopada 2015, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rutelko, życzę powodzenia na inseminacji.
    21 cykli to już faktycznie sporo. Ale znam pary co starały się dwa razy dłużej i w końcu się doczekały. Życzę byście nie musieli już długo czekać :-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.